Jump to ratings and reviews
Rate this book

Furia wikingów #1

Furia wikingów

Rate this book
Wikingowie – gniewni wojownicy z surowej Północy przybyli, by palić, grabić i gwałcić, ale przede wszystkim, żeby okryć się wiekopomną chwałą zdobywców i zapewnić sobie miejsce w Valhalli.
Chcą odkrywać nowe tereny, nowe przestrzenie pod łupieżcze wyprawy. Ich przywódca Ragnar, którego oczy kierują się na Zachód, zrobi wszystko, aby wypełnić przepowiednię dotyczącą jego samego oraz jednego z synów.
O rosnącą sławę władcy z Północy staje się zazdrosny sam Karol Wielki. Pragnie go pokonać i ostatecznie utrwalić swój przydomek i hegemonię.
Jeden z synów Ragnara, Ivar, pozostawia na nowych ziemiach krwawe ślady. Chce zasiać strach w sercach ich mieszkańców, którzy mają drżeć na samą myśl o wojownikach z Północy.

480 pages, Paperback

First published February 11, 2020

5 people are currently reading
65 people want to read

About the author

Daniel Komorowski

15 books7 followers
Łodzianin, od zawsze zainteresowany średniowieczem, ówczesnymi wojami i bitwami. Najbardziej zafascynowali go wikingowie. Z wykształcenia grafik, który uwielbia filmy i książki historyczne.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
18 (23%)
4 stars
28 (36%)
3 stars
22 (28%)
2 stars
9 (11%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 28 of 28 reviews
Profile Image for DziwakLiteracki.
360 reviews73 followers
May 20, 2021
Ci, którzy znają mnie choć trochę, z pewnością wiedzą, że całkiem niedawno przechodziłam przez fazę fascynacji Wikingami. Ów stan nosił wszystkie charakterystyczne znamiona typowej ‘podjarki’, a zaczął się klasycznie - od serialu na Netflixie; cały sezon Vikings przemknął mi przed oczami niczym drakkar tnący spienione fale. Moja domowa biblioteczka w jedną chwilę została uzupełniona o pozycje dotyczące życia Ludzi Północy, a ja sama, z zapartym tchem, śledziłam losy tych odważnych wojów – zarówno na ekranie, jak i kartach powieści.

Czas jednak mijał, zapał nieco słabł, emocje także. Za sobą miałam sporo epickich przygód, więc nowa wyprawa owszem, jawiła się ekscytująco, ale już nie tak pociągająco jak poprzednie. I wiecie co? Miałam ‘nosa’, bo ,,Furia wikingów’’ Daniela Komorowskiego nieco mnie rozczarowała.

Gniewni mężowie, bezwzględni łużpieżcy. Złaknieni krwi, bogactwa oraz sławy, nie mają litości w swych poczynaniach – grabią osady, plądrują domostwa, mordują niewinnych. Nieznana im łaska, nieznane im miłosierdzie; jedynie ostra woń posoki, głośny szczęk oręża, strach ujrzany w oczach wroga…
Król Danów Ragnar, zwany Nieustraszonym, wyrusza na Zachód. W wypadzie towarzyszą mu jego wierni synowie, którzy podobnie jak on, łakną świeżej krwi. Podbój nowych terenów przynosi Duńczykom wiele korzyści – ich lud szybko okrywa się wielką chwałą, a opustoszałe spichlerze pęcznieją od zrabowanego złota. Wieści o bezwzględnych barbarzyńcach szybko obiegają świat i docierają do uszu frankijskiego władcy. Dokonania Ragnara nie budzą jednak w Karolu Wielkim strachu, przeciwnie - podziw, uznanie oraz… Uśpione ambicje. Król Franków postanawia zmierzyć się ze sławą wikińskiego łupieżcy, najeżdżając jego ziemie.


Brzmi znajomo?

I tak w istocie jest, bowiem fabuła oscyluje pomiędzy serialową akcją a autentycznymi wydarzeniami zapisanymi na kartach historii. To dość popularna mieszanka, za to całkiem udana. Jej najmocniejszymi punktami są dynamiczne sceny, zmyślnie poprowadzone intrygi oraz oczywiście, opisy batalistycznych starć.
Pomimo przewidywalnego rozwoju sytuacyjnego, ,,Furia...’’ wciąga i angażuje czytelnika, pchając go w zdecydowanie bardziej rozrywkową stronę; tam, gdzie prawdziwe losy Lodbroka będą głównym pretekstem dla sensacyjno – przygodowych zagrywek; nie odwrotnie. Fani mitologii nordyckiej, starodawnych wierzeń czy kultur, mogą być więc zawiedzeni - owe aspekty, choć bardzo kuszące, zostały potraktowane pobieżnie, stanowiąc zaledwie ułamek całości.

A skoro o całości mowa, to…
Powieść wypada przeciętnie. Język użyty przez autora jest w zasadzie mieszanką dwóch przeciwstawnych stylów – współczesnego (nawet potocznego) oraz takiego, który próbuje uchodzić za starodawny. I o ile ten drugi doskonale wpisuje się w klimat historii, o tyle trudno mówić, aby było go więcej; w narracji przeważają głównie terminy, wyrażenia, porównania i powiedzonka wyjęte z XXI wieku (‘amputacja’, ‘nadawać na tych samych falach’, ‘chudy jak wieszak’).
Najbardziej jednak rażą sformułowania niepasujące pod względem logicznym. Potwierdzeniem niech będzie kwestia wypowiadana przez Wikinga, który po raz pierwszy najeżdża Lindisfarnę i, który również po raz pierwszy, ma bezpośrednią styczność z wiarą chrześcijańską – ,,Co to, za pożal się BOŻE, wojownik?’’, pyta jednego z swoich pobratymców prawdziwy Człowiek Północy.

Niestety, takich przykładów można wymienić kilka. Szkoda, bo przez owe potknięcia (łatwe do wyłapania zresztą), debiut Daniela Komorowskiego traci w ogólnym odbiorze. Gdzie w tym czasie była korekta i redakcja? 😉 Śmiem twierdzić, że niektórym ‘troszkę się przysnęło’ podczas procesu poprawek…
Profile Image for Aellirenn Czyta.
1,660 reviews59 followers
May 9, 2022
Wikingowie - gniewni wojownicy Północy, chcą odkrywać nowe tereny, łupić, walczyć i zapewnić sobie miejsce w Valhalli. Ich świat nie jest jednak taki zerojedynkowy jakby się wydawać mogło.

Kiedy dostałam propozycję zmierzenia się z „Furią wikingów”, zawahałam się. Nigdy nie czytałam książek w tym klimacie. Stwierdziłam jednak, że mieszkanie w Norwegii do czegoś zobowiązuje i dałam książce szansę.

O ludzie! Tego to ja się zupełnie nie spodziewałam. Do głowy mi nie przyszło, że aż tak mnie to wciągnie i aż tak mi się spodoba! Czytałam dosłownie z wypiekami na twarzy, przejęta przeokrutnie losami bohaterów. To jest powieść oparta na faktach historycznych, ale autor wprowadził pewne zmiany, czego kompletnie się nie odczuwa. To się jakoś tak wszystko klei, że ja, czytając, miałam wrażenie, że to wszystko się wydarzyło, koniec i kropka.

