Jump to ratings and reviews
Rate this book

Szczury Wrocławia #3

Szczury Wrocławia. Szpital

Rate this book
Wrocław, rok 1963. Na tyłach Zakładu Karnego Nr 1 stoi zwalisty poniemiecki gmach mieszczący klinikę psychiatryczną.

To właśnie w jej murach rozegra się kolejna odsłona dramatu mieszkańców miasta. To tutaj późnym popołudniem 9 sierpnia trafia uznany za szaleńca pacjent. Twierdzi, że jego zmarła żona zmartwychwstała, a następnie popełnia samobójstwo. Czyn bredzącego w malignie mężczyzny będzie zarzewiem ciągu krwawych zdarzeń, którym stawi czoło załoga szpitala – już na pierwszy rzut oka za mało liczna, by odeprzeć śmiertelne zagrożenie.

Szczury Wrocławia. Szpital to kolejna powieść Roberta J. Szmidta – po Chaosie i Kratach – opowiadająca o krwawej apokalipsie zombie, która rozgrywa się w odciętym od świata i zmagającym się z epidemią czarnej ospy Wrocławiu. Szpital pozwala czytelnikowi spojrzeć na mrożące krew w żyłach wydarzenia z zupełnie innej perspektywy. Dla tych, którzy czytali Chaos i Kraty, to lektura obowiązkowa. Dla nowych czytelników Szpital jest znakomitym wstępem do wykreowanego z nieprawdopodobnym rozmachem fantastycznego świata, w którym przerażająca fikcja splata się z mroczną rzeczywistością – a wszystko to w krwawych, tragicznych, sensacyjnych, ale przede wszystkim niezwykle wciągających okolicznościach.

240 pages, Paperback

First published July 31, 2019

4 people are currently reading
113 people want to read

About the author

Robert J. Szmidt

106 books143 followers
Robert J. Szmidt is a writer, translator, publisher and editor in chief of a number of magazines, including “Science Fiction” monthly magazine.
He created a couple of literary and film awards, and the second largest digital library of science fiction texts in the world (www.fantastykapolska.pl).
He is best known for his eleven best-selling SF novels and almost twenty short stories.
His books appeared in Poland, USA and Russia.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
30 (19%)
4 stars
51 (33%)
3 stars
47 (30%)
2 stars
20 (13%)
1 star
4 (2%)
Displaying 1 - 23 of 23 reviews
Profile Image for Czyta_bo_lubi.
309 reviews78 followers
August 6, 2019
Nie sądziłem, że dożyję tego dnia i przeczytam książkę o apokalipsie zombie. Nigdy nie przepadałem za horrorami (tak, jestem tchórzem i się boję). Tym bardziej temat zombie mnie nigdy nie interesował. Ani popularny serial o nich, ani jakieś tytuły filmowe z zombie.
Jednak cieszę się, że spróbowałem i przeczytałem tę krótką powieść w świecie wykreowanym przez autora. Dla kogoś, kto jak ja nie jest zdecydowany na Szczury Wrocławia, polecam właśnie Szpital. Autor tak stworzył historię, że można czytać ją bez znajomości poprzednich tomów. A dodatkowo niewielka jej objętość sprawia, że przeczytamy ją bardzo szybko. I wtedy będziemy mieli szansę by ocenić, czy chcemy sięgnąć po Chaos i Kraty, które są o wiele bardziej treściwe.
Czego spodziewać się po Szpitalu? Ja podzieliłbym książkę na dwie części. W jednej bohaterowie, którymi są pracownicy kliniki psychiatrycznej (dodatkowy smaczek grozy, bo pacjenci oczywiście nie są normalni. Niekiedy wręcz śmiertelnie groźni) starają się przy szczątkowej obsadzie zająć się należycie pacjentami a potem walką z pierwszymi ofiarami zarazy. Druga zaś to już radosna i krwawa jatka, gdzie zombie w morderczym szale zabijają i przemieniają kogo popadnie. Ta część podobała mi się mniej. Wolę ten klimat grozy i poczucie ciągłego zagrożenia a cała ta krwawa jatka jest dla mnie nudna. Taki już urok zombie.
Szpital jest bardzo dobrze napisany, autor sprawnie prowadzi nas po całej akcji a tej jest pełno. Nie nudzimy się ani na trochę. Sam nie wiem kiedy przeczytałem całość. Naprawdę wielka zasługa tu świetnego warsztatu autora. Ponadto autor doskonale zdaje sobie sprawę o czym pisze i czego oczekuje się od książki o apokalipsie zombie. Jest dużo akcji, krwi i jatki. Nie jest to na pewno filozoficzna dysputa o życiu i śmierci. Chociaż postawa ordynatora kliniki, który do końca stara się dbać o pacjentów jest godna podziwu. Bohaterów jest w Szpitalu mnóstwo i tylko kilku dostaje więcej czasu na kartach powieści. Pozostali są tu cóż...po to by ginąć w mniej lub bardziej malowniczy sposób. Dlatego oprócz wyjątków, nie bardzo przejmowałem się ich losem.
Podsumowując Szpital polecam głównie fanom gatunku, ale i ciekawskim jak ja. To kawał dobrze napisanej powieści grozy, horroru oraz akcji. Naprawdę dobry warsztat autora zapewnia świetną rozrywkę i skutecznie kradnie czas. Jeżeli nie straszne są Wam krwawe i mroczne historie to Szpital pochłonie Was bez reszty. Polecam i życzę udanej grozy...znaczy zabawy ;)
Profile Image for fela.
83 reviews11 followers
March 22, 2020
to był najkrótszy tom, wiec to zdecydowanie na plus, nic się specjalnie nie dłużyło. co do reszty... tak, wiem w jakich czasach dzieje się książka, ale still, ona jest momentami tak potwornie seksistowska, ze to mnie brzydzi bardziej niz to średniowyszukane gore.
Profile Image for Ewelina Nasiłowska.
47 reviews2 followers
August 22, 2023
Ja bardzo dużo bym tu chciała napisać, ale kurwa... Czemu? [*] OK.
Początek mnie zniechęcił, potem się wciągnęłam, a na koniec dostałam lepe na morde 🥲. Nawet polubiłam tych bohaterów i co i elo, żegnam, koniec, wszyscy są martwi 🙂. To, że akcja dzieje się w psychiatryku i to jak to się kończy... Jakby... Tak. Nie potrafię ubrać w słowa tego co chciałabym powiedzieć 🥹.
Żałuję tylko, że nie zrobiłam znaczników 😓.
A teraz idę ochłonąć, bo aż mnie coś boli 💔
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Books Hunters.
21 reviews9 followers
March 10, 2024
https://www.facebook.com/BooksHunters...

