Byli polscy władcy, były wielkie koksy… Nadszedł czas na trzecią część serii!
Oto przed Wami II wojna światowa bez cenzury!
Załóż mundur, weź karabin pod pachę i wyrusz w podróż po najsłynniejszych frontach II wojny światowej. Poznaj tajemnice, o których nie dowiesz się z lekcji w szkole. Odkryj kulisy rozszyfrowania Enigmy, unieś się w przestworza podczas bitwy o Anglię i dowiedz się, czemu zawsze to MY, Polacy, byliśmy FIRST TO FIGHT, chociaż nikt się z nami nie cackał.
Jeżeli znacie kanał "Historia Bez Cenzury" to prawdopodobnie nie muszę szerzej przedstawiać Wam postaci Wojtka Drewniaka, czyli człowieka, który robi niesamowitą robotę odczarowując naukę historii wszystkim tym, którzy mają związane z nią traumatyczne wspomnienia ze szkoły (ja co prawda te lekcje wspominam super miło, ale wiem dobrze, że jest spora grupa tych, którzy zdecydowanie nie mogą powiedzieć tego samego). Jeżeli jeszcze go nie znacie to biegnijcie natychmiast na YouTube i przejrzyjcie kilka filmików, no już!
Jeżeli już to zrobiliście, to możemy wrócić do książki. To już trzecia część wojtkowyego opowiadania o historii naszego kraju. Po przybliżeniu nam bliżej królów, wodzów, ale i prawdziwych "koksów", Wojtek pochyla się tym razem nad II wojną światową. Byłam niesamowicie ciekawa jak mu to wyjdzie, bo temat jest mało przyjemny i zdecydowanie bolesny. Sam autor zwraca na to uagę, bo już we wstępie Wojtek pisze nam, że ta książka będzie troche mniej zabawna i pełna żarcików niż poprzednie. Nie oznacza to jednak, że wyzbył się on śmiechu i ironii, za które tak go uwielbiam. Żart w książce jest po prostu stopniowo dawkowany i faktycznie nie bije po oczach tak, jak choćny w "Polskich koksach".
Wojtek w książce przybliża nam historię rozszyfrowania Enigmy, przebieg Bitwy nad Bzurą, opowiada o życiu pod okupacją oraz streszcza wydarzenia związane z niesławną operacją Market Garden. Oczywiście, ciężko nazwać jego książkę popularnonaukową, bowiem - a przynajmniej ja tak odbieram wszystkie materiały Wojtka, bo mam tu na myśli też te youtubowe - ma zaciekawić czytelnika, uświadomić mu jak historia jest super klawa i czemu warto ją poznawać.
Wojtek w tej książce propaguje "zdrowy patriotyzm". Wiecie, nie ten w stylu narodowców krzyczących "Polska dla Polaków" i bijących gejów za to, że są. Nie, nie. Wojtek stara się uświadomić nam, że to naprawdę super być Polakiem i Polką, że nasza historia była super ciekawa i naprawdę nie musimy się jej wstydzić.
Wiem, że Wojtek pracuje już na czwartą książką i totalnie nie mogę się doczekać aż się ona pojawi!
Bardzo żałuję, że nie jest to moja epoka i nie mogę wypowiedzieć się co do rzetelności podanych faktów. Bardzo się jednak cieszę, że jest to epoka Drewniaka. Przez całą książkę czuć jego pasję, do okresu II wojny światowej. Tylko i wyłącznie dzięki temu, byłam w stanie przeczytać coś o tym trudnym czasie, a nawet zanotować sobie kilka ciekawych anegdot do sprawdzenia. Jeśli autor pisze o tym co mu bliskie, to czego by nie napisał, książka potrafi wciągnąć. Zdecydowanie jednak najbardziej zapadło mi w pamięć porównanie poszczególnych rodzajów okrętów do samochodów. Uświadomiło mi ono, że doskonale znam się na okrętach, natomiast o samochodach nie mam zielonego pojęcie, aż do dziś. Teraz będę porównywać je do okrętów.
Andis hea lihtsa ülevaate Poola tegemistest teises maailmasõjas. Ajalooraamatu kohta oli seda väga kerge ja põnev lugeda; kõik oli väga arusaadavalt lahti seletatud. Kindlasti see raamat sobib ka neile, kellele ei meeldi nii väga ajalugu. Paljud sündmused on kirjeldatud ja lahti seletatud läbi huumoriprisma, mis annab hea võrdlusmomendi lugejale. Raamatus oli ka kirjeldatud teiste riikide tegemistest teises maailmasõjas.
Jak zawsze Wojtek trzyma poziom! Tym razem dostajemy opisaną w ciekawy i oczywiście pikanty sposób II Wojnę Światową. Ktoś sobie pomyśli, że z takich rzeczy nie powinno się żartować, ale do tego trzeba mieć dystans. Jak zawsze są żarty, ale przede wszystkim przystępnie opisana historia. Książka tak jak poprzednie, czyta się właściwie sama ;)
3,5 ⭐, styl taki jak zawsze i fajnie, ale II wojna światowa to jednak nie do końca moje klimaty, więc myślę, że przez to troszkę się nie podobało jak na Hbc