Jump to ratings and reviews
Rate this book

Olszowy Jar #1

Zaczarowana zima w Olszowym Jarze

Rate this book
Śnieżna, mroźna, słodka i przytulna - taka jest zima w Olszowym Jarze. Otuli cię i przeniesie w inny świat, w którym wszystko jest proste i układa się tak, jak tego pragniemy.

Olszowy Jar to mała wioska, w której Weronika spędzała w dzieciństwie każde święta, ferie i wakacje. W pełnym uroku domu dziadka dziewczyna wraz z kuzynką Małgosią i przyjaciółką Patrycją przeżyła wiele beztroskich chwil.

Z czasem jednak, pochłonięte przez dorosłe życie, przestały bywać w Olszowym Jarze. Po latach Małgosia planuje powrót w rodzinne strony, a przed Weroniką, która zajmuje się projektowaniem, staje trudne, ale bardzo przyjemne zadanie: ma przywrócić duszę domowi dziadków, który stracił wiele ze swojego czaru, a także przygotować jego wystrój do zbliżających się świąt Bożego Narodzenia.

368 pages, Paperback

First published October 12, 2022

2 people are currently reading
37 people want to read

About the author

Joanna Tekieli

30 books8 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
36 (21%)
4 stars
67 (39%)
3 stars
56 (32%)
2 stars
11 (6%)
1 star
1 (<1%)
Displaying 1 - 23 of 23 reviews
Profile Image for Aellirenn Czyta.
1,660 reviews59 followers
October 17, 2022
Weronika w dzieciństwie spędzała każde święta w domu dziadków w Olszowym Jarze. Oczywiście z całą rodziną. Po latach przerwy w kultywowaniu tej tradycji, pojawia się szansa na przywrócenie jej do życia.

Jak ja miałam ochotę na książkę, która mnie otuli niczym puchaty kocyk! Bez wahania sięgnęłam po najnowszy tytuł Asi, bo wiedziałam, że to będzie pewniak. Wiecie, że ja o fabule nie lubię pisać za dużo, za to o emocjach owszem, a tutaj było ich mnóstwo! I choć historia Weroniki może nie była usłana różami, to wywołała we mnie wyłącznie pozytywne uczucia. Cieszyłam się z nią, wzruszałam i świątecznie bzikowałam, mimo że mamy dopiero połowę października, kiedy to piszę.

Ogromne brawa dla autorki za napisanie tak fajnych postaci. Wszyscy mieli w sobie iskrę dziecka, ale nikt nie był infantylny. Wypracowanie takiej równowagi to wcale nie jest łatwa sztuka.

Wiecie na co teraz mam ochotę? Jest pierwsza w nocy, a ja mam ochotę wyskoczyć z łóżka i stroić choinkę. Niestety choinka jest pod łóżkiem, a chłop śpi 🤷🏼‍♀️

Asiu, obudziłaś we mnie ducha świąt, za co Ci bardzo dziękuję 🤍

A Was zachęcam do czytania. Dajcie się otulić puchową kołderką śniegu w Olszowym Jarze.
Profile Image for Agata Górska.
534 reviews11 followers
December 29, 2022
"Zaczarowana zima w Olszowym Jarze" to ciepła i klimatyczna powieść o powrocie do swoich korzeni, do dzieciństwa i czasu dojrzewania, a także konfrontacji swojej przeszłości z dorosłym życiem. Bardzo mi się podobało, że bohaterami byli ludzie w wieku ok. 40 lat – dojrzali, z ułożonym życiem, doświadczeniem zawodowym. Wielkie zmiany, które akurat przechodzą, są wynikiem dojrzałości do podjęcia odpowiedniej decyzji i obywają się bez wielkich dramatów. Dzięki temu z tej książki płynie spokój, rodzinna atmosfera i ciepło.

Przede wszystkim jednak książka przywoła prawdziwą magię Bożego Narodzenia. Dla tych, którzy są – jak główna bohaterka – prawdziwymi fanami atmosfery Świąt i wszystkich przygotowań, ta powieść będzie prawdziwą gratką. Śnieg, wioska Mikołaja, dekoracje i niedzisiejsza aranżacja domu w Olszowym Jarze tworzą niesamowity klimat, który Autorka utrzymała przez całą książkę.

Przyznaję, że – poza wieloma pozytywnymi odczuciami – lektura tej powieści momentami mnie irytowała. Nie rozumiałam fenomenu Małgosi, która wraca po latach, a cała wieś czeka na nią jak na wielką gwiazdę. Sama fabuła opierała się głównie na tym oczekiwaniu na przyjazd i przygotowaniom domu, a przez to nie czułam tu większych emocji, żadnego budowania napięcia.

