Jump to ratings and reviews
Rate this book

Cykl Marii Dee #1

W pożyczonym czasie

Rate this book
Maria Dee, twardo stąpająca po ziemi 21-letnia studentka prawa, za namową koleżanek trafia do… prawdziwej jasnowidzki. Z czasem zaczyna korzystać z jej trafnych przepowiedni, by ułatwić sobie podróż przez życie zawodowe i egzaminy, aż do dnia, w którym kolejna wróżba przepowiada jej śmierć. Jednak gdy Marii udaje się uniknąć przeznaczenia, cały świat zdaje się nagle sprzysiąc przeciw niej i dla zachowania równowagi, uśmiercić. Przerażona dziewczyna za pomocą jasnowidzki zawiera pakt z Kindredem – tajemniczym starszym mężczyzną. W zamian za przedłużenie życia i oszukanie śmierci Maria musi dołączyć do jego grupy i pomóc wykonać pewne tajemnicze zadania. Aby to zrobić, musi nauczyć się nowych, nie zawsze naturalnych, umiejętności. Jednak dziewczyna w obawie, że jej nowy towarzysz coś przed nią ukrywa, nie zamierza tak łatwo pogodzić się z losem i zaczyna planować, jak wyplątać się z diabelskiego kontraktu.
—————-
„W pożyczonym czasie” to pierwszy tom utrzymanego w klasycznych ramach urban fantasy „Cyklu Marii Dee” umiejscowionego we współczesnej Ameryce Północnej, a czerpiącego z miejskich legend, historii oraz podań Stanów Zjednoczonych i Kanady. To szalona przygoda z gatunku tych, o których Andrzej Sapkowski pisał we wstępie do powieści Wojna o dąb Emmy Bull następująco:

„Utwory, w których magia wśród kwadrofonicznego łomotu rock and rolla i ryku Harleyów wkracza do betonowo-asfaltowo-neonowej dżungli naszych miast. Wraz z nią wkraczają mieszkańcy magicznych krain. Najczęściej po to, by cholernie narozrabiać”.

ebook

First published February 7, 2022

2 people are currently reading
38 people want to read

About the author

Anna Szumacher

21 books15 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
10 (23%)
4 stars
12 (28%)
3 stars
14 (33%)
2 stars
5 (11%)
1 star
1 (2%)
Displaying 1 - 16 of 16 reviews
Profile Image for Vivi.
340 reviews37 followers
August 25, 2022
Bardzo mi się podobało. Lekki, dowcipny styl i interesujący, nietypowy wątek fantastyczny. Bohaterowie także na plus, każdy ma swoją własną historię. Czekam z niecierpliwością na następną część.
Profile Image for kam.
1,263 reviews246 followers
June 11, 2025
„Supernatural” w wersji Anny Szumacher.
Profile Image for Kasia.
315 reviews14 followers
November 4, 2023
Gdzie następny tom, gdzie????
Profile Image for Bookmenka.
61 reviews361 followers
March 23, 2022
Naprawdę dobre urban fantasy z dawką dość sarkastycznego, ale bardzo trafnego humoru.

Główna bohaterka ze zwykłej studentki staje się łowczynią demonów w grupie do zadań specjalnych z piekła rodem 😏 Aż strach pomyśleć, że wszystko to zaczęło się od jednej niewinnej wizyty u jasnowidzki…

