Jump to ratings and reviews
Rate this book

Bezmiłość. Czułe wyznania w listach, grypsach i wspomnieniach z Majdanka

Rate this book
W czasie wojny ludzie kochali. Brali śluby, zakładali rodziny. Pragnęli normalności, która nagle przestała być normą. Pragnęli wolności, bo każdy powinien być równy. Pragnęli wreszcie kochać, bo to ludzkie, odruchowe.

Piętno śmierci wypalone w ludziach hektycznymi zamiłowaniami oprawcy, niejednokrotnie odbierało możliwość życia, które miało toczyć się zgodnie z ustalonymi zasadami, prawami i wartościami.

Przyszło nowe, złe. I tym samym wpoiło w świat inne, nieznane, a przede wszystkim wyniszczające człowieczeństwo, prawo. Mimo to, w ówczesnej epoce mordu, drugiej wojnie światowej, odnaleźć można relacje byłych więźniów obozów i świadków historii, przekonujące o wygrywającej sile miłości. Jej poczucie często było tożsame z wolnością. Gdy SS-mani odbierali to co materialne, uczuć z ludzi nie zdołali wydrzeć.

Reportaż Bezmiłość. Czułe wyznania w listach, grypsach i wspomnieniach z Majdanka to zbiór wspomnień, najczęściej pochodzących z listów byłych więźniów obozu KL Lublin. Ale także grypsów i przekazów ustnych.

304 pages, Paperback

First published June 29, 2022

1 person is currently reading
77 people want to read

About the author

Sylwia Winnik

19 books3 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
22 (43%)
4 stars
23 (45%)
3 stars
4 (7%)
2 stars
2 (3%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 22 of 22 reviews
Profile Image for Katarzyna Nowicka.
638 reviews25 followers
September 17, 2022
Będąc małą dziewczynką słuchałam wojennych historii. Tamten świat wydawał mi się mroczny, pozbawiony słońca i życia, był tylko strach i śmierć. Te obrazy zawsze miały barwy szarości.
Z czasem zrozumiałam, że mimo dramatu, życie nadal się toczyło, ludzie pozdrawiali się na ulicy, a słońce wyglądało zza chmur. I nawet dla więźniów obozu czasem zaświeciło.
W czasach bez miłości była miłość, w czasach łez pojawiał się śmiech, w czasach beznadziei była nadzieja.
"Bezmiłość - o czułych wyznaniach w listach, grypsach i wspomnieniach z Majdanka" to wyjątkowa lektura, czuć ogrom pracy i czułości, jaki autorka włożyła w tę książkę.
Te historie są niesamowite, a ich bohaterzy odżywają na kartach reportażu.
Już nie są tylko numerami, mają imiona, mają twarze, mają uczucia i mają swoją historię.
Sięgając po lekturę kierowały mną emocje. Naukowe zrozumienie uczuć może i jest ciekawe, ale dla chcę wierzyć, że są czymś więcej, niż tylko reakcjami chemicznymi zachodzącymi w żywym organizmie.
Bohaterzy tego reportażu trafili do piekła, tym miejscem był niemiecki obóz koncentracyjny w Lublinie (Majdanek).
Odcięci od rodziny, bliskich, ukochanych, skazani na zimno, głód i pracę ponad siły. Tam śmierć było czuć w powietrzu, a mimo to wielu z nich odnajdywało w sobie wolę życia, światło nadziei i miłość, która miała różne oblicza. To miłość matczyna, romantyczna i miłosierna. Świadectwa byłych więźniów to niepodważalny dowód, że empatia, serdeczność, dobro i miłość istniały i za drutem kolczastym. Tych świadectw jest wiele. Ich listy, grypsy i karteczki to skrawki, które opowiadają przejmujące historie.
W czasach bez miłości tliła się miłość, rozpalając małe ogniska.
Dziś, kiedy widmo wojny jest niemal namacalne i uzmysławia, że to, co nam dane nie jest na zawsze. To, jakimi jesteśmy ludźmi może zweryfikować sytuacje, zdarzenia, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć.
Ważna to lektura, ważna i potrzebna. Napisana z niezwykłym wyczuciem i szacunkiem, i mam nieodparte wrażenie, że poruszy każdego, kto po nią sięgnie. Serdecznie polecam.
Profile Image for Monia.
580 reviews141 followers
June 12, 2022
"Czytając ze wzruszeniem zapisaną na kartach tej książki opowieść o mojej Mamie, myślę, że autorce udało się zrealizować zasadniczy cel jej pracy, którym, jak sądzę, jest m.in. przesłanie:
W każdym miejscu i w każdym czasie, nawet niewyobrażalnie trudnych warunkach, jest szansa na spotkanie miłości - wielkiej siły, która nawet w najbardziej dramatycznych momentach naszego życia daje mu sens, nadzieję i motywację".

Nie do końca wiem, co mogę o tej książce napisać. Wydaje mi się, że żeby zrozumieć jej wartość, wagę opisanych w niej historii i to, jakie płyną z niej wartości, trzeba ją po prostu przeczytać. "Bezmiłość" to - wbrew tytułowi - książka o miłości. O różnych jej rodzajach, etapach i odcieniach. O miłości romantycznej, rodzinnej, ale też platonicznej. Miłości, która jest po prostu ogromem troski, skierowanym w stronę drugiego człowieka.

