"To już nie byli ci, tak często wyczekiwani i wytęsknieni, wojenni bohaterowie, ale banda pijanych prymitywów, kradnących nam zegarki, rowery i bydło oraz gwałcących nasze żony i córki... Na masową skalę zaczęto demontować i kraść szyny, urządzenia przemysłowe, środki transportu, kable elektryczne... "Wyzwoliciele" szybko pokazali swoje prawdziwe, bandyckie oblicze, a zuchwałe napady, kradzieże i morderstwa stały się zmorą dnia powszedniego... Armia Czerwona na swoich bagnetach przyniosła naszemu krajowi nieludzki system, który poczynił niepowetowane spustoszenia w sercach i umysłach całych pokoleń Polaków. Pod wieloma względami stan ten trwa do dziś."