Jump to ratings and reviews
Rate this book

Lunia i Modigliani

Rate this book
Czy miłość do malarza można pomylić z miłością do sztuki?
Czy trzeba poświęcić siebie, by rozsławić najoryginalniejszego artystę na świecie?
Czy próbując zadowolić wszystkich, można rozwijać się i żyć szczęśliwie?


Lunia Czechowska z ubogiej i nieśmiałej emigrantki w Paryżu przeistacza się w modelkę, muzę i powiernicę Amedea Modiglianiego. To jednak nie wystarcza ambitnej Polce. Wikłając się w skomplikowaną relację z ekscentrycznym, rokującym malarzem jest gotowa podporządkować swoje życie jednemu celowi: by świat dostrzegł w nim genialnego artystę.

Lunia poznaje Amadea dzięki paryskiemu marszandowi, Leopoldowi Zborowskiemu, który jako pierwszy uwierzył we włoskiego malarza i otoczył go opieką. To dzięki Polakom Modigliani namalował swe największe arcydzieła.

Po bestsellerowych Polkach na Montparnassie Sylwia Zientek wraca do Paryża. Miasto w czasie I wojny światowej, środowisko bohemy artystycznej i polskiej emigracji stają się barwnym tłem, na którym autorka kreśli porywającą historię Luni i charyzmatycznego, przedwcześnie zmarłego Modiglianiego. Powieść jest oparta na faktach.