W przypadku bohaterów tego reportażu, których punktem stycznym jest pobyt na Majdanku, ta miłość objawia się naprawdę na wiele sposób. Jest kawałkiem chleba, podarowanym innemu więźniowi, mimo trawiącego głodu. Jest listem, w którym ktoś pisze "u mnie wszystko dobrze", chociaż wcale tak nie jest, ale to kłamstwo w dobrej wierze, by nie dokładać rodzinie zmartwień. Jest małym bukietem chabrów, wrzuconym przez okno do baraku, chociaż na gołych polach obozu trudno znaleźć jakikolwiek kwiatek.

Jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki. Szczególnie dlatego, że to książka o emocjach. Nie jest kolejną lekturą, która ma pokazać nam, jakie bestialstwo panowało w obozach - o tym dobrze wiemy. Te historie to historie o uczuciach, tak po prostu. Są smutne i piękne jednocześnie, są wzruszające i w pewien sposób budujące. Coś niesamowitego, naprawdę. I bardzo ważnego.
Profile Image for Rozycqi (Magdalena).
69 reviews14 followers
February 16, 2023
W każdym miejscu i w każdym czasie, w każdych, nawet niewyobrażalnie trudnych warunkach, jest szansa na spotkanie miłości - wielkiej siły, która nawet w najbardziej dramatycznych momentach naszego życia daje mu sens, nadzieję i motywację -

tak w liście do Sylwii Winnik pisze syn jednej z opisanych w książce bohaterek i tak właściwie można podsumować tematykę podejmowaną przez reportaż.

Przyznam szczerze, że było to moje pierwsze zetknięcie z literaturą obozową i wojenną w ogóle, przez co zupełnie nie wiedziałam, czego się spodziewać. Obawiałam się, że trudna tematyka zwyczajnie mnie przerośnie. Autorce udało się jednak przedstawić losy więźniów osadzonych w KL Lublin w sposób przepełniony czułością - przez pryzmat ich listów do najbliższych oraz wspomnień z pamiętników czy nagrań.

Każdy rozdział to historia innej rodziny, poparta obszerną bibliografią. Poza tekstem w książce zawarte są zdjęcia bohaterów oraz skany listów i grypsów, które z Majdanka wysyłali do swoich bliskich. To co mnie zaskoczyło to fakt, że reportaż porusza nie tylko temat miłości romantycznej, ale też miłości do przyjaciół i rodziny. Próżno w korespondencji z obozu szukać opisów bestialskiego traktowania, sporo natomiast w listach wspomnień sprzed wojny, tęsknoty za normalnością i życiem poza kratami. I wspólny mianownik - dobroć i nadzieja. Nadzieja, która trzymała przy życiu nie tylko osadzonych, ale i ich najbliższych.

Książka zdecydowanie skłania do refleksji i docenienia tego co mamy i uświadamia jaką siłę ma miłość.
Profile Image for mad.bookly.hallows.
74 reviews7 followers
July 3, 2022
„Bezmiłość” - reportaż, który łamie i scala serce.

Autorka w posłowiu pisze: „Nigdy nie jesteśmy gotowi na przyjęcie takich historii” i zgadzam się z tym w zupełności.

Niezależnie od tego jak głęboko siedzę w tematyce II wojny światowej, w tematyce obozowej to nie ma siły by nie zakląć ze wściekłości, by nie rozryczeć się jak dziecko. Czytając historie z czasów, w których człowieczeństwo zanikło dobrze uświadomić sobie, że człowiekiem się jest a nie bywa. Że trzeba wnikać w historię by nie zataczała koła.

Tyle z przemyśleń osobistych.

Wracając do „Bezmiłości” - chciałabym podziękować autorce za to, że podjęła się tak trudnemu wyzwaniu. Pisać o wojnie, o przebywaniu w obozach nie jest proste. Pisać o sile miłości w tych czasach - wydaje mi się jeszcze trudniejsze. Z każdą stroną, z każdą historią kolejnej przedstawionej osoby, która przeżyła piekło obozu scalałam się z tą książką. Czułam emocje z każdego słowa w napisanym liście, grypsie. Czułam tęsknotę, czułam ból, czułam troskę… a przede wszystkim czułam miłość - małżeńską, rodzicielską, przyjacielską.
Dotykałam dłonią każdego skanu umieszczonego w książce, zamykałam oczy i widziałam tę historię. I płakałam. Nie mogłam powstrzymać łez.

