Między rokiem 1986 a 1995, w czasie, gdy w Polsce dokonywała się transformacja ustrojowa, rodzili się ludzie. To my – pierwsze pokolenie, które nie zna czasów PRL-u. Słabo pamiętamy też przemiany gospodarcze z lat 90. A członkostwo Polski w Unii Europejskiej, otwarte granice i dostęp do Internetu to dla nas coś oczywistego.
Mamy kilka lat doświadczeń na rynku pracy, próbę wynajęcia lub kupna mieszkania i pierwsze zapłacone składki na emeryturę. Niektórzy z nas właśnie zakładają rodziny. I wiemy już, jakie są owoce polskiej transformacji, choć ani nie przeżyliśmy świadomie jej przebiegu, ani nie za bardzo interesuje nas to, co było wcześniej. Ale to, co zastaliśmy, wchodząc w dorosłe życie, odbiega często od tego, czego oczekiwaliśmy.
Ta książka oddaje głos naszemu pokoleniu. Pokoleniu ‘89, które do tej pory było anonimowe, ale teraz zaczyna coraz głośniej mówić o tym, co trzeba w Polsce zmienić.
Początkowo myślałem, że będzie to książka, której będę mógł użyć jako pomocy do argumentowania poglądów w wojnach z boomerami. Okazało się jednak, że nie dostałem książki, która daje mi broń w postaci konkretnych poglądów, ale w postaci wiedzy, dzięki której mogę zweryfikować całkiem sporo sytuacji. Autor opisuje aspekty polskiej polityki i gospodarki podając zarówno argumenty z prac naukowych, jak i z wywiadów z tytułowym Pokoleniem '89. Nie zawsze podane fakty ukazują nas, młodych, w dobrym świetle, ale właśnie może ten aspekt potrząśnie niektórymi z nas. A dodatkowo autor wyjaśnia "jak krowie na miedzy" kilka spraw, które powinny być wyjaśniane w szkołach na przedsiębiorczości, a prawie nikt o nich się nie uczył np. emerytury i podatki. 5/5, polecam każdej młodej osobie, ale chyba bardziej tym, którzy są starszym pokoleniem i którzy próbują zrozumieć nas, młodych.
Wow! Na niespełna 300 stronach można w prosty, łopatologiczny sposób nie tylko ustrukturyzowalo wiedzę ale też obalić ileś mitów dotyczących ekonomii, polityki i stanu polski w XXI wieku. Świetna lektura. Pierwszy raz w życiu ekscytowałem się nie tylko treścią ale i wykresami w książce.
Overview of Polish economy from perspective of generation Y.
+ Overall quite informative * emigration: 5% of population * real estate market: very pricey housing * labor market: temporary contracting, economy with a lot of small companies * demography: an tragedy yet to come in 2060: roughly 10,7e+6 retired & 15,7e+6 productive * retirement: replacement rate of 60% in 2016 will do down to 30% in 2060 * education system: feedback from 89' * politics: low participation in government structures & around
- many times data was a part of narrative instead of tables - very annoying - to much of commentaries from interviews, IMO worthless
świetnie napisana, pikpikpik bardzo lekko i szybciutko się czytało. dodatkowy duży plus za to że oprócz przedstawienia problemów pokazane zostały liczne rozwiązania jak można poprawić sytuacje mieszkaniowa, pracową, czy emerytalną młodych polaków. + pierwszy raz, mimo bardzo dużej niechęci do postaci balcerowicza, dałam sie chociaż trochę przekonać że transformacja ustrojowa w polsce nie wyszła tak tragicznie
Świetna książka ukazująca największe problemy, z jakimi moje pokolenie zmaga się obecnie w Polsce. Nas nie obchodzi walka polityczna, nie obchodzi nas pożądanie władzy, którym wykazują się partie polityczne w dzisiejszych czasach, dla nas najważniejsze jest ułożenie sobie życia na pewnym poziomie (nie jest to poziom wygórowany), możliwość mieszkania na swoim, założenia rodziny, bezpieczeństwa zatrudnienia. Myślę, że czas, żeby politycy to wreszcie zrozumieli. Jeśli rzeczywiście zależy im na demografii i dobrobycie obywateli, powinni kreować takie państwo, w którym młodzi ludzie mogą się spokojnie rozwijać, bez wielkich zmartwień o to, co przyniesie jutro. Polecam lekturę każdemu!