To jest dopiero pierwszy tom (w księgarniach czeka kolejne pięć tomów), a wydarzyło się wiele. Postaci są tak dobrze napisane, że nie sposób się do nich nie przywiązać. Sama fabuła jest wybitnie wciągająca. Czytając, musicie zwracać uwagę na wszystko, bowiem Komorowski niczego nie zamieszcza w ksiażce niepotrzebnie. Z pozoru nieistotna rzecz w jednym rozdziale, okazuje się czymś wielkim i wybitnie ważnym kilka rozdziałów później. Uwielbiam taki zabieg, a nieczęsto go spotykam w książkach. I za to kłaniam się w pas. Kłaniam się jeszcze za wiedzę, bo na każdej stronie powieści widać, że autor doskonale wie o czym pisze, a w wikińskim temacie siedzi nie od dziś.

Powiem Wam tak - po pierwszym tomie to ja chcę polować z Ragnarem na niedźwiedzie (no dobra, może bezkrwawo, ale chcę), mam ochotę wejść na statek i odkrywać nowe lądy, walczyć ramię w ramię z Ivarem i usiąść przy szklanicy miodu z Bjornem i zapytać o jego decyzje. Dlatego też zamówiłam wszystkie pozostałe tomy i niecierpliwie czekam na przesyłkę, a potem ruszam na przygodę!

Czytajcie! Bo to jest jedna z tych książek, które chce się przeczytać szybko, ale z drugiej strony nie chce, bo żal się rozstawać z bohaterami. Gorąco polecam.
Profile Image for Kasia (Kącik z książką).
759 reviews8 followers
March 7, 2020
Z powieści o nordyckich wojownikach, jakie miałam okazję czytać, Furia wikingów wypada przeciętnie. Z jednej strony, jest pełna akcji, nie brak w niej krwawych scen batalistycznych i czyta się ją naprawdę szybko. Z drugiej strony, czuć w niej debiut, obiecujący, ale z wadami, które nie pozwalają w pełni cieszyć się lekturą. Zobaczymy, co przyniosą kolejne tomy.

Cała opinia:
http://www.kacikzksiazka.pl/2020/02/f...
Profile Image for zaczytany_introwertyk.
397 reviews34 followers
February 15, 2022
Po chwalebnej walce, gdy już wrócicie do swej osady i zmyjecie z siebie krew wrogów i kompanów, którzy już ucztują u boku Odyna w Valhalli, warto sięgnąć po lekturę, która pomoże Wam zachować ducha walki nawet w czasach pokoju. A "Furia Wikingów" Daniela Komorowskiego na tę okazję sprawi się idealnie ;)

A tak serio, jak podobała mi się ta krwawa i bardzo męska książka? Przyznam, że bardziej, niż sądziłam na jej początku. Styl jej jest dość prosty i czyta się ją bardzo szybko. Miałam wrażenie, że narracja jest taka... barbarzyńska, ale bez żadnych pejoratywnych znaczeń, po prostu bardzo pasowała do opisywanych czasów i bohaterów. Dużo wyjaśnia, czasem kilka razy to samo, co mogło niekiedy irytować. Jeśli chodzi o fabułę, pokazane są postacie znane z historii (i serialu Wikingowie), jednak ich losy są już wymysłem Autora, moim zdaniem bardzo ciekawym. Mamy tutaj niemal ciągłe potyczki - król Ragnar i jego synowie, szczególnie najstarsi Halfdan i Ivar, mają nam wiele do pokazania. I przyznam się, że wciągnęła mnie ta opowieść, a już szczególnie wyczekiwałam wszystkich momentów z Ivarem, który całkowicie skradł me serce. Gdy czytałam o nim, jak z szaleńczym uśmiechem rąbał toporem wrogów, sama miałam szeroki uśmiech na twarzy. Jest bardzo sprytny i inteligentny, co też robi wrażenie. Postacie kobiece nie pełnią tu zbyt dużej roli, jednak Amira zwróciła moją uwagę i bardzo ją polubiłam. I teraz, po skończeniu, muszę powiedzieć, że nierzadko myślę o tym, co też dalej wymyślił dla swoich bohaterów Autor, dlatego będę czytać serię dalej! Klimat jak najbardziej przypadł mi do gustu, a mam nadzieję, że pewne niedociągnięcia z tego tomu, w każdym kolejnym będą już wyglądały coraz lepiej. I że zawsze będzie dużo Ivara!
Profile Image for Literackichaos.
130 reviews15 followers
December 22, 2022
Książka o Wikingach polskiego autora to coś, obok czego nie mogłam przejść obojętnie. Fabuła cyklu jest inspirowana wydarzeniami historycznymi, jednak autor zdecydował się przemieszać w czasie niektóre wątki. Był to zabieg celowy, ja jednak przez pryzmat serialu „Wikingowie”, który również nie był w stu procentach zgodny z historią, miałam w głowie dość mocny zarys wydarzeń przedstawionych w książce. Gdybym wcześniej nie oglądała serialu, takie zmiany na pewno by mi nie przeszkadzały, teraz jednak miałam z nimi lekki zgrzyt.

W pierwszym tomie poznajemy Ragnara i jego synów, najbardziej znanym był zdecydowanie Ivar, który w tej książce wypadł najlepiej. To postać niezrównoważona i zdeterminowana, pełna gniewu i chęci siania postrachu w ludności ziem zachodnich.

Opisy walk są naprawdę dobrze napisane, jest krwawo i brutalnie. Mam wrażenie, że właśnie te sceny były najchętniej tworzone przez autora. Odcinane kończyny, rzeki krwi i brutalne sposoby na zabójstwo to wizytówka tych wojowników.

Problem pojawia się natomiast przy ciągłości akcji, której odrobinę mi brakowało. Częste i szybkie przeskoki w czasie oraz w przestrzeni sprawiały, że wypadałam z rytmu i nie byłam w stanie się zaangażować. Mam również kłopot z samym językiem, który momentami brzmiał zbyt współcześnie i nie pasował do skandynawskich wojowników. Zabrakło konsekwencji, były momenty napisane naprawdę w fajnym i realistycznym stylu, ale zaraz potem w dialogach pojawiały się zbyt współczesne i luźne zdania, które w efekcie wypadły sztucznie.

„Furia Wikingów” to interesujący pomysł oraz mocno widoczna pasja autora do samych Wikingów, zabrakło jednak warsztatu. Przez niekonsekwencję w stylu pisania oraz nagłe przeskoki miałam trudności z zaangażowaniem się głębiej w fabułę. Aktualnie seria ma 6 tomów więc możliwe, że autor nabrał już wprawy i z tomu na tom pojawiało się już mniej tego typu niedoskonałości
Profile Image for Bogusia.
42 reviews6 followers
November 3, 2021
Furia wikingów opowiada o losach ludów północy, które stają się coraz silniejsze a co za tym idzie coraz bardziej znane. Na kartach powieści śledzimy losy takich postaci jak Ragnara - króla Danii oraz jego synów, Haralda Pięknowłosego - króla Norwegii czy angielskich władców.

Wszystko zaczyna się od najazdu króla Ragnara na angielski klasztor. Skarby zdobyte tam zachęcają wikingów do dalszego eksplorowania nieznanych ziem i podbojów.
Brak jakiegokolwiek protestu ze strony zaatakowanych mnichów jest oznaką słabości kraju. Dodatkowo ich lekceważące podejście do bogów wikingów sprawia, że tym chętniej chcą pokazać siłę swoją i swoich bogów.

