Dreszcz potrzebuje muzyki, by ogarnąć wszystko, co dzieje się wokół niego. Potrzebuje naprawdę ostrego grania.
Oprócz codziennej walki z kacem i urwanym filmem musi ścierać się z najbardziej przerażającymi tworami śląskiego półświatka: węglowymi zombie, mikołowską mafią, a nawet... z rzeźnikiem z Sosnowca. W niebanalnym zadaniu pomagają mu: kumpel emeryt, młodociany kamerdyner, i paru herosów. W tym... super-żule z katowickiego dworca i jedyny prawdziwy Polak. W dodatku czarny.
Są pieniądze, są kebaby i jest nowa kapela - żyć nie umierać.
Przewrotny (prawie) komiks Ćwieka o superbohaterach w trudnych czasach fejsa, słitfoci i Łan Dajrekszon.
Człowiek, który nie potrafi usiedzieć w miejscu. Pisarz, komik stand-upowy, publicysta, podróżnik. Autor ponad dwudziestu książek, a także licznych opowiadań, słuchowisk, artykułów, sztuk teatralnych i scenariuszy.
czapki z głów dla Wielce Szanownego Autora za najnowszy tom opowiadań o zgryźliwym Richardzie (a.k.a. Dreszcz)! Ale... Końcówki darować NIE MOGĘ! Jak to tak można?! Tak po prostu i z zimną krwią... A i jeszcze łzy wyciskać w epilogu! Nieładnie! ;)
To nie starczyło przygryzanie kabli elektrycznych (pod napięciem!) przez rezolutnego ośmiolatka?! Swoją drogą gdzieś tam w głębi jestestwa mego skrywam nadzieję, że dzieciak przeżył a ojczulek oprzytomniał, ale... Jakoś trudno mi w to uwierzyć całym sercem i ręki bym sobie nie dała odrąbać
Za dużo nie opowiem bo to druga część przygód naszego Ryśka. Tutaj już zmierzymy się z nieco innymi wyzwaniami: zombie, mafia, rzeźnik z Sosnowca, za to po stronie Ryśka staną superżule, inni herosi i oczywiście kilka postaci z pierwszej części.
Ta część moim zdaniem słabsza niż pierwsza, ale dalej z humorem i zapewnia fajne godziny. Koniec mi się nie podobał, ale to raczej przez sympatię do bohaterów.
Po przeczytaniu całej serii Kłamcy i 2 części Dreszcza doszłam do ostatecznego wniosku, że Ćwiek to nie pisarz. To 12 letni chłopiec piszący na Wattpada. Szkoda, bo pomysły ma fajne
Jest moc. Nadal. Jest rock, są zombie, są złoczyńcy i superbohaterowie. Nadal jest komiksowo, zabawnie (choć to dowcip w wydaniu komiksowym) i z furą nawiązań do pop-kultury. Jednocześnie jest chyba nieco bardziej składnie i układnie niż w przypadku części pierwszej.