Jump to ratings and reviews
Rate this book

Gawędy o wilkach i innych zwierzętach

Rate this book
Marcin Kostrzyński przez wiele lat był myśliwym. Pewnego dnia postanowił na zawsze odłożyć broń. Teraz filmuje zwierzęta, swoje materiały udostępnia nieodpłatnie na youtube, prowadzi prelekcje w szkołach. Najbardziej pokochał wilki.

Zasłynął wiosną tego roku, gdy wszystkie media w Polsce obserwowały walkę o życie wilka potrąconego na drodze. Dzięki wsparciu wielu osób dobrej woli – udało się.

256 pages, Paperback

First published November 28, 2018

26 people are currently reading
284 people want to read

About the author

Marcin Kostrzyński

4 books10 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
333 (53%)
4 stars
218 (34%)
3 stars
65 (10%)
2 stars
11 (1%)
1 star
1 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 77 reviews
Profile Image for Lena.
327 reviews40 followers
March 30, 2021
Beczałam z tysiąc razy oraz przypomniałam sobie, że przecież miałam takich książek już nie czytać, żeby nie pogłębiać swojej i tak już bardzo wysokiej pogardy dla gatunku ludzkiego.

Ja nie umiem w takie treści, bo zaraz uruchamia się we mnie bezsensowne rozkładanie rąk i pokrzykiwanie w eter „no i co ja mam zrobić, żebyście przestali???!!1jeden”.

Oczywiście to nie tak, że książka jest po brzegi wypełniona smutnymi historiami, ale w tym temacie jestem zerojedynkowa - na sto wesołych obserwacji fiksuję się na tej jednej potwornej i to ona już do końca wierci mi dziurę, gdzie tylko może.

Pomijając moje fiksacje, książka jest wspaniała. Totalnie kumplowałabym się z lochą Aldonką i jej bratem Albercikiem. Dawałabym im na śniadanie serniczek, na obiad lody, a na deser sernik z lodami, zaś albercikowymi gałązkami okleiłabym sobie całe ściany.

O wilkach nic nie powiem, bo zaraz znowu się rozbeczę.
Profile Image for kimera.
174 reviews64 followers
May 4, 2022
Kategoria "chef's kiss" zwierzolubów. Pan Marcin to wspaniały człowiek.
Profile Image for Asia.
542 reviews5 followers
March 28, 2023
Fantastyczna książka! Napisana z wielką pasją przez człowieka kochającego przyrodę i zwierzęta. Nie wiem w sumie czego się tutaj spodziewałam no bo czego można się spodziewać po zwykłej książce o zwierzętach? Nie znam zbyt wielu publikacji tego typu ale słowa "tak pięknie i wzruszająco o polskich zwierzętach jeszcze nikt nie pisał" sprawdzają się tutaj w 100 %. Dawno już nie trafiłam na tak poruszającą emocjonalnie lekturę ze zwierzętami w roli głównej, w której autor traktuje stworzenia leśne jak równe człowiekowi i zwraca uwagę na silne relacje między poszczególnymi osobnikami nie tylko wśród populacji wilków ale też jeleni, wiewiórek, susłów czy nawet dzików. No a jeśli już jesteśmy przy dzikach to przyznam się, że z z tymi stworzeniami czasem szło dostać do głowy. Moja mama, jak do mnie przyjeżdża to śmieje się, że mieszkam w rezerwacie, bo wokół ino las jak okiem sięgnąć, którego koniec widać dopiero gdzieś na linii horyzontu (albo i nie). Pod oknami jak nie sarny spacerują to zające hasają, jak nie kuny i lisy biegają to dziki zdzierają mi trawnik pod balkonem albo i gorzej- mają irytujący i bardzo niebezpieczny zwyczaj wyskakiwania z lasu wprost pod koła samochodu, którym jadę do pracy bez oglądania się na prawo czy lewo (😎). Nieraz zdarzało mi się na nich "huknąć" w myślach już nawet nie za samo szpecenie mojego trawnika, bardziej za te niespodziewanie wyskoki z lasu przez które kiedyś moje auto pojedzie na złom, a ja na SOR. Książka popełniła w moim myśleniu rewoltę, bo okazuje się, że są to tak inteligentne i pocieszne bestie (Samica Gryząca w Tyłek wymiata !),że nawet w przypadku zezłomowania mojego samochodu nie będę im miała tego za złe. To fascynująca i zabawna skarbnica wiedzy o zachowaniach zwierząt w ich naturalnym środowisku, otwiera głowę, skłania do refleksji na temat ludzkiej dewastacji środowiska i wnikliwie ukazuje problem lobby myśliwskiego.
Profile Image for Klaudyna Maciąg.
Author 11 books210 followers
December 12, 2020
"Gawędy o wilkach i innych zwierzętach" z jednej strony po brzegi wypełnione są czystą miłością do przyrody i respektem wobec innych gatunków, a z drugiej - smutną refleksją nad tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy jako ludzie.