Losy bohaterów poznajemy z kilku perspektyw. Uwielbiam taki zabieg, gdyż pozwala na szerokie poznanie historii i bohaterów. Czytelnik zyskuje możliwość dokładnego zgłębienia tego fascynującego świata.

Sami bohaterowie wykreowani są przez autora naprawdę dobrze. Są bardzo wyraziści, ciekawi a ich losy śledzi się z autentycznym zainteresowaniem.
Moim ulubieńcem jest Ivar. Młodego wikinga polubiłam od pierwszych stron i do końca bardzo mu kibicuję.
Ogromnym atutem postaci jest to, że czytelnik jest w stanie powiedzieć za co lubi lub nie lubi daną postać.

Sama historia podbiła moje serce. Uwielbiam wikingów (wpływ na to miał serial na Netflix) choć książka sama obroniła by się również bardzo dobrze. Czytanie o ich wyprawach, walkach i codziennym życiu sprawiło mi ogromną przyjemność.
Akcja rozgrywa się w różnych lokacjach więc nie ma opcji, że czytelnik w trakcie czytania poczuje znużenie czy znudzenie.

Jedynym minusem (ale też nie do końca minusem) były opisy. Są bardzo wyraziste i rozbudowane. Na początku trochę ciężko było mi się do nich przyzwyczaić bo dawno nie czytałam książki, w której byłyby one tak bogate. Ale po pewnym czasie oswoiłam się z nimi i uważam, że robiły one kawał dobrej roboty szczególnie w scenach walk.
Profile Image for za_czy_ta_na.
291 reviews8 followers
October 14, 2024
Daniel Komorowski to autor, którego odkryłam całkiem niedawno, a który absolutnie zachwycił mnie swoim stylem pisania i pasją, jaką jest historia.
„Mieszko. Wyjścia z cienia”, była pierwszą książką autora, jaką przeczytałam i choć miałam spore obawy, że nie udźwignę tej powieści – bo to przecież klimaty tak odmienne od moich – to w rezultacie nie mogłam otrząsać się z szoku, jak bardzo ta książka mnie wciągnęła i jak bardzo zżyłam się z jej bohaterami. Zdecydowanie warto było wyjść ze strefy komfortu i doświadczyć czegoś nowego, co szalenie przypadło mi do gustu. Mało tego… Postanowiłam pójść za ciosem i rozpocząć serię wikingowską autora. Właśnie tak! Ja, która o wikingach wiem tyle, ile zobaczyłam na ekranie (obejrzałam cały serial Wikingowie na Netflixie) wzięłam i się zawzięłam, że przeczytam tę serię od deski do deski.
Aktualnie jestem po lekturze pierwszego tomu i wiecie, co wam powiem? To była najlepsza decyzja, jaką ostatnio podjęłam. 👌
〰️
„- Kim jesteście, jeśli można zapytać?
– Ja jestem Ragnar, król Danii, a to mój syn, Ivar – odparł, wskazując na Bezkostnego, który okrążał rozmówców na swoim koniu, mierząc ich wzrokiem z każdej strony. Egbert i Ethelwulf czuli się nieswojo. Oglądali się ciągle za siebie, nie będąc pewni, co może chodzić po głowie Ivarowi. Jego celem była jak zwykle gra na emocjach i próba wyprowadzenia przeciwnika z równowagi”.
〰️
Czytając „Furię wikingów” czułam się identycznie jak Egbert i Ethelwulf. Z tym wyjątkiem, że wokół mnie krążył Daniel Komorowski i nie byłam w stanie odgadnąć, co siedzi mu w głowie. Taktykę z Ivarem też mają taką samą. Celem Ivara jest gra na emocjach przeciwnika, Komorowski z kolei gra na emocjach czytelnika. I nie ma przy tym żadnych skrupułów.
〰️
Świat wikingów rządzi się swoim prawem. Gniewni, żądni krwi i bogactw wojownicy parli przed siebie, zdobywając kolejne osady, grabiąc, m0rdując i gw@łcąc. Wierzyli, że przyniesie im to nie tylko bogactwa, ale przede wszystkim sławę i chwałę, zapewniając miejsce w Valhalli.
〰️
Oczy króla Danii coraz zachłanniej spoglądają na Zachód, i to właśnie tam kieruje swój statek. Wraz z jednym ze swoich snów trafiają na opływający kosztownościami zakon, który doszczętnie plądrują. Dla zakonników nie mają litości. Przy życiu zostawiają tylko jednego wyłącznie po to, by opowiedział innym, co się tu wydarzyło. Aby wieść o potężnym Ragnarze i jego okrutnym synu rozeszła się po świecie.
Ragnar wie, że kiedy ponownie przybędzie na te ziemie zamiast zakonników czekać na niego będzie uzbrojone po zęby wojsko. Ta myśl napawa go radością, bo nic go tak nie podnieca, jak zapach krwi, a na kolejną wyprawę ma zamiar zaprosić również swojego przyjaciela – króla Norwegii – Haralda.
〰️
„Obie floty złączyły się ze sobą, królowie i załogi wymienili się pozdrowieniami, i tak połączone pogańskie siły Danów i Norwegów ruszyły na plądrowanie ziem chrześcijan”.
〰️
W czasie, gdy Ragnar rozsławia swoje imię, pod Hedeby, gdzie zostawił swoich młodszych synów podchodzą wojska samego Karola Wielkiego…
〰️
„Furia wikingów” to powieść niezwykle dynamiczna, która porywa czytelnika w wir wydarzeń już od pierwszych stron i nie pozwala na choćby chwilę odpoczynku. Jestem pod wrażeniem dokładnych opisów walk, które działały pobudzająco na moją wyobraźnię oraz złożoności postaci, które nie były tylko złe, czy tylko dobre. Łatwo się do nich przywiązać.
Ragnar będący bestią w walkach starał się być też sprawiedliwym władcą i dobrym ojcem. Spory rozstrzygał na gorąco, a wszelkie bunty tłumił w zarodku. Był bezwzględny wobec zdrajców, nawet jeśli byli bliscy jego sercu. W tej książce to jednak nie Ragnar wybijał się na pierwszy plan, a jego syn Ivar. Demon śmierci, jak go nazywano. Bezwzględny i bezlitosny. Świetny wojownik i genialny taktyk. Myślał inaczej. Działał inaczej. Był nieprzewidywalny, a przez to śmiertelnie niebezpieczny. Nie miał dobrych stosunków z najstarszym bratem. Halfdan jako pierworodny syn miał w przyszłości, zastąpić ojca jednak Ivar nie uważał, by brat był dobrym przywódcą. Na każdym kroku wytykał Halfdanowi błędy i udowadniał, że jest od niego lepszy. To w połączeniu z zazdrością zrodziło między braćmi nienawiść, która rosła z każdą chwilą coraz bardziej.
〰️
Daniel Komorowski poprzez losy Ragnara i jego synów ukazuje nie tylko historię wielkich podbojów i krwawych bitew, ale odkrywa przed nami fascynujący świat wikingów, zagłębiając się w ich kulturę i wierzenia. Tworzy przy tym niesamowity klimat będącym spoiwem nierozerwalnie łączącym czytelnika z książką, dając poczucie jedności.
〰️
„- Ma jakieś imię? – zapytała właściciela, uroczo uśmiechając się to do niego, to do zwierzaka.
– Fenrir.
– Co to znaczy?
– Fenrir to ogromny wilk, który z@bije naszych bogów, kiedy nadejdzie Ragnarok, koniec świata. Jest groźny i potężny. Ma też czarne jak noc futro i dlatego dałem małemu jego imię.
– Wielkie imię dla wielkiego wilka.
– Tak – odparł krótko Ivar…”
〰️
„Furię wikingów” przeczytałam jednym tchem i już nie mogę doczekać się kolejnej części. Polecam gorąco ⭐️5/5.
Profile Image for Katarzyna Dziuba.
369 reviews
May 6, 2024
Czy oglądaliście serial o Wikingach? Czy jesteście jego fanami?
Po zanurzeniu się w pierwszym tomie nowej serii Daniela Komorowskiego, „Mieszko. Wyjście z cienia”, zaintrygowała mnie jego talent literacki. Zdecydowałam się na poszukiwanie innych dzieł tego autora, co doprowadziło mnie do serii o Wikingach. Przez cały miesiąc oddawałam się tej lekturze w każdej wolnej chwili. Niejedną noc z zapartym tchem spędziłam nad kartami książki. Jedyne czego żałuję, to faktu, że były to ebooki a nie wersje papierowe, które kocham. Trzy pierwsze tomy przesłuchałam w pracy, ponieważ były dostępne audiobooki, później już tylko były dostępne ebooki.