Great book about major issues my generation in Poland has to deal with. We don't care about political wars and parties seeking only power. What we care about is having a good life, good work-life balance, a place to live on our own, a possibility to have children, employment stabilization. I think it's high time politicians understood that, especially if they care about demography and citizens well-being. They should create such a country where young people can pursue their careers and lives without thinking too much what bad tomorrow will bring next. Highly recommended to everyone!
Solidna pozycja, która w wyważony sposób opisuje problemy nie tyle młodego pokolenia, co w ogóle polskiej gospodarki. Co ciekawe, nie znajdziemy w nim druzgocącej oceny planu Balcerowicza czy reform lat 90., autor koncentruje swoją uwagę na konsekwencjach licznych zaniedbań i braku spójności polityki po roku 2000.
Autor sprawnie zbiera informacje statystyczne, przeplata je własnym komentarze i wywiadami z ludźmi w moim wieku.
Bardzo chętnie podyskutowałabym o poruszanych problemach z innym czytelnikiem.
Jakie to problemy - rzućcie okiem na pytania poniżej: * Ile osób w Polsce pracuje? A ile nie? * Jak statystycznie różnią się polscy studenci od swoich kolegów i koleżanek z OECD? * Czy Polscy emeryci są biedni? * Dlaczego przyszłe emerytury będą niższe i co to znaczy "niższe"? * Co o tym sądzą ludzie urodzeni między 81 a 99 rokiem i dlaczego ich głos nie jest słyszalny w debacie?
Dla mnie szczególnie interesujące były rozdziały o dzietności i systemie emerytalnym, bo tymi obszarami interesowałam się najmniej.
Sensowna pigułka danych, zachęciła mnie ponownie do współpracy ze szkołami i uczelniami - jeśli gdzieś mogę dołożyć moją cegiełkę, to właśnie w edukacji!
Książka o tym jak sobie poradziliśmy z transformacją. Dużo faktów i danych. Wplecione wywiady dobrze ubarwiają wnioski autora wyciągnięte na podstawie analiz. Czasami odnosiłem wrażenie, że moje stereotypy na temat społeczeństwa za bardzo się potwierdzają.
Wydanie z roku 2019 i już zdążyło się nieco zdezaktualizować. 500+ mamy na wszystkie dzieci niezależnie od dochodów. Właśnie wyszły przelewy z 13 emeryturą, a autor obawia się zwiększania wydatków przez rząd w celu zdobycia głosów. Ciekawie się to czyta z tej perspektywy.
Brakowało mi rozdziału o NFZ i zmianach, jakie tutaj nastąpiły. Domyślam się jednak, że to mógłby być temat na osobną książkę.