Kocham takie ubogacające, ciekawe i mądre książki, bo dzięki nim nie tylko odkrywam nieznane sobie fakty o otaczającym mnie świecie i poznaję niesamowicie interesujących ludzi, ale przede wszystkim zostaję z głową pełną przemyśleń i refleksji. To jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam (a raczej odsłuchałam) w tym roku i od razu biorę się za zamawianie egzemplarzy papierowych, bo wiem, kogo chciałabym nią obdarować.
Profile Image for ....
419 reviews46 followers
September 5, 2020
Choć zbyt chaotycznie i moralizatorsko jak na mój gust, ostatecznie czytało się nawet przyjemnie, a i dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy. Sięgnęłam głównie po to, by poczytać jak to faktycznie było z wilkami Miko i Hardą; śledzenie newsów to nie to samo, co informacje z pewnego źródła.

Samym wilkom poświęcona była tylko 1/4 książki, zawodząc nieco moje oczekiwania (biorąc pod uwagę tytuł i okładkę... ale przecież wilki to temat, który ostatnio dobrze się sprzedaje.)

Z czysto technicznej strony, widać, że autor nie ma talentu do słowa pisanego. Skróty myślowe nie są rzadkością, wykrzykniki zdarzają się równie często, co w pewnym momencie zaczęło doprowadzać mnie do szału. Trafiały się też opinie autora, które, jakby to powiedzieć... były dość naciągane. Szanuję własne interpretacje, ale niektóre były zwyczajnie nadinterpretacjami. I jeszcze jedna, dość irytująca rzecz: otóż autor odnosił się do badań naukowych, ale ani razu nie sprecyzował, jakie to badania, nie istnieją też żadne przypisy ani bibliografia.