Seria książek Daniela Komorowskiego, "Furia Wikingów", to epicka opowieść o gniewnych wojownikach z Północy, którzy pragną zdobyć chwałę i miejsce w Valhalli poprzez liczne łupieżcze wyprawy. Od pierwszego tomu, w którym przywódca Ragnar kieruje swoich ludzi na Zachód, aż po ostatni, "Wojna Bogów", saga ta oferuje czytelnikom pełną emocji podróż przez świat wikingów, pełen walki, miłości, zdrady i braterskich więzi.
Książki opisują nie tylko brutalne konflikty między wikingami a Karolem Wielkim czy innymi narodami, ale również wewnętrzne walki o władzę, zdrady i manipulacje. Synowie Ragnara, główni bohaterowie sagi, kroczą własnymi ścieżkami, dążąc do zdobycia sławy i chwały, ale także muszą zmierzyć się z konsekwencjami swoich działań.
Podążając za losami Ragnara i jego synów, czytelnik odkrywa nie tylko epickie bitwy i podboje, ale również skomplikowane relacje między postaciami oraz ich ewolucję wraz z upływem czasu i przeżyciami. Od zemsty za śmierć ojca po walkę o władzę nad różnymi królestwami i ostateczną konfrontację wojowników z bogami, seria "Furia Wikingów" obfituje w napięcie i niezapomniane chwile.
Wraz z każdym tomem, czytelnicy zgłębiają coraz głębiej świat wikingów, poznając ich zwyczaje, wierzenia i życie codzienne, ale także obserwując, jak zmienia się historia średniowiecznej Europy pod wpływem ich działań. Ostatni tom sagi przynosi rozwiązanie wielu wątków i odpowiedzi na długo wyczekiwane pytania, pozostawiając czytelników w pełni zaspokojonych po emocjonującej podróży przez świat wikingów. Ja jednak dostrzegam też furtkę do powstania kolejnego tomu.
Chociaż zafascynowana byłam znakomitą produkcją serialu o Wikingach, to teraz, po przeczytaniu serii Daniela Komorowskiego, uważam, że jego wizja wikingów jest absolutnie oszałamiająca. Wyraźnie różni się od tego, co pokazano na ekranie, przebijając ją wielokrotnie fabułą i intensywnością akcji. To, co naprawdę wyróżnia tę serię, to misternie wypleciona fabuła, bogate i rozbudowane postaci oraz autentyczne przedstawienie życia wikingów - zarówno ich brutalnej rzeczywistości, jak i głęboko zakorzenionych wartości, takich jak honor, lojalność i rodzinne więzi. To doświadczenie czytelnicze przekroczyło moje najśmielsze oczekiwania wobec powieści historycznej.
Tam, gdzie postawili swoje stopy Wikingowie, ziemia spływała krwią ich wrogów, ale i ich samych. To było niesamowite, jak wierzyli w swoich bogów, można było wręcz dotknąć tej wiary. Nie spotkałam się z bardziej porywającą akcją i jej dynamiką niż w tej serii. Mnóstwo postaci, zdarzeń, bitew - nie nudziłam się ani chwili. Przepięknie ujęte wartości rodzinne, honor i lojalność. Jednak tam gdzie wchodzi w gre władza i bogactwo, ambicje i zawiść jest i zdrada, a także niejedna intryga.
Mój literacki wybór padł na Ivara (jako książkowego męża), jednego z synów Ragnara - genialnego stratega i wojownika, z niesamowitą charyzmą. Jestem pełna podziwu dla talentu autora, który potrafił tak wciągnąć mnie w świat wikingów, że czułam się jakbym tam była - w tamtych czasach. Jego narracja jest tak genijalna i misternie utkana, że wielokrotnie zatrzymywałam oddech w oczekiwaniu na kolejny zwrot akcji. To doświadczenie czytelnicze przekroczyło moje najśmielsze oczekiwania wobec powieści historycznej.
Warto również zauważyć, że choć kobiety w tamtych czasach były często źle traktowane, bite, poniewierane i gwałcone. Wszystko zależało od tego czy były to ich kobiety, służące czy niewolnice. Najgorzej obchodzili się z kobietami w krajach, na które najeżdżali. Jednak mimo swojej brutalności w walkach, Wikingowie mieli serca. Było to szczególnie widoczne w sytuacjach gdy trafiali na “tą jedyną”. Zakochany Wiking niczym się nie różnił od współczesnego zakochanego mężczyzny, który gotów jest całować ziemię po której stąpa kobieta do której mocniej zabiło serce. Mimo swojej brutalności w walkach, Wikingowie mieli serca.
Taraz mam jeszcze marzenie kupić całą serię w wersji papierowej i liczę, że tom ósmy nie będzie ostatnim!
3 reviews1 follower
September 8, 2020
Zostałam przeniesiona w czasie do czasów, które od zawsze mnie fascynowały. Autor - jest to bardzo udany debiut, bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Dał mi książkę pełną furii, emocji, krwawych bitew, bezwzględności i odwagi wikingów. Czytanie było prawdziwą, pełną niespodzianek i brutalności przygodą. Nie mogłam się oderwać. Od samego początku, aż do końca dzieje się, oj dzieje!

„Gniew to twoja siła”.