Świetne i różnorodne postacie, wartka akcja, która nie zwalnia tempa ani na chwilę, dużo ciekawych wątków i zakończenie, które sprawia, że już w tym momencie nie mogę się doczekać drugiego tomu. Moja przygoda z autorką na pewno się tutaj nie skończy!
Profile Image for booksbybookaholic.
654 reviews3 followers
March 24, 2025
Z bólem serca muszę przyznać, że tę książkę wymęczyłam jak żadną. Zdecydowanie odbiega od intrygującego opisu i kieruje się w stronę, która okazała się dla mnie niesatysfakcjonująca. Oliwy do ognia dodaje też główna bohaterka, irytująca do bólu. Jej wewnętrzne monologi, które były wiecznie o tym samym stawały się męczące. No i dochodzi jeszcze "potężny" pan Piekła, któremu brak jakiejkolwiek charyzmy.
Książka miała parę ciekawszych momentów i kilka zabawnych scen. Bardzo doceniam też sam pomysł na fabułę, szkoda, ze nie został wykorzystany lepiej.
Zakończenie zdecydowanie mnie zaintrygowało, ale chyba brak mi samozaparcia, żeby dać tej serii drugą szansę. Po świetnej "Arcanie" tej samej autorki, tym większy jest niestety mój zawód.
Profile Image for Izabela Ostrowska.
166 reviews10 followers
March 2, 2025
Maria Dee – jest piękna.
Maria Dee – jest studentką prawa.
Maria Dee – jest inteligentna.
Maria Dee – korzysta z usług jasnowidzki.
Maria Dee – jest okrutnie płytka.
Maria Dee – ma charakterek.
Maria Dee – jest główną bohaterką W pożyczonym czasie.

Historia Marii zainteresowała mnie z kilku powodów. Po pierwsze, to seria polecana przez osoby, których zdanie cenię. Po drugie, opis fabuły brzmiał jak coś idealnie wpasowującego się w mój gust.

Na początku miałam wrażenie, że trafiłam na książkę, w której wszyscy są piękni, jakby wyjęci z katalogu mody, a fabuła kręci się wokół zadufanej w sobie, narcystycznej bohaterki. Obawiałam się, że będzie to historia pełna powierzchowności, w której wygląd liczy się bardziej niż cokolwiek innego. Na szczęście autorka po kilku rozdziałach zmieniła kierunek i zaczęła wprowadzać postacie, które miały więcej do zaoferowania niż ładną twarz. To właśnie te późniejsze elementy uratowały książkę w moich oczach.

Maria jest bohaterką pragmatyczną, inteligentną i świetnie kalkulującą. I choć doceniam te cechy, to nie potrafiłam jej polubić. Jest zadufana, płytka i czasami aż irytująca.
Gdy trafia do jasnowidzki, początkowo podchodzi do jej przepowiedni sceptycznie, ale szybko przekonuje się, że są one niepokojąco trafne. Dzięki nim ułatwia sobie życie akademickie i zawodowe. Wszystko zmienia się, gdy kolejna wizja zapowiada jej śmierć. Maria jednak nie zamierza łatwo poddać się losowi i, ku własnemu zaskoczeniu, unika przeznaczenia. Jednak świat zdaje się nie akceptować tej zmiany – coś zaczyna na nią polować. Aby przeżyć, dziewczyna zawiera pakt z tajemniczym Kindredem – starszym mężczyzną, który oferuje jej ochronę w zamian za wypełnianie określonych misji. Problem w tym, że zadania te wymagają od Marii nauczenia się rzeczy, które wykraczają poza granice ludzkich możliwości.

Kindred jest postacią, która miała potencjał, ale czegoś mi w nim zabrakło. Powinien być mroczny, budzić niepokój i respekt, a tymczasem przez większość czasu wydaje się po prostu… nieobecny. Trochę dyktatorski, trochę tajemniczy, ale na pewno nie tak fascynujący, jak można by się spodziewać po kimś o jego pozycji.

Z czasem Maria zaczyna uczyć się nowych umiejętności, a fabuła nabiera dynamiki. Kolejne misje wprowadzają nowych bohaterów, co nadaje opowieści wrażenie budowania drużyny. Problem w tym, że drużyna ta wcale nie sprawia wrażenia zgranej. Współpracują, wykonują razem misje, ale nie czułam między nimi prawdziwej więzi. Ani oni, ani sama Maria nie wzbudzili we mnie większych emocji – byli mi raczej obojętni.