Jednak z lekturą książki idealnie wstrzeliłam się w moment – czytałam ją w trakcie Świąt, więc idealnie oddała to, co lubię w tym czasie: spokój, rodzinną atmosferę i moją nieograniczoną miłość do świątecznych przygotowań 🙂

670 reviews3 followers
May 17, 2023
Pewnie zastanawiacie się dlaczego wiosną, która coś nie może zebrać się, czytam książkę, której akcja osadzona jest w zupełnie innej porze roku? Z dwóch powodów. „Zaczarowana zima” to pierwszy tom cyklu „Olszowy Jar” i wypadałoby zacząć od początku czytać skoro nie jest to oddzielana historia. A po drugie po „Jezioro Zapomnienie” postanowiłam nadrobić wszystkie powieści Pani Joany Tekieli. Autorka ma dar przenoszenia czytelnika w zaciszne miejsca. I niezależnie czy to jest środek zimy i zbliżają się Święta Bożego Narodzenia czy jest to czas wiosenny, czuć wspaniały klimat, który sprawi, że czytelnik totalnie odpłynie i pomimo, że znajduje się w środku miasta poczuje, że w około siebie przyrodę.
„Zaczarowana zima” to historia Weroniki, która swoje dzieciństwo spędziła w małej wiosce, Olszowy Jar. To tam wraz z kuzynką Małgosią i przyjaciółką Patrycją spędziła beztroskie dzieciństwo i zawsze o tym miejscu ciepło myślała. Z biegiem lat dom dziadków zmienił się, a rodzice Weroniki i Małgosi pokłócili się. Pochłonięte dorosłym życiem, przestały odwiedzać Olszowy Jar.
Po latach Gośka planuje powrót w rodzinne strony, a w życiu Weroniki wraz z końcem roku nastąpiły dość radykalne zmiany. Po długim okresie wspólnego mieszkania z Leonem, postanawia wyrzuć go nie tylko ze swojego mieszkania, ale również z życia. W pracy też nie najlepiej, bowiem została zwolniona przez firmę w której od lat pracowała. Z rodzicami również ciężko. Cały czas wytykają jej niedoskonałości. Po chwili załamki bierze się jednak w garść i postanawia założyć swoją własna firmę projektowo - architektoniczną. Wraca do Olszowego Jar by przywrócić duszę domowi dziadków. Ma czas do Świąt Bożego Narodzenia.
Historia opisana w książce jest idealna na długie jesienne wieczory i czas przedświąteczny. Poczujecie specyficzne ciepło jesiennych dni, ale również klimat jaki towarzyszy przed świętami. Książka jest pełna pozytywnej energii. Bardzo polubiłam główną bohaterkę, która w końcu umiała zebrać się w sobie i wyrzucić ze swojego życia Leona. Facet wyjątkowo działał mi na nerwy. Weronika to kobieta zaradna, mądra i raczej twardo stąpająca po ziemi. Wiele razy w życiu sparzyła się, ale pomimo to nie podaje się i śmiało sięga po marzenia. Kto wie co jeszcze ją spotka w Olszowym Jarze?
Książkę bardzo polecam na długie jesienne wieczory, ale jeśli ktoś jak ja chce przeczytać szybciej kolejne części to wiosną również da się przeczytać ten tytuł.
[współpraca reklamowa] Wydawnictwo Filia
Profile Image for Letto a letto.
358 reviews1 follower
December 15, 2022
🎄𝐑𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚🎄

Macie gdzieś takie swoje miejsce, do którego zawsze chętnie wracacie? Dom rodzinny, dom dziadków, a może chatka, w której spędzaliście w dzieciństwie wakacje? 😊

Dla trzech bohaterek najnowszej powieści Joanny Tekieli jest to Olszowy Jar- wioska, w której dorastały i przeżywały najbardziej beztroskie chwile, zanim wszystko się popsuło. No, może nie wszystko, bo ich przyjaźń przetrwała, mimo różnych dróg w życiu. 😊
Teraz Małgosia postanawia wrócić do domu dziadka, a Weronika ma jej pomóc w jego odnowieniu.
Sfrustrowana projektantka chętnie przystaje na tę propozycję, zwłaszcza że w swojej firmie nie ma co liczyć na jakiekolwiek wsparcie i rozwój.
Tym sposobem zostawia za sobą kilka spraw i kilku ludzi, aby zachłysnąć się tym nowym projektem i jak najlepiej urządzić dom dla kuzynki i przyjaciółki w jednym, pamiętając o jej świątecznym bziku. 😁
Niewątpliwe będzie jednak potrzebowała pomocy przy tak dużym przedsięwzięciu, a kto najlepiej nada się do odnowienia, a raczej ponownego postarzenia pięknego, wiejskiego domu? Ktoś, kto go już dobrze zna... 😊

