Jump to ratings and reviews
Rate this book

Beethoven i dżinsy

Rate this book
To mądra, pouczająca opowieść o Miśce, maturzystce, która zamierza zrezygnować ze studiów by wyjść za mąż i poświęcić się opiece niewidomego Piotra a także jej bracie - Alku, który niefortunnie lokuje uczucia w Majce - dziewczynie Jacka.

114 pages, Paperback

First published January 1, 1968

2 people are currently reading
35 people want to read

About the author

Krystyna Siesicka

50 books37 followers
Krystyna Siesicka was a Polish prose writer of young adult books.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
34 (15%)
4 stars
62 (27%)
3 stars
91 (40%)
2 stars
34 (15%)
1 star
3 (1%)
Displaying 1 - 8 of 8 reviews
Profile Image for denudatio_pulpae.
1,596 reviews34 followers
November 11, 2019
"Chciałabym Ci jedynie przypomnieć, że pomiędzy zakochaniem i miłością jest ogromna przepaść. Ta przepaść nazywa się powszednim dniem, o którym zakochani bardzo często zapominają".

Kolejna książka autorki, która nie zawiodła moich oczekiwań. Historia oczywiście w pewnych elementach podobna do poprzedniczek, ale przecież młodzież i jej problemy aż tak bardzo się od siebie nie różnią. Pierwsze miłości, problemy z rodzicami, wpływy otoczenia. Nowym i ciekawym elementem było włączenie tematyki II WŚ, która tak bezpośrednio dotknęła pokolenia, które było opisywane w książkach z tamtego czasu. Dla nas to już tylko historia, a dla nich to było ich życie.
7/10
Profile Image for Pacyfa.
291 reviews7 followers
December 18, 2021
PRL-owska książka dla młodzieży, Siesiecka, tak jak w poprzednich książkach traktuje swych bohaterów serio i bardzo dorosło. Jest w tym materiale dużo życiowej mądrości.
Profile Image for Vichta.
486 reviews6 followers
December 21, 2021
To jedna z książek, które powinnam przeczytać, kiedy byłam nastolatką, więc naprawdę dłuuuuuugo czekała :)
Dość sympatyczna, choć trochę odrealniona, opowieść o pewnej warszawskiej rodzinie. Rodzice i dorastające dzieci: syn i córka. Dwa pokolenia. Jedno przeżyło Powstanie, drugie słucha big-beatu. Dość typowe nieporozumienia, które jednak da się rozwiązać bez szkody dla żadnej ze stron. Jakieś podejrzane towarzystwo, w którym obraca się syn. I szalona miłość córki do niewidomego chłopaka. Wszystko to martwi rodziców. Jednak ostatecznie okazuje się, że młodzież potrafi dokonać własnych, i to dobrych wyborów. Rodzice dochodzą do wniosku, że mogą zaufać swoim pociechom.
Pewnie potem żyli długo i szczęśliwie, ale ja w to jakoś nie dowierzam ;)
Przeciętna obyczajówka z niewielką ilością emocji. Raczej szybko o niej zapomnę.
Profile Image for Promyk.książek.
64 reviews15 followers
August 15, 2022
To była po prostu prosta i życiowa historia. Znalazłam w niej kilka przepięknych zdań i myśli, takich o prawdziwej miłości i codzienności, ale oczekiwałam trochę więcej, czegoś mi zabrakło
Profile Image for Tree high .
207 reviews22 followers
June 9, 2024
Powrót po latach. Nadal czytana z zainteresowaniem i wywołująca wzruszenie.

Dostajemy trzy zapadające w pamięć portrety: Aśki i dwójki jej dzieci - Alka, studenta pierwszego roku psychologii i maturzstki Miśki. Oraz parę szkiców: ojca/męża, znajomych syna z nieciekawego środowiska, niewidomego chłopaka córki i nowej miłości Alka.

Ich świat już nie istnieje, ale mimo tego bohaterowie zachowali autentyczność.

Bardzo ważny wątek wspomnień dot. Powstania Warszawskiego 1944 r. Autorka sama przeżyła Powstanie, więc tym ważniejszy.


[Aśka o swoich nastoletnich dzieciach]
Są tacy dziw­ni oboje. Alek z tym big be­atem, pa­mię­tam, jak opo­wia­dał, co dzia­ło się w Kon­gre­so­wej, był za­chwy­co­ny, wró­cił do domu z chryp­ką. »Jak ty mo­żesz znieść ten chaos? Dla mnie naj­wspa­nial­sze for­tis­si­me musi być ciszą!« Pa­mię­tam, za­sta­na­wiał się długo, aż wresz­cie po­wie­dział mi, Boże, jaka byłam za­sko­czo­na, po­wie­dział mi, że nasza mło­dość upły­nę­ła w cha­osie i dla­te­go szu­ka­my ciszy w mu­zy­ce, a on doj­rze­wał w ciszy, więc szuka cha­osu, bo to jest tak samo po­trzeb­ne w do­ra­sta­niu, jak wi­ta­mi­ny.

Nic, tak jak w ogóle nic o mnie nie wie, zna tylko moje od­ru­chy, przy­zwy­cza­je­nia, jest pe­wien mojej mi­ło­ści, ale czy wie, co mnie ukształ­to­wa­ło taką, jaką je­stem? Czy cho­ciaż raz w życiu za­sta­no­wił się nad tym, dla­czego je­stem taka, a nie inna? Może kie­dyś po­my­śli, może kie­dyś, ale z pew­no­ścią nie zro­bił tego do tej pory. Jest po­chło­nię­ty od­kry­wa­niem wła­snej osobo­wości, to jest po­ry­wa­ją­ce, przy­zna­ję, jest. Mnie zna je­dy­nie na bie­żą­co, nie do­strze­ga we mnie żad­nych zmian, cho­ciaż zmie­niam się, dla niego je­stem za­wsze taka sama.
Profile Image for najeżona.książkami.
384 reviews4 followers
July 27, 2023
Piękna opowieść o matczynej miłości, syndromie pustego gniazda, relacji między rodzeństwem i ogólnie sile rodziny.

Cytaty:
Wydaje mi się czasami, że my oboje stanowimy jedynie niepotrzebne dodatki w jej miłości do taty. Wyobrażasz sobie, jacy byliby szczęśliwi, gdyby nas nie było? Idylla. Nie ma kłopotów z Alkiem, nie ma kłopotów z Misia, życie wypełnione Beethovenem i ślimakami, od czasu do czasu sukces stomatologiczny!
- Bzdura! - żachnął się Alek gwałtownie. - Jesteś
wściekła i dlatego pleciesz głupstwa!
- Pewnie masz rację - przyznała Miśka bez dyskusji.

- Każdy ma swoją koncepcję szczęścia, nie zapominaj o tym.
- W tym wieku nie ma się jeszcze żadnych koncepcji. Ma się porywy i pragnienia. I ty o tym wiesz.

(…) teraz masz moją rękę i ściskaj ją, i wbijaj paznokcie, i rób z nią, co chcesz, jest twoja, poczekaj, jeszcze chwila i będziesz ją miała. A myślałam, że ty już nigdy, że zamknęłaś się przede mną na zawsze, tyle nas dzieli, tyle, a jednak opuściłaś ponad tym wszystkim zwodzony most, idę po nim, zawsze będę szła na każde twoje wołanie, a jeżeli nawet jutro podniesiesz go znowu, nie szkodzi w końcu, bo teraz obydwie już wiemy o jego istnieniu, jaki to piękny most.
Displaying 1 - 8 of 8 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.