Bezmiłość otwiera oczy, otwiera serce, otwiera umysł. Utwierdza, że miłość może przenieść góry. Że miłość może uratować od najgorszego zła, że miłość podtrzymuje na duchu i daje siłę by walczyć. O siebie, o innych. Altruizm miłości tak piękny w swej prostocie, a tak potrzebny by nie stracić nadziei, by znaleźć sens w bezsensie, by chcieć przeżyć, przetrwać. Miłość, która przezwycięża strach i daje wolność.
„Nie wstydź się strachu - kochaj mocniej, niż się boisz.”
Profile Image for nikola_kowalska.
417 reviews31 followers
Read
July 3, 2022
Nie będę tego oceniać, ale to bardzo bolącą i dająca do przemyślenia lektura….
Profile Image for kociefutro.
201 reviews48 followers
February 9, 2023
Przepiękna, wzruszająca i jednocześnie przerażająca. Złapała mnie za serce tyle razy ze wyszłam z niej w siniakach. Ale było warto, miłość jest cudowna i ta książka to dowód. Dowód na to ze miłość potrafi trzymać przy zyciu.
Profile Image for mommy_and_books.
1,403 reviews35 followers
June 29, 2022
Uwielbiam wszystkie książki związane z II wojną światową, dlatego postanowiłam przeczytać reportaż „Bezmiłość. O czułych wyznaniach w listach, grypsach i wspomnieniach z Majdanka”. Nie spodziewałam się, że otrzymam tak rozrywające serce historie. Emocje tutaj górują. Od razu muszę wam napisać, że wylałam morze łez. Tej książki nie da się inaczej przeżyć. To co tutaj przeczytacie zostanie z wami na dłużej. Uważam, że ten reportaż powinien przeczytać każdy dorosły człowiek. Może wtedy docenimy drugiego człowieka i nie będziemy egoistami.
Tutaj znajdziecie listy, grypsy i opowieści kilku rodzin, których najbliżsi byli więźniami obozu KL Lublin – zwanym Majdankiem.
Autorka Sylwia Winni spędziła mnóstwo czasu na poszukiwaniu informacji o więźniach z Majdanka i ich żyjących krewnych, czytaniu grypsów i listów więźniów pisanych do rodzin żyjących poza obozem i odwrotnie. Dzięki temu wszystkiemu powstał ten reportaż.
Czy w dzisiejszych czasach znajdziemy ludzi, dla których nie liczy się tylko własne dobro i którzy poświęciliby własne życie żeby ratować innych, często obcych ludzi? Czy raczej znajdziemy tylko samych zdrajców, którzy przy pierwszej okazji wydaliby innych? Czy odmówilibyście jedzenia i swoją porcją nakarmilibyście innych, głodnych?
Poznacie miłosne historie, które pozwoliły przetrwać więźniom tragiczny czas w obozach koncentracyjnych. Ludzie pisali oficjalne listy – wiedząc, że każdy z nich jest cenzurowany – dokładnie sprawdzany i nielegalne grypsy. Pisząc grypsy ryzykowali życiem swoim oraz ich adresatów. W ukrywanych słowach pisali prawdę o tym jak im się żyje i co się dzieje w miejscu, w którym aktualnie się znajdowali. Czy zdradzali 100% prawdę? Przekonacie się o tym czytając. Nie każda miłosna historia zakończyła się pozytywnie.
Ludzie żyjący w obozach zagłady oprócz jedzenia i picia pragnęli również normalności i upragnionej miłości. Potajemnie zdawali egzaminy, zakochiwali się, zaręczali się a także brali śluby. Wierzyli, że jeszcze będzie dobrze.
Wyobraźcie sobie co czuje matka, której wyrywają dziecko i rzucają je na auto, które ma je zawieźć na pewną śmierć przez zagazowanie. Czujecie jej ból, słyszycie jej krzyki i widzicie, jak płacze? Teraz popatrzcie z perspektywy tego małego dziecka. Wie, że już jest skazane na pewną śmierć i chce, żeby jego mama żyła. Nie może się obrócić do niej, bo wtedy mamusia zacznie się rzucać na ratunek i sama poniesie śmierć. To małe dziecko jest pełne prawdziwej miłości do swojej mamy i w taki sposób jej to okazuje, chociaż w duszy czuje ból i strach – przecież już jej nigdy nie zobaczy.
Czy myślicie o miłości słysząc słowa – obóz koncentracyjny? Czy wiecie, że jedno niewinne spojrzenie, jeden podarowany anonimowo kwiatek i jedno niewinne dotknięcie czubków palców sprawiało, że ludzie odzyskiwali nadzieję, energię i chęci do życia?
W tym reportażu znajdziecie mnóstwo przejawów miłości nie tylko tej standardowej dziewczyny do chłopaka i chłopaka do dziewczyny, ale również rodziców do dzieci, dzieci do rodziców itd...
