Well-written and wonderfully illustrated, I pulled this off my library shelves because it looked so appealing and (most) all my expectations were met! It's a kids' book but the vocabulary is not dumbed down. My only wish is that there were more "awesome accidents!"
I love books like these --I have a few of them that explain how everyday inventions/discoveries were invented/discovered on accident! I find that so cool! Did you know that potato chips were made by a chef whose patience ran out at a customer? Did you know that the safety match was made by a man trying to clean off a wooden stick? This book is so cool! We've been reading one accident a day for our homeschool. We're almost finished with the book and I've already learned so much! Follow @bronteandwilder on Instagram for fun book recommendations!
„Szczęśliwe przypadki” to książka dla dzieci autorstwa Soledada Romero Marino, z rysunkami Mantse Galbany. W dość zwięzły i prosty sposób pokazują uboczne efekty pewnych działań naukowych (choć nie zawsze), które nawet nie podejrzewalibyśmy, że nigdy nie zostały zaplanowane. Dzięki ich obserwacjom porażki stały się wynalazkami. Część z nich, zwłaszcza te dotyczące medycyny, zmieniły przebieg historii.
Autor nie zanudza czytelnika, mimo że przedstawia kolejne fakty bardzo treściwie i zgodnie z wiedzą historyczną. Nie skupia też się tylko na danym wynalazku, pokazując co jeszcze interesowało danego wynalazcę. Często nie byli to naukowcy, a ludzie ciekawi świata i wyciągający wnioski nawet z projektów, które początkowo brali za porażkę.
Lektura przeznaczona jest dla młodych czytelników, szczególnie tych bardzo ciekawych świata naukowców i wynalazców, jednak i dorosły dowie się z niej całkiem ciekawych rzeczy. Zawiera ona przykłady tylko kilku ciekawych przedmiotów, substancji czy właściwości, które kojarzymy z codziennego życiu, a nigdy nie zastanawiało nas skąd mogą pochodzić. Więcej na: https://konfabula.pl/szczesliwe-przyp...