Jump to ratings and reviews
Rate this book

Ja cię kocham, a ty miau

Rate this book
Nowa książka jednej z najpopularniejszych polskich pisarek – autorki bestsellerowej serii Kwiat paproci.

Zwariowana komedia kryminalna. Ilustratorka Ala ma kota o imieniu Lord. Znudzony życiem na zbyt niskim w jego mniemaniu poziomie Lord postanawia przegnać narzeczonego swojej ukochanej właścicielki i wziąć sprawy w swoje łapki. Za jego drobną zachętą Ala wyjeżdża razem z innymi artystami do położonego na odludziu dworku. Jego właściciel, pan Stefan, postanowił ufundować wyjątkowe stypendium. Wybrany przez fundatora twórca będzie miał okazję zostać spadkobiercą pana Stefana. Rywalizacja o jego względy staje się zaciekła. Tak zaciekła, że pewnego dnia w salonie zostają odnalezione zwłoki jednego z artystów. Czy Lordowi uda się uratować swoją panią?

352 pages, Paperback

First published April 15, 2020

16 people are currently reading
347 people want to read

About the author

Katarzyna Berenika Miszczuk

49 books349 followers
Lekarka, absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Debiutancką powieść Wilk napisała w wieku piętnastu lat, a wydała trzy lata później (2006). W 2009 roku ukazała się kontynuacja tej książki - Wilczyca. Autorka została za nią nominowana do nagrody Nautilus, przyznawanej przez czytelników w corocznym plebiscycie na najlepszy polski utwór literacki z gatunku fantastyki. Wilczyca zdobyła w nim piąte miejsce. W Wydawnictwie W.A.B. pisarka opublikowała trylogię, na którą składają się powieści: Ja, diablica (2010), Ja, anielica (2011) oraz Ja, potępiona (2012).