504 pages, Paperback

First published October 26, 2022

8 people are currently reading
125 people want to read

About the author

Sylwia Zientek

14 books16 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
37 (30%)
4 stars
44 (36%)
3 stars
33 (27%)
2 stars
4 (3%)
1 star
2 (1%)
Displaying 1 - 14 of 14 reviews
Profile Image for Bączur.
23 reviews1 follower
February 29, 2024
Ja chce jescze raz, boże kocham książkę i Modiego( chociaż czasami był rurą )
Profile Image for violek.
57 reviews6 followers
June 21, 2023
Po “Polkach na Montparnassie” oczekiwałam po tej książce czegoś innego. Według mnie historia była zdecydowanie niepotrzebnie wydłużona; często czułam też, że opisy emocji i przeżyć są nadmiernie egzaltowane, co tak naprawdę odbierało czytelnikowi pole na interpretację i empatię.
Jeśli mam być szczera, mój zachwyt Modiglianim jako artystą i jego sztuką po tej lekturze wzrósł, ale większą część książki byłam absolutnie zażenowana jego osobą. Momentami przerastała mnie jego toksyczność, ale częściowo pogodziłam się z tym, że faktycznie miał okropnie trudny charakter.
Lunia… Najczęściej po prostu jej współczułam. Za którymś razem, gdy Modigliani znowu zaczął ją wykorzystywać, a ona ponownie mu uległa, byłam już tak zmęczona schematem ich sytuacji, że najzwyczajniej w świecie chciałam już skończyć tę historię.
Bardziej podobały mi się „Polki” głównie dlatego, że miały bardzo dokładne, przeplatające się, informatywne opisy. Tutaj mi tego brakowało. Najbardziej odrzucała mnie chyba ta emocjonalność. Ale nie będę ukrywać, że mimo wszystko część fragmentów, zwłaszcza o Zborowskich, urzekła mnie, a ekspresywny zarys Paryża w trakcie I wojny światowej zobrazował mi przekrój właściwie całego miasta. Na pewno na długo zostanie ze mną ta ilustracja paryskich dzielnic, mieszkań i ludzi, borykających się z problemami ówczesnej epoki.
Profile Image for ciagle_czytam  Marta.
224 reviews12 followers
January 12, 2023
Paryż, czasy I wojny światowej. Artystyczne tło, polska emigracja, walka o własny byt z jednoczesną walką a wiarę w sztukę niedocenianą. Malarz A. Modigliani i jego przyjaciółka, powiernica, opiekunka Lunia Czechowska. Smutna i prawdziwa historia. Może zabrakło mi trochę rozwinięcia i emocji, może mogłaby być trochę krótsza ta powieść ale cieszę się, że ją przeczytałam.
Profile Image for Ania.
540 reviews10 followers
January 22, 2023
Dzięki tej książce poznałam historię kolejnego niedocenianego za życia malarza i zdałam sobie sprawę, że miał bardzo silne związki z Polakami w Paryżu, o czym wcześniej nie wiedziałam. I to tyle pozytywów.
Jeśli chodzi o samą historię to, po wysłuchaniu wywiadu z Sylwią Zientek, spodziewałam się dużo więcej faktów biograficznych, a mniej beletrystyki. Z wywiadu wynikało, że autorka naprawdę poznała życie Amedeo Modiglianiego i ma na temat nie tylko jego życia, ale i jego sztuki dużą wiedzę. Niestety w książce tego nie widać. Jeśli chodzi o jego portret w powieści można by jego nazwisko zamienić z każdym innym ubogim artystą tamtych czasów, nie tylko z Montparnassu i wszystko pasowałoby idealnie.
Jeśli chodzi o styl to w wielu miejscach bardzo zgrzyta. Autorka raz posługuje się mową potoczną, wręcz kolokwialną, a za chwilę górnolotnymi bądź przestarzałymi określeniami, nieadekwatnymi nawet do opisywanej epoki.
Dodatkowo mam wrażenie, że w kółko czytam o tym samym: Amedeo pije więc nie maluje; maluje ale nic nie sprzedaje..... Lunia Czechowska jawi się dla mnie jako egzaltowania paniusia - skromnisia, która przyjeżdżając do Paryża uznała się za wybrankę mogąc uczestniczyć w życiu paryskiej bohemy, a z drugiej strony boi się jakichkolwiek konkretnych deklaracji czy ważnych kroków w życiu. Bohaterka typu "chciałabym, ale boję się", a jednocześnie jestem oburzona, kiedy ludzie z mojego otoczenia zmieniają swoje życie nie uwzględniając mnie w nim. Mojej sympatii niestety nie zyskała.
Bardzo dużym minusem jest brak fotografii obrazów czy rzeźb artysty zwłaszcza, że autorka opisuje je dość pobieżnie i schematycznie. Jeśli nie znacie sztuki Modiglianiego pozostaje dość częste klikanie w internecie, co może przeszkadzać, bo Zientek wspomina o wielu obrazach, szkicach, rysunkach i rzeźbach, niestety bez większego zaangażowania.
Książka dobra w kategorii powieść obyczajowa z elementami historycznymi, ale w kategorii powieść biograficzna stanowiąca wstęp do poznania sylwetki Amedeo Modiglianiego z literatury faktu, zbyt płytka i trywialna.
14 reviews1 follower
March 9, 2023
