Tak się powinno pisać biografie - wiele słyszałem o autorze, nie dowierzałem, a okazuje się, że ma świetne pióro. Opisał w fantastyczny sposób życie, twórczość, spuściznę i wpływ na historię Polski Ignacego Jana Paderewskiego, lekko zapomnianego pianistę, kompozytora, premiera II RP, który mieszkał sobie w Szwajcarii. Po lekturze tej książki mogę powiedzieć, że mamy jako naród talent do pudrowania i zasuszania w gablotach nieprzeciętnych postaci, których życiorys jest fascynujący, o których nauczyciele historii mogliby przeprowadzać wciągające lekcje, nauczyciele muzyki porywające warsztaty a do tego jeszcze możnaby opowiedzieć młodziezy, że gdyby za czasów Mistrza istniał Instagram, to byłby on wyładowany zdjęciami i filmami Paderewskiego podczas koncertów. Niesamowicie barwna postać, znana na całym świecie, przyjaciel wielkich tego świata - który został bardzo szybko zapomniany, a my Polacy umiejętnie nie dostrzegamy - chyba postać zbyt wielkiego formatu. Z zapomnianego Podola, potomek biednej szlachty - do króla świata, prawdziwego celebryty, osoby, osobę magiczną z ogromną charyzmą. Polecam, świetna książka, odpowiednia ilość szczegółów, jest rytm i czytelnik z każdą stroną staje się fanem Mistrza prawie wiek po jego śmierci.