Podsumowując, nie żałuję zakupu ani czasu spędzonego na czytaniu, ale czy poleciłabym innym? Hmmmmm...
Profile Image for Julia Dobrakowska.
13 reviews1 follower
June 26, 2021
Ta książka powinna być obowiązkową lekturą w szkołach. Ba! Powinna być rozdawana na ulicach. W galeriach handlowych powinni ją puszczać z głośników (audiobooka czyta Krystyna Czubówna, czy może być lepiej?).
Jestem psychofanką tej książki. Dawno nic nie przyniosło mi tyle solidnej wiedzy i czystej radości. Przykry bonus - trochę straciłam wiarę w ludzkość (ale nie całkiem, bo przecież istnieje ktoś taki jak autor, pan Marcin). Polecam to mało powiedziane.
Jak ktoś nie lubi zwierząt to nie będzie zadowolony z tej książki, ale mam nadzieję, że nie mam takich znajomych.
Profile Image for Książkoty.
425 reviews14 followers
October 18, 2024
4,25
Poruszająca i bardzo bezpośrednia, bez łagodzenia faktów i czynów ludzkich. Jednocześnie okraszona pięknymi zdjęciami i łapiącymi za serce opowieściami o zwierzętach.
Profile Image for Kkrzyszkowska.
106 reviews5 followers
August 16, 2025
idealna na wakacje, nikt z taką czułością nie pisze o dzikich zwierzętach jak Marcin z lasu.
5 reviews
Read
December 28, 2022
Leśne życie, zupełnie dla nas na codzień niedostępne, przedstawione w wyjątkowy, a nawet uroczy sposób. Były myśliwy, a obecnie operator, nagrywający zwierzęta a jednocześnie ich zapalony obrońca, zapoznaje czytelnika/słuchacza z zupełnie nieznanymi aspektami życia dzikich zwierząt i demaskuje popularne mity na ich temat.
Profile Image for Alicja.
114 reviews26 followers
May 24, 2021
Pani Krystyna Czubówna jako lektor audiobooka jest dobrana w punkt. Słucha się rewelacyjnie. Drobiazgiem do nadrobienia były zdjęcia, które obejrzałam już w ebooku. Fajnym dodatkiem są też filmy na youtube.
Profile Image for Basia Żelazko.
63 reviews
May 15, 2025
przysięgam jeszcze jedna książka o zwierzętach i zamieszkam w lesie
Profile Image for Karol.
19 reviews
December 21, 2025
Piękna książka.
Jak zwykle przy tym typie, wstydzę się być człowiekiem
Profile Image for Aga.
146 reviews
March 13, 2022
Piękna, wspaniała, wzruszająca, bajkowa.
Profile Image for Infobookerka.
489 reviews2 followers
May 5, 2024
4.25★
Bardzo dobra książka. Dająca do myślenia, momentami wzruszająca i dostarczająca wielu ciekawostek o świecie zwierząt.
Profile Image for Adam Pluszka.
Author 60 books53 followers
July 18, 2019
Bardzo fajnie, bezpretensjonalnie napisana książka dla szerokiego czytelnika. Ci, co się znają, docenią pasję. Ci, co mniej - pasję i dawkę wiedzy.
116 reviews
February 23, 2020
Dałam się wciągnąć w opowieść pana Marcina już od pierwszych stron. Sposób w jaki opisuje on swoje życie wśród lasu i zwierząt tchnie takim spokojem, cudowną prostotą i zaangażowaniem, że nie można się od tego oderwać. Po takiej lekturze ma się ochotę przysłowiowo rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady, mimo że Marcin z lasu ukazuje nam smutną rzeczywistość, a nie tylko bajeczny wycinek obcowania z naturą.

Cała książka przypomina w zasadzie pamiętnik. Nie mamy tutaj żadnej chronologii ani zasad prowadzenia narracji, przeskakujemy w każdym z rozdziałów z tematu na temat. Głównie królują tam przypadki i przygody autora z poszczególnymi zwierzętami, którym miał okazję udzielić pomocy i z którymi nawiązał relacje. Ale są też informacje na temat jego drogi życiowej, wyjazdów zagranicznych, sprzętów których używa, a także działalności edukacyjnej, ukierunkowanej na dzieci. Bo jednak zgadzam się mocno z Marcinem, że to one są przyszłością i motorem do zmiany. Należy uczyć je empatii oraz pokazywać, że strachy i bajki wtykane im od małego przez dorosłych na temat niektórych gatunków mijają się zupełnie z prawdą. Taka praca u podstaw jest nawet istotniejsza niż niekończąca się i niebezpieczna walka z myśliwymi, którzy rozum i jakiekolwiek odruchy ludzkie stracili już od dawna - nie sposób do nich przemówić zza mgły rozbuchanego ego i zwyczajnej chęci mordowania niewinnych istot.