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
190 (17%)
4 stars
442 (40%)
3 stars
350 (31%)
2 stars
94 (8%)
1 star
21 (1%)
Displaying 1 - 30 of 156 reviews
Profile Image for Wybredna Maruda.
510 reviews837 followers
May 2, 2020
Co tam fabuła! Ten narrator! To złoto!
Fabularnie powiedziałabym, że to taki typowy, lekki kryminał w typie Katarzyny Bereniki Miszczuk i jej Obsesji, coś obyczajowo-sensacyjnego z elementami komedii. I pewnie nie zrobiłoby to na mnie wrażenia, gdyby nie narrator, który jest... kotem. Zblazowanym, bezczelnym Lordem spoglądającym z litością na gatunek ludzki. Nawet, jeśli zdarzyły się zbyt długie opisy, nigdy nie były nudne tylko dlatego, że były nam przybliżane przez tego kocura.
Co mogę polecić od siebie – słuchajcie audiobooka! Prawdopodobnie, gdybym tę książkę czytała, uznałabym ją za zbyt infantylną. Jednak sposób, w jaki czyta ją Leszek Filipowicz, jak moduluje głosem, jak przekazuje wszystkie kocie emocje, od ziewnięć, przez prychnięcia, po "OMójBożeZostawiłaMnieSamegoIToBezPasztecikówUmręTuToMójKoniecŻegnajŻycie"... ZŁOTO!
Profile Image for Beata.
127 reviews25 followers
April 29, 2020
Kotowata narracja zdecydowanie podnosi wartość książki, która jako kryminał jest po prostu słaba.
Profile Image for Sandra || Tabibito no hon.
674 reviews68 followers
February 26, 2021
Kot był świetny, dostaje ode mnie 10/10 🤣 Sama historia taka sobie, kompletnie nie mój klimat, ale to z pewnością idealna książka na rozluźnienie. Przyjemna i mało skomplikowana. Zakończenie rozczarowało.
Profile Image for kasia .
309 reviews86 followers
July 26, 2020
Ala ma kota. Kota imieniem Lord. Dziewczyna jest ilustratorką i udaje jej się zakwalifikować do konkursu organizowanego przez pana Stefana. Jest on właścicielem położonego na odludziu dworku. Zwycięzca ma zostać jego spadkobiercą. Ala wraz z innymi artystami przystępuje do twórczej rywalizacji. Razem z nią do rezydencji trafia oczywiście również i Lord, dla którego przebywanie w pokoju jest zbyt nudne, więc przemieszczając się wentylacją zwiedza budynek i jest na bieżąco ze wszystkim, co się dzieje. Pewnego dnia jeden z uczestników zostaje zamordowany. Rozpoczyna się seria tajemniczych zniknięć. Jakie tajemnice skrywa oddalony od cywilizacji dworek? Czy Lord zdoła odkryć prawdę i ochronić swoją panią?
~ ~ ~ ~ ~
Przezabawna, szalenie ciekawa, wciągająca od pierwszych stron komedia kryminalna opowiedziana z perspektywy kota. Czy to brzmi jak przepis na książkę idealną? Jak najbardziej. Czy jej potencjał został wykorzystany? Tak, tak, po stokroć tak! Ta książka to absolutne złoto!
Jako kocia mama muszę zacząć od postaci Lorda. Wyniosły, puszysty (nie gruby!), podkreśla jak ważne i szlachetne są przedstawiciele kociego gatunku. Natomiast ludzie są oczywiście dziwni. Ala jest "jego ukochaną". Chylę czoła autorce, za pomysł, żeby przedstawić historię z perspektywy kota. Wyszło to świetnie. Jakby, komentarze Lorda, jego myśli, to co jest w jego kociej główce wygrywa wszystko, naprawdę.
Co chwila zaznaczałam jakieś fragmenty. Praktycznie cały czas się uśmiechałam. To wprost idealna książka na poprawę nastroju w pochmurny, smutny, nijaki dzień. Przez nią się płynie i niewiadomo kiedy strony przelatują i nagle jest koniec.
Oprócz genialnego humoru, w książce nie brakuje także zwrotów akcji. Dużą rolę odgrywa tu również sztuka - w końcu bohaterami są artyści, a akcja dzieje się wokół konkursu artystycznego.
Zdecydowanie jest to książka, którą polecam wszystkim i na pewno zapadnie mi w pamięć na dłuugo i nie raz do niej wrócę. (Zresztą już teraz mam ochotę sięgnąć po nią po raz drugi, a przeczytałam ją w zeszłym tygodniu - to o czymś świadczy!) Cały czas truję moim rodzicom, mojej przyjaciółce, że koniecznie muszą to przeczytać. I Wam też będę, nie uchronicie się przed tym słońca moje!
Profile Image for Kingareads.
14 reviews25 followers
August 10, 2020
Wysłuchane w audiobooku
Początek zaskakuje czytelnika, no bo jak to? Cała książka z perspektywy kota? No błagam! A jednak okazało się, że całkiem dobrze to gra. Z każdym rozdziałem (tu doceńmy również ich tytuły) coraz bardziej lubiłam bohaterów, a w szczególności Lorda. Historia ukazana w tej książce jest ciekawa, z dużą dozą humoru, co jest na plus. Niestety nie zachwyciło mnie zakończenie. Było jakoś takie zbyt pośpieszne i niedopracowane. Z wielką przyjemnością przyjęłabym dwa dodatkowe rozdziały na końcu.
Podsumowując lekka i przyjemna lektura, którą śmiało polecam wielbicielom kotów! Książka w sam raz, żeby choć na chwilę wejść w skórę (i futerko!) naszego pupila.
Profile Image for Aleksandra.
543 reviews12 followers
April 12, 2020
Hasło "moja ukochana" wypowiadane przez kota w odniesieniu do swojej pani, pada tutaj ponad 80 razy... TAK. Liczyłam...

