Nowy semestr w Szkole Świętej Rity przyniósł kolejne problemy. Pojawienie się nowej dyrektorki nie wróży nic dobrego, szczególnie bibliotece. W dodatku ktoś ukradł obraz z Galerii Sztuki Pilkington i rzucił podejrzenie na pana Thaneta. Tylko czy woźny naprawdę mógł mieć z tym coś wspólnego? Czyje ślady George znalazł w zamarzniętym krowim placku i skąd w domu pana Thaneta wziął się niebieski ołówek? Oczekuj nieoczekiwanego, gdy Emily Lime prowadzi śledztwo!
Dave Shelton is the author of Thirteen Chairs. His UK debut novel for children, A Boy And A Bear In A Boat, was shortlisted for numerous awards in the UK and won the Branford Boase Award, an award given to an outstanding children's or young adult novel by a first-time writer. He's also the creator of the UK comic strip "Good Dog, Bad Dog." He lives in Cambridge, England, with his family.
This is the second instalment in the Emily Lime - Librarian Detective series.
It might be a new term but Daphne is still the new girl at St Rita’s, an exclusive girls’ boarding school. She is Head Librarian, Emily Lime's, Assistant’s Assistant and also helps her defend the school against the chaos always seeming to descend upon it and the evil that lurks outside its walls.
This was such a fun middle-grade read. It provided me with the perfect palette cleanser for a busy life and in-between some thick back-to-back fantasy reads with its light-hearted humour, action-packed focus, and multitude of mysteries to uncover.
Szczerze mówiąc, byłam przekonana, że te książki będą lepsze.
Przede wszystkim one mnie niestety nie bawią. Żarty uważam wręcz za żenujące.
Podoba mi się za to klimat w tej specyficznej szkole dla dziewcząt i chyba tylko dla niego czytam te książki. Wątki kryminalne są ciekawe, choć jak dla mnie Emily Lime jest w nich niewiele, więc nie nazwałabym tej serii jej śledztwami.
Motyw biblioteki też jest niezły, dobrze czytać książkę o książkach.
Pewnie dzieciom to wszystko podoba się bardziej niż mnie, osobie dorosłej.
Druga część jak dla mnie na podobnym poziomie co pierwsza. Pewnie jak wyjdą kolejne tomy to i tak po nie sięgnę, bo to okejkowa rozrywka, choć nieco przewracam przy jej czytaniu oczami.
Emily Lime to pomocnica w bibliotece szkoły dla dość trudnych panien. Ponieważ bibliotekarka udała się na dłuższy urlop, dziewczynka przejęła władzę nad szkolnym zbiorem książek. A jako że kocha je ponad wszystko, uwielbia porządek, dyscyplinę, metodyczne podejście, wprowadziła w bibliotece surowe reguły.
I nagle, z nadejściem nowego semestru nauki, gdy do szkoły przybywa nowa dyrektorka, wszystko ulega zmianie. Zostaje wprowadzone łagodne podejście do wszystkiego, brak regulaminów, pouczeń, dyscypliny. Okazuje się, że gdy brakuje nakazów i zakazów nie wszystko funkcjonuje jak należy.
Gdy więc pewnego dnia grupa uczennic udaje się na wycieczkę do pobliskiej galerii sztuki, nie dziwi, że wyprawa kończy się klapą. Ba, w salonie wystawowym wybucha pożar i znika z niego jeden z obrazów. Podejrzenia padają najpierw na uczennice, a potem na nauczycieli i woźnego, który był też kierowcą wycieczki. Emily i jej przyjaciele, Daphne i George, jedyny chłopak w szkole, znów stają przed kryminalną zagadką do rozwiązania.
"Podejrzany ołówek" to lekka lektura, przeznaczona dla młodszego czytelnika. Jednak specyfika Szkoły Świętej Rity dla Energicznych Dziewcząt, a właściwie jej uczennice i ich zachowanie, nieoczywiste sprawy do rozwiązania jakich podejmują się bibliotekarze, sprawiają, że książka może być również niezłą rozrywką dla dorosłego czytelnika.
To drugi tom serii "Śledztwa Emily Lime". Emily znów znajduje się w cieniu swoich kolegów, którzy właściwie sami rozwiązują sprawę. Czasami łączą fakty, a czasami wpadają na pewne rozwiązania przez przypadek. Na pierwszy plan wysuwa się zwłaszcza George. Jego trochę niechlujne i fajtłapowate zachowanie dostarcza jednak specyficznych dowodów w śledztwie. Emily jak zwykle zatapia się w świat książek i nie przeraża jej nawet to, że pewien album o dziełach sztuki napisany jest po holendersku. Całą trójkę da się polubić na tyle, że warto czekać na kolejne części.
The sheen is wearing off this series, I'm sad to report. As with the first in the sequence, there is quite a lot to appeal to readers of late primary or early secondary school age, but too much of it reads like a story written by someone of that age as an English assignment. There's even a reward for the kids who solve the crime mystery, which is one of the lamest cliches ever to dog the marking skills of a schoolteacher.
There are occasional outbreaks of lively humour (especially Chapter 15) and some temptingly puzzling clues, but when embarrassed criminals start pointing shotguns at school students to coerce them there is a loss of credibility and a cartoonish level of fantasy that just doesn't work. Talking of cartoons, however, reminds me that the author's own illustrations are sparky and talented, adding real pleasure to the reading experience.
I think I am unlikely to read the third in this series if/when it is published, unless Mr Shelton works harder on his imagery, description, pacing and realism.