Nawet jak na nią to było za wiele. Sydney nie mogła dłużej wytrzymać życie z Elvisem pod jednym dachem. Chłopak, któremu już raz wybaczyła, złamał jej serce tak, że nie mogła na niego patrzeć. Kolejny raz podejmuje decyzję o ucieczce. Czy miejsce, w które trafi tym razem, okaże się bezpieczniejsze niż dom samozwańczego bossa wyspy?
W Oazie wszystko wydaje się takie… normalne. Jest szkoła, ubrania, jedzenie i wszystko to, czego brakowało jej w ostatnich dniach. Sydney szybko odkrywa, że ta normalność ma swoją cenę. Ale to okazuje się być najmniejszym problem wobec rewolucji, którą przyszykował jej los. Ten etap jej historii naznaczą powroty, niespodziewane spotkania i moralne dylematy, a także ludzie, którzy na zawsze odcisną swój ślad w sercu Sydney, najdzielniejsze dziewczynie na Bali.
Polska podróżniczka, tancerka i autorka książek fantastycznych dla dzieci i młodzieży. Prowadzi trzy kanały na Youtube. Jako pisarka zadebiutowała powieścią Wyspa X w 2015, którą wydała metodą samopublikowania. W maju 2018 ukazała się jej kolejna książka pt. Banda niematerialnych szaleńców, wydana nakładem Wydawnictwa SQN, a w październiku 2019 premierę miała kontynuacja Wyspy X pt. Na tropie magii.
Myślałam, że "Niebo", tak jak "Fala" i "Susza" będzie opowiadać o apokalipsie i problemach z nią związanych, a tu mamy Sydney rozmawiającą z innymi ludźmi, którzy cały czas mówią, że ją wspierają i że jest jej ciężko w życiu.
Najgorsze w tym wszystkim byli katolicy, którzy zostali opisani, jakby byli dziwni, odklejeni, źli. Cały czas mieli te swoje "dziwne" zachowania, które były strasznie przerysowane, a to wszystko, co się tam działo, było wielkim absurdem. Bardzo męczące i ciężko było czytać. Cały ten bunt skończył się bitwą na jedzenie, które tak ciężko im było zdobyć w tych czasach, serio 🤨?
Sydney ciągle mnie wkurzała. Zawsze była we wszystkim najlepsza i najmądrzejsza, każdy chłopak od razu chciał się z nią przespać.
Nastoletnia ciąża, ehhh. Wszyscy ją w tym za bardzo wspierali i mówili jaka jest biedna, poszkodowana w tej sytuacji, a nie, że takie są skutki tego co robiła.
Paris była opisywana jakby miała z 6 lat, niczego nie rozumiała. A Sydney, która miała 15 lat to uważała, że nie jest dzieckiem, bo musiała zajmować się swoją siostrą, co (według niej) czyni ją mamą.
I ten Pablo, szef mafii, który stwierdził, że zrobi wszystko, co chce Sydney, bo mu przypominała jego córkę 🤔. A Sydney wcześniej była oczywiście zła na niego, bo nie spełnił jej jakichś głupich obietnic, jak zawiezienie jej do lekarza, ale gdyby ktoś inny miał do niego pretensje to by padł trupem. Pablo stworzył sobie jeszcze ten marionetkowy rząd, to było bardzo dziwne.
Jeszcze ten surferski slang... Za duuużo tego było. Miałam ochotę go po prostu przekartkować.
Ogólnie sam styl pisania i słownictwo jest na bardzo niskim poziomie, czytając to czułam się, jakbym czytała swoje opowiadania z 4 klasy. Po pewnym czasie już powtarzały się reakcje Paris i Elvisa. Najczęściej w książce były konwersacje Sydney z nowo poznanymi ludźmi (Thiago, doktor Shang itp) o historii Sydney, więc co kilka rozdziałów powtarzało się dokładnie to samo. "Niebo" bardzo różni się od poprzednich części i ja osobiście męczyłam się trochę z czytaniem. Według mnie za często była opisywana Sydney, przez co stała się nagle główną bohaterką (szczególnie na jej imprezie wszyscy mówili, że bez niej nie daliby rady przeżyć, takie typowe zakończenie w książce, w której ona byłaby główną bohaterką). Oprócz końca, to w książce za dużo się działo, było to trochę chaotyczne. Aczkolwiek właśnie na ostatnich 50 stronach nic, totalnie nic, się nie działo.
