Jump to ratings and reviews
Rate this book

Zrodzona #3

Pod opieką Luminatów

Rate this book
SAGA ZRODZONA to porywająca historia o dojrzewaniu, przyjaźni i miłości. Osadzona w świecie fantastyki, łączy w sobie znamiona romansu i grozy.

POD OPIEKĄ LUMINATÓW – 3 CZĘŚĆ SAGI ZRODZONA
Znalazłaś się w świecie przemienionych Luminatów. Ich Macierz to idealne schronienie, ale nie dla takich jak Ty.

Dotkliwie odczuwasz piętno przeszłości odciśnięte na losie Zrodzonych. Nienawidzą Cię i cokolwiek byś zrobiła, nie będziesz w stanie tego zmienić. Mimo lęków jutro musi nadejść, a z nim – zachodzące w Tobie zmiany.

Walczysz i ufasz, że na końcu drogi czeka upragniona wolność. Zapominasz, że jedyne, czego możesz być pewna, to strata.

382 pages, Paperback

Published April 15, 2021

3 people are currently reading
21 people want to read

About the author

Ewa Olchowa

3 books6 followers
Urodziła się w 1985 r. w niewielkiej miejscowości w północno-zachodniej części Polski, jako czwarte dziecko ośmioosobowej rodziny. Zakochana w książkach i filmach fantasy, postanowiła w 2010 r. rozpocząć swoją własną przygodę z powieścią. Dziś jest wydawcą własnej twórczości. Obecnie wraz z mężem i dwójką wspaniałych dzieci mieszka w Poznaniu, gdzie pracuje nad kolejnymi częściami sagi ZRODZONA.

Pisarka marzycielka twardo stąpająca po ziemi - oto kim jest. Jej ulubionym miesiącem jest listopad, w którym przyszła na świat.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
16 (57%)
4 stars
2 (7%)
3 stars
8 (28%)
2 stars
2 (7%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 6 of 6 reviews
20 reviews2 followers
December 31, 2021
To była naprawdę dobra książka. Nie mogę doczekać się kolejnego tomu.
8 reviews
March 13, 2025
RECENZJA

„POD OPIEKĄ LUMINATÓW”


AUTOR: EWA OLCHOWA


„Zatrważali swoimi poglądami, dowodzili, że za ich rządów nigdy nie nastanie pokój. W świecie, w którym jednych uważa się za lepszych, a drugich za jednostki niższego rzędu, nigdy nie zapanuje zgoda. Brak zrozumienia i szacunku, szerzenie nienawiści i rasizmu to droga w jedną stronę — do cierpienia, represji i eskalacji zła”.



„Pod opieką Luminatów” to niebanalna, fenomenalnie poprowadzona, intrygująca kontynuacja cyklu Zrodzona. Autorka zgrabnie wrzuca czytelnika w swój świat, tworząc niesamowity klimat, fundując masę zdarzeń, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Skrywa w sobie wielopoziomową intrygę, pełną manipulacji, stawia mnóstwo przeciwności na drodze bohaterów, tworząc pochłaniającą dawkę emocji. Każda kolejna strona odsłania coraz więcej informacji. Rozpakowujemy tajemnice kawałek po kawałeczku, a to wszystko powoduje, że napięcie rośnie z każdą przeczytaną kartką. Magia, przyjaźni, miłość, intrygi, plot twisty i mnóstwo wrażeń, to wszystko na was czeka. Autorka nieźle namiesza w życiu bohaterów, którzy będą musieli podejmować trudne decyzje, bratać się z wrogiem, przeciw wspólnemu wrogowi i uważać na każdy swój krok. Dodatkowo wprowadza nagłe zmiany wydarzeń, które mają wpływ na przebieg akcji. Mistrzowsko balansuje pomiędzy wszystkimi wątkami.
Ewa Olchowa z każdą częścią podnosi poprzeczkę, dając moc wrażeń, niepewności, napięcia, intryg, tajemnic, sporą garść zwrotów akcji i ogrom emocji. W tej części jeszcze lepiej poznamy świat Luminatów, Zrodzonych, Łowców, zrozumiemy, o co tak naprawdę toczy się walka i do czego potrzebna jest wszystkim Rose. Pod płaszczykiem kreowania pięknego świata Luminatów, wszechobecnej kontroli, odkryjemy mroczne tajemnice przeszłości. Wejdziemy w sam środek intryg, a brak możliwości kontroli nad swoim życiem, sprawi, że bohaterzy będą musieli walczyć o przetrwanie. Bardzo dobrze pokazany jest strach przed nieznanym. Fabuła książki wciągająca, dynamicznie poprowadzona, niezwykle intensywna, a zarazem wyjątkowo lekka. Dialogi dobrze poprowadzone, całość wyważona, przemyślana przez autorkę w każdym najmniejszym detalu. Jestem zachwycona tą serią. Wciąga już od pierwszej strony. Końcówka książki pozostawia nas w podekscytowaniu, niedowierzaniu, napięciu, gonitwie myśli i już chciałoby się przytulić kolejną część.