W książce znajdziecie mnóstwo zdjęć omawianych bohaterów oraz fotografie ich listów i grypsów. Możecie sami przeczytać co i jak pisali. Niektóre z nich są bardzo czytelne inne mniej. To jest genialne posunięcie. Idealnie domyka cały reportaż. Czy jesteście ciekawi jak wygląda obóz KL Lublin? Zachęcam do czytania.
Dzięki niektórym bohaterom możecie przekonać się jakie tortury stosowali ich oprawcy w celu uzyskania potrzebnych informacji. Strasznie bolesny i trudny temat.
Poczytajcie o heroicznym poświęceniu się naszych bohaterów. Jestem z nich bardzo dumna. Poznacie między innymi historię Leokadii i Kurta oraz rodziny Kozerów.
Do tej pory nie ogarniam tego, że tak bestialsko można było traktować drugiego człowieka.
Przed czytaniem tych historii przygotujcie sobie chusteczki – gwarantowane łzy. Sama autorka poznając historię więźniów oraz pisząc ten reportaż wylała morze łez.
Ta książka uświadomiła mi, że nie ma nic cenniejszego niż wolność i prawdziwa miłość, którą w dzisiejszych czasach tak zaniedbujemy. Dobra materialne dzisiaj są a jutro ich nie ma – a prawdziwa miłość potrafi zdziałać cuda. Pamiętajcie o tym. Jeżeli nie wierzycie koniecznie przeczytajcie ten reportaż.
Trudny i ważny temat, którego nie możecie przegapić.
Ze względu na ciężką tematykę „Bezmiłość. O czułych wyznaniach w listach, grypsach i wspomnieniach z Majdanka” polecam jedynie osobą pełnoletnim – mommy_and_books.
Ten reportaż trafia na moją listę top 2022r..
669 reviews3 followers
July 9, 2022
Czytacie reportaże? Ja muszę przyznać się, że „Bezmiłość” to pierwszy reportaż jaki trafił w moje ręce i nie żałuję tego. Na pewno „przełamał lody” do tego gatunku literackiego.
Autorka opisuje co działo się z ludnością Lublina i okolic. Co wydarzyło się za kolczastym murem więzienia w Majdanku. W więzieniu, do któregoś jeśli ktoś już trafił, rzadko kiedy wychodził żywy. Ludzie jeśli nie zostali zagazowani to padali z wycieczenia. Więc jak ludzie przetrwali to piekło na ziemi?
„Bezmiłość” to reportaż o obozach koncentracyjnych, w których ciężko nawet pomyśleć, że jakiekolwiek uczucie mogłoby się zrodzić pomiędzy dwoma bestialsko traktowanymi ludźmi. A jednak. Właśnie dzięki miłości ludzie wtedy przerwali ten ciężki okres dla ludzkości. Była ona czymś co dawało im nadzieję, że kiedyś ten horror skończy się. Na pewno pomogło im również pisanie listów. Dzięki nim wiedzieli, że ich rodziny, które są po drugiej stronie muru żyją. W pisaniu widzieli jakiś cel i siłę by dalej walczyć o życie.
„Ktoś powie, że najważniejsze w obozie było przerwanie a nie miłość. Do przetrwania potrzebny był chleb. Ale to najczęściej miłość skłaniała jednego człowieka do oddania swojego kawałka chleba drugiemu. Czy więc, nie można stwierdzić, że w jakimś stopniu miłość była przetrwaniem? Miłość wymagała poświęcenia, bólu samotności.”.
Autorka na podstawie listów, które przetrwały opisała życie w Majdanku. Wspomniała tu o Kurcie Szydło, rodzinie Kozerów czy Zofii Kołeckiej. Książka jest jednak inna niż powieści z tego gatunku. Nie opisuje za wiele brutalności i okrucieństwa Niemców, ale to jak ludzie pomagali sobie i jaką role w ich życiu odgrywała miłość.
Bardzo polecam ten reportaż każdemu, kto lubi czytać powieści o II Wojnie Światowej. Jest na pewno uzupełnieniem tego co już wiemy z lekcji historii i z innych powieści tego typu. Pozwala spojrzeć na życie w obozach, trochę z innej perspektywy. Autorka umieściła w swoim reportażu również liczne zdjęcia rodzin, które zostały rozdzielone w czasie wojny, jak również listy i grypsy. Dzięki nim treść książki wywołuje bardzo dużo emocji i długo jeszcze po skończeniu lektury, myśli się o losie tych wszystkich ludzi.
Profile Image for Lalkabloguje.
163 reviews
September 7, 2022
Kiedy zaczęłam czytać książkę, miałam trochę opory czy się spodoba. Książka nie należy do gatunku romans, obyczajowa jest bardziej zbioru reportaży o miłości w czasach, które dla nas są odległe i znamy je tylko z kart historii. Każdy z nas wie czym była II wojna światowa i co ze sobą niosła. Mamy także wiele książek opisujących życie codzienne obóz koncentracyjnych. Autorką pokazała nam ich zupełnie inną stronę. Pokazała nam to od strony miłości.