Ogromne zaangażowanie i miłość do zwierząt widać u pana Marcina od pierwszych stron. Poświęca swój czas i pieniądze na to, żeby bezinteresownie pomagać malutkim, osieroconym dziczkom, potrąconym przez samochody wilkom czy rozpieszczonym wiewiórkom. Jest myśliwym z aparatem, którego misją jest szerzenie informacji o zwierzętach uważanych za morderców, szkodniki i ogólnie problem który należy wytępić bo zagraża biednym ludziom. Fantastycznie dostajemy na tacy wyjaśnienia dlaczego w ogóle tak nie jest, bo pan Marcin robi to czego nikomu innemu nie chce się robić - obserwować, rozumieć, używać empatii i przede wszystkim przestać traktować zwierzęta jako poddanych ludziom. Nie możemy oceniać zwierzęcych zachowań przez pryzmat naszych bo to odrębne istoty, z innym rozumem, instynktami i potrzebami. To właśnie autor stara się nam przekazać i zakodować. Historie i zdjęcia uratowanych przez niego zwierząt są urocze i urzekające, ale głównym przesłaniem jest jednak to, żeby nikt nie musiał opiekować się osieroconymi maluchami dlatego że ktoś chodzi po lesie i je morduje, a ktoś inny wycina ich miejsce zamieszkania na ogromną i zwyczajnie nieodpowiedzialną skalę.

Ogólnie muszę stwierdzić, że książka ta mimo wspaniałych momentów i pozytywnych historii ogólnie nie nastroiła mnie szczególnie pozytywnie. Jest absolutnie warta przeczytania i zapoznania się z tym jak życie w polskich lasach wygląda od środka, jak trudne robi się przetrwanie zwierząt i jak głupie decyzje niszczą naturalne dziedzictwo naszego kraju. Jest to smutne i przerażające, myślę że każdy z nas las lubi i w pewnym sensie za nim tęskni (kiedy go nie odwiedza, tak jak ja). Myśl o tym, że nigdy nie będę miała możliwości spaceru i powrotu do zapachu czy dotyku drzew, mchu i paproci po prostu mnie przerasta. A pan Marcin właśnie przed tym nas w książce ostrzega. Bardzo, bardzo polecam przeczytać tą pozycję, tchnącą empatią ale będącą także ostrzeżeniem.
Profile Image for Łukasz Przywarty.
22 reviews2 followers
April 1, 2019
Wilk to zwierzę, które przyciąga i zaskakuje. Jest jednocześnie niebezpiecznym drapieżnikiem i troskliwym rodzicem. Marcin Kostrzyński obserwuje wilki od lat. Wie jak wyglądają, jak się zachowują i gdzie można je spotkać. Nic więc dziwnego, że postanowił napisać książkę o wilkach, i nie tylko.

Zgodnie z tytułem „Gawędy…” to zbiór opowieści i anegdot. Historie dzików, saren, czy jeleni, przeplatają się z osobistymi przemyśleniami autora. Czasem jest sielsko, innym razem – poważnie. Książka skutecznie sprowokowała mnie do myślenia o relacji człowieka z dzikimi zwierzętami. Pan Marcin kiedyś był myśliwym. Teraz pomaga zwierzętom, dokarmia je, nadaje im imiona i bardzo się do nich zbliża (jednocześnie ostrzegając by tego nie robić). Czy takie działania pomagają, czy szkodzą zwierzętom? Trudno mi ocenić. Mimo wszystko, polecam tę książkę wszystkim tym, którzy podobnie jak ja, uwielbiają słuchać historii o lesie. Miłego czytania!
Profile Image for YukioSan.
3 reviews
July 31, 2024
Jest to z pewnością książka pełna mądrości, wiedzy bardzo przystępnie i ciekawie przekazanej. W każdym słowie czuć ogrom pasji i miłości do otaczającej nas przyrody, szacunku do jej reguł i porządku, w których to my powinniśmy byli się odnaleźć. Nie jest to jednak przyjemna książka, uświadamia bowiem jak bardzo podporządkowaliśmy sobie coś bardzo cennego i jak skrupulatnie je wyniszczamy. Poczucie bezsilności i frustracji na to w jaki sposób działa człowiek - korporacje, organizacje i inne marne urzędy patrzące tylko na zielone i bynajmniej nie mam tu na myśli roślin; towarzyszy w trudniejszych emocjonalnie momentach książki.

