Jump to ratings and reviews
Rate this book

Potępiona

Rate this book
Kraków. W jednym z prowadzonych przez zakonnice domów dziecka dochodzi do morderstwa opiekunek, a w niewyjaśnionych okolicznościach znikają wszyscy wychowankowie. Z każdym kolejnym krokiem, który zbliża detektywów do wyjaśnienia sprawy, giną kolejne osoby.
W tej precedensowej historii pojawia się coraz więcej znaków zapytania. Jaką tajemnicę skrywała siostra Ezechiela? Kim jest Ewa? Dlaczego wszędzie pojawiają się ćmy?
Połączenie kryminału z pełnym napięcia horrorem to cechy charakteryzujące debiutancką powieść Bartłomieja Fitasa. Szybka akcja i cięty język sprawiają, że powieść wciąga od pierwszej strony.

309 pages, Paperback

First published May 27, 2019

2 people are currently reading
57 people want to read

About the author

Bartłomiej Fitas

6 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
16 (16%)
4 stars
20 (20%)
3 stars
39 (39%)
2 stars
17 (17%)
1 star
8 (8%)
Displaying 1 - 19 of 19 reviews
Profile Image for Olga Kowalska (WielkiBuk).
1,694 reviews2,909 followers
June 18, 2019
ONA patrzy, ONA pamięta, ONA nie pozwoli o sobie zapomnieć. Poznajcie historię „Potępionej” Bartłomieja Fitasa i pozwólcie pożreć się ciemności.

Dom dziecka powinien być ostoją. Powinien być bezpieczną przystanią dla osieroconych dzieci. Ale nie Dom Dziecka Sióstr Bożego Miłosierdzia w powieści Bartłomieja Fitasa. To miejsce smutne, ciche, chociaż powinno rozbrzmiewać wieloma głosami. Mroczne i na uboczu, na ustroniu, z dala od cywilizacji. Takie miejsca, chociaż pozornie piękne, zdają się budzić złe przeczucia. W „Potępionej” rozglądamy się po kątach, szukamy cieni na ścianach, obserwujemy wirujące ćmy… Coś jest tu bardzo nie w porządku – w takich miejscach nie powinny mieszkać dzieci. Może nawet nikt nie powinien tu mieszkać. Wtedy wszystkie duchy odeszłyby w zapomnienie, zostawiłyby żywych w spokoju.

„Potępiona” Bartłomieja Fitasa to horror z krwi i kości, więc miejscami straszy pysznie, zaskakuje na dokładkę i bawi się czytelnikiem. Trochę tu gore, trochę tu typowych chwytów grozy klasy B, trochę dziwności z weirdu. Co więcej, to horror z zagadką kryminalną w tle, w którym makabryczne odkrycie w sierocińcu jest tym, co inspiruje dalsze wydarzenia. Jednak elementy śledztwa zdają się być tutaj jedynie uzupełnieniem, pretekstem, by ujawnić przeszłość, by prawda wyszła na jaw. Trzeba przyznać, że Bartek Fitas sprytnie myli tropy, odwraca uwagę czytelnika, tworzy iluzje, które potem rozwiewa, drocząc się niemal do samego końca, do samego finału. Przyciąga naszą uwagę, wciąga w narastający mrok i postępującą niesamowitość. Całość zimna, przenikająca kości, zakurzona i wyłaniająca się przegniłych czeluści domu dziecka. A W tle czyha ONA. Kim jest? Jaka jest jej historia? Co wyłoni się z ciemności?

Patronowanie takim debiutom to sama przyjemność. Straszna i satysfakcjonująca.
Profile Image for Frożetta.
54 reviews3 followers
November 15, 2024
Cały czas biję się z myślami: czy to dobry debiut? Nie ma tu niczego zaskakującego, autor operuje znanymi motywami, od policyjnego śledztwa po nadnaturalną 'przeklętą'. Czasami zdarzają się wątpliwej jakości porównania czy niezjadliwe twisty. Korekta również nie wyłapała kilku wyraźnych błędów.
Ostatecznie jednak jest po prostu średnio. Czytając miałam poczucie, że autor zna się nie tylko na horrorze pisanym, ale przede wszystkim na filmowym. Wiele tu inspiracji, od klasyki po bardziej współczesne pozycje. Niestety w pamięci nie pozostanie za wiele.
Profile Image for Kate.
421 reviews4 followers
May 2, 2020
Skończyło się to jakoś bez sensu. Momentami infantylne. Seks dziecka z kobietą zalatuje pedofilia. Duży niesmak.
Profile Image for Adam Włodarczyk.
79 reviews1 follower
March 8, 2023
,,ONA patrzy, ONA pamięta, ONA nie pozwoli o sobie zapomnieć!"