Przyznam, że na początku miałam z tą książką mały problem. Nie mogłam wgryźć się w historię, która brzmiała trochę jak sprawozdanie. 🤨 W pierwszych rozdziałach dowiadujemy się kto jest kim i z kim, jak wygląda życie poszczególnych bohaterów i ich relacje, a w tle mamy obecną sytuację Weroniki, zarówno tę w pracy, jak i w domu. I tutaj chyba leży pies pogrzebany, bo naprawdę się starałam, ale nie mogłam zdzierżyć wątku jej związku z niejakim Leonem. 😏
Zachowanie bohaterki było po prostu głupie, nie umiem inaczej tego nazwać i naprawdę nie wiem, po co ten wątek był ciągnięty, ale kiedy akcja przeniosła się do Olszowego Jaru, wszystko się zmieniło i książka nabrała rozpędu, a ja rzeczywiście poczułam magię. 😊 

Autorka pięknie oddała klimat zimy i świąt oraz wprowadziła nastrój melancholii, wspomnień i pewnej beztroski, którą dają nam wyjątkowe miejsca, zapachy i widoki.
Bardzo spodobał mi się wątek romantyczny, mimo swojej słodkości, bo przecież właśnie o to chodziło- żeby było słodko, uroczo i magicznie. 😉
Gdzieś pomiędzy remontem, świętami, a miłością, znajdzie się też miejsce na różne zawirowania rodzinne, sekrety wychodzące na jaw i słowa, które zbyt długo chciały wyrwać się na wolność.
Może nie było tu mocno zaskakujących wątków, silnych emocji czy ogromnych dramatów, ale od czasu do czasu miło jest przeczytać coś miłego, zwłaszcza w tym wyjątkowym czasie, prawda? 😊
7/10
Profile Image for Małgorzata Mikos.
Author 4 books1 follower
December 28, 2022
W tym roku Joanna Tekieli zaprasza wszystkich do Olszowego Jaru, gdzie dzieje się prawdziwa magia...
 
Weronika to młoda i zdolna architekt, której talentu nie dostrzegają zwierzchnicy. Pewnego dnia jej życie jej życie zmienia się o 360 stopni. Jedna rozmowa sprawia, że świat Weroniki ponownie nabiera barw. Otrzymuje zadanie wyremontowania starego domu, w którym niegdyś spędzała święta i wakacje. I choć wie, że będzie to wymagające zadanie, podejmuje się tego wyzwania z ogromną przyjemnością.
Powrót w rodzinne strony sprawia, że powracają wspomnienia, a na horyzoncie pojawia się ktoś, kto może stać się dla Weroniki kimś bliższym niż pomocnik w przeprowadzanym remoncie.

"Zaczarowana zima w Olszowym Jarze" to ciepła historia o rodzinie, przyjaźni i miłości. A tłem wydarzeń jest są oczywiście białe święta.
Świetnie skrojeni bohaterowie i ich perypetie, urocza miała wioska, w której niemal na każdym kroku czuć świąteczny klimat - ta powieść ma wszystko, co mieć powinna dobra świąteczna powieść.
Napisana lekkim piórem sprawia, że Czytelnik przenosi się w czasie i miejscu, i staje się jednym z bohaterów tej historii. Tej powieści się nie czyta, ale mknie się przez tekst i nim człowiek się obejrzy, nadchodzi koniec.

"Zaczarowana zima w Olszowym Jarze" to jedna z tych powieści, które czyta się pod kocykiem i z kubkiem gorącej herbaty lub kakao w dłoni. Miłe chwile podczas lektury gwarantowane!
Profile Image for Mrufka80Czyta.
583 reviews12 followers
December 14, 2022
Uwielbiam pióro Pani Joanny i kiedy wydaje nową książkę – kupuję ją bez zastanowienia, bo wiem, że będzie świetna. I tym razem mnie nie zawiodła.