Dziękuję Panu Marcinowi za tak piękną książkę dedykowaną mieszkańcom lasów i za poruszenie głowy do przewartościowania elementów życia.
326 reviews20 followers
September 17, 2021
"Teraz, z perspektywy, już wiem, że najgorzej zwierzęciu nadać imię. Staram się, jak mogę, nie nazywać zwierząt. Niestety, nie zawsze się udaje. Czasami imię nadaje się samo, bezwiednie, tak jakby ono już dawno było nadane i trzeba było tylko je odczytać. Z chwilą nadania imienia zmienia się wszystko (...)"

Relacja człowieka z dziką zwierzyną może być niesłychanie bliska. Kluczem jest respekt. Dobrze słyszycie. Marcin Kostrzyński w tej książce udowadnia, że poprzez szanowanie potrzeb leśnych zwierzaków, poprzez dawanie im wolności do bycia tym czym są - możemy zbliżyć się do ich czarującego świata. Trochę z niego uszczknąć, w ciszy obserwować ich codzienne nawyki i być świadkiem zdarzeń wielkich, które mieć miejsce powinny również w świecie ludzi. A niestety należą do rzadkości. Zwierzaki przedstawiane przez Kostrzyńskiego to przede wszystkim wspaniali rodzice, wierni partnerzy, obrońcy zasad. Autor otwiera przed nami świat dzikich, którzy okazują się czymś w rodzaju "lepszej wersji człowieka" . Bo w tej dzikości, w tej prostocie, wszystko się zgadza, toczy nieprzerwanym rytmem, bez burz, bez niespodziewanych zwrotów akcji. No chyba, że do tego dzikiego świata zabłądzi nierozumny człowiek. Wtedy ten cały porządek może w jednej chwili przemienić się w pył.
O takich osobnikach, Kostrzyński wspomina. I uwierzcie, aż włos się na skórze jeży, na myśl o tej ludzkiej bezwzględności, głupocie, zapatrzeniu w siebie.

Po lekturze aż chce się krzyknąć: "Jak dobrze, że w tej leśnej chatce, blisko zwierząt, żyje taki Kostrzyński". Jak dobrze, że one mają jego, a on ma je. Jak dobrze, że znają jego zapach, że się nie boją, że mogą w potrzebie szukać u Niego schronienia. Kostrzyński to człowiek, który kocha ten leśny zwierzęcy świat, a w tej miłości kryje się ogromny respekt. Dlatego gdy filmuje zwierzaki, zwraca uwagę na każdy możliwy szczegół. Chce poznać lepiej ten zwierzęcy świat, nie ingerować za bardzo. Chce jedynie stać obok, przyglądać się. Nie chce niszczyć nawet w najmniejszym stopniu tego co świat natury ma do zaoferowania. I ten jego szacunek do przyrody, do filmowanych zwierząt jest naprawdę ujmujący. Mnie to jego szlachetne podejście, to wielkie serducho wręcz rozczula. Bo świata "tych mniejszych od nas" trzeba bronić, trzeba walczyć z tymi, którzy wchodzą do niego z butami, depcząc wszystko co napotkają. Ten świat bowiem to czystość sama w sobie, to ostatnie "piękne miejsce", które zostało ludzkości. Nic poza tym już nie ma.
A jak cudownie jest przecież móc czasem odłączyć się od tego pędu, od świata pełnego niepoprawności - by w ciszy obserwować rodzące się piękno. Natura to największy skarb. Kostrzyński to wie.
Czytajcie koniecznie by lepiej zrozumieć ten zwierzęcy świat! Tak wiele można z niego wartościowego zaczerpnąć. Bo my ludzie, zagubieni w złożoności, pochłonięci milionem spraw, czasem zapominamy o rzeczach najprostszych.
Profile Image for Marcin Romanik.
20 reviews1 follower
December 2, 2018
Niestety autorowi brakuje jeszcze talentu pisarskiego. W książce wiele jest błędów logicznych czy skrótów myślowych. Styl, w jakim spisuje swoje opowieści jest nad wyraz infantylny, zbyt prosty nawet jak dla młodego czytelnika.

