Czy długowieczność jest możliwa? Czy można uniknąć chorób cywilizacyjnych? Jak sobie z nimi radzić? Jak walczyć, by wygrać lub poprawić komfort życia w chorobie?
Co roku w Polsce około stu pięćdziesięciu tysięcy osób dowiaduje się, że ma chorobę nowotworową. Nowotwory złośliwe, choroby przewlekłe czy autoimmunologiczne znamy coraz częściej z najbliższego otoczenia.
Pacjenci i ich bliscy są zwykle zagubieni i nierzadko pozostawieni samym sobie. W aktach desperacji krążą po omacku między medycyną konwencjonalną i alternatywną, nie wiedząc, komu ufać. Tymczasem idealna ścieżka zarówno zapobiegania, jak i leczenia to medycyna integralna - spojrzenie na pacjenta w sposób holistyczny, uwzględniający indywidualne potrzeby chorego i jego preferencje, z poszanowaniem jedności ciała, psychiki i ducha.
Książka jest zbiorem kilkunastu rozmów przeprowadzonych przez Orinę Krajewską z wybitnymi specjalistami reprezentującymi różne dziedziny związane ze zdrowiem człowieka - od medycyny konwencjonalnej, przez wschodnią, ziołolecznictwo, leczenie dietą i ruchem, po psychologię i duchowość. Wśród rozmówców są m.in.: genetyk prof. Jan Lubiński, psycholog Wojciech Eichelberger, specjalistka medycyny holistycznej dr Preeti Agrawal czy prof. medycyny chińskiej Li Jie.
Książka jest przewodnikiem dla tych, którzy chcą już dziś holistycznie zadbać o zdrowie swoje i swoich bliskich.
Któż z nas nie chciałby być silny i zdrowy? Wiele ludzi ćwiczy, zdrowo się odżywia i wspomaga innymi metodami.. ale czy to wszystko wystarczy?
"Jedzenie jest bardzo ważne i to bezcenne, że świadomość tego faktu tak szybko ostatnio wzrasta."
Książka ta przedstawiam nam nie tylko definicje zdrowia, ale również pokazuje sposoby na lepszą odporność, pokazuje jaki wpływ na nas ma nasza kondycja fizyczna i psychiczna. Czytając "Bądź. Holistyczne ścieżki zdrowia" wręcz płyniemy przez kolejne rozdziały, poznajemy wiele zagadnień i tajemnic. Z tej książki na przykład dowiemy się, jak wygląda i służy tradycyjna chińska medytacja, jaką moc mają wewnętrzne komunikaty, czy jaką potęgę ma aktywność fizyczna. Dostaniemy tutaj odpowiedzi na wiele interesujących pytań. Czy geny mają wpływ na nasze zdrowie? Czy zielarstwo ma sens?
Każdy rozdział ma inną tematykę i jest pisany przez specjalistę, więc wiedza zawarta w książce jest wiarygodna i porywająca. Dodatkowym atutem tej książki jest fakt, że nie musimy czytać ją od początku do końca, a zacząć od interesujących nas tematów. To dzięki tej książce zdobyłam dodatkową wiedzę o konserwatywnym systemie ochrony zdrowia. Podoba mi się również wydanie tej książki i pomysł na jej przedstawienie. Po każdym wywiadzie dostajemy zbiór wskazówek oraz listę książek, do których możemy sięgnąć w celu pogłębienia tematyki.
"Zagalopowaliśmy się w uśrednianiu podejścia do leczenia, zamiast skupić się na leczeniu kompleksowym i spersonalizowanym, czyli w indywidualnym podejściu w prowadzeniu pacjenta."
Moja opinia: Książka jest warta przeczytania, pokazuje wiele aspektów, które łączą się ze sobą. Można wynieść z niej wiele dobrego dla siebie i swoich bliskich. Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy i kilka z nich wprowadzę w życie.
Opinia mojej mamy: Wizualnie książka prezentuje się bardzo ładnie i przyciąga oko. Gdybym nie dostała tej książki prosto w ręce i tak zwróciłabym na nią uwagę. Ciekawy pomysł i wykonanie. Powinien ją przeczytać każdy, kto interesuje się zdrowym stylem życia.