Nad Wrocławiem nadal unoszą się ciemne chmury...

Do kliniki psychiatrycznej trafia pacjent uznany za szaleńca, który stwierdził , że jego żona zmartwychwstała. Wydawać by się mogło, że samobójstwo wspomnianego nieszczęśnika, to jeden problem mniej dla personelu kliniki psychiatrycznej – czy aby na pewno ?

W tym tomie - objętościowo jest dużo mniej treści niż w rozpoczynającym serię „Chaosie" . Jakościowo- oczywiście nie odbiega, jednak w moim odczuciu skupienie się praktycznie na jednej lokalizacji pozwala się lepiej wczuć w klimat. Dodatkowo fakt, że miejsce akcji, które osadzone jest w szpitalu psychiatrycznym robi wielką robotę. Czy bardziej należy się bać wygłodniałych zombi czy pacjentów z zaburzeniami odbiegającymi od normy społecznej. Akcja toczy się równolegle z wydarzeniami z „Chaosu".
Już sam początek i nieokiełzane perwersyjne żądze, to świetny wstęp do historii , w której epidemia rozprzestrzenia się z prędkością światła. Mniejsza ilość bohaterów, których czeka rychły los, jest ciekawszym rozwiązaniem, w którym mamy więcej czasu na obcowanie z daną postacią a sama akcja jest wydłużona i można się doszukać indywidualnych charakterów, które pozostają w pamięci. Dramatyczne wydarzenia są przedstawione z różnych punktów widzenia postrzegania wspomnianej zarazy, która zmierza do eliminacji ludzkości z powierzchni ziemi.
Ogromnym plusem jest brak superbohaterów, do których przyzwyczajeni są zarówno czytelnicy czy widzowie lubujący się w klimatach post-apokaliptycznych.. Sam fakt osadzenia akcji w 1963 roku daje szerokie pole do popisu. Jak wiadomo medycyna była średnio rozwinięta, a na ogół większość zgonów to „zatrzymanie/ustanie krążenia". Dotyczy to również technologii, środków masowego przekazu i oczywiście propaganda ówczesnej władzy, która pełna była absurdów.
Jednak warto sobie zadać pytanie i postawić się przez chwilę w sytuacji, która ma miejsce czy w „Chaosie" czy w „Szpitalu"- jaka byłaby Wasza reakcja gdybyście zobaczyli martwego człowieka, który nagle wstaje?
Nie brakuje oczywiście trupów, latających kończyn, ludzkich organów. Autor ma szeroki wachlarz na eksterminacje bohaterów, które z pewnością zaskoczą nie jednego czytelnika. Doszukamy się czarnego poczucia humoru co nieco rozładowuje atmosferę.