Wielowątkowa, a przy tym bardzo spójna opowieść. Akcja powieści toczy się bardzo szybko, nieustannie zaskakuje i intryguje. Emocje ogromne!!! Fabuła bardzo dobrze rozwinięta, wciągająca, ani na chwilę nie daje odsapnąć. Dynamicznie, ciekawie, ekscytująco z ogromnym zaangażowaniem autor wprowadza nas w niepokojący świat, niestrudzonych i pełnych furii Wikingów. Wzajemne zależności, układy, ogromna różnica między Wikingami a resztą świata. Ich sposób myślenia, tok rozumowania, sposób działania, mentalność. Styl autora jest bardzo lekki i plastyczny, a przy tym pełny dobrego humoru. Który często mnie zaskakiwał, ale i dawał pomimo całej grozy powieści poczucie lekkości w czytaniu i wywoływał uśmiech. Rewelacyjnie wykreowani bohaterowie. To ludzie o nieprzeciętnych charakterach, pełni mocy, zawziętości, oddania i pasji. Zahartowani w bojach, genialni, dobrze zorganizowani stratedzy, przestrzegający prawa, posługujący się pismem – runami, w wolnych chwilach grają w gry planszowe – aż dziw bierze dla ich mądrości i sprytu. Podziwiałam ich, wzbudzali mój szacunek, a chwilami niechęć. Moje serce podbił Ivar, niezwyciężony okrutnik, inteligentny, sprytny, bezwzględny, znany ze swego bystrego umysłu i ciętego języka. Jego osoba wzbudza strach, grozę i podziw. W jego życiu pojawia się Amira.

Bardzo wiarygodnie oddany klimat tamtych czasów. Wikingowie i ich zamiłowanie do wolności, walki, niebezpieczeństwa, zahartowani w boju, niestrudzeni w poczynaniach. Niebezpieczni, przerażający i… przystojni. To prawdziwi ryzykanci dla których śmierć z mieczem w dłoni to radosne zwieńczenie życia. Żądni chwały i śmierci z bronią w ręku - bo wtedy droga do Valhalli stanie dla nich otworem. A o tym marzą przez całe życie.

W powieści dominują opisy walki. Pan Daniel robi to bardzo sugestywnie, z ogromną mocą i pasją. Często miałam wrażenie, jakbym była w samym środku tych wydarzeń. Nie oszczędza nikogo i niczego. Jest krwawo, brutalnie, grabią, gwałcą, mordują. A obok pokomplikowane relacje międzyludzkie, wzajemne zależności rodzinne. Czuć mądrą miłość ojca do synów i odwrotnie. Niepowtarzalna więź między Ragnarem a Ivarem, rozumieją się bez słów. Pięknie to wyszło. Braterska rywalizacja, o względy ojca, o prawo do tronu, o słuszność decyzji. Nieporozumienia, zazdrość, zachłanność, pogarda. Różne oblicza miłości, piękno prawdziwej, męskiej przyjaźni, zaufanie, szacunek. Lekceważący stosunek do kobiet, niewolnice nie warte uwagi, służą do zaspokajania potrzeb. Mrożące krew w żyłach opisy wymyślnych tortur. Głęboka, niepodważalna i niezachwiana wiara w bogów, składane ofiary. Pogardliwy stosunek do chrześcijaństwa. Opisy przyrody, piękno tamtych krajobrazów uchwycone i oddane w całej okazałości. To i jeszcze więcej znajdziecie w tej wciągającej powieści.

Rewelacyjna powieść, mam wrażenie, że sama się przeczytała :) Autor umiejętnie połączył w niej fikcję literacką z prawdą historyczną. Znalazłam tu wszystko co kocham w takich książkach. Mam nadzieję, że autor jeszcze nieraz mnie zaskoczy. Wiem, że niedługo ma się ukazać druga część „Furii wikingów” – czekam z niecierpliwością. Jest to też, dobra lekcja historii o tamtych, tak bardzo odległych już czasach.. Polecam :)
376 reviews6 followers
September 8, 2022
Do „Furii wikingów” podchodziłam z dystansem. Z powodu wikingów, którzy autora zafascynowali, a których ja w ogóle nie znam i nigdy jakoś specjalnie mnie nie interesowali. To pierwsza powieść z wikingami w roli głównej, którą miałam okazję czytać. I przyznam szczerze, że jestem totalnie zaskoczona. Dlatego, że książka spodobała mi się bardziej, niż sądziłam, że mi się spodoba. Nie jestem pewna, czy zmieniła mój stosunek do tych wojowników, jednak do samej opowieści i jej kontynuowania przekonała mnie jak najbardziej.

Powieść jest bardzo dobrze napisana. Przemyślana, dopracowana, dojrzała. A przede wszystkim bogata w wydarzenia i stylistycznie spójna. Autor na kanwie prawdziwych wydarzeń osadził wymyślony przez siebie świat. I to jaki! Niezwykle barwny, szczegółowy, wciągający. Podobają mi się epickie opisy bitew. Czytając je, czytelnik może odnieść wrażenie, że znajduje się w samym środku toczących się walk. Autor nie cacka się z czytelnikiem, ukazując w całej rozciągłości brutalność legendarnych wojowników. Trup ściele się gęsto, krew leje strumieniami. Co ciekawe, a bitew jest tutaj sporo i są naprawdę brutalne, udało się autorowi przedstawić je w bardzo zróżnicowany sposób, co sprawia, że nie jest monotonnie. Fabuła również jest ciekawa i nie skupia się wyłącznie na podbojach wikingów, jednak nie od razu można się w niej odnaleźć. Początkowo może przytłoczyć spora liczba bohaterów i zdarzeń. Bo chociaż ta część to wprowadzenie do cyklu, dzieje się tu naprawdę dużo. Trzeba poznać skonstruowany przez autora świat, pobyć trochę z bohaterami i dopiero wtedy w stu procentach wnika się w tę opowieść. Jeśli o bohaterów chodzi, każdy z nich czymś się wyróżnia, każdemu autor nadał ciekawy charakter, dzięki czemu, mimo że jest ich wielu, nie zlewają się w jedno. Bohaterowie zdają się być z krwi i kości. Opisy ich przeżyć wypadają realistycznie i łatwo jest uwierzyć w ich historię. Niektórzy z nich szczególnie zapadają w pamięć po pierwsze dlatego, że są interesująco zarysowani, po drugie przez swoje, często szokujące i wstrząsające czytelnikiem czyny. W powieści można odczuć inspirację prawdziwymi postaciami, które znamy z kart historii, a które dzięki tej książce chcemy poznać lepiej, bo w końcu nabierają jakiegoś charakteru. Akcja powieści biegnie szybko i nie mija wiele czasu, a docieramy do zakończenia, które zachęca do szybkiego sięgnięcia po kolejną część.

