Absolutnie przeurocza książka, z cudowną rodziną, książkami i przedwojenną Warszawą w tle. Spodziewałam się czegoś pokroju Tajemniczego Ogrodu, a dostałam coś zdecydowanie mniej ,, cnotliwego". Dużo śmiechu, miłości, przyjaźni no i w ogóle przez książkę się płynie.
This book is a beautiful, warm, funny story about a clerk's family of bookworms living in Warsaw, Poland. A must-have position for every person who loves to read. It is a real shame that is has only 153 pages. Unpretentious humour and optimistic world view make the novel one of the favourites.
It is really interesting what passion can do with people. Especially when your passion is 'just' reading.
Absolutnie przeurocza książka o rodzinie pożeraczy książek właśnie. Z jednej strony chciałabym z nimi zamieszkać na zawsze, choćby kątem w przedpokoju między parasolami. Z drugiej jednak, przerażają mnie swoją znajomością Sienkiewicza.
2024: ☺️ Ciekawie czyta się tę książkę po latach. To zbiór krótkich historii z życia rodziny zaczytanej w książkach. Z jednej strony to pełny ciepła świat, w który zanurzyłam się z przyjemnością. Z drugiej (zdaje się, że niezamierzenie) jest krytyką życia tylko w światach wymyślonych, a nie w rzeczywistym. Mój ulubiony cytat to niezmiennie: „Są książki, które się czyta. Są książki, które się pochłania. Są książki, które pochłaniają czytającego.”
Cudownie było sobie przypomnieć ukochaną książkę dzieciństwa i nie tylko. Bo - jak mawiał Ojciec - książki, której nie ma się zamiaru czytać powtórnie, nie warto czytać po raz pierwszy. Świetna dla maniaków czytania. Dla innych - może być mniej pociągająca. :D Dla mnie była jedną z lektur formatujących.
co tu dużo mówić, przeurocza książka o rodzinie kochającej czytać. najbardziej zaciekawiła mnie więź całej rodziny do siebie. polecam każdemu, jako taką lekką lekturę