Sama koncepcja misji była ciekawa, ale moim zdaniem autorka wprowadziła ich zbyt wiele. Z czasem zaczęły tracić na atrakcyjności i sprawiały wrażenie luźno połączonych epizodów – jakby każda przygoda była osobną historią, zamiast częścią jednej, spójnej narracji. Trochę tak jakby to były osobne historie ułożone jedna za drugą lub odcinki serialu, skrócone do krótkich opisów przygód.

Jeśli mowa o serialach to cały pomysł ma trochę vibe serialu Supernatural. Z tą opinią spotkałam się już w innych recenzjach i dla mnie to jest walor. Ponieważ historie o drużynie polującej na duchy, wampiry i inne demony, bez zgody na przebywania na ziemi to coś co zdecydowanie jest dla mnie ciekawe i wciągające.

Mimo kilku zgrzytów, książkę czytało mi się naprawdę dobrze. Akcja była dynamiczna, a rozwój umiejętności Marii stanowił jeden z ciekawszych wątków. Chociaż momentami historia sprawiała wrażenie chaotycznej i brakowało jej dopracowania, to jednak czuć w niej potencjał.

Generalnie książka trochę czytała mi się jak dobrze rokujący debiut, choć z tego co wiem debiutem nie jest.

Podsumowując – W pożyczonym czasie to solidny czaso-umilacz. Nie jest to historia, która mną wstrząsnęła, ale na pewno wystarczająco mnie zainteresowała, by sięgnąć po kolejny tom.
Profile Image for Malgorzata Wilk.
81 reviews
February 1, 2026
O co główna bohaterka, Maria Dee, studentka prawa na Harvardzie, pyta wróżkę, do której wysłały ją koleżanki? Bynajmniej nie o bruneta wieczorową porą, ile dzieci urodzi, jak będzie miał na imię jej mąż, albo czy dorobi się domku nad jeziorem. Choć w sumie taki miała plan na dalsze życie po skończeniu studiów. Tymczasem prosi o "pytania na najbliższy egzamin z prawa dyskryminacji w zatrudnieniu. Prof to prawdziwa kanalia, jeśli chodzi o zaliczenia." Alfred Hitchcock powiedział, że film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć. Tak też jest z akcją powieści Anny Szumacher.
Jej debiutancką powieść "Słowodzicielka" połknęłam i pragnę więcej. Jak to się mówi: to jest to, co tygrysy lubią najbardziej. I choć "W pożyczonym czasie" jest zupełnie inną powieścią, niż była "Słowodzicielka", to czyta się ją znakomicie. Jeśli ktoś lubi nieco absurdalny humor i żarty językowe opakowane jako Urban Fantasy, to jest to powieść dla niego.
Dzięki przepowiedni wróżki Maria ucieka śmierci. Powinna była zginąć, ale nie była o właściwej porze we właściwym miejscu i przeżyła. A teraz śmierć się o nią upomina i próbuje uśmiercić w inny sposób. Tylko pakt z tajemniczym Kindredem pozwala jej żyć w pożyczonym czasie. Dołącza do niego i jego towarzysza Jamesa, by podróżować po Stanach Zjednoczonych i polować na demony.
To w sumie w największym skrócie opis powieści "W pożyczonym czasie". Nie wiem, czy jest to klasyczny quest, czy może pewien rodzaj powieści drogi. Maria i jej towarzysze jeżdżą z miasta do miasta i sprawdzają, czy nie trzeba odesłać jakiegoś demona do piekła, a raczej do Dominium. Powieść podzielona jest na nieduże rozdziały, które tworzą częściowo zamknięte historie, ale też posuwają akcję do przodu. Powoli poznajemy historie Jamesa, Kindreda i innych dramatis personae, które pojawiają się w dalszej części powieści wraz z rozwojem akcji.
Anna Szumacher potrafi stworzyć wiarygodne postaci, wielowątkową intrygę i spójną historię, osadzoną w dobrze skonstruowanym świecie. Podczas lektury wielokrotnie wybuchałam śmiechem. Maria nie jest żadną Mary Jane. Jest twardo stąpającą po ziemi dziewczyną, która musiała zmodyfikować swój plan na przyszłość i dostosować się do wydarzeń, o których nie śniło się filozofom. Jej zgryźliwe komentarze do aktualnej sytuacji są kropką nad i. Bardzo smakowita to była lektura. I teraz nie wiem tylko, czy wolę, żeby Anna Szumacher raczej kontynuowała historię Słowodzicielki czy Marii Dee.
64 reviews
February 18, 2026
Jeśli wychowaliście się na takich serialach jak Supernatural i tęsknicie za klimatem urban fantasy z przymrużeniem oka, to pozycja obowiązkowa!