„Furia wikingów” to zaskakująco ciekawy mix przygodowo-historyczny, bogaty w wydarzenia, barwne, charakterystyczne postaci, szybką akcję i świat, który chce się poznać w kolejnych tomach jeszcze lepiej. Serdecznie polecam!
Profile Image for CzasoStrefa.
299 reviews5 followers
November 20, 2022
Nigdy wcześniej nie spotkałam się z historią wikingów opowiadaną przez pryzmat rodziny. Ragnar, legendarny król Danii, postanawia poszerzyć swoje ziemie. W tym celu urządza łupieżcze wyprawy na Anglię, gdzie odkrywa jak słaby jest ten naród i jak bezbronny jest nowy bóg, o jakim się ostatnio słyszy. W tych wyprawach towarzyszy mu dwójka synów, którzy nieustannie walczą o prawo do zajęcia tronu po ojcu. To właśnie sprzeczki tych braci, relacje rodzinne i spiski dziejące się wewnątrz niej nazwałabym kołem napędowym całej fabuły. To niby nic nowego, a jednocześnie jest zupełnie inne. Czułam się zafascynowana tym odmiennym punktem widzenia. W świecie wikingów toczących walki na porządku dziennym zapomniałam o istnieniu czegoś takiego jak więzy rodzinne i o fakcie, że bezwzględnym mordercą nie jest się na pełny etat. Ukazanie okrutnych najeźdźców z bardziej ludzkiej strony było dla mnie swego rodzaju powiewem świeżości.
Kolejnym miłym zaskoczeniem był sposób napisania tej książki. Bardziej niż powieść Furia Wikingów przypomina kronikę. Krótkie, kilkustronne wpisy poprzedzone ewentualną informacją o dokładniejszym czasie akcji sprawiły, że historia nie jest zapchana zbędnymi opisami, a w całości skupia się na akcji. Mi taka forma wydała się idealnym rozwiązaniem, ale wiem, że dla tych z Was, którzy cenią sobie dokładne opisy świata i zwyczajów, będzie to niemałe rozczarowanie. Same postacie poznajemy głównie przez dialogi i czyny niż opisy ich samych. Język jest prosty, przystępny, nie każe zbytnio zastanawiać się i główkować nad tym, co się czyta, bo sens tego od razu wlatuje do głowy. To jednak nie powieść na jeden wieczór, nie wywołuje potrzeby przeczytania jej jednym tchem. Mimo to przyciąga do siebie i sprawia, że chce się poznać zakończenie losów rodu Króla Danii.
Czym więc ostatecznie jest książka Daniela Komorowskiego? Świetnie napisaną, ciekawą i brutalną historią o losach wikingów, w której poza trupami, zakrwawionymi toporami i wojnami, znalazło się miejsce na zwykłe życie i człowieczeństwo. Sama z pewnością sięgnę po kolejne tomy, a do zapoznania się z losami Ragnara i jego rodziny zachęcam każdego zwolennika dobrych bijatyk lub wikingów. Jestem pewna, że Furia Wikingów zapadnie Wam w pamięć na długo.
Więcej na: CzasoStrefa
Profile Image for Lisioł Czyta.
334 reviews2 followers
September 3, 2025
Furia Lisioła
.
„Furia Wikingów” pióra Daniela Komorowskiego to książka oparta na faktach, a na dodatek faktach historycznych – nie uciekać, siedzieć na miejscach i czytać dalej! – skupiająca się na Wikingach, a dokładniej na półlegendarnej postaci Ragnara Lodbroka oraz jego synów, którzy dokonywali niesamowitych najazdów na Anglię – mnisi anglosascy dają łapkę z kciukiem do góry, łapkę nie przymocowaną do ciała.
.
W tym miejscu Lisioł pragnie poinformować wszystkich zainteresowanych, że książka do łatwych nie należy. Dlaczego? Otóż nie ma tutaj bohaterów, których można polubić, z którymi łatwo przyjdzie nam się utożsamić i zaprosić ich na herbatkę. Wynika to z prostego faktu, ci zacni panowie są Wikingami! Zazwyczaj brodzą do kolan w czyjś wątpiach, mając krew i flaki za najlepszy balsam do ciała. Do tego dochodzą tortury, gwałty oraz tym podobne skandynawskie przyjemności. Niezrażeni? To świetnie, idziemy dalej! *stwierdził Lisioł, przechodząc nad zmasakrowanym ciałem bogowie jedni wiedzą kogo*
.
Na tę podróż najlepiej zaopatrzyć się w topór oraz tarczę, gdyż nie będzie hardo. Zacny król Danii Ragnar to potężny i okrutny wojownik, ale jego synowie to już wyższa liga! Jedni walczą bronią, inni słowem, a jeszcze taki jeden lepiej nie mówić czym. Autor w dodatku nie oszczędza nam krwawych opisów, więc posoka i flaki wypływają z kartek. Dobrze jest więc mieć jakąś miskę pod ręką.
.
Główna fabuła to oczywiście najazdy na Anglię – Wikingowie przecież nie lubią się nudzić. Nie ma tutaj jednak żadnego zadania czy main questa. Możemy więc założyć, że wszystko dzieje się z chciwości i chęci walki. Historycznie poprawna motywacja, jednak czasem ten brak wątku przewodniego może dokuczać.
.
Duży minusem książki jest słaba redakcja. Błędy stylistyczne będę raz po raz uderzać nas prosto w nos, ale w końcu to Wikingowie. Zapewne zjedli redakcję z korektą na podwieczorek. Z drugiej strony mamy ogromną wiedzę autora oraz bardzo plastyczne opisy, których najlepiej nie czytać przy obiedzie.
.
Podsumowując, jeśli lubicie Wikingów albo porządną jatkę, to warto zajrzeć do „Furii Wikingów” i samemu zagrać w tenisa czyjąś głową lub zrobić sobie odmładzająca kąpiel we krwi.
Profile Image for mysilicielka.
739 reviews7 followers
July 7, 2021
Przed: Taka gruba książka o wikingach, w dodatku to ma jeszcze kolejne części, co tam się może dziać?! Muszę się dowiedzieć!
Po: Hmm... bili się. Hmm... nie pamiętam, co jeszcze.

Długo zastanawiałam się, co mogłabym napisać o tej książce, bo też niewiele we mnie zostawiła. W końcu ułożyłam sobie w głowie, co mi się w niej nie podobało. Zdaję sobie sprawę, że są to takie rzeczy, które dla mnie będą wadą, a dla innych zaletą, stąd jej wysokie oceny w różnych serwisach czytelniczych. Ale do rzeczy...

Powieść jest dla mnie za prosta, akcja toczy się jednotorowo, niektóre rzeczy wyjaśnione są wręcz łopatologicznie. Nie mogłam się nijak w to zaangażować, postacie były dla mnie papierowe, świat przedstawiony nie miał głębi i nie był wiarygodny. Przypominało mi to trochę zabawę dziecka lalkami o twarzach wikingów, gdzie najważniejsze są ich potyczki, sama rozgrywka, gdzie nikt się nie przejmuje obyczajowością, dawną kulturą, czasem nawet logiką. Wiem, że to porównanie jest brutalne, ale według mnie dobrze oddaje to, co się dzieje w "Furii...".

Brakowało mi tu czegoś emocjonującego, może intryg? Wątków fantastycznych? Książka sprawia wrażenie historycznej, ale sam autor przyznaje, że nie trzyma się chronologii i zmienia wydarzenia, jak mu się podoba. Bohaterowie nie zawsze zachowują się adekwatnie do sytuacji, w której są przedstawieni, co wybijało mnie z rytmu, uświadamiało, że czytam powieść, która jest jakimś dziwnym tworem i nie mogę wierzyć we wszystko, co w niej jest. Poza kilkoma wyjątkami postacie zlewały mi się w jedno, nie odróżniały się od siebie w niczym.

Najbardziej podobały mi się wątki z kazirodztwem i impotencją, ale według mnie zmarnowano w nich potencjał i za szybko je zakończono. To było coś nowego i niespodziewanego, w zasadzie tylko to... Wielokrotnie w trakcie lektury miałam wrażenie, że oglądam kiepską fanowską powtórkę scen wcześniej odegranych w świetnych barwnych filmach albo grach w klimacie dawnej walecznej Północy.