Pomysł był, ale wykonanie bardzo nie wyszło :(

A szkoda... W zeszłym roku "Jagę" tej autorki zaliczyłam do najlepszych książek przeczytanych w roku, a ta na 100% wpada do wora najgorszych...
Profile Image for Miku.
1,735 reviews21 followers
March 10, 2023
Cała koncepcja na historię jest bardzo ciekawa, ponieważ narratorem jest.. kot. Lordem opiekuje się ilustratorka o imieniu Ala, która dostała szansę w pewnym konkursie, organizowanym w dworku, w miejscu, gdzie diabeł mówi dobranoc. Pomysłodawcą małej rywalizacji jest niejaki pan Stefan Śmietana, który postanowił w szczególny sposób nagrodzić zwycięzcę. Nagrodą będzie spadek pana Stefana, a do majątku zalicza się między innymi dworek, w którym odbywa się konkurs. Oczywiście ze względu na wartość spadku, wszyscy zacierają ręce i przystępują do dosyć twórczej oraz zaciekłej rywalizacji. Sytuacja staje się niebezpieczna w momencie, kiedy jeden z uczestników konkursu zostaje zamordowany. Jednak Lord, ten niepozorny kocur, zrobi wszystko, by uratować swoją panią przed niebezpieczeństwem.

No dobrze. Zacznijmy od tego, że to miała być komedia kryminalna. Jednak kryminał stanowi w tej książce może góra 5%, a pozostałe elementy to komedia i opis obserwacji z dosyć ciekawej perspektywy, bo oczami zwierzęcia. Książka jest jak najbardziej w porządku oraz poprawna, ale jak ktoś szuka ciekawej zagadki kryminalnej to niestety tutaj znajdzie spore rozczarowanie. Nie stanowi ona żadnego problemu, ale równocześnie można bardzo szybko zapomnieć, że tutaj będzie jakaś sprawa kryminalna i zanim zaczniemy kogoś typować to pyk - koniec książki. Lord to typowy kocur, który został przedstawiony stereotypowo - idzie swoimi drogami, jest panem i władcą, właścicielka kota to w zasadzie osoba, która ma swojego kocurka obsłużyć, ze sporym apetytem oraz stawia siebie i swoją wygodę na pierwszym miejscu. Mi w sumie przypadło to do gustu, w końcu wiadomo skąd się wzięło powiedzenie "pracuję, by mój kot miał godne życie".

Jak zwykle zostawiłabym dwie gwiazdki. Jednak.. okej, no jestem kociarą i ta perspektywa oraz koci sarkazm mnie kupił. 2,5.

P.S. Jeśli chodzi o audiobook to warto było go sobie puścić, by usłyszeć jak Leszek Filipowicz miauczy.
Profile Image for zaczytanaati.
260 reviews
August 17, 2020
Okej, chyba powinnam być trochę bardziej surowa przy ocenie tych ksiazek, ale come on ten audiobook był tak świetny do słuchania,,,
Profile Image for Kinga (oazaksiazek).
1,448 reviews174 followers
April 19, 2022
3,75
Nie oczekiwałam od tej książki niczego oprócz dobrej rozrywki. Poza tym było to nie tylko moje pierwsze spotkanie z twórczością Katarzyny Bereniki Miszczuk, ale także z czymś takim jak komedia kryminalna.

Czy ta pozycja sprostała moim niewygórowanym oczekiwaniom? No w sumie tak!

Bawiłam się na niej wyśmienicie, ponieważ Lord był świetnym i wyjątkowym narratorem. Czy kot brytyjski może pokazać nam, czym jest zbrodnia? Jasne, że tak! Zrobi to co prawda na swój sposób a my nie będziemy wiedzieć, czy mamy się śmiać, czy płakać.

Fabuła "Ja cię kocham, a ty miau" jest nieco prześmiewcza, ale przy tym zabawna. Jan Kowalski, Jan Nowak i dziki kot Lord chodzący własnymi kocimi ścieżkami tworzą trio doskonałe. Niektóre uwagi Lorda są co prawda żenujące, ale nic na to nie poradzimy, bo to jednak kot. On ma swoje zdanie na każdy temat.