Główna bohaterka, 21-letnia Maria Dee, to twardo stąpająca po ziemi studentka prawa, która we wróżki wierzy mniej więcej tak mocno, jak w darmowe podręczniki. Wszystko zmienia się, gdy (trochę dla żartu) trafia do jednej z nich. Zamiast pytać o mitycznego księcia na białym koniu, Maria prosi o konkret: pytania na ważny egzamin. Kiedy przepowiednia się sprawdza, dziewczyna staje się stałą klientką... aż do dnia, w którym słyszy wyrok: śmierć. Aby przeżyć, Maria zawiera pakt z tajemniczym Kindredem. W zamian za ocalenie musi dołączyć do jego ekipy i wykonywać powierzone jej zadania. W międzyczasie bohaterka odkrywa w sobie paranormalne zdolności (takie jak wychodzenie duchem z ciała) i zamiast potulnie służyć, zaczyna obmyślać plan, jak sprytnie wywinąć się z tej ryzykownej umowy.

Konstrukcja tej powieści jest dość specyficzna. Przez większą część książki akcja opiera się na mniejszych, pobocznych "questach", przez co momentami można odnieść wrażenie braku jednego, głównego celu. Jednak spokojnie - cierpliwość popłaca! Prawdziwe konkrety pojawiają się pod koniec i to właśnie wtedy historia wciągnęła mnie bez reszty. To, co kupiło mnie najbardziej, to postacie. Zapomnijcie o kryształowo dobrych bohaterach - tutaj mamy do czynienia z całą gamą szarości, od postaci neutralnych po te zwyczajnie złe. Całość doprawiona jest świetnym humorem, głównie za sprawą ciętego języka i sarkastycznych myśli Marii. To naprawdę ciekawa pozycja, która zostawia z dużym apetytem na więcej. Na szczęście drugi tom już leży obok mnie i czeka na swoją kolej!
Profile Image for ElizaArtSoul.
57 reviews
January 24, 2025
Maria jest studentką prawa z idealnym planem na życie, który krok po kroku realizuje. Do czasu aż jedna przepowiednia wywraca jej pięknie uporządkowaną codzienność do góry nogami, otwierając przed nią drzwi do świata nadprzyrodzonego 👻👹

Anioły, demony, ucieczka przed śmiercią, paranormalne zdolności, urban fantasy - tematyka idealna dla mnie, a jednak trochę się minęłam z tą historią. Naprawdę myślałam, że będę się przy niej świetnie bawić, a było po prostu w porządku.

Zacznijmy od tego, że fabuła ma tutaj konstrukcję, która niestety nie należy do moich ulubionych - przemieszczanie się z miejsca na miejsce i odhaczanie tam zadań, które swoją drogą przychodziły bohaterom bez żadnego problemu. Tu wypędzimy demona, tam pozbędziemy się wampira i lecimy dalej. Do niczego konkretnego to nie zmierzało, a ja lubię jak książka ma jasno określony cel. Nie było wielkich zaskoczeń i zwrotów akcji, nie czułam też niestety klimatu charakterystycznego dla urban fantasy, a bohaterowie wypadli dość blado. Taki np. król piekieł, który był dla mnie najmniej demoniczną, pozbawioną jakichkolwiek zdolności i charakteru postacią, a jednak zdołał zdobyć władzę i utrzymać ją przez tyle lat. Jak?! Bardzo mnie to intrygowało przez całą książkę 😳

