Nowe wydanie książki "Upiory XX wieku"", zbioru opowiadań, który przyniósł Joemu Hillowi sławę. Wśród nich znajduje się „Czarny telefon”, którego ekranizacja wejdzie do kin już w lutym 2022 r.
Jack Finney ma trzynaście lat i poważne kłopoty. W ciągu dwóch lat w tajemniczych okolicznościach zaginęło kilku chłopców z jego miasteczka. A teraz on obudził się w nieznanej piwnicy… której ściany są pokryte krwią. Na jej środku stoi stary czarny telefon, który wciąż opętańczo dzwoni, choć dawno temu został odłączony… Czy z pomocą duchów ofiar psychopaty Jackowi uda się uniknąć śmierci?
Historie, które zyskały uznanie krytyków i uwielbienie ze strony czytelników. Przerażające jak „To” Stephena Kinga, wciągające jak „Stranger Things”. Opowiadania, które udowadniają, że ich autor jest jednym z najważniejszych pisarzy literatury grozy XXI wieku. Koszmary, obsesje i niespełnione sny, które ukształtowały XX wiek, najbardziej przerażające stulecie w dziejach ludzkości. Historie, które zjeżą Wam włos na głowie i każą Wam prosić o więcej… Jak ta o dziewczynie, młodej, pięknej i… martwej, czekającej bez końca w budynku kina pewnego popołudnia 1945 roku… Albo ta o chłopaku, który kiedyś był człowiekiem, ale obudził się jako gigantyczna szarańcza i teraz nie spocznie, dopóki wszyscy w miasteczku nie zaczną trząść się ze strachu, kiedy usłyszą jego śpiew… Zróbcie listę swoich najgorszych koszmarów, bo wkrótce będziecie mogli do nich dołożyć nowe upiorne opowieści!
Joe Hill's debut, Heart-Shaped Box, won the Bram Stoker Award for Best First Novel. His second, Horns, was made into a film freakfest starring Daniel Radcliffe. His other novels include NOS4A2, and his #1 New York Times Best-Seller, The Fireman... which was also the winner of a 2016 Goodreads Choice Award for Best Horror Novel.
He writes short stories too. Some of them were gathered together in his prize-winning collection, 20th Century Ghosts.
He won the Eisner Award for Best Writer for his long running comic book series, Locke & Key, co-created with illustrator and art wizard Gabriel Rodriguez.
He lives in New Hampshire with a corgi named McMurtry after a certain beloved writer of cowboy tales. His next book, Strange Weather, a collection of novellas, storms into bookstores in October of 2017.
2.5 Pisze te recenzje z dozą nieśmiałości ze względu na mało obeznanie w gatunku. Miałam bardzo wysokie oczekiwanie dotyczące tej książki. Film, przedmowa, rodowód autora sprawiły ze byłam naprawdę podekscytowana. Z żalem muszę stwierdzić, ze było to jedno z największych czytelniczych rozczarowań tego roku. Być może nie jestem zbyt wyrafinowanym czytelnikiem aby dostrzec subtelność i innowacyjność, o których pisano w przedmowie. Jedynie 3 opowiadania zwróciły moja uwagę- pierwsze opowiadanie(tytułu nie pamiętam), ,,maska mojego ojca” i ,,dobrowolne zamknięcie”. Cała reszta nie była straszna ani w jakikolwiek sposób zaskakująca. Nie jestem dobrze zaznajomiona w gatunku horroru, ale ta pozycja wcale mnie nie zachęciła, aby się w niego zagłębić. Jeżeli czyta to miłośnik horrorów, któremu bardzo się podobała ta książka, to proszę o wskazanie na co warto było zwrócić uwagę, bo naprawdę bym chciała dostrzec jej fenomen.
Nie wszystkie antologie pióra młodego Kinga przypadają mi do gustu i nie wszystkie charakteryzują się tak wyrównanym poziomem literackim, jednak w przypadku ,,Czarnego telefonu" żadnych zastrzeżeń nie mam - bawiłam się wyśmienicie!