Krótko o fabule:
Kraków. W jednym z prowadzonych przez zakonnice domów dziecka dochodzi do morderstwa opiekunek, a w niewyjaśnionych okolicznościach znikają wszyscy wychowankowie. Z każdym kolejnym krokiem, który zbliża detektywów do wyjaśnienia sprawy, giną kolejne osoby.
W tej precedensowej historii pojawia się coraz więcej znaków zapytania. Jaką tajemnicę skrywała siostra Ezechiela? Kim jest Ewa? Dlaczego wszędzie pojawiają się ćmy? Co naprawdę stało się w Domu Dziecka Sióstr Bożego Miłosierdzia?

Wspominałem o tej pozycji w jednej z piątkowych polecajek. Kiedy zobaczyłem upiorną zakonnicę na okładce, pomyślałem - to coś dla mnie! Zakonnice, sierociniec, demony, makabryczne morderstwo i tajemnicze zaginięcie. Będzie się działo. Nie myliłem się. Dużym plusem ,,Potępionej" jest to, że straszy już od początku lektury. Akcja jest dynamiczna, ciągle coś się dzieje. Deszcz, śnieg, mróz, mrok. To wszystko sprawia, że atmosfera jesienno-zimowa sprzyja rozgrywaniu się wydarzeń nadając im wyjątkowego klimatu. W środku tego mamy stary sierociniec, który dodatkowo tylko podkręca ten wszechogarniający niepokój.
Wprawdzie opowieść jest klasyczna to potrafi zaskoczyć czytelnika niejednokrotnie. Jest kilka zwrotów akcji, które nie pozwalają się nudzić. Szczególnie w finale byłem mile zaskoczony. Epilog natomiast skradł moje serce.
Największą robotę w ,,Potępionej" robi siostra Ezechiela. Ach, co za kobieta. Istne wcielenie zła, brutalna i bezlitosna. Kiedy w pewnym momencie doszukiwałem się w niej okruchów dobra, za moment nie miałem wątpliwości. Zero, null.
Małym zgrzytem w całej tej historii są policjanci rozwiązujący sprawę. Palą chyba wagon dziennie. Co moment jest o tym wzmianka. Dla mnie było to męczące,bo tak w zasadzie to niewiele można o nich powiedzieć, poza tym, że jarają jak stare tabory w PKP. Były też lekkie potknięcia leksykalne, ale do wybaczenia.
Według mnie jak na debiut wyszło bardzo sympatycznie. ,,Potępioną" Bartek Fitas wypływa na szerokie wody polskiego rynku grozy. Trzymam mocno kciuki.
Jest to idealna lektura na deszczowy i ponury wieczór 😈
Profile Image for Aleksandra.
12 reviews4 followers
June 5, 2019
"Czytelnicy nieco bardziej zorientowani w książkowym rynku polskiej grozy z łatwością dostrzegli, że zrobił się nam ostatnio mały wysyp debiutantów, niczym jako grzyby na wiosnę. Jak to jednak bywa z jakością - bywa różnie. Zatem, jakże dostrzec w zalewie młodych, mniej i bardziej zdolnych raczkujących pisarzy tych wybijających się ponad przeciętność? Pozostając w grzybowej tematyce, o sromotnika wszak nietrudno. (...)
"(...) historia zaczyna się z hukiem. Jeden z głównych bohaterów, Kacper zostaje sierotą. W trakcie swojego samotnego życia trafia do domu dziecka prowadzonego przez siostry zakonne. Jak można się domyślać, za przyjemnie tam nie jest, a główną tego przyczyną jest przełożona Ezechiela - gwarantuję, że to prawdziwa siostrzyczka z dna Waszych koszmarów.

Fabuła jednakże nie koncentruje się wyłącznie na postaci chłopca. Dość szybko mamy przeskok do makabrycznego mordu popełnionego w... domu dziecka. Tak, dokładnie tego samego, do którego trafił nasz delikwent. Od tego momentu towarzyszymy głównie dwóm detektywom, próbującym rozwiązać tajemnicę śmierci wszystkich pracownic oraz zniknięcia dzieci. Jesteśmy świadkami mrożących krew w żyłach, a nie raz wypychających zawartość żołądka na zewnątrz zjawisk. Do tego wszędzie te ćmy... Naprawdę, jeśli przez lekturę nie zaczną Wam jak Mnie śnić nie po nocach to co najmniej będziecie patrzeć na ich pojawianie się w swoim zaciszu z podwójną podejrzliwością.