Polecam tym, którzy mają ochotę się pośmiać tak z przymrużeniem oka. Tym dla których bardziej liczy się odskocznia od codzienności niż mające sens działania kryminalne.
Profile Image for Jakprzezokno Jola.
503 reviews23 followers
May 6, 2020
Bardziej komedia niż kryminalna, ponieważ wątek kryminalny jest bardzo przerysowany i trochę niedopracowany. Jednak zdecydowanie te drobne mankamenty wynagradza Lord, który ze swoim kocim wdziękiem zamienia się w detektywa. Czasem autorka nie mogła się zdecydować, czy uczynić go bardziej kocim niż ludzkim, ale na szczęście bywało tak sporadycznie. Lord jak przystało na prawdziwego kota był dumny i zupełnie niezainteresowany naprawdę ważnymi dla ludzi sprawami (takimi jak morderstwo). Dużo rzeczy jest przedstawionym w krzywym zwierciadle, przerysowanymi, wyśmianych. Sama atmosfera całego konkursu o spadek jest utrzymana w tak poważnym tonie, że aż śmiesznym. A Lord jest dosłownie wisienką na torcie. Mimo lekko niedopracowanego wątku kryminalnego i trochę dziwacznego zakończenia uważam tę książkę za bardzo udaną - śmiałam się przy niej i rozczulałam.
Profile Image for Fyrrea.
482 reviews28 followers
April 25, 2020
Ocena: Trzy z dużym plusem
Wrażenia: Miłe, lekkie, przyjemne, w sam raz na wieczór z kwarantanną. No i jest tam kot! I to nie byle jaki!
Dla kogo: Dla kociar!
Profile Image for Następcy Książeki.
429 reviews37 followers
January 16, 2021
Autorka słynie ze swojego humoru. Swego czasu miała kilka podejść do kryminałów z różnym skutkiem. Tym razem spróbowała czegoś nie standardowe- postawiła na komedię kryminalną. .
.
Ala dostaje niepowtarzalną szansę wzięcia udziału w konkursie dla różnego typu artystów. 10 wybitnych twórców będzie walczyć o spadek pewnego bogacza. Z biegiem czasu coraz więcej uczestników znika w tajemniczych okolicznościach. Z czasem wychodzi na jaw że zostają krwawo eliminowani. Jedynym świadkiem jest nas podmiot liryczny, czyli dostojny kot Lord. Ten sprytny i niezależny kocur za sprawą tajnych przejść odkrywa tajemnice starodawnego dworku. Czy uda mu się odkryć kto jest zabójca? .
.
Jakie to było fajne #😊 Nie jestem zbytnio fanką komedii kryminalnych, ale ta historia mnie urzekła. Autorka kupiła mnie kotem, klimatem w stylu #agatachristie czy jak kto woli #stuartturton Zamknięta "społeczność", morderca wśród mieszkańców domu i szereg tajemnic, które czekają na odkrycie. Od lat jestem zakochana w twórczości, w tym w humorze autorki więc nie mogło być inaczej #😂 Jest to bardzo dobrze poprowadzona intryga w kocim stylu. Mi do szczęścia więcej nie trzeba. Książkę polecam oczywiście fantom Pani Kasi oraz osobą pragnących nieco śmiechu. Moim zdaniem ten tytuł będzie idealny na zbliżające się wakacje. (6,5/10⭐)
Profile Image for Magdalena (madeleinebooks).
257 reviews39 followers
March 23, 2021
Bardzo się cieszę, że wróciłam do twórczości Pani Miszczuk. Sięgnięcie po ten tytuł to był strzał w dziesiątkę. Jako kocia mama postanowiłam zainteresować się tą książką. Głównym bohaterem jest kot, który rozwiązuje zagadkę kryminalną. Jest to lekka, przyjemna i wciągająca historia, która zaintryguje Cie już od pierwszych stron. Ja bawiłam się świetnie! 😺🧡
Profile Image for hopeforbooks.
573 reviews207 followers
June 17, 2020
Świetna zabawna (!) i wciągająca komedia kryminalna na rozluźnienie, napisana z perspektywy kota. Czego chcieć więcej? :)
Profile Image for po.czytane.
1,159 reviews82 followers
September 17, 2020
Mam z tą książką problem.

Niby ma to być komedia kryminalna, a wątku kryminalnego jest tu tyle, co kot napłakał, a do śmiechu raczej też mi nie było. Głównie wywracałam oczami z irytacji i zastanawiałam się, dlaczego znowu to sobie robię.

Od razu zaznaczę, że nie czytałam „Szeptuchy”, ani żadnego z dalszych tomów. Swoją przygodę z panią Miszczuk zaczęłam od jej eksperymentu z kryminałem/thrillerem, zresztą w mojej ocenie wyjątkowo nieudanego. Po kolejną książkę tej autorki sięgnęłam z tylko jednego powodu. Narratorem miał być kot!