Kilka rzeczy z książki, które ja wyniosłem: - Transformacja z gospodarki centralnej na gospodarkę rynkową pod wieloma względami wyszła nam bardzo dobrze, jesteśmy stawianiu przez zagranicznych ekonomistów jako przykład. - Wskaźnik dzietności w Polsce jest najniższy w UE. Program 500+ nic w tej kwestii nie zmienił. Polaków do rodzenia zniechęca kiepska sytuacja mieszkaniowa i opieka nad dziećmi (żłobki, przedszkola). Jeżeli nic się nie zmieni, za 20 lat w Polsce ponad połowa społeczeństwa będzie miała ponad 50 lat - będziemy pod tym względem jednym z pierwszych krajów na świecie. - Wydatki na administrację publiczną w Polsce są o 25% niższe od średniej w UE. - Polska ma jedną z najmłodszych populacji w Unii Europejskiej. Mimo to na emerytury i renty wydajemy więcej niż średnia w państwach UE. Przyczynia się do tego obniżony wiek emerytalny i przywileje niektórych grup zawodowych. - Istnieją obligacje indeksowane inflacją. - Brakuje zaufania do systemu emerytalnego. Autor sugeruje, że aby uniknąć manipulacji przy tym systemie przez kolejne rządy (np. w celu zdobycia głosów) - rzeczy takie jak wysokość składek, waloryzację, minimalne świadczenia, wiek emerytalny należy wpisać do konsytucji. Gdy pokolenie `89 będzie przechodzić na emeryturę w 2060 roku emerytura na obecnych warunkach będzie stanowiła 24% obecnej płacy. - Polacy zajmują ostatnie miejsce w rankingu świadomości finansowej na 30 przebadanych państw. - Polski system edukacyjny jest stawiany jako wzór do naśladowania. Dzieci uzyskują bardzo wysokie wyniki w badaniach. Widać przepaść pomiędzy poprzednim systemem. Istnieją duże wątpliwości, że powrót do 8-letniej podstawówki cofnie nas mocno do tyłu. Reforma była przeprowadzona bez większych konsultacji, szerokiej diagnozy czy opinii ekspertów.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Świetna pozycja podsumowująca największe przyczyny obecnego stanu rzeczy tj. kiepskiej sytuacji młodego pokolenia (z przełomu lat '80 i '90) wobec sytuacji ekonomicznej i politycznej w Polsce. Wszystko akademicko poparte źródłami, ale statystyki nie męczą, gdyż są przeplatane wypowiedziami przedstawicieli wspomnianego pokolenia i nie tylko.
Jedna kwestia, którą chciałbym skomentować: - w rozdziale 6-tym autor pisze o nierównościach w wysiłku i nierównościach szans jako przyczynach nierówności ekonomicznych w społeczeństwie. Moim zdaniem to samo co autor przypisał tej drugiej kategorii determinuje to co uznał za pierwszą. Innymi słowy otoczenie, którego żaden człowiek nie wybiera i do którego trafia losowo (nierówne szanse) wpływają na charakter człowieka i takie cechy jak pracowitość, szacunek do drugiej osoby, prawa i różnych instytucji, uczciwość itp. co przekłada się na "wysiłek" wkładany przez tą osobę w poprawę swojej (i nie tylko) sytuacji. Ergo wszystkie nierówności pośrednio mogą znaleźć swoje źródło w nierówności szans - losowym znalezieniu się jednostki w pierwszym otoczeniu.
Książka w prosty i zwięzły sposób podsumowuje najważaniejsze problemy Polski związane m.in. z edukacją, czy systemem emerytalnym. Narzuca na to opinie młodego pokolenia (20-30 lat) i zwraca uwagę dlaczego te tematy powinny być dla nas tak ważne. Przedstawione koncepcje i opinie poparte są odnośnikami do literatury i danymi. Brawo dla autora i życzyłbym sobie więcej takich książek. Młodzi; to kiedy zaczniemy działać?
Dla osób z wiedzą ekonomiczną ta książka to nic odkrywczego, dlatego miałam trochę problem z oceną. Natomiast uważam, że powinna dotrzeć do szerszego grona, dlatego daje 5.
Książka obala sporo funkcjonujących w przestrzeni publicznej mitów dotyczących przyczyn problemów i niedoskonałości 3RP. Nie angażując się jednak specjalnie w teoretyczny dyskusje, a podając konkretne dane statystyczne i wskazując na mało akcentowane w mediach zjawiska. Kawał dobrej, merytorycznej roboty.