Pani Joanna zabiera nas w magiczne miejsce - Olszowy Jar to mała wioska, w której główna bohaterka, spędzała w dzieciństwie każde święta, ferie i wakacje. W pełnym uroku domu dziadka Weronika wraz z kuzynką Małgosią i przyjaciółką Patrycją przeżyła wiele beztroskich chwil. Z czasem jednak, pochłonięte przez dorosłe życie, przestały bywać w Olszowym Jarze. Po latach Małgosia planuje powrót w rodzinne strony, a przed Weroniką, która zajmuje się projektowaniem, staje trudne, ale bardzo przyjemne zadanie: ma przywrócić duszę domowi dziadków, który stracił wiele ze swojego czaru, a także przygotować jego wystrój do zbliżających się świąt Bożego Narodzenia. Mocno kibicowałam Weronice, polubiłam ją bo mam wrażenie że jest normalną kobietą, taką jak ja, bez zbędnej dramy. Odważyła się zawalczyć o marzenia i stanąć na własnych nogach.
Jak ja lubię te malownicze opisy Pani Joanny! Wyciszam się przy nich i odpoczywam.
Bardzo polecam Wam tę opowieść o sile przyjaźni, spełnianiu marzeń, relacjach rodzinnych. Cudowna, śnieżna, z odrobiną magii świąt, otula jak ciepły kocyk.
Musicie to przeczytać!
234 reviews1 follower
December 27, 2022
Małgosia i Weronika to kuzynki. Gosia planuje wrócić do Olszowego Jaru, miejscowości, w której się wychowała i spędzała wakacje, ferie z Weroniką. Mąż Małgosi prosi Werkę, aby przywróciła dusze domu rodzinnemu oraz przygotować wystrój na zbliżające się Boże Narodzenie.

Czytając “Zaczarowaną zimę..” poczułam tę magie świąt, która zawsze towarzyszyła mi w dzieciństwie. Bardzo długo nie czułam tego, że zbliżają się święta. W tym roku było już inaczej, ale tak to jest jak w domu są dzieci. Większa radość z ubierania choinki, pieczenie pierniczków. Gdyby Antoś nie chciał to bym wcale nie piekła.

W tej książce praktycznie cały czas mowa jest o świętach, czuć te przygotowania. I chyba jest jedną z niewielu książek, gdzie grają taką ważną rolę, a nie tylko pojawiają się na samym końcu historii.

W książce pojawiają się zabawne historie, które wywołały u mnie śmiech. Ale jest też trochę nostalgii, gdy Werka wraca pamięcią do dawnych czasów.

Ale też nie zabraknie scen romantycznych. Nie ukrywam, że sama sięgam po świąteczne książki, aby w czasie okołoświątecznym “wpaść” w taki nastrój romantyczny.

Moim zdaniem to bardzo fajna klimatyczną książka. Jeżeli chcecie przedłużyć sobie ten świąteczny nastrój, to śmiało czytajcie “Zaczarowaną zimę...”.
Profile Image for Beata.Opowiada.
84 reviews
March 27, 2023
Święta, święta i po świę... Dla bożonarodzeniowego bzika takie określenie nie istnieje! Jest: święta, święta i przed świętami! 🎄

"Zaczarowana zima w Olszowym Jarze" to taka bardzo świąteczna historia, gdzie święta nie są tłem, one są w samym centrum wydarzeń. Więc jeśli jeszcze nie macie dość tej atmosfery, a nawet macie ochotę się nią jeszcze porozkoszować to koniecznie sięgnijcie po tę książkę.

Olszowy Jar był dla Weroniki, Małgosi i Patrycji magicznym miejscem w czasie ich dzieciństwa. Tu spędzały święta, wakacje, przeżywały różne sytuacje. Po latach Małgosia już jako dorosła postanawia wrócić do tego miejsca, a Weronika, która zajmuje się projektowaniem dostaje za zadanie przywrócić dom do wyjątkowego stanu sprzed lat i przygotować go na Boże Narodzenie.

