Jump to ratings and reviews
Rate this book

Vatran Auraio

Rate this book
Nowa powieść jednego z czołowych pisarzy z nurtu fantastyki. Sugestywna, przejmująca, piękna i przerażająca zarazem powieść o – najprawdopodobniej – ostatnich już ludziach; o ich namiętnościach, słabościach, a także o względności ludzkiego poznania i kruchości naszej wiedzy, a także o granicach człowieczeństwa.
Świat ostatnich ludzi Huberath przedstawia tak plastycznie, że od razu powstaje poczucie przeniesienia do niego i zostaje on w pamięci czytelnika na długo po zakończeniu lektury.

W nieokreślonej przyszłości, na niegościnnej planecie, w położonej miedzy górami Matcinu Dolanu, żyje niewielka wspólnota, na prymitywnym poziomie rozwoju według dzisiejszych standardów.
Mieszkańcy – potomkowie kolonistów, którzy na nią kiedyś trafili, walczą o przetrwanie ograniczeni małym skrawkiem terenu, który nadaje się do życia, ciężkimi warunkami bytowymi i koniecznością walki z niesprzyjającym klimatem, wyniszczającymi drobnoustrojami oraz groźnymi medvadami i porokami. Ludzie żyją tylko kilka sezonów, dopóki nie strawi ich krve znama lub nie poddadzą się vyleta – jedynemu sposobowi prokreacji, wymagającemu – ze względu na anatomię kobiet – śmiertelnej ofiary mężczyzny i kobiety.
Żeby ludzkość mogła przetrwać, specjalnie wybrani: kobieta i mężczyzna z doliny, czuwają nad przebiegiem obrzędów, gromadzą i przekazują następnym pokoleniom całą dostępną wiedzę o świecie. Są to auraio i aurica – nazwani tak z powodu nietypowych organizmów – karmiących piór, które sobie wszczepiają, by czerpać pożywienie z energii słonecznej. Dzięki temu, że mieszkają w oddalonych górach, tam gdzie nie panoszą się drobnoustroje, drapieżnik i dzięki piórom, mogą żyć dłużej niż przeciętny mieszkaniec wioski. W samej wiosce rządzi vedan podległy auraio; ważną funkcję pełni też wybierany co sezon nauczyciel.
W tej społeczności ostatnich ludzi obecny Vatran Auraio (Płomienisty Orzeł) dopilnowuje vyleta, żegna swoją byłą zbuntowaną kochankę; gdy nagle okazuje się, że jego misja auraio nie będzie łatwa. Wybrana aurica z zazdrości o inną kobietę popada w szaleństwo, nauczyciel miesza w głowie społeczności, vyleta okazuje się nieudane; do tego w górach zstępują Priljetatjela – osobnicy z innego świata. Najmądrzejszy z żyjących ludzi nie wie, dokąd zmierza świat, wątła wiedza już nie wystarcza, by sprostać sytuacji.

Książka będzie uzupełniona niedostępnymi w sprzedaży dwoma wznowionymi bardzo sugestywnymi opowiadaniami „Zajdlowskimi”, nawiązującymi do tematyki alternatywnych światów w nieokreślonej przyszłości: nominowane do Nagrody Zajdla w 1993 roku: „Spokojne, słoneczne miejsce lęgowe” oraz „Maika Ivanna”, nominowanym w 1994 roku.

500 pages, Paperback

First published February 3, 2011

1 person is currently reading
55 people want to read

About the author

Marek S. Huberath

23 books36 followers
Marek S. Huberath (pen name), born Hubert Harańczyk is a Polish professor of physics in the Jagiellonian University in Kraków and an award-winning science fiction and fantasy writer. His themes are philosophical, moral and religious: how people become beasts or remain human in extreme circumstances. Many of his stories focus on death. Winner of the Zajdel Award in 1991 for a short story Kara większa and in 1997 for his novel Gniazdo Światów.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
21 (23%)
4 stars
35 (38%)
3 stars
22 (24%)
2 stars
12 (13%)
1 star
1 (1%)
Displaying 1 - 5 of 5 reviews
Profile Image for nołnejm.
64 reviews3 followers
March 12, 2024
Tak jak nie wiedziałem, o co chodzi w tej książce po kilkudziesięciu stronach tak samo nie wiem po przeczytaniu całości. Autor tworzy obcy świat, wprowadza mnóstwo nowych słów mających oddać tę obcość, ale w sumie trudno powiedzieć, czemu to służy. Wiele o tym świecie się nie dowiadujemy, fabuła kluczy w miejscu, bohaterowie są nijacy (a bohaterki to już w ogóle nie mają większej sprawczości), a dialogi to porażka. Nie dajcie się zwieść blurbowi na okładce. Świat przedstawiony może i jest pozbawionym nadziei światem dni ostatnich, ale absolutnie to nie zmagania z losem i próba przetrwania są tu clou, a kobiece piersi, które pojawiają się co i rusz, wręcz obsesyjne. Ich istnienie podkreślane jest przy każdej nadażającej się okazji, w ich opisy wywołują często poczucie zażenowania. Jeżeli miałbym w skrócie opisać tę książkę, siegnąłbym do znanego mema z Clarksonem: Świat umiera, ludzi rodzi się coraz mniej, wiedza przodków przepada, a ostatnia nadzieja okazuje się plonna. Oh no, anyways. Wracając do cycków jednej z bohaterek, które są piękne, acz nie tak duże jak poprzedniej...
241 reviews3 followers
July 13, 2025
Jedna z najlepszych polskich powieści fantastycznych ostatnich lat, a może i w ogóle. Gęsta, z fascynująco odmiennym światem, skonstruowana w bardzo przemyślany sposób i - co najważniejsze - wewnętrznie spójna. Nie ma tutaj żadnej gonitwy myśli, żadnych bitew czy pościgów, nie ma żonglerki słownej ani dmuchania objętości dialogami. Wielka rzadkość na naszym poletku literackim.