Dawno nie miałam w rękach książki, która by poruszała prawie wszystkie ważne tematy o których rzeczywiście rozmawia się w okolicach 30. Jedyny malutki minus tylko za to, że w części o rynku pracy pominięta jest całkowicie branża technologiczna.
długo zajęło mi zorientowanie się, że czytam książkę ekonomiczną, bo narracja była prowadzona tak sprawnie, że dane i wykresy stanowiły jakby integralną część tekstu, a ciągle odwołania do innych fragmentów/rozdziałów pomogły w zawiązaniu wszystkiego w całość. ogólnie to tak jak pan sawulski powiedział, chociaż polemizowałabym z kilkoma tezami w rozdziale o edukacji czy partycypacji politycznej.
w tej pierwszej kwestii zabolało wspomnienie popularności studiów humanistycznych z dużym przekąsem, jak gdyby tylko stem był wartościowy... no ale jednak autor zdecydował się przekazać wiedzę w formie tomu pisanego, a nie tabelki w excelu. czyżby ten humanis był jednak przydatny?
niekwestionowane zaakcpetowanie tego, że dzieci "nadpobudliwe" są karcone tylko dlatego, że sprawiają problemy wychowawcze, mimo że mają większe szanse odniesienia sukcesów zawodowych aż prosi o chwilę zastanowienia. albo nad stanem psychologii dziecięcej w szkołach ogółem - jest tragiczna, a w przypadkach dzieci "trudnych" powinna przecież być pierwszym przystankiem w drodze do lepszego wychowania - albo nad faktem, że te "aktywne" cechy charakteru, które prowadzą niektóre dzieci do bycia prezesem w firmie, mogą być klasyfikowane jako psychopatyczne - bo jest duża zależność między agresją w dzieciństwie a późniejszą apatią czy skłonnością do ryzyka, czyli cechami przydatnymi chociażby w biznesie.
mam przyjemność czytania tej książki dwa lata od jej wydania, więc mogę zweryfikować niektóre z postawionych tam tez o aktywności politycznej z perspektywy masowych protestów i strajków wszelakich z ostatnich dwóch lat. i tak, jak z początku zdziwił mnie brak osobnego rozdziału (albo jakiegokolwiek komentarza) dotyczącego katastrofy klimatycznej, bo wydawał mi się on tematem istotnym dla młodszej części pokolenia '89 (o pokoleniu obecnych nasto- i dwudziestolatków nie wspominając), to jednak rok wydania był dopiero początkiem masowych protestów klimatycznych i wzmożonego aktywizmu młodych ludzi w tej kwestii. może ta sprawa jeszcze nie przebiła się tak bardzo do świadomości ekonomistów w tamtym momencie.
podobnie też polaryzacja społeczeństwa w ostatnim rozdziale była potraktowana nieco po macoszemu. zdecydowanie odstawała od materiałów w reszcie książki, bo nie wprowadzała żadnych odkrywczych stwierdzeń do argumentu o przepaści międzypokoleniowej, który zdawał się być główna osią interpretacyjną specyfiki problemów pokolenia '89. i o ile uważam, że skupienie się na latach 00. i 10. ogólnie wyszło autorowi na plus, to jednak wydaje mi się, że większy nacisk na niepamięć o historii współczesnej albo dorastanie (tudzież dojrzewanie) w dobie internetu lepiej zobrazowałoby dysonans w stosunku młodych do instytucji czy politykowania, ewidentnie stworzonych pod ludzi "starego systemu".
zdaję sobie jednak sprawę, że te dywagacje są jedynie na pograniczu gospodarki, tak więc trudno byłoby o miejsce dla nich w tej pozycji. zakładam, że książka miała dać jedynie zarys najważniejszych dziedzin życia pokolenia '89 i ich implikacji dla przyszłości polskiej gospodarki, a to robi naprawdę skutecznie. także mimo niezgody z niektórymi z argumentów lub drobnymi brakami, 5/5
This entire review has been hidden because of spoilers.