W książce poznamy wyjątkowe historię, nie będę wam tu ich przytaczać, opisywać, bo są bardzo emocjonalne. Dlatego warto samemu przeczytać ta pozycje. Przekonacie się jak ludzie mimo tego, co przeżywali potrafili kochać, tęsknić, marzyć, troszczyć się i po prostu żyć w tych trudnych dla siebie okolicznościach.

Do całości dołączone są fotografie nie tylko ludzi ale także prywatne zapiski, listy i przemyślenia naszych bohaterów i nie tylko. Fotografie są czarno-białe.
Każda historia naszych bohaterów porusza nas dogłębnie. Muszę przyznać, że podchodziłam sceptycznie do tej książki, a po przeczytaniu byłam rozwalona emocjonalnie. Taki obraz wojny jest dla nas zupełnie nie znamy. Owszem zdarzał się książki z motywem miłości wojennych, ale głównie była to fikcja. Takie także nas emocjonalnie wytrącały z równowagi. Ale fikcja to fikcja. Tu mamy autentyczne historie spisane przez naszych bohaterów, lub opowiedziane autorce.
Książka ma wiele wymiarów, jak wiele wymiarów ma miłość opisywana na kartach książki. Każda z historii to tęsknota czy to za rodzicami, przyjaciółmi czy ukochaną osobą. Każda nisei z sobą nadzieje na lepszą przyszłość. Każda z historii wzrusza do łez. Czy warto była przeczytać tę książkę? Tak, takich książek powinno być wiele. Uważam także, że takie książki powinny być obowiązkowe jako lektury szkolne oczywiście dla licealistów, bo są za mocne i za emocjonalne.

Autorka stworzyła nam zupełnie wyjątkową książkę, bazując na obozowych listach, opowieściach i grypsach ludzi, którzy mimo tragicznej rzeczywistości mieli w sobie więcej uczuć i empatii niż niektórzy dzisiaj. Polecam każdym , kto chce poznać zupełnie inną stronę naszej historii. Bez chusteczek się jednak nie obędzie.
Profile Image for Kasia.
58 reviews
July 14, 2022
Książka Sylwii Winnik „Bezmiłość” od @wydawnictwomuza zaskoczyła mnie. Wywołała falę uczuć, których się nie spodziewałam. O wojnie czytałam sporo, słuchałam i oglądałam filmy. Jednak sposób, w jaki autorka zebrała i przedstawiła historię osób z Majdanka, sprawił, że jestem do głębi poruszona.

W czasie wojny miłości nie brakowało, była ona jednak kwestią wyboru. Przejawem odwagi, czlowieczeństwa, troski o drugiego człowieka. Czasami podszyta beznajdzieję, naznaczona krótkimi chwilami we dwoje, wielomiesięczną rozłąką i ciągłym strachem. Leokadia i Kurt. Zosia. Joanna. Alicja i Konrad. Tata. Mama. Siostra. Brat. Łzy spływają mi po policzkach, gdy piszę te słowa. Ile ludzkich cierpień, ile trosk, ale także jaki ogrom miłości zawartych było w korespondencji z Majdanka. Na tym bowiem skupia się autorka w swojej nowej książce.

Ukradkiem, z narażeniem życia przekazywane informacje na skrawkach papieru: czy on żyje? co się z nią dzieje? jak się mają rodzice? Powtarzające się pytania przepełnione strachem o najbliższych. I ciągle towarzyszące więźniom pragnienie powrotu do domu, pytania, czy wróci jeszcze normalne życie, świadomość, że wszystko ma swój kres. Także zło. Książka Sylwii Winnik zawiera bardzo dużo materiały źródłowego, jakim są listy i grypsy, jest tu także wiele fotografii, tych rodzinnych, ale i obozowych.

Po przeczytaniu książki jesteśmy pewni jednego. Tylko miłość jest odpowiedzią na zło, gdyż ono rodzi się z braku miłości. Tam gdzie jest miłość, jest szansa na pokój i dobro. Historie ludzi, którzy przeżyli obozy, ale też te bez szczęśliwego zakończenia, powinien przeczytać każdy. Ku pokrzepieniu serc, ale i ku przestrodze.

Sylwia Winnik „Bezmiłość”, wyd. Muza, Warszawa 2022
Liczba stron: 300

@sylwia.winnik.official
@wydawnictwomuza
140 reviews1 follower
July 3, 2022
„ - Czy wolno mi o tym pisać?
- O czym? O tym, co tam przeżyliśmy? (...) Jeśli ktoś chce o tym czytać, to wolno. A nawet trzeba. Ku przestrodze. Aby uczcić czyjąś pamięć. My odejdziemy, ale książki zostaną. ”
Kiedy autorka pisze tę książkę, pani Wiesia, była więźniarka obozu Auschwitz - Birkenau umiera...

Czy wypada myśleć, mówić i wspominać o miłości w czasach zagłady? W czasach ogromnego cierpienia, okrucieństwa, nieopisanej nienawiści i walki o przetrwanie?
Czy miłość miała wtedy prawo bytu?

Myślę, że na to pytanie mogli odpowiedzieć wyłącznie Ci, którzy przez piekło obozów koncentracyjnych przeszli, a których została garstka lub, których już wśród nas nie ma. Zostały po nich jednak wspomnienia, setki listów i grypsów, do których autorka dotarła i na ich podstawie ukazała historie więźniów KL Lublin, potocznie zwanego Majdankiem. Historie miłości romantycznej, macierzyńskiej, miłości do wolności, do drugiego człowieka. Zrobiła to bez koloryzowania, ubarwiania, przedstawiła je tak, jak wyglądały i zawarła w nich ogrom emocji, których opisać słowami się nie da.

