Przyznam szczerze, że rzadko sięgam po poezję, ale są autorzy, których wiersze bardzo lubię. Należy do nich między innymi Maria Pawlikowska-Jasnorzewska. Nie mogłam więc przegapić wydania specjalnego tomiku jej wierszy. POEZJE zawierają wiersze dobrze nam wszystkim znane, niektóre już od czasów szkolnych, czy te które zyskały drugie życie dzięki interpretacjom muzycznym Sanah, ale też i takie utwory, które są mniej znane, może nawet nieco zapomniane. Z ogromną przyjemnością zatopiłam się w lekturze i analizowałam słowa poetki. Każdy wiersz wydał mi się niezwykle osobisty, bo i poezja ogółem jawi mi się jako coś bardzo intymnego i osobistego, bo każdy z nas może ją inaczej odebrać i zrozumieć. Tutaj też były wiersze, które bardziej lub mniej do mnie przemówiły, ale każdy - krótki czy długi, miał wiele warstw i aspektów do przemyślenia.
Moimi faworytami zdecydowanie są: "Miłość", "Hej, moje młode lata", "Cnoty", "*** (Ach to nie było warte...) oraz "Serce".
M.Pawlikowska-Jasnorzewska bawi się formą, rymami, budową, nawiązaniami. Z ciekawością wyszukiwałam kolejnych zabiegów wykorzystanych w wierszach.
Warto też pochwalić to, jak pięknie ten tomik jest wydany. Twarda oprawa, kwieciste brzegi pasujące do okładki, w środku delikatne kwieciste zdobienia. Jest na czym oko zawiesić. Jednocześnie czuć, że to wydanie idealnie klimatem pasuje do wierszy w nim zawartych, a siadając do lektury od razu miałam nastawienie, że to będzie niesamowita duchowa podróż wgłąb ludzkich emocji.
Sądzę, że to wydanie sprawdzi się idealnie jako prezent dla miłośników poezji. W mojej biblioteczce na pewno znajdzie się w szczególnym miejscu.
IG: @Amanda.Says