Treść książki pokrywa się z rzeczami które dotychczas doświadczałem czy to na własnej skórze jak system edukacji czy w opowieściach od starszych znajomych na temat rynku pracy i kultury zapierdolu w korporacjach. Plusy tej książki to wskazanie na problem bylejakości rynku pracy i realnego problemu umów śmieciowych(który całe szczęście został ograniczony ale w stopniu nadal niezadowalającym). Bardzo dużym pozytywnym aspektem w lekturze jest przeplatanie wywodów autora z wypowiedziami innych ludzi, można się z nimi utożsamić i spersonalizować, pomyśleć o tym że o to pewnie poweidziałby mój wujek albo o moja mama ma podobne doświadczenia albo jej znajomi tak mieli, albo któryś z naszych znajomych ma właśnie taki pogląd. Taki zabieg pozwala lepiej przyswoić tą treść. Na minus wskazałbym tworzenie przez autora walki klasowej młodych vs starych. Uważam, że powinniśmy przesuwać akcenty w kierunku młodych (pewnie dlatego tak uważam że sam jestem młody i to jest w moim interesie ale mniejsza o to) ale powinno się to odbywać w atmosferze budowy wspólnoty która będzie w jakiś sposób służyć wszystkim i rozwiązywać dane problemy kompleksowo i systemowo. Wynika z tego poczucie niezrozumienia młodych przez starszych, ale pewnie i vice versa. Bierze się to moim zdaniem z braku rozmowy i zrozumienia, ale oni młodzi są głupi jak dorosną to zrozumieją, ale z drugiej strony również jest pewna pogarda, ci starzy ludzie prawie już umierają nie znają sie na tym są zacofani. Na tej synergii skorzystaliby i młodzi i starsi. Nam młodym brakuje doświadczenia, ileż to błędów bym się mógł ustrzec gdybym tylko wiedział o xyz, ale tak samo starzy, świat się zmienia tak dynamicznie, że często sami za nim nie nadążacie więc dajcie sobie pomóc, spróbujcie się zaangażować.
Wyszła z tego trochę rozprawka a nie recenzja xdd uważam, że książka warta przeczytania, krótka bo tylko 250 stron i nawet przyjemnie się czyta więc na jakiś wolny wieczór idealna. Można parę swoich stwierdzeń przemyśleć a inne zweryfikować
Przeczytałem tę książkę jako uzupełnienie wiedzy w obszarze ekonomii i polityki państwa po lekturze „Nierówności po polsku” i spełniła swoją rolę. Stanowi ona jednak raczej wstęp, a nie uzupełnienie, więc zalecałbym przeczytanie ich w odwrotnej kolejności. Informacje zawarte w książce, mimo że napisanej w 2019 roku, są już częściowo nieaktualne, szczególnie jeśli chodzi o wysokości pensji i kryzysy spowodowane Covid-19 i wojną w Ukrainie. Przy tego typu literaturze jest to jednak nieuniknione, ponieważ świat zmienia się w bardzo dynamicznym tempie. Autor przedstawia szczegółowo przyczyny i skutki wielu zjawisk obserwowanych w Polsce: dużego udziału umów cywilnoprawnych, przestarzałej i niepotrzebnie reformowanej oświacie, coraz gorzej działającego systemu emerytalnego oraz słabej (żeby nie powiedzieć tragicznej) sytuacji mieszkaniowej. Pokazuje przy tym kontekst międzynarodowy, jak Polska wypada na tle innych krajów Europy i jakie wzorce możemy czerpać z zagranicy. Stara się wysnuć wnioski i pomysły na to, jak naprawić błędy popełniane przez naszych polityków. W skrócie można powiedzieć, że da się zrobić wiele, ale potrzebna jest do tego wola polityczna i patrzenie na dłuższą perspektywę, a nie jedynie partyjne interesy. Ciekawym elementem jest również wprowadzenie przerywników w postaci wypowiedzi osób z pokolenia autora o ich osobistych przeżyciach związanych z początkowymi latami dorosłego życia w naszym kraju. Jest to raczej miły dodatek, niż duża wartość merytoryczna - osobiście wolę otrzymywać konkretne informacje naukowe, których w tej książce na szczęcie również nie zabrakło.