Jedynymi plusami tej serii jest to, że szybko się ją czytało i że mają ładne okładki (ale niestety ważniejsza jest treść od okładki, a tutaj się nie popisała (przysłowie "nie oceniaj książki po okładce" idealnie się tutaj sprawdza)).
This entire review has been hidden because of spoilers.
moja ulubiona i najlepsza część, totalnie się tego nie spodziewałam, chociaż po "suszy" nie miałam wysokich oczekiwań
podobało mi się, że nie było tu tak dużo wątku romantycznego jak w poprzednim tomie (i w "fali" też), Elvis na szczęście zmienił się na lepsze i nie był taki upierdliwy
i pojawiła się tu jedna osoba, KTÓRĄ KOCHAM, JEST MEGA SUPER, A WĄTEK ROMANTYCZNY MIĘDZY NIĄ I INNĄ OSOBĄ??? NAJLEPSZY WĄTEK ❤️🔥❤️🔥❤️🔥
pojawił się tu też inny wątek i nie był taki zły jak myślałam, czuję się też bardzo głupio, bo nie ogarnęłam od razu czemu jest tytuł taki jaki jest, a było mi to dosłownie podane pod nos 🤦♀️
Sydney spoko w tym tomie, Paris też, szczerze mówiąc, nie mogę się doczekać "chasing paris" jestem ciekawa jej losów ❤️🩹
Więc tak co mam do powiedzenia o tej części? Szczerze nie wiem, więc może zacznę od takich błachostkek, które mnie wkurzyły:
Pierwsza-Pablo i ta jego polityka na zasadzie no przekupił wszystkich, było świetnie. Bo wiem, że to jest głupawa książka, ale w prawdziwym życiu to tak nie działa.
Druga-to, że jest napisane, że słuchają nowego albumu Taylor Swift, ale nie jakiego. (boli moje serduszko swiftie)
Teraz co jeszcze? Mhm.. Nie podoba mi się podejście do tej całej sekty religijnej bo troszkę to było w niektórych częściach tak opisane jakby wszyscy ludzie wierzący (konkretniej chrześcijanie) się zachowywali.
Jeszcze do wiary: autorka chyba chciała jakoś, żeby było, że Sydney się zastanawia o tym co myśli i tak dalej, a potem pisze jako myśli bohaterki, że boga nie ma. Koniec kropka. I do żłobka.
Dalej.. Aborcja i wgl. Wydaje mi się, że wszyscy, aż za bardzo ją wspierali i mało tłumaczyli, że zachowanie dziecka byłoby „lepsze”. (To tylko tak mi się wydaje, ale ogólnie tu nie mam za bardzo czego się przyczepić)
I jeszcze jedno czy w Fali, nie Sydney mówiła Claytonowi, że mogą się TYLKO całować, bo wszyscy ich widzą.. a tu nagle „ważne jest zachowanie czystości przed ślubem?” Ale może ja coś źle pamiętam? Idk jak ktoś czytał i pamięta to niech mi przypomni.
Edit: W komentarzu Stefania Kosmowska pisze, że on się w tej fali powstrzymał przez wiarę więc mnie pamięć zawodzi po prostu i tak uważam, że dziwne to było, ale tak. Btw dziękuje za komentarzeee i like ❤️❤️❤️
That’s it. Bye bye love ya’ll
This entire review has been hidden because of spoilers.
Książka okropnie męcząca. Porusza wiele ważnych i ciężkich tematów, które uważam zostały przedstawione dość jednostronnie. Za dużo wszytskiego na raz przez co nie można się skupić na głównym wątku, którym jak mniemam miała być apokalipsa. „Fala” jak i „Susza” w większości opowiadały o przetrwaniu/katastrofach i emocjach jakie towarzyszyły ludziom. W „Niebie” zabrakło mi tego, autorka skupiła się na ukazaniu swojej opinii na temat świata, wplatając swoje osobiste przemyślenia na dość kontrowersyjne tematy. Sekta to całkiem realna cecha apokalipsy, za to fakt iż składała się z katolików, którzy byli przedstawiani w postaci homofobów, bezmózgich kukiełek czy też okrutnych fanatyków był dość nietaktownym. Szczególnie, że sekta była rozpisana na 2/4 książki. Momentami nie mogłam dłużej tego czytać. Kolejny fakt to Sydney jako nastoletnia matka. Ciężko mi jest się wypowiedzieć na ten temat, wolałabym nie rozpisywać się i zostawić to innym. W „Niebie” występują też momenty radosne co jakby nie patrzeć nawiązuje do apokalipsy w której uczucie radości trwa moment. Moje ulubione są związane z Troy’em lub Thiago. Podoba mi się również zalążek miłości Troy’a i Emmy. Tak samo rodzina Wayn’a, oni dodają normalności tej burzy emocji.