Opinia mojej babci: Po przeczytaniu książki O. Krajewskiej zrozumiałam, że nie wystarczy tylko zdrowo się odżywiać i ruszać. Musimy zadbać o każdy aspekt naszego życia, aby cieszyć się dobrym samopoczuciem i zdrowiem.
Tak normalnie, to nie czytam takich książek. Nawet nie przez to, że nie lubię czy nie odpowiada mi forma takich poradników, ale przez to, że z każdą stroną czuję się bardziej chora. Taka hipochondria naszych czasów, gdzie każdy objaw wpisany w google to rak, albo ciąża. Na szczęście jest to raczej nietypowy poradnik o zdrowiu.
Holistyczne ścieżki zdrowia to zbiór rozmów przeprowadzonych przez Orinę Krajewską. Autorka zadaje pytania autorytetom z różnych dziedzin, od żywienia, przez medycynę chińską aż po ziołolecznictwo. Wszystko sprowadza się do tego, by medycyna konwencjonalna zaczęła grać w jednej drużynie z tą alternatywną. By leczenie było skuteczniejsze, dobrze aby obie odnogi połączyły siły.
"Jedzenie jest bardzo ważne i to bezcenne, że świadomość tego faktu tak szybko ostatnio wzrasta."
Fakt, że w jednym poradniku znajdziemy nawiązania do różnych dziedzin, sprawia że staje się on uniwersalny i każdy może indywidualnie do niego podejść. Może nie zainteresujesz się molekularnym jedzeniem, ale przemówi do ciebie slow - jogging? A może to joga i medytacja jest kluczem do zdrowia? Mnie osobiście najbardziej przypadł do gustu tekst właśnie o ziołolecznictwie. Bo czy wiedzieliście, że kuleczki ziela angielskiego, po rozgryzieniu działają jak rozkurczowa No-spa? A to tylko jedna z ciekawostek.
"W naszym życiu najważniejszą osobą jesteśmy my - jeżeli nie pomożemy sobie, nie będziemy mogli pomagać innym."
Wszystko jest napisane przystępnym językiem, trudniejsze określenia są wytłumaczone. Przejrzyście i ładnie wydana książka, może się z powodzeniem być prezentem. Myślę, że warto ją przeczytać, a po czasie do niej wrócić.
Za egzemplarz dziękuję portalowi czytampierwszy.pl
Kilka fajnych fragmentów rozmów, większość jednak dla mnie albo trochę zbyt powierzchowna (nudna, jeśli wie się cokolwiek na dany temat), albo znowuż nieco zbyt oszołomska. Pewnie jest to jednak np. sympatyczny wstęp do kwestii zarządzania stresem czy medytacji, jeśli się o tym nigdy nie czytało.
Niemniej, jakiekolwiek wzmianki o homeopatii sprawiają, że ciężko mi traktować czyjąś wiedzę poważnie i niektóre wywiady finalnie musiałam pominąć 🙃 W pełni wierzę, że ludzie wiedzieli różne rzeczy od tysięcy lat i nie warto tego z miejsca dyskredytować, ale tu nie mówimy już nawet o czymś, co nie jest EBM, a raczej o czymś, na czego brak działania mamy baaaaaardzo dużo dowodów. To dla mnie kluczowa różnica między sięganiem po różne mądrości ajurwedy (co sama robię) a koszmarnie drogie i oszukane „leki” homeopatyczne. Cmon. Może nie było to głównym tematem żadnej rozmowy, ale samo wspominanie o tym jest dla mnie etycznie dyskusyjne. To też nie pozwala mi w pełni radośnie polecać tej książki laikom - co jeśli ktoś wyłapie akurat to, a nie medytację czy całościowe dbanie o siebie?
Na wagę złota informacja, o której nie wspomniał mi nigdy lekarz - badania genetyczne na NFZ, jeśli w rodzinie były przypadki nowotworów lub miało się samemu.
Dużo przydatnej wiedzy, którą spróbuję wdrożyć do swojego życia.