„Dziwny stan. Umysł pracujący na wysokich obrotach i zastygły organizm. Jakby zatrzymane serce na siłę więzili mojego ducha w ciele”



Bohaterzy ciekawie wykreowani, różnorodni, barwni, wielowymiarowi, skomplikowani, pogubieni, zranieni, pełni sprzeczności. Mają silne charaktery.
Każda podjęta decyzja przez nich ma swoje konsekwencje.
Emocje, które im towarzyszą, są idealnie wyczuwalne, możemy się w nie owinąć.


Rose dojrzewa, staje się coraz silniejsza i waleczna. Próbuje odkryć, kim jest jej ojciec, pragnie poznać swoją mamę i całą prawdę o sobie. Widzimy w niej coraz bardziej zachodzące zmiany. Choć czasami szybciej działa, niż powinna, co przyprawia jej problemów, ale robi wszystko zgodnie z własnymi przekonaniami i sumieniem. Mimo lęków stawia czoła każdemu wyzwaniu. Bardzo lubię Rose, za jej czyste i dobre serce.




„Sama zniszczyłam swoją przyszłość. Nie jest powiedziane, że gdybym wiedziała o wszystkim od początku, nie wpadłabym w ich ręce. Myślę, że niezależnie od ścieżki, jaką bym obrała, i tak każda z nich poprowadziłaby mnie do tego miejsca, bo ty w nim jesteś”.




Po odejściu Rose Williama ogarnęła pustka, odchodząc, zabrała ze sobą wszystko, co miało dla niego wartość. Nie mógł się otrząsnąć, tym bardziej zrozumieć wybór ukochanej. Popadł w obojętność, która stała się jego murem obronnym. Wyrusza do swojej pustelni, by ukoić swój ból. Tam wpada w ręce Zrodzonych Łowców.
Rose zrezygnowała z Willa, żeby go ocalić, a teraz musi walczyć o przetrwanie i bezpieczeństwo najbliższych. Trafia do Macierzy Luminatów, gdzie miała być pod ich opieką, jednak prawda okazuje się bardziej złożona. Rose jako Zrodzona niestety nigdzie nie może czuć się bezpiecznie. A Luminaci mają wobec niej konkretne plany. Mimo lęków będzie musiała stoczyć nie jedną bitwę.




-Czy na końcu drogi czeka ich upragniona wolność?




-Czy Rose znajdzie jakieś rozwiązanie i odejdzie na własnych warunkach?




-Czy dziewczyna odkryje część swojej historii i pozna lepiej swoją mamę?





-Czy Rose ulegnie Ruth?




-Do czego Ruth potrzebna jest Rose i co planuje względem niej?




-Czy Will w końcu przejrzy na oczy?




-Czy Macierz Luminatów okaże się jej domem, czy wręcz przeciwnie?




-Jaką cenę poniesie Rose za swoje decyzje?





POLECAM.



