Agent CIA Dennis Cunningham jest cenionym w Langley dochodzeniowcem, który potrafi znaleźć poszukiwane osoby. Zostaje wysłany do Londynu, gdzie zniknął zastępca szefa tamtejszej placówki. Towarzyszy mu człowiek z NSA, ponieważ zaginiony współpracował z tą organizacją, miał dostęp do tajnych danych z telefonicznych nasłuchów i innych form elektronicznej inwigilacji przechowywanych w bazie NSA w Anglii. Gdy agentom wreszcie wydaje się, że złapali trop, a ponadto Dennis z optymizmem zaczyna patrzeć w przyszłość z ukochaną, australijską policjantką Judy White przybyłą właśnie do Londynu, rusza lawina niespodziewanych, strasznych wydarzeń.
Dobry szpiegowski thriller. Obok trzymających w napięciu zaskakujących zwrotów akcji, niewątpliwym atutem powieści są osobowości bohaterów. Dennis to facet po przejściach, z trudnym charakterem i cynicznym podejściem do firmy. Nieufny, samotnik, nie lubi być przez szefów manipulowany, ale ciągle tak się zdarza, że ci wyprowadzają go w pole, traktują instrumentalnie. Interesujące są dwie postaci kobiece, zakochana w Dennisie australijska policjantka i obecna jego szefowa. Instynkt tropicielski Dennisa na ogół go nie zawodzi, zarówno w misjach, jak i w ocenie motywów mocodawców, którzy mu zadania wyznaczają. Jest jednak tak, że przerost ambicji, układy i gierki w amerykańskich tajnych służbach nie mogą przebiegać bez ofiar, co u Dennisa prowadzi do nawracających stanów depresji, a u prostolinijnej Australijki spotyka się z kompletnym niezrozumieniem.
Keith Yocum jest nie tylko autorem, także wydawcą swoich powieści. Ciekawe, czy nie próbował się związać z żadna znaną oficyną. A może na tyle ceni sobie swój krytyczny obraz firmy Dennisa, że świadomie wybrał self-publishing? Na amerykańskim rynku jest to zresztą dość częste zjawisko dla różnego rodzaju tzw. literatury gatunkowej, i nie tylko wśród debiutantów. Tym bardziej, że i tak elektroniczne wydania książek zostaną udostępnione np. przez Amazona.