Podziwiam autorkę za to, że potrafiła tę korespondencję wziąć w dłonie i przeczytać. Bo ja, czytając te listy, których zdjęcia zostały umieszczone w książce, czułam jakbym nie miała prawa tego robić, jakbym zaglądała w najgłębsze odczucia ludzi, którzy przeżywali piekło. Jednak cieszę się, że mogłam przez to przejść. Uświadomiło mi to, jak wiele mamy, a jak nie potrafimy tego docenić. Ci ludzie, ich historie, powinny służyć za przykład niezwykłej odwagi do okazywania miłości i szacunku do drugiego człowieka, jakiej w naszych czasach niestety brakuje.
Profile Image for Bibliotecznie.
262 reviews1 follower
February 5, 2024
Wśród wielu książek dokumentujących świat w czasie II wojny są takie, które opowiadają o tym dramacie w zupełnie inny sposób, z innej perspektywy. Wśród nich znajduje się reportaż Sylwii Winnik "Bezmiłość".

Wiele publikacji z tej tematyki obfituje w drastyczne szczegóły, opisy koszmaru, który rozgrywał się w obozach koncentracyjnych. Czytałam ich dużo, od dokumentów i reportaży po zbeletryzowane historie konkretnych osób. I wszędzie autorzy kładli nacisk bardziej na warunki życia czy codzienne sytuacje, a nie na uczucia i wewnętrzne dylematy uwięzionych i ich rodzin.

Co najbardziej mnie uderzyło podczas tej lektury? Chyba ładunek czułości, który niosą ze sobą listy i grypsy przeanalizowane przez Sylwię. Z każdym kolejnym tekstem emocje rosły. Sylwia opisała relacje tych osób z taktem i delikatnością. Towarzyszyła im i ich miłości, która musiała poradzić sobie i trwać w tak strasznym miejscu, jakim był KL Lublin.

Znajdziecie tu listy, w których nie było strasznych szczegółów życia w obozie, tylko ogromna tęsknota i okruchy nadziei, a także próby podnoszenia na duchu siebie i najbliższych. Nadzieja na rychłe spotkanie, prośby o paczki, zapewnienia o zdrowiu, skupienie na dobrych chwilach, które nawet w obozie się zdarzały. Nikt nie chciał przygnębiać dodatkowo rozdartych cierpieniem serc rodziców, rodzeństwa czy współmałżonków. Faktem jest, że to miłość utrzymała przy życiu wielu więźniów, którzy trwali przy iskierce nadziei, bo mieli serce pełne tego życiodajnego uczucia.

Jeśli zdecydujecie się na tę lekturę, czeka Was spora dawka przytłaczających emocji, związanych z analizą miłości, tej romantycznej, tej matczynej, rodzinnej, międzyludzkiej.
24 reviews1 follower
July 12, 2022
Czytacie reportaże ?
Ja czytam rzadko, ale gdy temat mnie zainteresuje muszę po tę pozycję sięgnąć. Tak też było z #bezmiłość z pod pióra @sylwia.winnik.official @proszynski_wydawnictwo (współpraca)

Bardzo dziekuje autorce za list dołączony do tej pięknej powieści.
Słowa od pisarza prosto z serca pomagają się zbliżyć do autora oraz zrozumieć to co napisał.

Czy w czasach zagłady może być takie uczucie jak miłość ?
Czy w samym środku piekła Jakim był Majdanek może być nadzieja, empatia ??
Ja się okazuje... tak.

W książce znajdziemy pełno miłości i pozytywnych emocji/uczuć .
Czy w takim miejscu te uczucia pomogły więźniom przetrwać ? Na pewno.
Listy i grypsy więźniów, które mogli bardzo rzadko wysylać. Tylko to pozwalało im walczyć o kolejny dzień, o to by przetrwać.

Książka pełna emocji, wzrusza.
Zmusza do refleksji.
Przyznam, że wywołała we mnie ogrom emocji, a nawet uroniłam łzę.

Zawsze ciężko mi pisać o tej tematyce, ale ją uwielbiam. I chłonę te książki jak gąbka.

Nie mogę napisać, że książka jest super! Fajna ! Ohhh .o takich książkach się tak nie pisze. Ale polecam ! Z całego serduszka polecam książę o miłości w piekle, w czasie zagłady. Najgorszym czasie na kartach historii. W czasie II Wojny Światowej.
O tym co się wydarzyło 80lat temu trzeba mowic, dla potomności i ku przestrodze.
Nigdy więcej.

Dodam jeszcze tylko, że pióro autorki przypadło mi do gustu.
Profile Image for Agnieszka.
197 reviews4 followers
July 31, 2022
⛓”Wydaje się, że w pewnych okolicznościach i miejscach, miłość nie ma prawa bytu.
Takim miejscem niewątpliwie jest obóz koncentracyjny.
A mimo to, pośród ogólnego wymęczenia, brudu, nędzy i głodu, wśród ludzi, często sobie obcych, rodzi się miłość.
Ta miłość objawia się w drobnych gestach, w oddaniu dla drugiej osoby ostatniej kromki chleba. Za opatrywaniem ran, za poklepaniem po plecach, dodawaniem otuchy. Ta miłość objawia się w poświęceniu nawet własnego życia.
Ludzie, którzy przeżyli obozy koncentacyjne, oprócz o wszechogarniającym cierpieniu ciężkiej pracy, wycieńczeniu, mówią także o miłości, o różnych jej obliczach.”