I tu pojawia się kolejny problem: do kogo właściwie adresowana jest książka? Język infantylny sugeruje, że dla najmłodszych, jednakże opisane niektóre sceny sugerują, że jest to zdecydowania dla odbiorcy dorosłego.

Najgorsza jednak w tym wszystkim jest maniera autora: w każdym rozdziale musi być zawsze akapit o tym "jak to kurła kiedyś było lepiej, że teraz ludzie tylko w smartfonach siedzo i że zatracamy się w wirtualnym świecie". Autor hipokryta, który bez zdobyczy technologicznych, nie byłby w stanie nagrywać i publikować swoich filmów na kanale. Jeśli już idziemy drogą, że człowiek powinien żyć w zgodzie z naturą, bardzo proszę o zrezygnowanie z dokarmiania zwierząt w lesie, zaprzestanie nagrywania nowymi kamerami i przestawienie się na analogowe.

Moja opinia nie jest jednak podyktowana osobistym stosunkiem do autora, ale jego marną próbą pisarską, sposobem opowiedzenia anegdotek i każdorazową próbą odnalezienia drugiego dna (co w wielu przypadkach jest nieskuteczne). Zdecydowanie bardziej ekologiczne byłoby wydanie książki tylko w formie cyfrowej, ratując tym samym niewinne drzewa, które musiały zostać zabite na papier, pozbawiając tym samym domu dla wielu leśnych zwierząt.
Profile Image for Sylwia Smyk.
35 reviews
October 5, 2022
Muszę dać 1. Książka pełna hipokryzji i braku szacunku do dzikości natury.

Miałam ogromne oczekiwania. A dostałam ogromne rozczarowanie.
Wypowiadam się jako osoba wykształcona w tym kierunku, czego niestety zabrakło autorowi książki. Myślałam że poznam piękne historię obserwatora - co byłoby super, a czytałam o absurdach i nielegalnych działaniach które szkodzą zwierzętom. Nie ma tu dzikości, respektu do przyrody... Jest za to udomowienie wszystkiego dookoła, robienie z myśliwych ludzi najgorszych na świecie. Książka zawiera wiele błędnych informacji, które łatwo podważyć artykułami naukowymi kompetentnych ludzi. Przedstawianie gatunków obcych i inwazyjnych nie mając o nich pojęcia. Dokarmianie, oswajanie... Robienie ogromnych szkód zwierzętom. Czego się dowiedziałam? Że dziki najbardziej lubią sernik i lody! No gotuje się we mnie.

2 plusy: czytała Czubówna, i akurat prawda o organizacjach przyrodniczych które faktycznie zbierają kasę typu: adoptuj rysia!.. a nie przeznaczają jej na te cele, co można zobaczyć w dokumentach które są zobowiązani udostępniać. Rysie? Przeznaczono grosz.
Profile Image for in.mybooks.
114 reviews1 follower
December 15, 2024
Niesamowicie podziwiam pasję autora do zwierząt i przyrody i jego oddanie i poświęcenie dla filmowania czy ochrony zwierząt.

Dowiedziałam się naprawdę sporo ciekawych rzeczy o życiu dzikich zwierząt i autor bardzo ciekawie przełamuje stereotypy na ich temat, przedstawiając to wszystko w bardzo prosty i przystępny sposób. Nie brakuje też wielu anegdotek i zabawnych czy strasznych historii.