Z rozmysłem używam słowa 'bawić', bo w istocie - teksty sprawiają czytelnikowi rzeczywistą przyjemność i tę przyjemność widać także, gdy spojrzy się na nie od stricte pisarskiej strony. Joe sięga po mnogość różnorakich motywów udanie je eksplorując; to co jawi się w oczach odbiorcy jako wyświechtane i nieciekawe, w wizjach kreowanych przez autora urasta do rangi mini dziełek; dziełek fantastycznych, nietuzinkowych, osobliwych i odważnie wykorzystujących najsmakowitsze elementy powieści grozy.
Dla prawdziwych entuzjastów współczesnego horroru lektura idealna - maksymalnie angażująca, odprężająca, nastrojowa i wyjątkowo komfortowa!
Na ogół wolę powieści, najlepiej te długie i grube. Czytając mam szansę dogłębnie poznać bohaterów, zaprzyjaźnić się nimi (albo i nie). Opowiadania wybieram rzadko, a jak już to najczęściej Stephena Kinga, albo jego synów (jak ja jestem wdzięczna, że jego synowie piszą).
Tym razem skusiłam się na zbiór opowiadań „Czarny telefon” i jak to bywa z rodziną Kinga - nie zawiodłam się. Jedne historie są lepsze,inne mniej, ale wszystkie coś w sobie mają. Nie straszą rozbryzganą krwią ani okropnymi stworami, ale wywołują odrobinę niepokoju. Niektóre są zabawne, inne absurdalne (jak opowiadanie o nadmuchiwanym chłopcu, czy dziecku, które zamieniło się w wielkiego chrząszcza). Za najlepsze uważam ostatnie - „Dobrowolne zamknięcie” - o chłopcu, który budował nieprawdopodobne konstrukcje z kartonów. Za najgorsze „Maska mojego ojca”, może dlatego, że było najbardziej niepokojące, a ja nie lubię być straszona dziećmi.
Myślę, że trudniej napisać opowiadanie od powieści - w krótkiej formie trzeba zmieścić wszystko co ważne. Opowiadania więcej wymagają też od czytelnika. Autor nie mam czasu na cierpliwe tłumaczenie fabuły - wrzuca czytającego w sam środek zdarzeń i zmusza do samodzielnego domyślenia się gdzie jest.
Trochę mnie rozczarowała ponieważ liczyłem na więcej fajnych historii a tu to tylko dwie była w miarę straszne a reszta to takie nie wiadomo co. Najlepszym opowiadaniem jest według mnie "Czarny telefon" ( film był bardzo dobry), "Pop art" może nie było straszne ale za to było po prostu dobre i jednocześnie smutne. Najgorsze i tak zdecydowanie było "Usłyszysz śpiew szarańczy" to było tak obrzydliwe i okropne že o ja cię.
Ogólnie miałam duże oczekiwania do tej książki przez film "Czarny telefon". Nie mogę powiedzieć że się zawiodłam ale część historii, ich zakończenia jak i cała fabuła były niezrozumiałe i odklejone. Najbardziej zapadła mi w pamięć ostatnia historia- długa ale bardzo fajna. No i oczywiście parę innych historii też miało bardzo fajne zakończenie które zaskakiwały. Także podsumowując nawet przyjemna książka
Początek super, później jedne lepsze, drugie gorsze, końcowe opowiadania urzekły mnie chyba najbardziej. Mam swoich faworytów, mam też takie opowiadania, przez które ciężko było mi przebrana. Ale finalnie książka dobra, dobrze się bawiłam, był dreszczyk emocji, czy to lekkie strachu, stresu, napięcia, ale też smutku, czy radości i śmiechu.