⛓Kiedyś nie sądziłam, że będę w stanie czytać książki obozowe - i dalej mi trudno, ale czytam raczej te zdawkowo opisujące okrucieństwa. Tak jak w tej, w której nie znajdujemy zbyt wielu brutalnych opisów obozu. Przeczytamy tu natomiast o uczuciach, emocjach. Miłości. Działaniach będących przejawem miłosierdzia jako ruchu oporu. To książka inna od wszystkich podobnych. Miłość jest tu ponad ludobójstwem, złem i reżimem obozów.
⛓ Nie znajdziemy tu rozległych opisów śmierci więźniów. Przeczytamy o tym, jak ludzie radzili sobie z tym, co przeżywali w obozie. Do tego mamy tu bogaty zbiór oryginalnych listów rozdzielonych rodzin - nie tyle przepisanych, co wklejonych skanów tej korespondencji.
⛓ Poza listami jest tu sporo ilustracji, dzięki którym lepiej poznajemy bohaterów. Ułatwia to zapoznanie się z losami bohaterów.
Profile Image for Martyna Chojnacka.
388 reviews3 followers
August 3, 2022
Wojna niosła za sobą ogromne żniwo… ale nawet w tak trudnym czasie należało pamiętać o miłości, o każdym, nawet najdrobniejszym pozytywnym uczuciu, iskierce nadziei, które pomagały ludziom przetrwać.
Sylwia Winnik włożyła ogrom pracy, abyśmy my, czytelnicy, mogli poznać myśli i słowa „nieszczęśników” z obozu zagłady… Każdy rozdział to jakby wzięcie lupy do ręki i przyjrzenie się historii konkretnej rodziny. To ich wspomnienia, listy, grypsy, które łapią za serce. Niejednokrotnie więźniowie unikali najstraszniejszych opisów ich codzienności z niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Lublin, po to aby ich rodziny nie cierpiały jeszcze bardziej.
Strach, tęsknota, przerażenie to właśnie takie emocje dominowały w tamtym okresie, więc każde dobro słowo, każda myśl była na wagę złota…

Na stronach tej książki można znaleźć zdjęcia i fragmenty listów, które jeszcze bardziej potęgowały odbiór wojennych realiów.

Dziękuję autorce za to, że mogłam poznać te historie. Łzy w oczach, ściśnięte serce i ogarniający mnie smutek to tylko skrawek emocji, które towarzyszyły mi podczas lektury, ale myślę, że każdy Polak powinien mieć świadomość tamtych okrutnych dni…

„W każdym miejscu i w każdym czasie, w każdych nawet niewyobrażalnie trudnych warunkach, jest szansa na spotkanie miłości - wielkiej siły, która nawet w najbardziej dramatycznych momentach naszego życia daje nam sens, nadzieję i motywację.”
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
928 reviews19 followers
August 5, 2022
Serce nie sługa, jak mawiają, a miłość może do nas przyjść w najmniej spodziewanym czasie i miejscu. Czy podczas pobytu w obozie koncentracyjnym można myśleć o miłości? Bohaterowie reportażu Sylwii Winnik pomimo pobytu w obozie pragnęli dzielić się milością, bo to ona dawała im nadzieję, nadzieję na wolność.

"Bezmiłość. O czułych wyznanaich w listach, grypsach i wspomnieniach z Majdanka" to reportaż obrazujący druga wojnę światową, w którym nie znajdziemy tylko brutalnych i pełnych cierpienia opisów życia w obozach koncentracyjnych. To historie osób, które pomimo pobytu w obozie, w swoich listach piszą o miłości. To dla miłości każdego dnia znosili poniżanie, cierpienie i ból. To miłość każdego dnia utrzymywała ich przy życiu.
Każdy rozdział to odrębna, rozdzierająca serce historia przepełniona bólem I cierpieniem, obrazująca nam piekło z jakim każdego dnia mierzyli się bohaterowie reportażu Pani Sywlii. Niektóre z tych historii są bezimiennie, ale równie ważne i symboliczne.

Sylwia Winnik na podstawie listów, grypsów i wspomnień ludzi, którzy przeżyli obóz koncentracyjny na Majdanku, stworzyła niezwykle emocjonujący i chwytający za serce reportaż, obok którego nie można przejść obojętnie. To historie, które wydarzyły się naprawdę, nie wyssane z palca opowiastki, tylko prawdziwe przeżycia, dające do myślenia i ukazujące brutalną prawdę o życiu w obozie.
Profile Image for Klaudia.
311 reviews26 followers
August 30, 2023
"Ktoś powie, że najważniejsze w obozie było przetrwanie, a nie miłość. Do przetrwania potrzebny był chleb. Ale to najczęściej miłość skłaniała jednego człowieka do oddania swojego kawałka chleba drugiemu. Czy więc nie można stwierdzić, że w jakimś stopniu miłość była przetrwaniem?"

Ważna i piękna książka przyglądająca się wojnie z nieco innej perspektywy. Autorka, bazując na historiach więźniów obozu KL Majdanek, skupiła się na prostych gestach, empatii i czułości, które pomagały przetrwać najgorsze dramaty. Nie popadła przy tym w pompatyczne tony i operowała na licznych źródłach, co bardzo cenię.
Profile Image for klucz_dosukcesu.
81 reviews2 followers
July 24, 2022
4.5⭐️ „Bezmiłość” to wspaniały reportaż, który chwycił mnie za serce.

