Lidia Krawczuk i Paweł Żuchowski – para polskich dziennikarzy radiowych, zabierają Czytelników w podróż do Stanów Zjednoczonych, w których mieszkają od ponad dziesięciu lat. Wraz z nimi, dzięki ich dziennikarskim zmysłom (i akredytacjom otwierającym wiele drzwi) możemy być w samym środku najciekawszych wydarzeń w USA, a to, co dotychczas znaliśmy jedynie za pośrednictwem mediów, poznajemy z bardzo, bardzo bliska.
„Ameryka i my” to nie tylko obraz współczesnej Ameryki pokazanej przez pryzmat interesujących miejsc, zdarzeń i ludzi. Dziennikarze, z humorem, odsłaniają kulisy swojego prywatnego i zawodowego życia. Kilka barwnych, kolorowych relacji, układających się, jak szkiełka w kalejdoskopie, w urzekający obrazek. To książka zarówno dla fanów Ameryki, jak i jej przeciwników, dla tych, co planują wizytę w USA, tych, co już tam byli i tych, którzy nie wybierają się za ocean.
Mam trochę mieszane uczucia co do tej książki. Z jednej strony bardzo fajnie, że to takie luźne, randomowe historyjki, duuuży plus za przeplatanie historii "jej" i "jego" (i nawet się różnią czcionką!) i przebija przez opisywane historie to, jakie to sympatyczne osoby pisały. Ale z drugiej strony trochę mi przeszkadzało, że czasem za dużo było tych wtrętów pamiętnikowych (co jedliśmy na kolację, co później robiliśmy, czy coś tam mi się podobało itp.) i czasem brakowało jednak, o dziwo, faktów. Niektóre rzeczy (wydarzenia, nazwiska) musiałam dodatkowo sprawdzać, żeby w pełni zrozumieć opisywane historie (a przecież wystarczyłoby dodać jedno zdanie wstępu). Poza tym sporo było też powtórzeń - jakby składano książkę z kawałków, ale nie przeczytano jej ponownie. Ale ogółem i tak bardzo mi się podobało, bo mimo wszystko bardzo dużo się dowiedziałam, przedstawiono ciekawe historie (niektóre nawet czytałam z zapartym tchem) i czuję, że te Stany jakoś są bardziej oswojone dzięki tej pozycji.
Książka sama w sobie jest dość ciekawa, ale to audiobook naprawdę mi zaimponował! Nasi radiowcy Lidia i Paweł mają wspaniałą dykcję i talent do zainteresowania słuchaczy czymś co może normalnie nie byłoby mainstreamowe (jak pogrzeby prezydentów itp.).
Słuchałam jako audiobook. Myśle ze to była zdecydowanie wartość dodana. Raz ze głosy autorów są super to wstawki towarzyszących dźwięków robiły klimat. Nie mówię ze każdy temat mnie interesował ale większość bardzo ciekawa.