This entire review has been hidden because of spoilers.
4,75⭐️ ,,Niebo” to książka, która wyciągnęła mnie z zastoju, co automatycznie sprawia, że musiała być dobra❤️. Mimo iż ta trylogia to trochę taka moja gulity pleasure, jednak bawię się na niej dobrze, a więc to jest najważniejsze! Psss czekam na chasing Paris
Marysia co ty miałaś w głowie gdy to pisałaś. Totalnie się tego nie spodziewałam byłam dobrze zaskoczona. I nie mogę doczekać się chasing paris to bedzie za mocne. Jezu jak rodzice sydney i paris zareagują na to że syd ma dziecko i na Pabla. Ja sobie te scenę wyobrażam gdy nie mogę zasnąć. No bo syd ma już normalnie ułożone życie : chłopaka, dziecko, szkółkę surferską, przyjaciół, posiadłości ( te od pabla). I nagła pojawią się oni któzy myślą że Stdney wróci z nimi do teksasu i do szkoły!???,,? Nie mogę się doczekać się ich spotkania. I jak zareaguje Pablo na to wszystko . Serce tak mi waliło gdy czytałam te serie i nadal wali gdy o tym myśle. A i ten tytuł aaaaa on nabrał takiego sensu że poprostu nigdy bym na to nie wpadła!!!!!!!!!!!!!🩷Dziękuje ci Marysia bo dawno nie miałam tego uczucia gdy książka wzbudziła we mnie takie uczucia chyba miną rok od ostatniej takiej książki. Jeszcze raz dzięki i gratuluje oby tak dalej💪☺️🌊
This entire review has been hidden because of spoilers.
Co mnie zdenerwowało 1. Przedstawienie katolików (w moim odczuciu było strasznie stereotypowe) 2. To że wszyscy UBÓSTWIALI Sydney uważając ją najlepszą i najmądrzejszą (czytając niektóre jej przemyślenia miałam ochotę zamknąć książkę) to też było w poprzednich tomach i też mnie to tam denerwowało ale tutaj było tego więcej 3. Pablo (dalej uważam że jest jakiś chory, no jak można zastąpić swoją zaginioną córkę jakąś dziewczyną bo jest do niej podobna?) 4. Walka na jedzenie? Dosłownie parę stron wcześniej było napisane że kończą im się zapasy!’! Ale dobra było to jedzenie oazy więc wszystko dobrze 😊 5. To że Sydney jest taka tolerancyjna ale mimo wszystko uważa, że żadnego Boga nie ma i każdemu próbuje to wcisnąć (nie wiem może uszanuj to że każdy wierzy w coś innego?) 6. Mało tej apokalipsy (chyba głównego wątku ale po tej części to już nie wiem) główną część tej książki zajmowały rozmowy z jakimiś nowo poznanymi ludźmi (często po takiej rozmowie ta osoba już nie wróciła i zostawała wprowadzona bezsensu) no i zawsze w takiej rozmowie było wspominane że Sydney jest taka dzielna i świetna (uważam, że jest dzielna ale ile można o tym pisać?) 7. Po takich tragediach świat odbudował się w 4 lata? 8. Nastoletnia ciąża no nie wiem nie lubię tego wątku więc nieważne jak byłby poprowadzony to raczej by mi się nie podobało ale tu jakoś wyjątkowo mnie denerwował (może dlatego że bohaterowie spali ze sobą pierwszy raz mając 14 lat (chyba 14)?) 9. Elvis tłumaczący się ze zdrady, czytałam dużo książek i widziałam dużo filmów ale nigdy nikt nie tłumaczył zdrady tak tragicznie (dla mnie sex nic nie znaczy to myślałem , że ciebie też) 10. Clayton w tej poprzedniej części którejś normalnie się zachowywał i nie było totalnie widać że jest odklejeńcem i nagle z dupy gdy pojawia się ponownie to zachowuje się jak pajac (może mu wyprali mózg w tej oazie czy coś ale dorastając z takimi świrniętymi rodzicami to chyba powinien być taki od samego początku) Myślę że więcej minusów by się znalazło ale nie chce już myśleć o tej książce
Na plus to Thiago bo był spoko i nawet była wciągająca ale to chyba tyle
No podsumowując to uważam że zamysł był fajny i gdyby został napisany jakoś inaczej to naprawdę mogłaby być to świetna książka ale no wyszło jak wszyło. Praktycznie wszystko mnie denerwowało ale było w tej książce coś przez co daje jej 2 gwiazdki ciężko mi stwierdzić co (może Thiago albo sam zamysł nie wiem). Widziałam, że wyszedł spin off o Paris ale raczej nie przeczytam :( I sorka za trochę chaotyczną recenzję i brak przecinków ale zarwałam dla tej książki nockę (trochę żałuję) i mózg nie mózguje
A i teraz mi się przypomniało, że było dużo małych błędów ale jednak błędów
This entire review has been hidden because of spoilers.