Sylwia Winnik przedstawia historie więźniów nazistowskiego obozu koncentracyjnego KL Lublin oraz ich rodzin. Ta książka zawiera wiele zdjęć. Obiecuję, że poczujesz jakbyś znał ludzi z fotografii. Ja angażowałam się na tyle, że podczas lektury miałam wrażenie jakbym przeglądała album rodzinny…

Czy miłość miała prawo istnieć w czasach wojny?

Ci ludzie na swój sposób byli waleczni, pełni wiary i sił do życia, które chciano im odebrać. Traktowano ich z okrucieństwem, pomiatano nimi, byli jak śmieci. Te listy, na podstawie których powstała książka, trzymały ich przy życiu. To miłość do żony czy męża, matki czy ojca, dzieci i Boga dawała im nadzieję, że już niedługo się spotkają i pewność, że po drugiej stronie muru ktoś na nich czeka…

We współczesnym świecie nie szanuję się z odpowiednią należytością tego co się ma.
Nie ma też czasu na pielęgnowanie relacji, bo przecież każdy gdzieś pędzi i jeszcze będzie na to czas… Czasami trzeba się zatrzymać i skierować myśli na odpowiedni tor.

Ta książka skłania do wielu refleksji.
Ta książka przypomina o tym, żeby cieszyć się z małych rzeczy.
Ta książka przynosi radość i łzy.

Musisz ją poznać.
Profile Image for Ewelina Rękas .
213 reviews5 followers
January 16, 2024
Na pierwszą książkę w nowym roku wybrałam sobie lekturę nie łatwą, bo reportaż Sylwii Winnik "Bezmiłość. O czułych wyznaniach w listach, grypsach i wspomnieniach z Majdanka".

Autorka wzięła na tapet wspomnienia byłych więźniów obozu KL Lublin, znanym jako Majdanek. Wspomnienia zachowane w listach, grypsach, czy w ustnych przekazaniach.

W trakcie wojny, kiedy ludzie na każdym kroku obawiali się o swoją przyszłość, a więźniowie obozów koncentracyjnych nie byli pewni czy dożyją kolejnego dnia, to co dawało nadzieję to miłość. Wbrew wszystkiemu, często więźniowie w sile miłości mieli poczucie wolności i to ona dodawała im siły do walki o każdy dzień.

Autorka wykonała ogrom pracy za co jestem bardzo wdzięczna, bo mnóstwo jest pozycji na rynku przybliżających losy więźniów najczęściej z obozu Auschwitz, a mało pokazujących codzienność z Majdanka.
W tym reportażu jest ogromna dawka emocji, ale warto się z nimi zmierzyć, żeby poznać, że nawet w tak mrocznym i odczłowieczonym miejscu nie brakowało miłości.
***
"Ktoś powie, że najważniejsze w obozie było przetrwanie, a nie miłość. Do przetrwania potrzebny był chleb. Ale to najczęściej miłość skłaniał jednego człowieka do oddania swojego kawałka chleba drugiemu. Czy więc nie można stwierdzić, że w jakimś stopniu miłość była przetrwaniem? Miłość wymagała poświęcenia, bólu, samotności. Nienawiść była prosta w osiągnięciu. Do miłości należało dojrzeć".
***
" Pisanie o miłości to też pisanie o stracie, tęsknocie, puste, która spotyka każdego z nas na pewnym etapie życia i niczym już nigdy nie zostanie zapełniona. Też to czujesz? Pamiętasz kogoś, kogo straciłeś? Miłość boli, prawda? Ale miłość też unosi".
Profile Image for Justyna (book_holiczka_).
227 reviews4 followers
May 19, 2023
Piękne, poruszające, smutne a zarazem pełne miłości historie wielkich ludzi.
Część z nich dane mi już było poznać, niektóre były dla mnie nowe. Każda z nich wywołała mnóstwo emocji i wzruszeń. Najwięcej jednak chyba ta o Zosi Kołeckiej-Fugiel, która pochodziła z moich rodzinnych stron.
Ciężko objąć myślami to, że w takim miejscu jak Majdanek było tyle miłości i tyle gorących serc, a jednak. Bez miłości by nie przetrwali.
Profile Image for Natalia.
73 reviews2 followers
January 19, 2024
Bardzo dziwna pozycja. Pomimo olbrzymiego szacunku dla bohaterów reportażu, nie jestem w stanie dać więcej niż dwie gwiazdki. Autorka emocjonalnie szantażuje czytelnika, tłumacząc i interpretując każdy list, każdą wiadomość bohaterów - jakby nie wierzyła w intelekt swoich czytelników. Dużo uproszczeń. Autorka nie pozwala na wyciąganie wniosków, prowadzi czytelnika za rękę, żeby się czasem nie zgubił i nie zaczął myśleć sam. Są lepsze reportaże o relacjach obozowych.
Displaying 1 - 22 of 22 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.