Debiut Bartłomieja Fitasa jest bardzo dopracowany. Autor ma lekkie pióro, którym ze swadą prowadzi typowo kryminalną opowieść w dobrym stylu przeplataną niespodziewanymi momentami grozy, chwilami wręcz gore. Czytanie wciąga i nie pozwala odłożyć lektury do momentu poznania tajemnicy domu dziecka. Pisarz nie oszczędza swoich bohaterów, co chwila serwując im prawdziwe ciosy od losu, nie pozwalające poczuć się bezpiecznie nawet na chwilę. (...)"

Pełna opinia na: https://fantastycznarzeznia.blogspot....
Profile Image for DziwakLiteracki.
360 reviews74 followers
November 5, 2019
W krakowskim domu dziecka prowadzonym przez Siostry Bożego Miłosierdzia dochodzi do makabrycznego mordu. Ściany uwalone krwią, rozczłonkowane zwłoki pałętające się po ziemi i ohydny odór - to widok jaki zastają śledczy, którzy pojawili się na miejscu kaźni. Śmierć poniosły wszystkie zakonnice, ale co się stało z dziećmi zamieszkującymi dom? To przecież niemożliwe, by kilkunastu małych pensjonariuszy zapadło się pod ziemię...
W ,,Potępionej" Bartłomieja Fitasa nie ma miejsca na nudę. Czytelnik zostaje wciągnięty w wir akcji już od pierwszej strony. Książkę otwiera scena z wypadku, potem czytamy o przerażających wydarzeniach z ośrodka oraz o tajemniczej śmierci jednego z bohaterów. I dopiero po tym festiwalu ekscytacji fabuła nieco spowalnia, by odbiorca mógł wziąć głębszy oddech i poukładać sobie w głowie chronologię.
Poznajemy bliżej główne postacie - osieroconego przez rodziców Kacpra, piekielną siostrę Ezechielę i dwójkę detektywów prowadzących śledztwo.
Książka została podzielona na krótkie rozdziały, w których teraźniejszość przeplata się z przeszłością. Autor posługuje się językiem prostym, swobodnym, niezbyt skomplikowanym, dzięki czemu lekturę pochłania się ekspresowo. Opisy dokonanych zbrodni są wyjątkowo obrazowe, a klimat wzbudza niepokój. Nie brak zaskakujących zwrotów akcji, ale też...humoru!
Uważam, że ,,Potępiona" to naprawdę nieźle skonstruowana powieść przy której można dobrze się bawić. Lekka, a jednocześnie wciągająca i trochę przerażająca. Gdybym miała się czegoś czepiać, to zapewne byłyby to dialogi. W moim odczuciu mogły być bardziej rozbudowane, podobnie jak kreacja niektórych z bohaterów. Mimo to, przymykam oko i doceniam inne atuty ,,Potępionej", a Was gorąco zachęcam do lektury.
Profile Image for Kasia.
7 reviews2 followers
June 24, 2020
Naprawde dobry horror, polecam
666 reviews13 followers
July 5, 2019
ONA widzi i wie wszystko. Przed NIĄ nic się nie ukryje, a jeśli nie spełni się JEJ woli, ONA wymierzy najsurowszą z możliwych kar. ONA pamięta o tym, co ją spotkało i nie pozwoli, aby jej historia została zapomniana. Poznajcie Potępioną Bartłomieja Fitasa i zapuście się wraz z NIĄ we wszechogarniający świat ciemności i zła.

W jednym z krakowskich domów dziecka prowadzonego przez Siostry Bożego Miłosierdzia dochodzi do tajemniczego morderstwa. Giną wszystkie opiekunki, a wychowankowie znikają bez śladu. Na miejscu zostały jedynie przerażające ślady zbrodni. Wszystko pokryte jest krwią, a po kątach leżą zmasakrowane i poćwiartowane ciała mniszek. Kiedy natomiast policja próbuje wyjaśnić to, co miało tam miejsce, giną kolejne osoby. Miejsce to straszy nie tylko obecnie, ale straszyło już znacznie wcześniej. Wiele lat temu trafił do niego osierocony Kacper, który z powodu swej leworęczności był upokarzany zarówno przez wychowawców, ale przede wszystkim przez sprawującą rządy twardej ręki, siostrę Ezechielę. Im bardziej dowiadujemy się prawdy o Domu Dziecka Sióstr Bożego Miłosierdzia, tym więcej mnoży się znaków zapytania. Jedyną osobą znającą prawdę jest ONA. „ONA widzi, ONA pamięta, ONA nie pozwoli o sobie zapomnieć”.