Cóż, fabuła jest pojebana, dzieje się mega dużo,ale wciąż można się przy tym nudzić. Uważam że wątek nastoletniej ciąży nie jest to najlepiej przedstawiony... Wszyscy ją pocieszają, wspierają itd, to robi się okropnie naciągane. Podczas gdy wcześniejsze książki były o apokalipsie, fabuła "Nieba" opiera się na tym, że wszyscy głaskają Sydney po plecach i ją wielce wspierają. Całe te sceny z surfingiem nudziły mnie doszczędnie, miałam ochotę je pominąć. Cały wątek Pabla, szefa mafii jest strasznie dziwnie przedstawiony. Sydney nie chciała do niego wracać, a potem nagle przychodzi do niego z podkulonym ogonem??? Więc jest złym gościem,czy nie? Ogólnie sprawa z specjalnym traktowaniem Sydney przez Pabla jest dla mnie niezbyt uzasadniona. Serio? To tylko przez to, że ona przypomina mu jej córkę? Sposób przedstawienia religii w tej książce jest absurdem. Rozumiem, że to była sekta, ta matka Claytona to jędza, ale kurwa. Sydney narzeka na msze, nazywa je dziwnymi. Autorka opisuje religię jako jakiś łańcuch, który trzyma nas w miejscu nie pozwalając się ruszyć. Również jestem niewierząca, ale bez przesady! Ta wojna na jedzenie na końcu książki była poprostu komiczna. Komiczna w każdy najgłupszy sposób. Czyż jedzenie nie miało być trudne do zrobycia w sytuacji przedstawionej w tej książce? Elvis w tej części zniknął praktycznie całkowicie. Nigdy nie lubiłam jego postaci, ale gdy pojawił się na końcu, wydawało mi się to takie naciągane... Zakończenie mnie nie satysfakcjonowało, uważam, że nie było warte uwagi.
This entire review has been hidden because of spoilers.
daje dodatkowe pol gwiazdki za dobre chęci😭 ogólnie sama historia nie była zła ale te poglądy religijne i na siłę wciskanie swojej wiary… NO PO PROSTU NIE😭 samą książkę przeczytałam nawet szybko jednak koniec mega się wlekł… po co ten epilog był podzielony na 3 części??? następna rzecz- przekleństwa i ich nadmiar. autorka chyba próbowała zrobić z Sydney ✨bad girl✨ ale coś jej nie wyszło😭 Elvis… co ja tu mogę o nim dużo mówić… no dupek z niego (choć pod koniec nie było z nim aż tak źle), zaś Pablo to jakiś dziwny gość, nie czaje go i miałam wrażenie, że był psychiczny (samo to jak on próbował zastąpić swoją córkę Sydney i mówił że jest jej ojcem…). Moją ulubioną postacią jest Troy!! Toż to golden retriever🥹🥹 samo zakończenie zachęca mnie do sięgnięcia po „Chasing Paris” i zrobię to❤️ jednakże mam wielką nadzieję że historia Paris spodoba mi się bardziej niż „Niebo”😭😭
2,5/5⭐️
P.S czy tylko mnie wykręciła ta końcówka książki gdzie Mila podawała sfałszowane nazwisko (Elvisa😭) i imię??