Jest to zlepek histori: ,,Najlepszy Nowy Horror" 3/5 Dużo się działo i szybo się czytało ale niczym mnie nie użekła. ,,Duch XX wieku" 5/5 To opowiadanie pokazuje los życia,ukazuje niesprawiedliwość ,która jest częścią wszystkiego. ,,Pop Art" 5/5 To historia inne niż wszystkie - o bezwarunkowej przyjaźni i walce z niesprawiedliwością jaką tworzą ludzie w stosunku do kogoś ,,innego". Główny bohater jest wstapniałym chlopcem ,któremu los podarował jeszcze wspanialszego chłopca, za jedynego i prawdziwego przyjaciela, który pomógł mu zrozumieć siebie. Nawet po jego braku znalazł kobietę tak samo wyjątkową jak jego przyjaciel Art. ,,Usłyszysz śpiew szarańczy" 4/5 To był dla mnie typowy horror fiction w Anerykańskiej szkole ( morderstwo w szkole). ,,Synowie Abrahama" 4/5 Ta opowieść udowadnia ,że przemoc rodzi przemoc i te zachowania później doprowadzją do karmy. ,,Lepiej niż w domu'' 2/5 Nieoczywista. ,,Czarny telefon" 5/5 Były fajne motywy paranormalne. ,,Między bazami" 3/5 Trzyma w napięciu. Tylko szkoda ,że nagle się kończy. ,,Peleryna" 4/5 Zwrot akcji na końcu był taki zaskakujący! ,,Ostatnie tchnienie" 4/5 Muzeum, które zbiera ostatnie tchnienia ludzi- bardzo pomysłowe. Motyw śmierci jest tu ukazany jako coś trwałego, co zostaje na ziemi, jeżeli zostanie schwytane- ostatni wydech. ,,Martwe drzewo" 3/5 Jest to porównanie śmierci drzewa do śmierci kobiety. Rośliny też potrafią nawiedzać. Trudno jest patrzec na coś (olcha) co przypomina nam zmarłą osobę. Bardzo bardzo krótkie. ,,Śniadanie wdowy" 3/5 Ładnie ukazana jest dobroduszność kobiety w stosunku do włóczęgi. Jej córki są dziwne. ,,Bobby Conroy wraca z zaświatów" 3/5 Smutna historia o nie udanej miłości i spotkaniu z nią po latach. ,,Maska mojego ojca" 2/5 Budziła we mnie niepokój i zaklopotanie. ,,Dobrowolne zamknięcie" 3/5 Miałam ciarki na ciele z strachu i podekscytowania...
I have very mixed feelings about this one. On one hand we have some more or less feel good/sad stories with cool concepts, but not scary at all. On the other hand the are some stories that are so brutal and gruesome and terrifying I had to put the book down for some days. I'm not the biggest fan of randomly mixing such different stories. If they were gradually getting more gruesome it would be a better read I think. I gotta say tho, almost every story had a captivating, genius idea or concept, which kinda carried the whole book. I give it 3.5/5, but am rounding up because my biggest issue is how the book is structured. I am almost sure you'll find a new nightmare scenario in it!
Mysle, ze nie powinno podciagac sie opowiadan zawartych w tej ksiazce pod horror. To moze wprowadzac w blad. Co do samych historii- tak jak to bywat, niektore sa lepsze, niektore gorsze. W moim odczuciu te slabsze mocno rezonuja na caloksztalt oceny. Sa po prostu dziwne- nie w fajny, intrygujacy czy trzymajacy w napieciu sposob. Czytajac niektore ma sie ochote zapytac autora, tak po prostu: "Ale o co chodzi"
"best new horror" - 3/5 "20th century ghost" - 5/5 "you will hear the locust sing" - 4/5 "abraham's boys" - 3/5 "better than home" - 4,5/5 "the black phone" - 4/5 "in the rundown" - 2/5 "the cape" - 2/5 "last breath" - 3,5/5 "dead-wood" - 4/5 "the widow's breakfast" - 4/5 "bobby conroy comes back from the dead"-2/5 "my father's mask" - 2/5 "voluntary committal" - 4/5
Średnia ocena ze wszystkich opowiadań to jakoś 3.85 ⭐️ Ogólnie podobało mi się. Jedyny minus to „zbyt” otwarte zakończenia w wielu opowiadaniach - przydałyby się zwykle tak jeszcze jakieś dwie strony historii, żeby nakierować czytelnika, co może być dalej, zamiast takiego urywania akcji.