Niezwykle ciekawa biografia okraszona przepięknymi fotografiami (nawet takimi z przełomu XIX i XX wieku) i rysunkami przedstawiającymi bohaterów z książek Astrid Lindgren.
W moim odczuciu książka dzieli się na dwie części.
Pierwsza część, opisująca dzieciństwo i młodość, przepełniona jest atmosferą harmonii, szczęśliwości, wolności. Wyłania się z niej obraz pięknego, bezpiecznego dzieciństwa Astrid Ericsson. Relacje łączące ją z najbliższymi (zwłaszcza dziadkiem, ojcem i bratem) są przedstawione przez Margaretę Strömstedt w tak przejmujący sposób, że czytelnik ma wrażenie, iż dotyka najwrażliwszych z życiowych strun Astrid. Opis dzieciństwa i młodości Astrid Ericsson pełen jest zabawnych rodzinnych anegdot. Jej rodzina z pokolenia na pokolenie pielęgnowała bowiem tradycję gawędziarstwa. Bohaterka biografii jawi się czytelnikowi jako osoba wrażliwa na piękno, posiadająca dobre poczucie humoru, a także odważna i szalona (gdy np. podpuszczona przez kolegów wyskakuje, obwiązana liną, z 3. piętra, czy już jako dorosła wdrapuje się na 1. piętro).
Nie dziwi zatem, że dla całkiem sporej liczby bohaterów pierwowzorami byli bliscy Astrid Lindgren, a wiele sytuacji z książek jest w istocie opisem rzeczywistości. Zaskakuje natomiast fakt, że pierwsza książka została napisana przez Lindgren dopiero w wieku 37 lat, a "Dzieci z Bullerbyn" powstały, gdy pisarka miała 40 lat. Tym bardziej doceniam z perspektywy czasu jej niezwykłą umiejętność postawienia się w roli dziecka i opisywania dziecięcych przeżyć i uczuć w taki sposób, że 7-letniemu dziecku czytającemu książkę o dzieciach z Bullerbyn wydaje się, że naprawdę czyta opowiadanie stworzone przez jego rówieśniczkę ze Szwecji- Lisę.
Druga część książki opowiada o trudach wczesnej dorosłości, początku twórczości, a w końcu już o starszej pani Lindgren, najbardziej rozpoznawalnej Szwedce, której książki zostały przetłumaczone na ponad 70 języków (stan na 1999 r., gdy powstała powyższa biografia) i która dosłownie jest zasypywana tonami listów rocznie i staje się autorytetem dla wielu (nie tylko dzieci). Ta część opisuje Astrid Lindgren jako kobietę, która w swoich późniejszych książkach i felietonach porusza coraz częściej tematy polityczno-społeczne, czym zachodzi za skórę najwyżej postawionym politykom, wywołując ogromne lawiny komentarzy. Bohaterka angażuje się w tematy bliskie jej sercu, a przede wszystkim prawa dzieci i ochronę przyrody. W tej części książki polityki jest całkiem sporo, co mnie osobiście nieco nużyło.
Astrid Lindgren do końca życia pielęgnuje w sobie, niezwykłe poczucie humoru, odwagę do odpowiadania często ciętymi ripostami i przede wszystkim wewnętrzne dziecko.
"W jej naturze jest coś z łobuziaka, który mimo podeszłego wieku nie traci ochoty na żarty i impertynencje. Odczuwa wręcz organiczną potrzebę wyrażania sprzeciwu, zrobienia czegoś na przekór. Gdy ktoś chce rządzić starszą panią, staje okoniem."
Książkę mocno polecam, szczególnie fanom twórczości Astrid Lindgren. Odradziłabym natomiast tym, którzy niewiele z jej książek przeczytali, a nadal planują, ponieważ jest tu całkiem spora ilość spoilerów w formie wielolinijkowych cytatów. Dzięki tej biografii mój obraz Astrid zmienił się dość mocno, szczególnie tej sędziwej pani Lindgren.
I na zakończenie jeszcze jeden cytat:
"A co będziesz robić teraz?- spytałam Astrid- Teraz, kiedy czujesz, że napisałaś swoją ostatnią książkę?
Dalej będę śnić na jawie, jeszcze więcej. Co wieczór, zanim zasnę, leżę i fantazjuję: raz po raz przeżywam najbardziej dziecinne historie, które przychodzą mi do głowy, a w których zawsze odgrywam główną rolę."