Śmiało polecam miłośnikom literatury postapokaliptycznej, zombi, którym niestraszne są latające flaki czy inne ludzkie organy, dzięki którym z resztą człowiek może dokształcić się co nieco z anatomii. Masz na tyle odwagi, by wziąć udział w tej nierównej walce, w której jedyną nagrodą jest przetrwanie? A zapewniam , że to nie jest prosta sztuka !
Profile Image for Sylwka (unserious.pl).
718 reviews47 followers
October 8, 2022
Podczas dwóch pierwszych mocno krwawych odsłon apokalipsy Zombie we Wrocławiu, bawiłam się wyśmienicie (wiem, powinnam się leczyć ;) :P). Dlatego powiedziałam sobie „zabawmy się jeszcze raz” i sięgnęłam po trzecią stanowiącą poboczną historię odsłonę cyklu Roberta J. Szmidta pod tytułem Szczury Wrocławia. Szpital.

Witajcie w klinice psychiatrycznej. ;)
Do stojącej tuż koło zakładu karnego kliniki psychiatrycznej zostaje przywieziony pacjent, który bredzi coś o tym, że jego zmarła żona powstała z martwych. Następnie w przypływie szaleństwa popełnia samobójstwo.

Tę sytuację natychmiast postanawia wykorzystać doktor Zadrożny, by zrealizować perwersyjne fantazje jednej z jego pacjentek. I tak rozpoczyna się krwawa imprezka, w której zatańczą pacjenci i mocno okrojona załoga wrocławskiego psychiatryka.

Krwawo, krótko i z przybyszem z XX wieku.
O latających flakach i hektolitrach krwi powiedziałam już chyba wystarczająco wiele, więc teraz tylko kilka słów o tej króciutkiej historii z niezwykłym romansem z nimfomanką w tle.

Przede wszystkim zaletą książki jest to, że historia jest w zasadzie odrębnym tworem i jeżeli, ktoś chciałby spróbować swoich sił w „podbijaniu Wrocławia wraz z Zombiakami”, to myślę, że (mimo iż oficjalnie jest to tom trzeci) jest to świetna książka na początek. Można przyzwyczaić się do „widoku krwi” i obwąchać nieco z całą sytuacją.

Dla fanów serii Szpital jest po prostu ciekawym dodatkiem, który ma zaspokoić ciekawość i uzupełnić obraz sytuacji o to, co działo się za murami kliniki psychiatrycznej, stojącej tuż koło osławionego już zakładu karnego. Do samej historii nie wnosi nic nowego, poza jednym drobnym smaczkiem.

Jest nim pacjent — Marcin Przybyłek (pewnie wielu z Was kojarzy to nazwisko), który opowiada o wspaniałych wynalazkach i życiu po roku 2000. Gdyż to właśnie Marcin jest tym pacjentem, który twierdzi, że przybył z przyszłości i niestety utknął w XX wiecznym Wrocławiu.

Jeżeli chodzi zaś o samą akcję, to Szczury Wrocławia. Szpital Roberta J. Szmidta nie zawodzą, a samą książkę czyta się po prostu wyśmienicie.

I w sumie, to by było na tyle. Polecam szczególnie fanom autora i wszelkiej maści zombie! :)

http://unserious.pl/2020/06/szczury-w...
140 reviews
March 4, 2024
📚”Szpital” to druga część serii o zombie spod pióra @r.j.szmidt.