Podobało mi się też poruszanie tematu polowań i ukazanie jak to naprawdę wygląda, na jak wiele nadużyć przymyka się oko i jak wielkie jest to okrucieństwo.

Jednak w pewnym momencie czułam się, jakbym oglądała dokument na animal planet, tyle że bez obrazu. Autor imo za dużo uwagi poświęcił opisom nagrań, jakie udało mu się zdobyć czy jakie chciałby uzyskać. Trochę mnie to nudziło i dłużyło mi się w nieskończoność.

Tak samo nie rozumiem po co, w książce w dużej mierze o dzikich zwierzętach, tyle uwagi poświęcać psu czy kotu autora. Naprawdę w kontekście całej książki, te rozdziały były absolutnie nijakie. Końcówki też tak słuchałam, bo słuchałam 🤷‍♀️

Ma swoje lepsze i gorsze momenty, ale niestety momentami mnie wynudziła 🤷‍♀️
Profile Image for Antares.
91 reviews1 follower
January 10, 2021
Książka rewelacyjna, a dodatkowa gwiazdka za trudy przy pozyskiwaniu tych wszystkich informacji o leśnych zwierzętach. Autor potrafi pisać o zwierzętach, otwiera czytelnikowi oczy, daje multum wiedzy, która zaskakuje. Zarówno smutne opisy zwyczajów i okrucieństwa myśliwych, opowieści o mądrości różnych gatunków zwierząt, jak i zabawne anegdoty, przy których zaśmiewałam się w głos - dały mi zupełnie nowy wgląd w rzeczywistość dzikich zwierząt, która dzieje się w naszych polskich lasach.
Doskonała aktualizacja wiedzy, która zwykle jest utkana z utartych przekonań rodem z legend i przesądów. Gdyby tylko wszyscy myśliwi zechcieli sobie zaktualizować swoje przekonania...
Dziczy gang, szajka wiewiórek, wilcza starszyzna "na garnuszku" młodszych, kontrolowanie rozrodu w zależności od możliwości wykarmienia watahy, kot który się dzikom nie kłaniał i wiele, wiele innych przeciekawych gawęd. Jestem też pełna podziwu za te wszystkie wynalazki, które autor montował tylko po to, by wejść w świat niedostępny dla ludzkiego gatunku.
Tę książkę absolutnie warto przeczytać!
Ocena LC: 10/10
Profile Image for Ola Kwiatkowska.
179 reviews5 followers
February 7, 2025
absolutnie jedna z moich ulubionych książek

