Matki Tessy White i Archera Rogersa są najlepszymi przyjaciółkami, dlatego ta dwójka zna się od dziecka. Jednak równie długo się nienawidzi. Z jakiegoś powodu oboje nie przypadli sobie do gustu.
Tylko że teraz Tessa i Archer nie są już małymi dziećmi, a ona już nie ma dwóch warkoczyków, za które on mógłby ciągnąć. Oboje stali się nastolatkami, ale ich wzajemna niechęć się nie zmieniła.
Są też zupełnie różni. Tessa otacza się raczej mało popularnymi uczniami w szkole i od imprez woli książki oraz seriale. Z kolei Archer to szkolna gwiazda koszykówki, za którą latają wszystkie dziewczyny.
Problem w tym, że Archer i Tessa będą zmuszeni nauczyć się ze sobą rozmawiać, ponieważ… na trzy miesiące muszą razem zamieszkać.
Sami. W jednym domu.
Czy mogło być gorzej?
Oczywiście, że tak.
Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej piętnastego roku życia.
Bardzo słaba książka pod względem mało rozbudowanych dialogów, dużo przekleństw, niemal wpychanych na siłę. Kilka rozdziałów i sytuacji jakby wymyślone z powodu braku pomysłu. A książka zapowiadała się dobrze.
Przeżywałam to bardziej niż swoje życie. Tak samo zajebiste, wkurwiające i pojebane.(nie mam zamiaru nikogo obrazić, książka serio zajebista i taka trochę życiową trochę nie)
kiedy pierwszy raz zobaczyłam zapowiedź ideal serio myślałam że będzie to książka wręcz idealna. ale no cóż okropnie sie zawiodłam. sam pomysł na akcje pozostawia wiele do życzenia. matki głównych bohaterów wyjeżdżają i każą im że sobą mieszkać mimo że wiedzą że oboje się nienawidzą. jakby wgl mieszkanie dwojga nastolatków miało by pomóc im przetrwać przez parę tygodni. dosłownie każdy tu był fałszywy, obłudny i bez honoru. każdy każdego zdradzał a potem bez problemu do siebie wracali. gdyby nic się nie stało. seks uzywlki alkohol imprezy i nic poza tym. relacja bohaterów to totalna turecka telenowela. w jednym momencie się nienawidzą a w drugim kochają i tak w kółko. zupełnie przegapiłam moment w którym jedno do drugiego coś poczuło bo to było jak: nienawidzę archera... 2 minuty później... nie wiem kiedy Archer zaczął być dla mnie tak ważny... no ja też nie wiem
Wszystkie możliwe schematyczne motywy z wattpada. Enemies to lovers, fake dating, wspólny wyjazd ze znajomymi, element footballu, przyjaciel gej, interakcje głównie po alkoholu, rodzice, którzy znikają, przymusowe zamieszkanie razem głównych bohaterów. 🙃
To nigdy nie powinno zostać wydane, czytało się to po prostu źle. Cała fabuła jest oklepana, czytałam milion takich opowiadań na wattpadzie gdy miałam 13 lat, więc uważam, że to również powinno tam zostać.
1. Oznaczanie tej książki jako (tylko!) 15+ jest żartem; 2. To nie ma fabuły, a rzeczy, które się dzieją nie mają na nic wpływu; 3. Wszyscy są alkoholikami; 4. Jeśli praktycznie każdy rozdział zaczynasz od dialogu, znaczy że wypada popracować nad warsztatem pisarskim; 5. Realnie rzuciłam tą książką z frustracji po skończeniu.
to jest jedną z książek która powinna zostać na wattpadzie. "głównym" wątkiem był wyjazd ich matek na 3 miesiące ale o wiele lepiej można było wykorzystać ten pomysł.
ogólnie oceniam na na 2 bo się mimo wszystkich wad w pewnych momentach dobrze bawiłam- czytanie książek ma być czasami formą rozrywki a nie ciągłym czasem do głębszych refleksji ,jednak nie przeczytałabym tej ksiazki po raz drugi. A więc co mi się podobało - ta ksiazka byla poprotu smieszna czasami w pozytywny sposób i negatywny . to tyle 😔 teraz przejdźmy do aspektów które totalnie mi się nie podobały -(druga połowa książki miała kilka drobnych plusów ale nic szczególnego) - ciągle wspominki ( o stosunkach ta książka jest 15 + a ciagle było ,, ale chce mi się r_ch@ć" ) że tą książkę napisała kobieta ,dorosły człowiek -jestem załamana w jaką strone idzie ten świat ??? jakby ludzie ja się czułam jakbym czytała coś na wattpadzie znieszanego z dlaczego ja ? - . relacja arshera i Tess była tak głupia że naprawdę nie skomentuje tego. + te docinki tak mnie skręcały że ja poprtu zamykałam ta książkę i musiałam ochłonąć. I widziałam bardzo DUŻE podobieństwo w tych "docinkach" do innych książek. No ludzie żyjemy w takich czasach ,mamy dostęp do prawie każdej wiedzy a niektórzy i tak z tego nie korzystają tylko wola skopiować. I ciągle nawiązywanie do s€ksu ile można???? ja chciałam relacji , tej miłości a widzę że autorka skupiła się głównie pisząc ta książkę na piciu , s€ksie i dramach. I to mają czytać osoby w wieku 15 lat - jaki jest morał tej histori jeśli czytam książkę tak oczywiście czytam dla pezyjemnisci ale fajnie z tej książki coś wyciągnąć a jedyne co taka 13 latka czytającą ta książkę może wyciągnąć to wymużdzenie. Moim celem nie jest obrażenie autorki jest to tylko moja własna opinia , takie książki nie powinny nigdy w życiu zostać wydawane. tak każdy ma szansę jednak myślę że lepiej czasami poprostu zdobywać ta wprawę do pisania czegoś logicznego a nie takich typu rzeczy. nie polecam tej książki czytać. - a te dramy * to jest jedna wielka głupota *
wreszcie przez to przebrnelam... niestety ogromne rozczarowanie :/
(może być chaotycznie, jest północ i pisze to nr szybko)
1. powód, dlaczego główni bohaterowie mieli zostać w jednym domu był tak naciagany... przecież sama tessa po tygodniu? zamieszkała u siebie sama, więc po co to było na siłę wywalili rodziców, którzy chyba tylko im przeszkadzali XD
2. co do rodziców, relacja tessy i jej matki była tak sztuczna, nieprawdziwa, miałam wrażenie, że rozmawia ona z koleżanką... tak samo z nauczycielami w książce, niektóre dialogi uczeń - nauczyciel były tak abstrakcyjne że aż parskałam śmiechem (+tablica plotek na szkolnym korytarzu, do upokarzania uczniów? w normalnym życiu by to nie przeszło)
3. Bohaterowie. Ehhh wszyscy wykreowani (jak tak to można nazwać) na jedno kopyto. Ich relacje ograniczały się do wspólnego picia alkoholu. Ledwo lapalam się w imionach, większość była wciśnięty na siłę, nie było widać więzi pomiedzy nimi...