📚Akcja książki praktycznie w całości toczy się w Szpitalu Psychiatrycznym i biegnie równolegle do wydarzeń z „Chaosu” czyli mamy sam początek epidemii, gdzie ludzie jeszcze nie wiedzą o zagrożeniu... Dlatego też pierwszego pacjenta, którego przywieziono z rewelacjami „z miasta” uznano za wariata.. więc w sumie dobrze trafił xD

📚Umiejscowienie akcji książki w okrojonej lokalizacji i pociągnięcie tego w interesujący sposób znakomicie udało się autorowi. Już samo osadzenie historii w szpitalu psychiatrycznym jest kapitalne, bowiem zagrożenie było nie tylko ze strony krwiożerczych bestii, ale także samych pacjentów- ludzi którzy nie trafili przypadkiem do zamkniętego zakładu psychiatrycznego.
Myśląc o tym miejscu, miałam obraz zamykanych i teoretycznie bezpiecznych lokacji, natomiast tam gdzie wchodzi czynnik ludzki, zdarzyć się może wszystko.. niektóre błędne decyzje niosą za sobą ogromne konsekwencje.

📚W związku z tym, że ta część opisuje wydarzenie w jednym miejscu, mamy też mniejszą ilość bohaterów przez co zostajemy na chwilę dłużej z niektórymi postaciami. W książce jest kilka naprawdę ciekawych przypadków np, człowiek który uważa, że nie żyje - zespół Cotarda, nomen omen syndrom chodzącego trupa , mamy także człowieka który uważa, że przybył z przyszłości i utknął w 1963r.

📚”Szpital” już od pierwszych stron zaczyna się od dość mocnych scen z udziałem pacjentki i jej lekarza, a także kary na „niesfornym” pacjencie, co odzwierciedla przygnębiające nadużycia.

📚Oczywiście nie zabraknie dość brutalnych scen, wijących się jelit, krwi i ogólnej masakry, która idzie w parze z tematem Zombie🧟‍♀️
Profile Image for Mike.
150 reviews1 follower
January 7, 2025
W różnych cyklach literackich mamy takie książki jak wiedźmińskie “Rozdroże Kruków” - niby dodatkowe i opcjonalne, ale wzbogacające naszą wiedzę o świecie przedstawionym, rozbudowujące historię bohatera czy - czasami, bo akurat nie w opowieści o Białym (i młodym) Wilku - popychające fabułę do przodu.


Czyli wszystko to czym “Szpital” nie jest. Całkowicie poboczna historia której równie dobrze mogłoby nie być, służąca chyba tylko temu aby wpakować do cyklu (i móc uśmiercić) więcej osób ze wspomnianej już przeze mnie grupy na FB. Inicjatywa ta która początkowo mi się podobała, tu została wręcz wypaczona - powodując że los żadnej z przedstawionych postaci nie budzi emocji (co w świecie książek jest grzechem ciężkim, jeśli nie śmiertelnym). Po co tworzyć - krótkie bo krótkie, ale jednak - historie bohaterów, opisywać ich wygląd czy motywację, skoro wszystko to nie ma najmniejszego wpływu na szerszą fabułę? Czytanie kolejnych groteskowych opisów śmierci szybko się nudzi; psując całokształt mającego potencjał (chyba…) cyklu. 


