Zuzia bierze lekcje baletu. Wspaniale jest tańczyć z innymi dziećmi na czubkach palców, skakać jak kot i ruszać się takt muzyki. Zuzia wystąpi nawet na prawdziwej scenie przed publicznością.
Spoko jest, ilość detali całkiem fajna, sporo się dzieje. Ale po przeczytaniu większości serii dochodzę do wniosku, że Zuzia jest kartonowym dzieckiem - nawet Kicia Kocia ma więcej osobowości.