Historię czytało mi się bardzo przyjemnie i szybko. Są ciekawi bohaterowie, zabawne sytuacje, a opisy wnętrz i krajobrazów takie, że widziałam to oczami wyobraźni i chciałabym się w takim miejscu znaleźć. To kolejna książka @joannatekieli z którą świetnie się bawiłam i będę wypatrywać informacji o drugiej części Olszowego Jaru. Polecam 😊
Profile Image for mag_rzska.
406 reviews3 followers
January 1, 2023
Znów wraz z kolejną fajną bohaterką wyjeżdżamy z miasta, bo co tam za życie. Weronika zdobyła wyróżnienie w konkursie architektonicznym, szefowie tego nie docenili i podziękowali jej za pracę. To, oraz prośba kuzynki, by nadzorowała remont rodzinnego domu na wsi, są impulsami do założenia własnego biura projektowego. Dziewczyna nawet nie zdawała sobie sprawy, jak jest ceniona, a drobne "chałturki", które robiła dla znajomych zaowocują poleceniami i zleceniami. Powrót do domu dziadków, wspomnienia czasu tam spędzonego, odnowienie starych znajomości i nawiązanie nowych okażą się świetnym początkiem nowego etapu w życiu. Dużo pięknej przyrody, woda czysta, trawa zielona, zima prawdziwa ze śniegiem i mrozem. Otulająca, ciepła, klimatyczna książka o sile przyjaźni i potrzebie powrotu do korzeni. Najlepsze jest to, że Joasia zapowiada powrót do Olszowego Jaru 
Profile Image for Karolina Gondorek.
27 reviews
December 7, 2022
Subiektywnie.
Trochę jak tania produkcja świąteczna Netflix. Niby miło, niby fajnie… jednak płaskie i infantylne dialogi, nielogiczne zachowania bohaterów oraz zbyt przerysowane podejście do wielu spraw nie dają nam spokoju w każdym momencie tej historii. Nawiązania do pandemii, czy koronawirusa tez w mojej opinii zbędne. Słodko, polsko i świątecznie, niestety nie w moim klimacie :(
Profile Image for readbyjulia.
292 reviews38 followers
November 24, 2024
Niech autorka zmieni osoby odpowiedzialne za redakcję, bo tylu błędów dawno nie widziałam. Stylistyczne zagmatwania to jedno, każdemu może się zdarzyć, ale tam nawet błędy logiczne nie były korygowane…

Fabuła banalna, słodko-cukierkowa (wiem, że taki był zamysł pisarki, ale są jednak pewne limity), dialogi niekiedy żenujące i te „plot twisty”…
Profile Image for Aneta.
821 reviews7 followers
December 4, 2022
Przyjemna książka. Przewidywalna, lekka, ale dobrze się przy niej bawiłam. Idealnie się sprawdzi na zimowe wieczory kiedy chcemy się na chwilkę schować i odpocząć.
7 reviews
January 13, 2023
Bardzo przyjemna lektura. Uśmiech nie schodził mi z twarzy.
Profile Image for Magdalena.
137 reviews1 follower
April 21, 2024
Uważam, że każdy od czasu do czasu potrzebuje przeczytac taka bajeczkę z happy endem....
Profile Image for Julia.
23 reviews1 follower
December 12, 2024
Dawno nie czytałam książki, która by stylistycznie tak leżała…
106 reviews
December 31, 2025
To moje pierwsze spotkanie z autorką i pewnie nie ostanie bo przypadła mi do gustu ta powieść. Pisana prostym przyjemnym językiem sprawiała, że zamarzyły mi się śnieżne święta. W Londynie faktycznie mogę o tym pomarzyć.
Olszowy Jar to takie miejsce gdzie Weronika chętnie wraca mi że sytuacja rodzinna temu nie sprzyja. Skłócone rodzeństwo o majątek czy jej ojciec i ciotka sprawiają, ze ten uroczy zakątek nie jest już taki sam. A dziewczyna pamięta go jako cudowne miejsc za czasów kiedy żyli dziadkowie. Po zimową opowieść bo śniegu jest tu dużo i magi świąt. O kłótniach rodzinnych bez powodu i dumie którą nie pozwala odpuścić latami. Dla Weroniki i jej kuzynki to tutaj wszystkie problemy przestają mieć znaczenie to miejsce w którym wszystko się udaje. To też powieść o uwierzeniu w siebie i własne marzenia, nie poddawaniu się i nie uleganiu presji innych. Świetna powieść na przedświąteczny czas, napewno sięgnę po kolejne części. Polecam.
Profile Image for Gosia.
129 reviews7 followers
September 25, 2023
Nie ma w tej fabule nic specjalnego, bywa nawet nudnawa i mocno oczywista, ale miło się czytało i nada się na lekkie zimowe wieczory. Też uważam, że wstawki o pandemii czy koronawirusie są zbyteczne, nie wiem, czy dlatego że wydają się przypadkowe, na siłę? Tak czy siak lekko się czyta, prosty język i sympatyczna atmosfera.
Displaying 1 - 23 of 23 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.