This entire review has been hidden because of spoilers.
Wspaniała książka. Po prostu kocham. Najlepsza z całej trylogii. Bardzo podobały mi się plot twisty (których było dużo), a kiedy tytuł nabrał sensu… dosłownie NIEBO. A jako iż to książka Marysi, to nie zabrakło śmiesznych sytuacji i typowych odzywek Elvisa i Paris. Nie brakuje także inspiracji od Neala Shustermana (w sensie pytań filozoficznych i wielu przemyśleń po przeczytaniu książki). Podsumowując, z łatwością i przyjemnościami stwierdzam, że jest to zdecydowanie najlepsza książka Marysi. Nie, nie tylko Marysi, ale najlepsza książka, jaką do tej pory czytałam.
⭐3.75⭐ Ta część na pewno jest lepsza niż susza. Elvis i Sydney 💞💞💞. Paris zwykle zachowywała się normalnie i dobrze, że znalazła kolerzanki. Doktor Shang jest dość spoczko. Sydney na serio stała się córką Pabla.
Clayton ja nie mogę , w pewnym momęcie było mi go żal że taki jest ale potem zrobił COŚ czego się po nim nie spodziewałam.( W sumie znam takiego jednego co osobiście Sydney wpakował do piwnicy a nie tylko poszedł po rodziców) Rozumiem i współczuję Areeshy. Pablo jak zawsze 🗿🗿🗿🗿🗿🗿
4,20/5⭐️ Finałowy i jednocześnie najlepszy tom całej trylogii. Uwielbiam stworzony przez Marysię świat i po mimo tego, że na codzień nie czytam tego typu książek, to na każdą część tej trylogii wyczekiwałam z niecierpliwością. „Niebo” po mimo tego że było najdłuższe, to ani razu nie sprawiło że się nudziłam. Aby za długo się nie rozpisywać powiem jeszcze tylko tyle, że tytuł NIEBO nie jest taki przypadkowy, a kiedy poznałam jego drugie dno, nie powiem doznałam lekkiego szoku ale także poczułam ekscytację.
O MÓJ BOŻE. Marysia kocham cieeee za napisanie tej książki. Marysiu, jak na razie to najlepsza trylogia jaką kiedykolwiek przeczytałam, dziękuję ci za tak cudowną i komfortową serię. Szczerze, osobowości „ostatniej dziennikarki” nie spodziewałam się ani troszkę, kiedy przeczytałam kim jest siedziałam i patrzyłam się na ziemię jak głupia. Mam nadzieję że w „Chasing Paris” dowiemy co stało się dzień po otworzeniu (UWAGA SPOJLER) „Skysurf”. Tak w ogóle - zakochałam się w sensie tytułu. Jeszcze raz dziękuję. 5/5⭐️
This entire review has been hidden because of spoilers.
3,5 Książkę czytało się szybko i przyjemnie. W poprzednich częściach, klimat był bardziej katastroficzny co bardziej mi się podobało. Uważam, że w tej części było troszkę mniej akcji, ale nie przeszkadzało to w odbiorze, dalej byłam ciekawa co stanie się na kolejnej stronie. Mam mieszane uczucia co do wątku religijnego, bo np. wszystkie osoby będące katolikami były tymi "złymi"
4.5 Paris i Troy są NAJLEPSI 😍 Sydney i Sky też mega 🎀 Clayton... W pierwszej części był moim ulubionym bohaterem (razem z Paris) a to co się działo w tej części... Mocne. Ale wiedziałam, że wróci. Emma i te inne towarzystwo totalnie słabi (oprócz Doktor Shang i przyjaciółek Paris). "Wiedźma Mery" ... Nie skomentuje. Za to decyzje Sydney nie zawsze mi się podobały. Gdyby nie niektóre akcje w tej książce byłaby troszkę lepsza ale i tak jest bardzo spoczko. Polecam!
This entire review has been hidden because of spoilers.
Nie wiem co o tym myśleć. Poprzednie tomy bardzo mi się podobały, a tutaj jakoś wszystko działo się bardzo chaotycznie. Nie podobał mi się też obrót wydarzeń i decyzję niektórych bohaterów. Może w kolejnych tomach o Paris będzie lepiej. 🌊🌊