Zdecydowanie polecam sobie odpuścić tą część i przeskoczyć prosto z “Krat” do “Dzielnicy” - bo “Szpital” wystarczająco podsumowuje napis na desce przybitej do drzwi tytułowego budynku: wszyscy tu nie żyją.
Profile Image for Andrakuf.
578 reviews10 followers
February 3, 2024
Podoba mi się że to nie są kolejne tomy tylko jakby ta sama historia pokazana z trzech różnych perspektyw. Niektóre jej elementy zazębiają się, ale zasadniczo są to trzy różne opowieści, ich przyczyna jest taka sama, ale jeśli chodzi o akcje każda kręci się wokoło nie umarłych.
Wizja pacjentów szpitala jakby nie było psychiatrycznego też ukuta jest wręcz doskonale. Zwłaszcza ich choroby, które (sprawdzałem) występują w realnym życiu. A historia pana Marcina, który wrócił z przyszłości jest po prostu majstersztykiem.
Zgrabym zdaniem jest to też zakończone i myślę że w idealny sposób dopełnia ten tryptyk.
Profile Image for Amonia Blossom.
23 reviews
November 26, 2025
O niebo lepsza niż ,,Chaos" z tej samej serii. Akcja ciągle odbywa się w szpitalu oraz są stali bohaterowie, do których można się przywiązać, a to były główne wady poprzedniej pierwszej części serii. Czytelnik miał czas wciągnąć się w fabułę. Zakończenie nawet lekko wzruszyło. Daję 5 gwiazdek głównie ze względu na to, że w książce są połączone różne lubiane przeze mnie tematy: choroby psychiczne, zombie, zbrodnie, survival. Ocena w pełni subiektywna!
Profile Image for Karolina Pietrzak.
30 reviews
April 17, 2020
Pierwszą cześć wysłuchałam - słuchowisko. Zachwyciła mnie, dlatego sięgnęłam po drugą książka.
To wspaniała książka. Wciągająca a zarazem przerażająca - nigdy nie oglądałam filmów i seriali o tej tematyce, bo się po prostu boję. W tym przypadku autorowi należą się ogromne brawa.
Profile Image for c00l_read.
847 reviews21 followers
June 7, 2022
Zdecydowanie lepsza od pierwszej części- przez to, że jest krótsza, epidemia jest bardziej pogłębiona pod względem medycznym, akcja jest wartka. Jednak styl pisania sprawia, że historia jest spłaszczona i nudna. A tak chciałam przeczytać dobrą książkę o zombie:(
Profile Image for Cosovsky.
148 reviews1 follower
September 23, 2024
Trzecia część z cyklu, troszkę krótsza, aczkolwiek wcale nie zwalnia z tempa. Akcja toczy się w innym miejscu, ale w tym samym czasie co w części drugiej o podtytule "Kraty". Polecam dla fanów serii jak i ludzi niezwiązanych z tytułem. Można przeczytać bez znajomości poprzednich części.
21 reviews
April 3, 2024
Zauważam spadek jakości fabuły ale i też środków stylistycznych. A może po prostu przyzwyczaiłem się i powtórki mnie męczą. Mam nadzieję, że Dzielnica przełamie trend, bo tam giną znajomi, więc przeczytam na pewno :)
30 reviews
October 31, 2025
Czas na nieszczęsna trójkę i szczerze tej książki nie powinno być według mnie. Znowu dzień 0 czyli bohaterowie w ten sam sposób odkrywają to samo, giną tak samo yada yada. Po prostu była ta książka nudna ze względu na to jak nic nie wniosła do całego świata, zwłaszcza że budynek w dwójce bohaterowie po prostu mineli więc nie potrzeba było pisać co się tam działo. Bohaterowie średni, głupota była aż dotkliwa patrząc na ich poczynania. Jedyny aspekt który mi się spodobał to ten dylemat moralny co zrobić z pacjentami przybytku ale sam dylemat nieuciagnie takiej książki. Dać temu 3 rozdziały w drugiej odsłonie i dosłownie byśmy mieli wszystko co potrzebujemy dla zrozumienia historii i dylematu a nie 218 stron ! Po prostu przeczytajcie Chaos i Kraty dla wszystkich informacji oraz o wiele lepiej napisanych postaci i wydarzeń a potem prosto do Dzielnicy.
Profile Image for Karolina.
3 reviews
October 8, 2019
Wydawałoby się, że temat zombie jest całkiem oklepany, a tu nagle pojawiają się zombie na oddziale zamkniętym! Po raz kolejny napiszę, że uwielbiam wykreowany świat, w którym ludzie zamieniają się w potwory choćby podczas dotknięcia potwora (sama tak zginęłam na kartach Krat...). Z kolei patrząc na książkę z punktu widzenia psychologa, dałabym się pokroić za spotkanie tak rzadkich przypadków medycznych!
Profile Image for Edyta D.
459 reviews3 followers
October 23, 2020
Krótka, zwięzła i na temat 😄 uważam, ze dobrze czytać ją po Chaosie i Kratach, ponieważ w pamięci ma się wydarzenia z miasta i sposób podejmowania decyzji przez „rządzących”. Czytając Kraty zastanawiałam się co się dzieje w szpitalu obok więzienia. Teraz już wiem i jestem usatysfakcjonowana 😄
Największy minus - co się działo dalej?!?! Jak ta pandemia się skończy? Jak się skończyło w szpitalu wiem, ale co z reszta miasta?
Profile Image for Marzia.
1 review
February 6, 2025
Szczury Wrocławia "Szpital" to raczej luźna lektura na jeden wieczór niż coś, co zapada w pamięć na dłuższy czas. Mimo wszystko czytanie sprawiło mi dużą przyjemność i zostawiam dodatkowy plusik za ciekawe wstawki o chorobach psychicznych pacjentów.
Displaying 1 - 23 of 23 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.