I jak dość szybko się okazało, pomysł, który z jednej strony okazał się strzałem w dziesiątkę – bo kto nie kocha kotów i nie chciałby przeczytać książki z ich leniwego punktu widzenia? – to z drugiej był swoistym gwoździem do trumny tej powieści. Już przy pierwszych stronach okazuje się, że jego kociowatość Lord ma narracje zakochanego w swojej pani nastolatka, który został odrzucony i zamknięty we friendzonie. Po ciągnących się w nieskończoność opisach, jaka to jego pani, a raczej ukochana, bo właśnie tak w myślach nazywa ją kocur – i to nie raz, myślę, że było to tak z ponad 50 razy – jest niezwykle piękna i ma zgrabne łydki, których nie lubi… i tak w nieskończoność.

Koci narrator nie sprawdza się również jako detektyw. W kluczowym momencie rozwiązywania sprawy, narrator nagle przestaje się interesować rozmową postaci i bawi się kartonem. Gdy znów zwraca uwagę na ludzi, sam stwierdza, że pominął za dużo wątków i się pogubił, a czytelnik razem z nim.

Jednym słowem ogromny niewypał. Wydaje się, że jedynym pomysłem na tę powieść był koci narrator, a reszta miała się po prostu ułożyć w trakcie. Niestety wykonanie zarówno kociego Lorda i jego narracja, jak i kryminalnej intrygi wyszło po prostu kiepsko. Jedyna zaleta to fakt, że książkę naprawdę szybko się czyta.
Profile Image for shadowbook.czyta.
458 reviews25 followers
April 12, 2020
Szybka, prosta i przeeeurocza! 🥰
Jestem zakochana w postaci kota Lorda no złoto! 💛
Profile Image for bookmajka.
109 reviews16 followers
April 5, 2020
Bardzo dobra komedia kryminalna! Jest zabawnie, jest oryginalnie i zaskakująco. Dokładnie tego oczekuję od książek tego gatunku. Można się pośmiać, a jednocześnie poczuć dreszczyk niepokoju. Całą historię poznajemy z perspektywy kota - który przykuwa uwagę przede wszystkim do kocich spraw. No i do uchronienia swojej pani przed potencjalnym niebezpieczeństwem. Fabuła zaskakuje, jest nieoklepana. Chętnie poznałabym dalsze losy Lorda!
Profile Image for Ania.
40 reviews
December 15, 2022
2021: świetna komedia kryminalna, która dzięki kociej postaci dużo zyskuje
2022: dzięki audiobookowi ta książka jest jeszcze lepsza
Profile Image for patrycja polczyk.
451 reviews20 followers
May 21, 2020
Dałabym tej książce tak bardziej 2,5 gwiazdki, ale zaokrągliłam do 3 z powodu kota ;) Sama historia średnio uzdolnionej i średnio bystrej artystki, która jedzie na podejrzany konkurs, z podejrzanie atrakcyjną nagrodą, nie powala. Głównym bohaterem oraz narratorem tej książki jest kot - nieco puszysty (ale absolutnie nie gruby) brytyjczyk o imieniu Lord. Wiem, wiem, główną bohaterką powinna być jego pani, czyli artystka Ala. Jest ona taką mimozą, która miewa przebłyski energii życiowej i to kompletnie nie zachęca do polubienia.
Podejrzany konkurs odbywa się w ponurym pałacyku, gdzieś na uboczu Dolnego Śląska. Oczywiście są tam przeciągi, kłopoty z prądem i skarby, a trup ściele się gęsto. Podejrzanych jest sporo, podobnie jak przypuszczeń. Końcowe ujawnienie motywu zorganizowania konkursu i wyłonienie "zwycięzców" jest jednocześnie trochę zaskakujące i trochę od czapy. No, ale nawet kot nie przewidział takiego finału.
Ach, oczywiście jest też delikatny wątek miłosny między Alą a uroczym weterynarzem, ale to chyba nikogo nie zdziwi po kilku pierwszych rozdziałach.
Podsumowując - czyta się całkiem miło, a kocia narracja jest urocza. Właściwie gdyby nie kot, to nie byłoby po co czytać tej książki. Jeśli szukacie książki lekkiej, takiego bezmyślnego przerywnika, to polecam historię kociego detektywa :)
Profile Image for Filip.
1,207 reviews45 followers
February 15, 2021
Let's get one thing straight - the book revolves around the gimmick of the cat being the narrator/POV. The mystery isn't that great and the resolution isn't really that satisfactory. But it doesn't matter because Lord makes up for this. It even makes sense that the mystery isn't the most important thing - we often hear snippets of conversations that would reveal everything, but we never hear the important part as Lord stops caring or goes to sleep. It's best showed by the entry chapter in which he finds a corpse... and doesn't really care.