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Jedna z lepszych analiz nie tylko samej transformacji ustrojowej, ale także polskiej gospodarki. Autor w oparciu o ogromną ilość danych oddaje stan faktyczny poszczególnych sektorów, porównuje analogiczne elementy w innych krajach UE czy OECD, a także przywołuje prognozy, które są zatrważająco smutne. Za punkt wyjścia służy sytuacja pokolenia urodzonego już po 89, czyli obecnych 30latków, którzy zaczynają na własnej skórze odczuwać wszystkie mankamenty i niedomagania systemu. Od ułomnej polityki mieszkaniowej, przez pozostawiający wiele do życzenia rynek pracy, po rozpadający się system emerytalny i niedomagającą edukację autor pokazuje jak te podsystemy wzajemnie się dopełniają i utrudniają normalne życie w Polsce. Ponieważ książka jest oparta na tak wielkiej ilości danych i analiz, powinna ona być lekturą obowiązkową dla każdego, kto chce zrozumieć co tak naprawdę i w jaki sposób wpływa na sytuację polityczno-gospodarczą w Polsce. Autor niezwykle przystępnie tłumaczy jak decyzje na szczeblu politycznym wpływają na sytuację ekonomiczną całych pokoleń i jak poszczególne elementy systemu wzajemnie na siebie oddziałują. Nie musisz być urodzonym w czy po 89, żeby sięgnąć po te książkę. Jest to zdecydowanie lektura obowiązkowa.
Sawulski o pokoleniu millenialsów w kontekście: Zarobków; rynku mieszkaniowego; pracy; dzietności; emerytury; edukacji; internetu. Silne ciosy, jeden za drugim, w pokolenie, które wybrało w pewnym momencie najgorszy rodzaj buntu- antysystemowość, co zapewniło nam masę decyzji politycznych, które uwarunkowali ludzie 60+, którzy w tej nowej rzeczywistości żyć już nie będą albo im to już jest wszystko jedno bo emeryturę mają jeszcze w miarę pewną, a rynek mieszkaniowy, zarobki po studiach, edukację etc. mają po prostu w dupie. Mają w dupie, ale lubią decydować za nas, tym bardziej, kiedy nie podnosimy głosów sprzeciwu (przynajmniej do 2019 roku). Mocno analityczna książka "Pokolenie 89'..." zdezaktualizowała się częściowo przez udział osób w wieku 18-34 w ostatnich dwóch wyborach jakie miały miejsce, i chociażby proteście kobiet. Zaczęliśmy zabierać głos. Tak czy owak, nadal będziemy zbierać żniwo absurdalnej decyzji o zmniejszeniu wieku emerytalnego czy kasacji gimnazjów. Każdy powinien sięgnąć, aczkolwiek nie tylko z pokolenia 89'.
Ciekawa diagnoza grupy ludzi urodzonych na przełomie lat '80 i '90, które w globalnym rozumieniu tego słowa, można by oplakietkować jako "Pokolenie Y". Autor zwraca uwagę na kilka kluczowych obszarów zainteresowania (rynek pracy, system emerytalny, edukacja) oraz celnie punktuje nie tyle niedoskonały proces transformacji ustrojowej w Polsce, co słabość polityk publicznych we wskazanych obszarach już po roku 2000. Niektóre tezy zawarte w książce są dyskusyjne, z drugiej strony autor niejednokrotnie podkreśla, że wyrażone opinie są jego własnymi poglądami. Ta książka może stanowić punkt wyjścia dla polityków (zarówno rządzących jak i opozycyjnych) do opracowania postulatów i strategii komunikacji dla wyborców z roczników '86-'95. Szkoda tylko, że ci wyborcy są w naszym obecnym systemie tak bardzo zmarginalizowani a ich głosy nie "ważą" dzisiaj tyle, żeby się po nie schylać, kosztem ryzyka utraty poparcia wśród starszych grup wyborczych. A mogłyby.