niesamowicie (szczególnie tess) wkurzało mnie ich zachowanie, które wogole nie wskazywało, że mają 18/19 lat. Czułam się jakbym czytała książkę o 11 latkach. Ich sposób myślenia, odzywki, teksty... Jak mnie to żenowalo. Główna bohaterka również nie mogła pochwalić się swoją inteligencją...
4. w tej książce praktycznie nie było fabuły, występował tylko system 'szykowanie, impreza, powrót, szykowanie, impreza...' sytuacje i sceny non stop się powtarzały... Tak bardzo się na ty wynudziłam.
5. Styl pisania był okropny, baaardzo amatorski. Niektóre opisy były tak zbędne, przepraszam ale nie interesuje mnie 2 stronowy opis jak tessa myje zęby, maluje się i się ubiera. Dialogi były niesamowicie sztuczne i suche
6. Dlaczego tessa i archer się nienawidzą? Cóż, nie dowiemy się XD max można powiedzieć, że się nie lubią... autorzy tak często nie widzą też różnicy, no błagam, nienawiść nie bierze się znikąd i znikąd nie odchodzi!! "rozwój" ich relacji opierał się na tym, że z dupy się pocałowali i wsm potem przespali, gdzie nagle stwierdzili, że się kochają XD jak to czytalam myślałam, że się uduszę że śmiechu, ale okej
7. Dlaczego... Jak się pytam dlaczego tessa wyzywa archera, twierdzi jak ją irytuje, jak go nie lubi, po czym mówi, że jest dla niej wszystkim (myślalam ze nieironicznie sie tam popłacze ze śmiechu) chyba znaleźliśmy bliźniaczkę vivian davis
8.Relacja Archera i Tessy, choć ciężko to nazwać relacją. Nie odbyli ani jednej poważnej rozmowy, bez nawiązania do seksu i wyzywania się nawzajem. Nagle stwierdzili, że coś do siebie czują, co było tak randomowe, jak wybory friza kołem fortuny. No proszę was, żyli razem 18 lat, "nienawidzili się" a teraz nagle, tak po prostu w trzy tygodnie się pokochali? To tak nie działa... XD
9. Ten plot twist na koncu, że archer wyjeżdża na studia do nj XDDDDD DLACZEGO TESSA BYLA ZDZIWIONA. Większość osób po liceum idzie na studia, a ona zareagowała jakby był koniec świata. Nie miało to i tak sensu, bo za kilka stron okazało się, że była to pomyłka i archer będzie studiował z nią XD to było tak naciągane, tylko po to by dodać jakiegoś dramatyzmu. masakra.
ta książka to był niestety stracony czas i jeden wielki absurd, nie wiedziałam, że kiedykolwiek przeczytam coś gorszego od venoma...
not my type Nie podobało mi się to zbytnio, a słuchałam w audio. Znam ogromnych fanów, jednak ja nie rozumiem zachwytu. 200 stron się nienawidzili, następnie polubili, zwrot akcji że niby mają się rozstać i ostatni rozdział nagle wszystko jest git. Najpierw za wolno potem dosłownie za szybko. Nie jest to mój typ książek, a moja mama która słuchała tego momentami ze mną była jak " dalej tego słuchasz?" . Kobieta która to czytała ma przepiękny głos i w sumie szybko mi to leciało, ale no nie zbyt mi się podobało. 3/5
Czytałam tę książkę jeszcze na Wattpad i pamiętam, że w tamtym momencie była jedna z moich ulubionych. Aktualnie nie mogę jednoznacznie stwierdzić że do nich należy, ale zawsze z niewiadomych przyczyn będzie gdzieś w moim sercu. Ogólnie całą książka daje lekki vibe Wattpada, ale miałam chęć przeczytać właśnie coś takiego i nie żałuję, że przeczytałam to po raz kolejny. Jeśli ktoś chce przeczytać coś lekkiego i szybkiego, a zarazem z kilkoma plot twistami to POLECAM.
7/10 trochę za dużo było tutaj imprezowania i spłycenia ogólnie relacji bohaterów PLUS wydaje mi się ta książka zerżnieta z jakiejś innej, którą kiedyś czytałam, ale ogólnie mi się podobała, o nastolatkach, taka na jeden wieczór
Było naprawdę fajne mega polecam już na watt mu się spodobało ale czytając to czułam się lekko głupia i ten wątek romantyczny zbyt wolno się pojawiał...