Ja bardzo przepraszam, że tak narzekam, naprawdę chciałam, żeby ta historia spodobała mi się bardziej, niestety tym razem nie zaiskrzyło 😿. Zobaczymy jak wypadnie 2 tom 🤞

Za to humor jest w niej na plus! Naprawdę fajny, nie raz się zaśmiałam 😊. I taka lekkość pióra, która sprawia, że mimo wszystko całkiem przyjemnie i sprawnie się ją czyta.
Profile Image for Elzbieta Hossa-Lenglain.
61 reviews
Read
March 27, 2022
3,5 * Historia Marii, studentki prawa na Harvardzie. Maria nie wierzy w przepowiednie, ale kiedy trafia do wróżki i prosi o pytania na egzamin, jej wiara we wróżby zmienia się z dnia na dzień. Czy jej życie odmieni się dzięki tej wiedzy? To już musicie sami sprawdzić…#annaszumacherautor napisała powieść drogi,w stylu Urban fantasy. Różnorodne postacie, ciekawe wątki i akcja rozgrywająca się w wielu miejscach. Czasami można się pogubić, ponieważ poruszamy sie po Stanach w szybkim tempie, skacząc z miejsca na miejsce. Jak dla mnie za mało atmosfery miejsc, w których przebywają bohaterowie. Właściwie miejscem akcji mogłaby być np Częstochowa, albo Meksyk, ponieważ autorka nie wczuwa się w nie w żaden sposób. Miałam okazję pozwiedzać większość miejsc wymienianych w książce i mogłyby one dodać klimatu tej całej historii. Podczas czytania książki już od samego początku czuć, że będzie to dulologia, trylogia…? Czy sięgnę po następną część przygód Marii? Tak.😃
Profile Image for Anna Siemomysła.
104 reviews4 followers
February 4, 2023
Trochę długo zawiązywała się akcja. Z drugiej strony jeśli historia zaplanowana jest na trzy tomy, to chyba właściwa proporcja. Wciągnęłam się jednak dopiero w okolicach trzysetnej strony, a w trakcie skoczyłam w bok na inną książkę ;) Po drugi tom sięgnę, bo Tiffany. No i zdaje mi się, że polubiłam Kindreda.
Profile Image for Monika | leniwiec_ksiazkowy.
231 reviews
February 7, 2025
Jak to u Pani Ani - wielu bohaterów i na nudę nie można narzekać. Choć fabuła nie pędzi jakoś przesadnie dzieje się całkiem sporo. Jest tyle niedopowiedzeń, że aż mnie roznosi, bo pewnie nieprędko dostaniemy odpowiedzi na zadawane podczas lektury pytania.
Profile Image for ShaMi_85.
38 reviews
January 22, 2026
Dużo treści, dużo danych, postaci, mocy i momentami się gubiłam (nie zawsze się możesz skupić na 100% słuchającą audiobooka) ale później się wkręciłam a końcówka, która jest zarazem początkiem bardzo mnie zaintrygowała.
Profile Image for Artur  Szymczak .
421 reviews
June 17, 2023
W książce "W Pożyczonym Czasie" autorka wprowadza elementy popkultury, dobrego humoru. Dialogi są odpowiednio dopracowane. To urban fantasy w tonie lekkim, idealnym na lato.
Profile Image for Ola (Wiewiórka w okularach).
280 reviews48 followers
February 23, 2025
Chyba czasami każdego nawiedza taka głupia myśl, jakby to było przeżyć własną śmierć. No cóż, to jest pytanie całkowicie retorycznie, wszak nikomu się to jeszcze nie udało. Oprócz pewnej Marii Dee, przyszłej prawniczki i, cóż, właścicielki dość zaskakującej magicznej umiejętności.