Książka jest w porządku i trafnie diagnozuje wiele problemów. Trudno się jednak oprzeć wrażeniu, że kiedy autor pisze o oszczędzaniu na emeryturę to jest przynajmniej częściowo odklejony od rzeczywistości. Jeśli dobrze pamiętam to autor wspomina o tym, że najbardziej powszechna płaca w polskiej gospodarce to płaca minimalna, lub nieco od niej wyższa. Oczywiście częściowo jest tak, jak autor pisze, że niektórzy pracownicy dostają "dopłaty pod stołem", ale jako osoba która wywodzi się ze wschodniej Polski, wiem, że jest wiele takich stanowisk pracy - zwłaszcza z dala od największych miast - na których ludzie otrzymują tylko tę płacę. Pracując na takich warunkach trudno pozwolić sobie na jakiekolwiek oszczędności, nawet na nagłe wypadki, nie wspominając o emeryturze. Autor zaś skupia się wyłącznie na tym, że młodzi wydają pieniądze zbyt lekką ręką, zamiast adekwatnej refleksji nad tym o czym piszę powyżej.
Super. Świetna pozycja. Krótka, ale napakowana konkretami. "Pokolenie '89" Jakuba Sawulskiego to lektura, którą uważam, że jest niezbędna dla każdego trzydziestolatka w Polsce. Autor wnikliwie analizuje sytuację ekonomiczną i społeczną pokolenia, które dorastało w latach 90. i wczesnych 2000 i jakie mamy wizje przyszłości w porównaniu z kontekstem demografii ostatnich 35 lat.
Jednakże, od czasu jej publikacji w 2019 roku, książka trochę się zdezaktualizowała. Pandemia COVID-19 i jej konsekwencje znacząco zmieniły klimat ekonomiczny, co jest szczególnie widoczne, gdy porównamy przykłady wynagrodzeń i cen np. nieruchomości z 2019 roku z dzisiejszymi realiami. Dużo sie zmieniło.
Mimo to, "Pokolenie '89" pozostaje cennym źródłem wiedzy i refleksji nad przeszłością oraz punktem wyjścia do zrozumienia obecnych wyzwań demograficznych i politycznych. Polecam ją każdemu, kto chce lepiej zrozumieć, jak zmieniają się warunki życia i pracy w Polsce na przestrzeni lat.
Takie 3 z lekkim hakiem. Bo tak na prawdę nic nowego się nie dowiedziałam, ale jednocześnie to co już wiem zostało wzbogacone, rozszerzone i zrozumiałam dzięki tej książce kilka zależności i ciągów przyczynowo - skutkowych. Nie jest to książka, którą polecam jakoś szczególnie każdemu, bo osoba która nie ma pojęcia w temacie i wystarczającej determinacji zniechęci się jej jednak stosunkową topornością. Jednak jeśli ktoś chce zdobyć ogólne pojęcie o najważniejszych aspektach społeczno-ekonomicznych życia człowieka, który choć nie pamięta samej transofrmacji, to żyje w rzeczywistości będącej jej skutkiem to warto po nią sięgnąć.
Książka pozwoliła mi znacznie lepiej zrozumieć obecną sytuację Polski i Polaków na tle pozostałych państw Europy. W oparciu o dane obala wiele mitów oraz zwraca uwagę na to co powinno być naprawdę istotne dla millenialsów podczas udziału w wyborach. Mam nadzieję, że książka w przyszłości doczeka się nowego wydania, ponieważ obecnie bazuje na danych z 2016-2018 roku. Niektóre rozdziały mają dłużyzny, stąd 4 gwiazdki.
Rzeczowy opis polityki społecznej Polski uchwycony z perspektywy pokolenia urodzonego między 1989-1995. Książka w przystępny sposób omawia m.in. zagadnienia związane z polityką mieszkaniową, systemem emerytalnym czy edukacją oraz ukazuje ich wzajemne zależności. Bogata bibliografia i ciekawe statystyki nadają książce wyjątkowo informatywny charakter. qc