" Jeśli ten pokaz się uda, chyba zacznę wierzyć w cuda"
"Śmierć w blasku fleszy" to kolejna, dziesiąta już powieść Alka Rogozińskiego, a moje pierwsze spotkanie z autorem. Chociaż muszę się przyznać, że od dawna gościł na mojej liście "to read", zawsze w kolejkę wpadało coś innego. W końcu zdecydowałam się sprawdzić czy twórczość księcia komedii kryminalnej przypadnie mi do gustu. Nie jest to gatunek, po który często sięgam jednak był to udany początek przygody.
Tym razem autor zaprasza nas do świata modelingu. Mariusz Mario Kosek i Dominika Miśka Szustek prowadzą agencję eventową. Trafia im się okazja, która dla nowej firmy na rynku jest ogromnym osiągnięciem. Mają zorganizować pokaz mody, na którym wystąpią największe polskie gwiazdy, między innymi Olimpus, czyli niekwestionowany mistrz projektantów mody.
Pomimo wielu początkowych trudności udaje się wszystko dopiąć na ostatni guzik. Niestety finałowa scena pokazu zmienia go w tragedię. Na scenie, właśnie w blasku fleszy ginie główna gwiazda wieczoru.
Podejrzanych jest wielu, jednak oskarżona zostaje jedna z pracownic agencji Maria i Miśki. Postanawiają oni rozpocząć własne śledztwo, a pomoga im w tym mama Dominiki, która uwielbia zagadki kryminalne.
Czy uda im się odnaleźć zabójcę? Czy pani Stefania pomoże uratować reputację firmy?
Powiem szczerze, że komedia kryminalna to naprawdę nie mój gatunek i musiałam wyjść poza swoją strefę komfortu. Jednak książkę przeczytałam z przyjemnością i zdecydowanie stwierdzam, że Alek Rogoziński zasługuje na miano księcia komedii kryminalnej. Dla mnie lektura była odskocznią od kryminałów, flaków i krwi. Nie myślałam, że autor tak łatwo trafi w moje poczucie humoru.
Moje serce podbiła pani Stefania. Gospodyni domowa z Ciechanowa, która postanawia poprowadzić własne śledztwo w sprawie morderstwa modelki. Jej pełna humoru postać była niesamowitym uzupełnieniem książki.
"Śmierć w blasku fleszy" to lekka i przyjemna książka, którą czyta się bardzo szybko. Znajdziemy tu wielu podejrzanych, mylne tropy, mnóstwo ironii i dobrego humoru.
Ja wiem, że chętnie przeczytam inne powieści autora, a wszystkim polecam lekturę "Śmierci w blasku fleszy".