Pierwszy tom cyklu Marii Dee jest wciągający, aczkolwiek muszę przyznać, że ciężko czytało mi się początek książki. Akcja była porwana na krótkie rozdziały, fabuła przeskakiwała z punktu do punktu jak piłeczka ping-pongowa po stole. Autorka co prawda potrafiła mnie zainteresować fabułą, ale dopiero gdzieś tak w połowie książki poczułam się na tyle zafascynowana, że tę drugą część niemal połknęłam w jeden dzień. Wyraźnie widać, że to pierwszy tom i że dopiero poznajemy bohaterów i oś akcji całego cyklu.

Jeśli chodzi o bohaterów, to pozwolę sobie na użycie truizmu – można o nich powiedzieć sporo dobrego i złego. Nasza główna postać, Maria Dee, to studentka prawa, która za sprawą głupiego wypadu do wróżki odmienia całe życie. I to dosłownie, bo nie dość, że dzięki niej Maria zostaje prymuską na studiach, to jeszcze udaje się jej przeżyć własną śmierć... I, jak się okazuje, dziewczyna potrafi wyjść z siebie – dosłownie! Maria jest charakterna, pyskata, umie wykłócić się o swoje i wie, czego chce od życia. A jednocześnie, kiedy trzeba, kombinuje prawem i lewem, jak tu ułatwić sobie swoją podwójną, dość skomplikowaną egzystencję. I jak uciec spod stosunkowo upierdliwej opieki Kindreda, demona, którego pomoc pomogła jej poradzić ze swoją „śmiercią”, ale jednocześnie przykuła ją do niego. Facet do przyjemniaczków nie należy – mało mówi, z niczego się nie tłumaczy, a na dodatek ma tyle tajemnic, że Pentagon przy nim to otwarta księga. Domorosły (a raczej piekielno-rosły) szeryf, którego celem przebywania w tym wymiarze jest odsyłanie demonów tam, gdzie ich miejsce – do Limbo. Nie można zapomnieć też o tym, że gość ma tendencję do przyciągania do siebie dziwnych postaci – oprócz Marii w jego otoczeniu pojawia się też pewien archanioł, Japończyk, który widzi rzeczy takimi, jaki są naprawdę, no i demoniczna, nastoletnia córeczka... Kompania godna pozazdroszczenia dla naszej prawie(nie)śmiertelniczki.

Plusem całej książki jest niewątpliwie pomysł wykorzystania lokalnych, amerykańskich legend i historii. Przemycane w ciekawy, interesujący sposób w fabule tego urban fantasy sprawiały, że aż szybciej przewracało się kartki. Pojawia się tu też sporo różnych nawiązań do popkultury, więc polecam uważną lekturę, bo można się pośmiać. Ten humor to niewątpliwie zaleta pióra Anny Szumacher i jej warsztatu. Postaci są wobec siebie złośliwe i pyskate, ale w taki sympatyczny sposób, jak banda starych przyjaciół, że aż mi się sama gęba śmiała na ich odzywki.

W pożyczonym czasie to książka całkowicie odmienna od Słowodzicielki tej samej autorki, ale równie dobra. Zresztą, moje zachwyty nad tym drugim tytułem możecie przeczytać w mojej recenzji. Lekkie, łatwe i przyjemne urban fantasy w sam raz do przeczytania w jeden weekend albo nawet wieczór. Jednak końcówka pozostawia czytelnika w takim miejscu, że aż się prosi, by złapać za drugi tom i dowiedzieć się, jak dalej potoczą się losy Marii Dee i co czeka ją i jej duszę w innym, bardziej demonicznym świecie.

Po więcej zapraszam na https://wiewiorkawokularach.blogspot.... i https://www.instagram.com/wiewiorkawo...
Displaying 1 - 16 of 16 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.