Profile Image for cafeetlivre.
273 reviews4 followers
August 28, 2021
"Zawsze kierowałam się empatią. Nie doszukujcie się w tym ukrytych działań, zemsty czy gry politycznej. Ja zwyczajnie nie potrafię patrzeć bezczynnie na cierpienie innych. To siedzi we mnie i popycha mnie do działania."
~~~
"Zrodzona" to saga fantastyczna polskiej autorki, która mimo wielu obaw zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie swoim światem. Ludność jest podzielona na Łowców oraz Luminatów, którzy żyją w niezbyt pokojowych stosunkach. W obu tych grupach jednak zdarzają się wyjątki, tacy jak główna bohaterka Rose, które dodatkowo jest Zrodzoną. Cały zamysł podziału ludności ze względu na moce kojarzy mi się bardzo z cyklem "Czerwona Królowa", która była moją pierwszą serią fantastyczną, dlatego i "Zrodzona" bardzo pozytywnie mi się kojarzy.
"Pod opieką Luminatów" to już trzeci tom, który wyszedł spod pióra pani Ewy Olchowej. W nim znacznie bliżej przyglądamy się światu tytułowej grupy, do których zresztą trafia Rose. Ich Macierz reprezentuje wysoki poziom rozwoju technologicznego. Jednak co po zautomatyzowaniu strefy, jeżeli może to zostać wykorzystane przeciwko niej. A jej nieszczęście to coś, na co wielu Luminatów liczy.
Trzecia część sagi jest jednocześnie najcięższą do ocenienia. Spowodowane jest to kilkoma rzeczami. Pierwsza z nich jest to, że miałam problem z utrzymaniem uwagi na książce przez dobrą połowę całej historii. Nie było to spowodowane złą fabułą, absolutnie. Wydaje mi się, że do tego przyczyniły się akurat postacie. Rose w tej części była dla mnie najbardziej irytująca, a przez to, że jest główną bohaterką, scen z jej udziałem było bardzo dużo. Mimo tego minusa, jednocześnie uważam tą część za najlepiej opisaną. Jestem praktycznie pewna, że składa się na to sam pomysł na wizję świata Luminatów. Jego solidne rozbudowanie wpłynęło najlepszy odbiór całej książki, ponieważ akcja cały czas się działa. Nie było hamulców, a czysta dynamika. Jestem dlatego na rozstaju dróg. Z jednej strony miałam ogromny kłopot aby skupić się na czytaniu przez główną bohaterkę, z drugiej natomiast fabuła powodowała że nie chciałam tej książki odkładać. Ostatecznie jednak oceniam całość pozytywnie, ponieważ świetnie się przy niej bawiłam. Z niecierpliwością czekam na czwarty Tom.
Profile Image for Ola Adamska.
2,881 reviews26 followers
August 19, 2021
Myślę, że w poprzednich opiniach dotyczących tej serii dałam już poznać, że mi się ona bardzo podoba i to jest coś za co będę trzymać kciuki, bo jest to seria wara przeczytania, gdzie autorka nie stawia na utarte schematy i to co jest teraz w modzie.
W poprzedniej części mieliśmy okazje poznać świat Łowców wraz z ich macierzą, to jak żyją, jak zachodzi ich przemiana i wszystko co się z tym wiąże. W części trzeciej Pani Ewa rzuca nas w świat Luminatów i tu już od samego początku widać druzgocące różnice we... wszystkim i to dosłownie. Tym razem nie znajdujemy się na mroźnej i niedostępnej Syberii, a w pięknym i tętniącym życiem Paryżu. Teoretycznie tu powinna zaznać spokoju, który jej się delikatnie mówiąc należy, ale... jak to to zawsze bywa na światło dzienne wychodzą pewne fakty, które sprawiają, że pod opieką istot światła może być bardziej zagrożona niż wcześniej. Z czym przyjdzie jej się zmierzyć w Macierzy Luminatów? Uda się Rose odkryć co dokładnie się dzieje w tym ponownie ukrytym przed ludźmi świecie?