Może w drugim tomie będzie chociaż trochę lepiej?
Profile Image for Jola (czytanienaplatanie).
1,061 reviews45 followers
April 28, 2021
Z czym kojarzą Wam się Wikingowie? Z brutalnością, nieokrzesaniem, bezwzględnością? A może od razu stają Wam przed oczami brodaci bohaterowie znanego serialu? Te same nazwiska (w końcu to postaci historyczne) pojawiają się w cyklu „Furia Wikingów” Daniela Komorowskiego. I przyznam, że spodziewałam się wszystkiego – brutalnych walk, bezwzględnych podbojów, dalekich wypraw, ale nie aż tak dobrej rozrywki!

Wierzcie mi, że fabuła wciąga niesamowicie, a akcja pędzi do przodu nie pozwalając na chwilę nudy. Wyraziści bohaterowie dają nam się poznać z odmiennych stron, zarówno jako nieustraszeni, brutalni wojownicy, jak i targani emocjami, cierpiący i szukający miłości ludzie.

Wśród cięć mieczem, rzucania toporem, czy broczenia krwią jest miejsce na przyjaźń, miłość czy marzenia. Sięgające dalej niż śmierci w walce, by dostać się do Walhalii. Jest też miejsce na zazdrość, obłudę, nienawiść i zdradę. Nie tylko ze strony wrogów.

Pierwsza część obfituje w brutalne walki zarówno obronne, jak i wyprawy łupieżcze, nastawione na grabienie, gwałcenie i wzbudzanie grozy.

Autor nie zanudza nas szczegółami z życia Wikingów, skupiając się na ludziach i wartkiej akcji, jednak znakomicie oddaje również klimat surowego ludu Północy. Czasem tylko czytając elokwentne dialogi można zapomnieć, że toczą go Wikingowie. Autor przedstawia ich nie jako bezmyślnych osiłków, ale również znających języki świetnych strategów.

Nie ukrywam, że autor porwał mnie swoim stylem i z łatwością wciągnął w tą opowieść od pierwszych stron. A im dalej, tym bardziej emocjonowałam się losem bohaterów. Teraz mam za sobą już drugi tom, o którym Wam niebawem napiszę i zaczynam trzeci.

Was również zachęcam do poznania twórczości autora.
223 reviews
February 19, 2025
Któżby nie znał opowieści o siejących strach wojownikach z Północy? Nieustraszeni Wikingowie już na zawsze zapisali się na kartach historii dzięki swym podbojom, ogromnej odwadze i niezrównanej sile.

Jednym z najsławniejszych władców Danii był Ragnar Lodbrok, którego legendę na nowo ukazał serial Wikingowie, a którego ja jestem ogromną fanką. Dzięki powieści „Furia Wikingów” Daniela Komorowskiego po raz kolejny mogliśmy się przenieść do czasów, gdy Ragnar wraz ze swymi nieustraszonymi synami podbija kolejne ziemie Zachodu licząc, że jego czyny zostaną zapamiętane po wsze czasy, a on wraz z bliskimi zasiądzie w mitycznej Valhalli.

Przyznam, że do książki podchodziłam z dużą dozą ostrożności. Wiedziałam, że powieść o Wikingach będzie ciekawa, ale bałam się rozczarowania. Nic bardziej mylnego. Od pierwszych stron fabuła „Furii wikingów” nie pozwala czytelnikowi na nudę. Zostaje on wrzucony w wir walki i podbojów nowych ziem, przy okazji zwiedzając z bohaterami średniowieczne miasta, a także poznając ich zwyczaje i tradycje ludów Północy.

Jestem zachwycona lekkim stylem autora oraz sposobem snucia opowieści pełnej dynamiki, przez którą niezaprzeczalnie przebija miłość do historii i świadomość posiadanej wiedzy, dzięki której ta powieść staje się wręcz namacalna. Zaznaczyć trzeba, że choć jest to powieść historyczna, wiele prawdziwych wydarzeń miesza się z fikcją, o czym zresztą informuje nas sam autor. Nie umniejsza to jednak fabule, a wręcz jeszcze bardziej ją urozmaica.

Cóż mogę dodać? Ja na lekturze „Furii wikingów” spędziłam cudowny czas i bardzo się cieszę, że to dopiero początek tej opowieści. Z wielką chęcią i przyjemnością sięgnę po kolejne tomy, bo tak dobrze nie bawiłam się już dawno 😉
Profile Image for Kobietaczytajaca.
189 reviews2 followers
March 26, 2020
Pan Daniel to człowiek, który od dawna interesuje się średniowieczem, wojami i bitwami. Jednak Wikingowie fascynują go najbardziej, dlatego powstała ta oto książka. Wydawałoby się, że ta tematyka najbardziej przypadnie do gustu mężczyznom, ale ja tę książkę śmiało mogę polecieć wszystkim bez wyjątku. Wikingowie są przedstawiani jako dobrze zbudowani mężczyźni, gniewni oraz waleczni. Pochodzą oni z Północy, grabią, gwałcą, mordują oraz biorą w niewolę. Wierzą w wielu bogów a z chrześcijan kpią. Chcą zdobywać nowe tereny i bogacić się. Ich przywódcą jest Ragner, który chce wypełnić przepowiednię dotyczącą jego i jednego syna. Posiada potomstwo i to bardzo waleczne oraz zazdrosne o siebie. Ivar słynie z wielu okrucieństw i budzi strach, nikt nie chce wejść mu w drogę. To on zostawia krwawe znaki na podbitym terenie. 💓
💓
Książka bardzo ciekawa, od której ciężko się oderwać. Powiem wam, gdyby ktoś mi taką pozycję podrzucił w szkole to bym historię polubiła. Prosty, nieskomplikowany język powoduje to, że wszystko dokładnie zrozumiemy. Moim jedynym problemem były imiona, które różniły się tylko np. literką i trzeba było dokładnie się wczytać, żeby nie pomylić osoby. Bardzo dobrze odczuwa się klimat, jaki w niej panuje, autor pisze szczegółowo i bardzo się cieszę, że opisy są krwawe, ja akurat lubię. Napisana jest na bazie faktycznych wydarzeń. Kolejna część ma się pojawić niebawem i będzie nosić tytuł „Gniew Północy” ja jestem bardzo ciekawa co będzie dalej i czekam z niecierpliwością. Moja ocena 8/10.
192 reviews
August 4, 2021
Od razu po przeczytanie mojego ulubionego cyklu o wikingach Cornwella zapragnąłem czytać dalej o tych nieustraszonych wojownikach. Wybór padł na naszego rodzimego pisarza Daniela Komorowskiego i jego debiutancką powieść "Furia wikingów". Niestety, był to wybór chybiony. Książka jest po prostu słaba i daleko jej do tych pisanych przez Cornwella, Igguldena czy wielu innych. Czyta się ją jakby została napisana przez nastolatka, który naoglądał się serialu "Wikingowie" i próbuje to, co obejrzał, zaserwować w formie pisanej. Dialogi toporne jak z telenoweli. W jednej części język rodem z gimnazjum, a za chwilę próba stylizacji na ówczesny. Do tego autor próbuje nam każdą myśl, czy pomysł bohatera tłumaczyć łopatologicznie, żebyśmy wszystko dobrze zrozumieli. Postacie płaskie i bez charakteru. Główny bohater, Ivar, łączy w sobie cechy wszystkich superbohaterów. Jest przebiegły, walczy jak nikt inny, jest świetnym dowódcą i planistą. Chyba tylko latać nie potrafi ;) Opisy bitew czy pojedynków wypadają słabo i są do poprawy. Mistrzowi w temacie, jakim jest Cornwell, może Komorowski na razie czyścić buty. Dodatkowo brak tu jakichś ciekawych zwrotów akcji, spisków, intryg, knowań. W pierwszej połowie akcja wlecze się strasznie ślamazarnie. Wieje wręcz nudą. W drugiej połowie przyspiesza mocno do przodu i to ratuje całą powieść przed totalną katastrofą. Choć logiki w tym wszystkim ciężko się doszukać.
Podsumowując, słaba powieść, choć nie skreślam autora do końca i może jeszcze kiedyś do niego wrócę. Może w kolejnych tomach rozwinie się literacko, bo na razie jest miernie.
Profile Image for Shoggothey.
326 reviews
October 2, 2023
Bardzo miłe zaskoczenie, dowód na to, że autor/autorka może się rozwinąć w trakcie tworzonej przez siebie historii.