While Lord is slightly stereotypical (and anyone who had a cat knows how varied their personalities can be) in that he's conceited and full of himself, the book didn't make the mistake of having him not care about his owner. He loves his owner and it shows. That, plus his distinctive personality and voice, make for a warm and lovely read.
Profile Image for Aellirenn Czyta.
1,651 reviews58 followers
January 2, 2023
Ala ma kota.
To zdanie nie odstępowało mnie na krok podczas czytania książki. I to zdanie mówi już wiele o książce :)
Moje pierwsze spotkanie z Miszczuk uważam za niezwykle udane. Lekka komedia kryminalna, zabawna, z całkiem ok intrygą, a to wszystko oczami kota Ali. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z taką narracją prowadzoną przez całą książkę. Kapitalny pomysł i takież wykonanie. Kot to nie człowiek (nic w tym odkrywczego), więc rozumienia świata ma zgoła inne. Kiedy my zaczynamy się wkręcać w sytuację, kot może np. stracić zainteresowanie i zwyczajnie usnąć ;)

Książkę przesłuchałam i muszę przyznać, że lektora nie można było lepiej dobrać. To był kawał dobrej książki, przy której się po prostu odpoczywa. Polecam wszystkim miłośnikom zwierzaków, dobrego humoru i zbrodni.
Profile Image for madelaine.booklover.
200 reviews
July 18, 2020
Pierwsza książka, którą słuchałam z perspektywy kota. Właśnie ta kwestia sprawiła, że ta lektura była tak wyjątkowa i świetna. Czy perspektywa grubego kota lorda detektywa nie jest wspaniała? Cała intryga w stylu Agathy Christie podbiła moje serce. Polecam wam zwłaszcza słuchać tej książki. Lektor w empik premium jest genialny i warto sobie posłuchać całej historii właśnie tam!
Profile Image for agatatoczyta.
324 reviews19 followers
November 16, 2023
Dobra – oczywiście w swojej kategorii, bo porównywanie z ambitną literaturą nie ma najmniejszego sensu. Wcześniej próbowałam komedii kryminalnej w wykonaniu Alka Rogozińskiego i było okropnie, a tu miło spędziłam czas, a poziom cringe'u był akceptowalny :).
Profile Image for Łucja.
142 reviews3 followers
November 17, 2023
Lekka przyjemna fabuła o romantyczno- detektywistycznym wątku. Dobra na odprężenie. Historia jest dosyć przewidywalna, zwroty akcji nie są aż tak bardzo przejmujące, ale powieść nie jest zła. Oryginalności nadaje to, że historia jest opowiedziana z perspektywy kota, co umila czytanie.
Profile Image for Martynka :*.
74 reviews10 followers
July 27, 2020
5/5
Potrzebujesz ksiązki na letnie południe ta ksiażka właśnie taka jest
Profile Image for Aleksandra Połujan.
81 reviews1 follower
August 19, 2020
Książka z perspektywy kota, czy muszę coś dodawać? Kocham.
Co prawda kocham też panią Miszczuk więc mogę być nieobiektywna.
Profile Image for Ver.
641 reviews7 followers
March 7, 2021
Podobała mi się intryga oraz atmosfera tajemniczości. Niestety uwagi kota odnośnie uczuć co do swojej właścicielki momentami wydawały mi się niesmaczne.
Displaying 1 - 30 of 156 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.