Przyznam szczerze, że bałam się o to jak wypadnie ta część, bo jeśli nie tom drugi, to trzeci zawodzą w przeważającej większości. Jednak tu tak nie było! Saga Zrodzona trzyma wciąż ten sam poziom! Dużo się tu będzie działo, oj bardzo dużo. Jednak nie bójcie się bo wszystko będzie idealnie pasować. I to w tym właśnie tkwi siła tej serii, jednak co okładek się tu działo to będziecie musieli przekonać się sami!
Bardzo mnie ucieszyła możliwość bliższego poznania wielu innych bohaterów, którzy do tej pory byli tyko tłem, a teraz urośli w moich oczach. Erwin i Mary to takie największe smaczki, za które bardzo dziękuję, bo postawiły lekturę na innym poziomie! Styl autorki świetnie pasuje do obu typów narracji, w jakiej jest prowadzona Saga Zrodzona, która pozwala poznać wszytko wokół postaci i więcej.
I tak, czekam na kolejną część bardzo mocno, bo pani Ewie udało się mnie wciągnąć w historię Rose, Luminatów i Łowców koncertowo, a co chylę przed nią czoło i proszę o więcej!
Profile Image for mysilicielka.
732 reviews7 followers
September 21, 2021
W trzeciej części sagi "Zrodzona" Rose trafia do Macierzy Luminatów, które to miejsce jest zupełnym przeciwieństwem ośrodka Łowców. Można tutaj się natknąć na wszechobecne komputery, wysoko rozwiniętą technologię, gdzie elektronika steruje nawet zamknięciem drzwiami, czyste, wręcz laboratoryjne wnętrza i zdecydowanie bardziej humanitarne warunki do życia. Niestety mieszkańcy są podobnymi bucami co ci z Syberii i każdy z zasady głównej bohaterki nienawidzi.

Ze wszystkich tomów "Pod opieką Luminatów" według mnie wypada najlepiej. Być może zaczęłam się już przyzwyczajać do stylu Ewy Olchowej, stąd to wrażenie. Wydarzenia rozgrywają się w Paryżu, co zostało dobrze opisane i wykorzystane. Wspominany jest język francuski, przywoływane znane punkty na mapie Francji, także cały czas z tyłu głowy pamiętałam o tym miejscu.

Mary, matka głównej bohaterki, najbardziej mi się podobała ze wszystkich postaci. Ma ciekawie rozwinięty wątek i patrząc na nią wreszcie mogę sobie w pełni uzmysłowić, jakim rodzajem fantastycznych istot są Luminaci. Przy okazji, dlaczego to słowo się nie odmienia? Trochę drażniło mnie czytanie, że "Luminat powiedziała" itd.

Również Erwin był dobrze poprowadzony, chociaż nie zapałałam do niego sympatią aż do końca. Szczególnie podobał mi się rozdział o przeszłości, w którym poznaje Nathalie. Tylko dlaczego po przemianie dziewczyna nie spanikowała, nie zastanawiała się, co się z nią dzieje, a od razu poszła szukać sobie podobnych? Przecież to byłoby naturalniejsze zachowanie, a i czytelnicy mogliby przy okazji otrzymać sporo odpowiedzi.

Kończę moją przygodę ze "Zrodzoną" wzdychając po cichu z ulgą. Na pochwałę zasługują piękne wydania, pomysł ze zmieniającymi się kolorami oczu na okładkach robi wrażenie. Za wprowadzenie do świata fantastyki ciekawych istot nadprzyrodzonych również brawa. Niestety sposób podania całej historii był dla mnie bardziej męczący niż satysfakcjonujący. Chociaż ciekawiło mnie, co będzie dalej, to bohaterowie często przypominali mi, że nie są z krwi i kości.
Profile Image for Aneta.
114 reviews7 followers
August 18, 2021
3.5
Rozrywka w czystej postaci! Ciężko się oderwać. Czekam na czwarty tom!
Displaying 1 - 6 of 6 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.