Sylwia Zientek – Lunia i Modigliani, autorka przenosi nas do Paryża do roku 1917; w Europie trwa I wojna światowa, czasy nader niespokojne i niestabilne. Nikt wówczas nie myśli o sztuce, kulturze, ludzie raczej myślą jak przeżyć kolejny dzień, jak zdobyć żywność czy opał.
Głównymi bohaterami jest malarz Amadeo Modigiliani i jego muza, przyjaciółka i powiernica sekretów Lunia Czechowska. Jednak mimo panujących wówczas warunków malarz tworzy piękne obrazy, głównie portrety, akty, które za jego życia nie cieszą się zainteresowaniem.
Autorka pięknie pisze – Obraz jest talizmanem, każdy jest tym jednym, jedynym egzemplarzem na świecie, każdy jest niepowtarzalny. Zaklina życie człowieka w wieczność.
Przez tę historię się płynie, rozkoszując się widokiem Paryża, a jednocześnie jest się uwikłanym w historię ekscentrycznego malarza, widoku jego upojenia alkoholowego, któremu całe swoje życie podporządkowała młoda, piękna Polka. Chwilami byłam zła na Lunię, że zrezygnowała całkowicie z siebie, że tak bardzo poświęciła swoje życie drugiej osobie, jednak ta bliskość mistrza dawała jej siłę i radość.
Bardzo chętnie sięgam po książki opisujące malarzy z początku XX wieku, z jakimi musieli się zmagać problemami, często żyli w biedzie i niedostatku, do reszty poświęcając się malarstwu.
Gorąco zachęcam do odwiedzin muzeów, żeby obejrzeć obrazy oraz do książek żeby przenieść się w świat artystów.
Profile Image for pejtigie.
123 reviews
September 4, 2024
4.5
nie będę obiektywna, mam zbyt dużą słabość do biografii malarzy. niezwykle chwytająca za serce lektura, odkrywająca przed czytelnikiem magiczny świat widziany oczyma artysty. ukazuje Paryż na przestrzeni wojny i okresu po niej, co jest wrecz namacalnie opisane
ale jest to też książka opisująca po prostu ludzkie życia, które są pełne niuansów, tragedii i radości
Profile Image for Maja Inglot.
1 review1 follower
November 15, 2025
Nie, nie i jeszcze raz nie. Nie sądzę by tak zachowywała sie Lunia a tym bardziej meski Amadeo. Strasznie to płytkie i nijakie.Wyszlo jak romans dla kur domowych podekscytowanych życiem nieosiągalnej dla nich bohemy.
Profile Image for Iwona Smol.
37 reviews2 followers
April 18, 2023
"Obraz jest talizmanem. Każdy jest tym jednym jedynym egzemplarzem na świecie, każdy jest niepowtarzalny. Zaklina życie człowieka w wieczność."
Z przyjemnością zanurzyłam się w artystyczny świat Paryża na początku XX wieku. Sylwia Zientek znowu przychodzi z propozycją przeniesienia się w czasie aby podpatrywać malarzy przy pracy i wczuć się w ich życie na Montparnasie. Bardzo lubię takie klimaty. Punktem wyjścia opowieści o włoskim malarzu Amedeo Modigilianim jest tutaj nie jego powszechnie znana partnerka Jeanne Hebuteme, a Polka Lunia Czechowska, która opowiada o swoim przyjacielu artyście. Jego wielki talent odkrył również Polak, Leopold Zborowski, paryski marszand. Bardzo ciekawie było poznać tę część biografi Modigilianiego, o której wcześniej nie słyszałam. 
Profile Image for Anna Warecka-Wenglorz.
32 reviews
May 16, 2023
Powieść ta odsłania kulisy fascynującej twórczości Amadeo Modiglianiego. Polecam wszystkim pasjonatom sztuki XX wieku.
Profile Image for k..
25 reviews
April 22, 2025
4,5/5. Opowieść napisana lekko, ale obrazująca trudną, osadzoną w wojennych realiach historię życia Modigialniego. Historię życia, a raczej jej konkretny wycinek, który pozwala nam zanurzyć się w twórczości artysty, jego obezwładniającej walce z samym sobą, a także relacji z tytułową Lunią. Książka poniekąd eksponuje brutalność świata artystycznego i rynku sztuki. Wzruszyłam się i zasmuciłam, a jednocześnie widzę piękno w ludziach, którzy mają w sobie tyle pasji, że tworzą mimo nieprzychylności świata zewnętrznego.

,,Posłuchaj mnie, Luniu, ten czar pryśnie, ale teraz powiedziałem sam do siebie, że czuję się szczęśliwy. A przecież wielokrotnie powtarzałem, że koncepcja szczęścia jest głupia i ludzkość wymyśliła ją na własną zgubę. I wiem, że nie można czuć tego stale, wątpię nawet, czy jest to możliwe chociaż przez chwilę.”
Profile Image for nina..
86 reviews13 followers
December 23, 2023
alternatywny tytuł książki “I can fix him”
✍🏽 dorosły facet też może być wiecznym dzieckiem, szczególnie jeśli zbyt dużo osób powie mu, że ma talent

przykro mi w sumie było to czytać bo zawsze lubiłam obrazy Modiglianiego
ale i tak, ostatnio dużo myśli moje wracały do bohemy, francji, cierpiących artystów, więc ta książka mimo swoich wad była całkiem miłym doświadczeniem.


jest coś śmiesznego w 35-letnim facecie z dwójką dzieci krzyczącym na 25 letnią dziewczynę bo ta chce ułożyć sobie życie.
“A co ze mną? Jestem tu, potrzebuję cię!”
Displaying 1 - 14 of 14 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.