gdybym miała sobie wymarzyć jakąś książkę do przeczytania, to właśnie byłaby ona. przepiękne zdjęcia, kazdemu przyglądałam się z sercami w oczach, byłam zauroczona każdym wymienionym tu zwierzakiem (może poza chomikiem ;) ), historie o lesie, każdy drobny opis drzew, ściółki, danego gatunku, piękno które nie jest widoczne dla nas wszystkich. wrażliwość, pomysłowość i inteligencja autora jest zachwycająca. rozdział o bobrze statko-frankeinstainie i wilku z wykładziny po prostu mnie rozbroil i nigdy się tak nie śmiałam przy książce. przedostni rozdział też był bardzo ważny i pokazywał, kto jest prawdziwym drapieżnikiem i niebezpieczeństwem. ale głównie byłam zauroczona ogromnym sercem autora i tym jak kocha zwierzęta, jak jest w stanie oddać się dla nich całym sobą, od pozwolenia wiewiórkom na hasanie po choince, po kupowanie jabłek tonami w celu nakarmienia dzików. myślałam że nie da się kochać bardziej zwierząt niż już to robiłam, ale jednak ta więź się jeszcze umocnila.
🦊🐿️🦫🦦🌿🌳🌲🌱
Profile Image for Gosia.
190 reviews
July 10, 2022
Mega fajne i ciekawe historie o zachowaniach zwierząt, niedostępne już w innej literaturze. Kilka obalonych mitów dotyczących wilków czy innych leśnych zwierząt. Książka odnowiła moje, zapomniane już, myślenie, że zwierzęta żyją sobie dla siebie, a nie po to, aby nas atakować. Powinno być więcej taki opowieści. Niestety, w tym samym czasie, jest też kilka niesmacznych opowieści myśliwskich, przy których aż trzęsie, bo niesprawiedliwość i buta ludzka nie zna granic.
Ale to nie lektura idealna. Lekko moralizatorska, na zasadzie "nigdy tego nie róbcie! ja mogę, ale Wy tego nie róbcie". Przy opowieściach o nienaruszaniu świata zwierząt, ciekawa jestem ile sytuacji spowodował sam autor, bo o tym nie opowiada - tylko o swoich wielkich sukcesach, świetnych pułapkach, i niesamowitej wiedzy. Te fragmenty czytało się bardzo źle, choć nie wątpię, że intencją autora było uświadomienie innych jak zachowywać się w lesie.
Profile Image for Ola.
83 reviews
May 25, 2025
Z wyjątkową czułością o pięknie leśnych zwierząt i jednocześnie bez czułości o ludzkim ohydztwie, które obarcza każdego z nas odpowiedzialnością za nasz własny osobisty rozczarowujący gatunek.

Dużo też tu mądrych słów o etyce obserwacji i dokumentowania życia zwierząt, co było dla mnie szalenie interesujące.

W tłumie tych wszystkich bezmyślnych przedstawicieli tej dziwnej grupy zwanej LUDŹMI, jak kojącym prezentem jest możliwość czytania słów od tak uważnego i wrażliwego człowieka jak Marcin Kostrzyński, który - jestem pewna - jest jakimś dalekim krewnym Janiny Duszejko. Krewnym, ale nawróconym, bo z mroczną przeszłością bycia myśliwym. Dlatego dodatkową wartością tej książki jest spora dawka autorefleksji z perspektywy osoby, która była po tej drugiej stronie „miłujących” las.
Profile Image for Tomasz Alfut.
10 reviews
January 17, 2019
Przyjemnie się czyta, jeszcze przyjemniej ogląda się zdjęcia. Nie jest to jakaś wybitna literatura, ale myślę, że można wyciągnąć z niej coś wartościowego. Ot, refleksję nad tym w jaki sposób świadomie lub nie wpływamy na środowisko wokół siebie. Często z dobrych pobudek - jak autor właśnie - ingerujemy w życie tych zwierzaków i zmieniamy je bezpowrotnie. Ale czy to źle? Człowiek chcący żyć blisko przyrody nie może chyba w ogóle na nią nie wpływać. Siłą rzeczy jest jej częścią.
Autor ciekawie pisze też o swojej pracy. Zupełnie inaczej patrzę teraz na piękne filmy dokumentalne pokazujące "życie zwierząt". Może Pan Marcin nakręciłby dokument o kręceniu takich "dokumentów"?
173 reviews1 follower
February 1, 2020
Książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Spowodowała, że zaczęłam się zastanawiać nad różnymi kwestiami, nie tylko związanymi z samą dziką przyrodą, ale również z ludźmi. Momentami, kiedy czytałam, miałam wrażenie, jakbym czytała o innym, lepszym świecie. Mam nadzieję, że dużo osób, które tak jak ja nie miały możliwości dorastania w lesie, przeczyta tą pozycję. Jedyny mały minus dla mnie, to to , że książka jest napisana trochę chaotycznie, ale nie przeszkadzało mi to za bardzo. Mam nadzieję, że nie będzie to ostatnia książka Pana Marcina.
Displaying 1 - 30 of 77 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.