Śledzimy losy Ragnara i jego synów, głównie Ivara, w ich walce o utrzymanie władzy i podbojach na Anglię, bardzo ciekawa próba odtworzenia Sagi o synach Ragnara Lodbroka.

Nie ma co tu dużo o fabule opowiadać, bo nawet jeżeli autor sam w posłowiu wspomina o specjalnych różnicach pomiędzy historią faktyczną a tym co dzieje się w książce, to historię i działania wikingów znają chyba wszyscy, zwłaszcza jeżeli chodzi o Ragnara właśnie (chyba serial "Wikingowie" zrobił swoje).

Ciekawie było wejść z autorem do brutalnego świata wikingów i obserwować ich poczynania, dodatkowo śledząc rozwój jego warsztatu pisarskiego. Początkowo wszystkie dialogi wydawały mi się nie na miejscu, płytkie i takie sztuczne. Zaczęło się to zmieniać jakoś w połowie książki, wtedy w historię byłem już mocno wciągnięty, a wszystko nabrało głębi, jakby z lepszym poznaniem bohaterów można było wejść głębiej w ich głowy i lepiej wszystko zrozumieć, a o to chyba chodzi.

Jedyną rzeczą, która lekko mnie irytowała to bohaterowie (Ragnar, Ivar) znający język brytów ot tak, po prostu. Jest to oczywiście wyjaśnione później, ale moim zdaniem słabo wykorzystano ten motyw, bo przecież wokół wątków nauczania można było stworzyć coś naprawdę ciekawego.

Książkę jak najbardziej polecam, dla miłośników historii i wikingów w szczególności. Polecam również zacząć historię od posłowia (dlaczego nie?),żeby zrozumieć część niespójności i wybiegów autora.
141 reviews
August 11, 2024
W książce poznajemy losy legendarnego wojownika Ragnara, który jako król Danów i jeden z najbardziej walecznych i bezwzględnych ludzi północy rozsławił swoje imię. Poznajemy też jego synów, przyjaciół a także władców ziem, którzy mieli nieszczęście posiadać tyle zasobów, aby zostać przez niego najechanym.

Żądni krwi i bogactw wikingowie kierują swoje oczy ku nowym ziemiom – dzisiejszej Anglii. Gdzie, jak to barwnie sobie nawzajem opowiadali w złocie obłożone są nawet drzwi świątyń… i tak kolejno władcy Nortumbrii oraz Wessexu poznają prawdziwe bestie w ludzkim wcieleniu. Tam gdzie postanie noga wikingów, kończy się sielanka i spokój, ponieważ łupieże, furia i bezlitosność to synonimy słowa wiking.

W pewnym momencie książki zaczęłam się zastanawiać jak to możliwe, że Danowie bez problemu rozmawiali z najechanymi Anglosasami, jednak fabuła książki praktycznie zaraz wszystko rozjaśniła, świetny zabieg dzięki któremu opowieść nie ma dziur logicznych.

Autor zabiera czytelnia w wir znakomicie przedstawionych bitew. W jednej z nich poznajemy berserka/ berserkersa czyli wojownika pozbawionego lęku i bólu, który zachowuje się na polu bitwy niczym demon chaosu zesłany przez samego Odyna. Nie każdy jednak może nim zostać, któremu z ragnarowych synów to się uda? Spokojnemu i zachowawczemu Halfdanowi? Okrytemu hańbą Bjornowi? Okrutnemu i kulawemu Ivarowi? A może któremuś z młodszych chcących się wykazać Hvisterkowi, Ubbe, Sigurdowi?

Książka bardzo mi się podobała uwielbiam klimaty wikingów i pióro autora, na pewno będę czytała dalsze losy tych gniewnych wojowników.
Profile Image for BardKrzysztofJaskier.
10 reviews
April 9, 2021
Muszę powiedzieć, że bawiłam się świetnie czytając, a właściwie słuchając. Oczywiście najbardziej mi się podobały mi się sceny walki. Myśle, że z czystym sumieniem mogę dać tej książce 3,5/3,75 gwiazdki. Zamąciła mi co prawda trochę mój porządek, który wyniosłam z wikingów (serialu), ale i tak mi się podobało. Postacie były bardzo dobrze wykreowane, nie nudziło mi się ani trochę i cały czas byłam ciekawa co będzie dalej. Zaintrygował mnie wątek Björna, bo powiem szczerze tego się nie spodziewałam XD Szczerze powiem, że z pewnością sięgnę po następne tomy i pewnie całkiem niedługo, bo czuje niedosyt i intryguje mnie osobiście królowa Wessexu
44 reviews
November 13, 2023
Daniel Komorowski w książce " Furia Wikingów " przedstawia nam brutalne i krwawe przygody Ragnara i jego synów.
Pióro autora niezwykle umiliło czytanie. Książka nie należy do najcieńszych, lecz styl pisania autora powoduje, że nie wiadomo kiedy kończymy książkę 😅
Jest to zdecydowany "must have" dla osoby, która pokochała serial "Wikingowie". Książka jest przepełniona podróżami, podbojami, krwawymi scenami- czyli wszystkim, co wiąże się z wikingami.
Cudowna. Napewno sięgnę po kolejny tom.
Polecam
pozytyvniezakrecona
33 reviews
September 22, 2021
Książka czytana na raty, ale bardzo dobra i wciągająca. Cały czas miałam przed oczami bohaterów z serialu Wikingowie, co bardzo mnie cieszyło, że mogę "wrócić" do tej historii. Jak najbardziej polecam i nie mogę się doczekać czytania kolejnego tomu, który podobnież jest jeszcze lepszy!
Profile Image for Vivit in libris Katarzyna  A-Z.
282 reviews1 follower
February 15, 2024
Dużo scen batalistycznych,krew,walka,spory między braćmi Ragnara,zdrada Bjorna.Dla fanów serialu idealna książka,ostanie rozdziały starcia Karola Wielkiego z Ragnarem,Ivarem i Halfdanem świetne,będę kontynuować z ciekawością.
7 reviews
April 23, 2021
Wspaniała przygoda, wartka akcja, konkretni bohaterowie ;)
Displaying 1 - 28 of 28 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.