Z początku trochę trudno wchodzi się w odmalowany przez autora świat. Czytelnik - wrzucony w kompletnie odmienne od zwyczajowo stosowanych w sf realia - natychmiast gubi się w dziwnych rytuałach i niezrozumiałych odniesieniach, a do tego zostaje zasypany słownictwem, które niby budzi jakieś echa, ale tak niewyraźne, że często nie za bardzo wiadomo, o czym jest mowa. Z kolejnymi stronami większość niewiadomych stopniowo się wyjaśnia, nigdy jednak nie jest to podawane łopatologicznie i złożenie wszystkich elementów w jedną, sensowną mozaikę zajmuje ładną chwilę. No ale czegóż innego było oczekiwać od twórcy, który celuje we wciąganiu czytelnika w swoje gierki, w zmuszaniu go do samodzielnego rozgryzania kolejnych fragmentów układanki?

A ponieważ to Huberath, to również nie ma co oczekiwać radosnej, lekkiej prozy. Fabuła jest naznaczona fatalizmem, bohaterowie są świadomi daremności swoich starań i przeczuwają nadchodzącą klęskę, a bezlitosna natura nie toleruje najmniejszego potknięcia. Z tego też powodu po "Vatrana Auraio" trzeba sięgać świadomie, z pewnością nie jak po pierwsze lepsze czytadło do autobusu czy do wanny.

Do powieści dołączone zostały dwa publikowane już wcześniej opowiadania z akcją rozgrywającą się w tym samym uniwersum - "Spokojne, słoneczne miejsce lęgowe" i "Maika Ivanna". Całość ładnie się więc komponuje, choć przyznam, że dołączenie tych tekstów nieco osłabia wymowę samej powieści. W końcu po dojściu do ostatniej strony "Vatran Auraio" nie zamyka się okładki i nie odkłada książki na bok, żeby chwilę pomyśleć o zawartości, a trafia się na początek opowiadania, w dodatku napisanego w wyraźnie innej, nieco lżejszej konwencji. Mam też pewne wątpliwości co do umieszczonych w książce ilustracji, ani szczególnie urodziwych, ani tak naprawdę zgodnych z przedstawionym w powieści światem.

Nie ma co jednak o takie detale rozdzierać szat. W końcu "Vatran Auraio" sam w sobie jest kawałkiem nadzwyczajnej literatury i na pewno warto poświęcić mu kilka godzin swojego życia.
Profile Image for Rafal Jasinski.
929 reviews52 followers
May 8, 2011
Dwojakiej natury problem popsuł mi przyjemność obcowania z "Vatran Auraio". Po pierwsze, Huberath zbudował wyjątkowo nieinteresującą fabułę na naprawdę dobrej fasadzie wyimaginowanego przez siebie świata. A po drugie, przez namolne szpikowanie swoich opowieści zwrotami w nieznanych, obcych, czy wymyślonych językach utrudnił wczucie się i zrozumienie reguł rządzących tym uniwersum. Nie mam nic przeciwko temu, by pisarze tworzyli neologizmy, ale chyba czymś niedobrym jest, jeśli czytelnik przez większość lektury zmuszony jest "odszyfrowywać", co postaci mówią, albo co autor opisuje w tym nieznanym, brzmiącym z rosyjska języku. Są tacy pisarze, którym operowanie nowomową wychodzi i nie zgrzyta to w tekście, jednak Huberath do nich nie należy i mu tej finezji naprawdę brakuje.

Na plus zaliczam jednakowoż koncept świata i interesujących bohaterów, co może nie rekompensuje ogólnej nudy bijącej z głównej opowieści zbioru, ale w połączeniu z dwoma dodanymi, całkiem udanymi opowiadaniami, wystarczyło, bym podniósł ocenę o jedno oczko w górę.
Displaying 1 - 5 of 5 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.