Dom dziecka to instytucja, która powinna otoczyć opieką sieroty i te dzieci, z których los zadrwił sobie już na początku ich życia, pozbawiając ich rodziców. Tych, na których mogą liczyć w każdej sytuacji, tych obdarzających bezwarunkową miłością i ciepłem domowego ogniska. Powinien być ostoją i pomóc małolatom odnaleźć się w nowej sytuacji, przeprowadzić przez najtrudniejszy dla nich okres. Zwłaszcza jeśli jego dewizą są wartości chrześcijańskie. To w takim miejscu winna królować miłość, empatia i miłosierdzie dla tych, którzy nie mają już nic. Ewangeliczne przykazanie miłości bliźniego powinno być dewiza zakonnic, szczególnie jeśli ich założycielka – św. siostra Faustyna była apostołką Bożego Miłosierdzia. Tym czasem zaczyna dostrzegać się paradoks. To wychowankowie klasztornego bidula mają więcej do powiedzenia na temat współczucia, wrażliwości na drugiego człowieka, czy czysto ludzkich odruchów serca, niż „pobożne” mniszki. Dla nich liczy się tylko jedno, przypodobanie się swej przełożonej i przejęcie po niej stanowiska. Stąd bez wahania będą donosić, gnębić podopiecznych i przeistaczać się w potworów, takich samych, jakim jest siostra Ezechiela. To one właśnie stworzyły z Domy Dziecka Sióstr Bożego Miłosierdzia miejsce ponure, złowrogie, straszne w samym swym wystroju. Położone dodatkowo na odludziu, straszy bijącą stamtąd ciszą, przedzieraną jedynie przez krzyk dzieci gnębionych przez bezlitosną dyrektorkę. Miejsce to zatem napawa lękiem natychmiast, gdy tylko przekroczy się jego próg, a wirujące ćmy są niemymi zwiastunami nadchodzącego ZŁA, które rozgościło się w tutaj już wiele lat temu i nie myśli się stamtąd wynieść.
Potępiona to horror, który mrozi krew w żyłach z różnych powodów. Raz z bijącego – niestety, realizmu i okrucieństwa do jakiego są w stanie posunąć się ludzie Kościoła, dla których mówienie o miłosierdziu, stało się nic nieznaczącym sloganem. Po drugie z bijącego z niego niepokoju, lęku w obliczu obecnego zagrożenia – ONA czuwa nad wszystkim, wszystko kontroluje, nie cofnie się przed niczym – aby tylko zrealizować swój diaboliczny plan. Po trzecie z powodu cierpienia dziecka, tego które nie potrafi się samo obronić. Fitas nie ucieka od tematów trudnych, nawet jeśli stanowią w tej historii jedynie epizod, jak jest na przykład w przypadku przemocy domowej. To z tych różnych elementów buduje pełnokrwistą grozę. Trochę w niej elementów klasycznej grozy, trochę weird, a trochę klasy B. Autor wykorzystując dodatkowo elementy zagadki kryminalnej, doskonale myli tropy, wodzi czytelnika za nos do samego finału. Wciągając w mrok opowieści i niesamowitość, tego co właśnie dzieje się przed jego oczami. Wszystko natomiast okraszone lodowatym zimnem, ciemnością i beznadzieją. Pewne jest tylko jedno. ONA zawsze wie o wszystkim i już zaczęła działać.

Polecam.

Profile Image for Dee.
411 reviews4 followers
December 21, 2021
2,5 ⭐ 🎧

Było minęło.
Książka od samego początku atakuje nas wydarzeniami i wpadamy w wir nieprzerwanych zdarzeń. Jedno wyskakuje z kolejnego i jest mało miejsca na zaczerpnięcie oddechu. Działające na wyobraźnię o razy i wydarzenia, które wzbudzają wiele emocji. Z wielkim spokojem sumienia mogę przyznać, że słuchając tej książki nie zawiodłam się i mimo, że się nie bałam to bawiłam się bardzo dobrze.
Profile Image for Magdalena Edvardsen.
4 reviews1 follower
July 23, 2020
Niestety nieudany debiut. Jezyk nierowny i bez polotu. Czyta sie jakby jechalo sie rozklekotanym samochodem. Niektore porownania (ktore, jak mniemam, maja imitowac styl Kinga) byly wrecz zenujace. Fabula nie trzyma sie kupy. Bohaterowie bardzo plascy i malo inteligentni jak na "detektywow". Strata czasu. Jedyne plusy to okladka i historia z grubsza wciagajaca. Nie polecam.
Profile Image for ᴍᴀᴛsᴀғɪ.
288 reviews4 followers
February 6, 2021
Jak na debiut książka przyzwoita, jednak należy pozbyć się oczekiwań, iż historia będzie trzymać cały czas w napięciu, a dreszcz emocji przebiegać będzie nieskończoną ilość razy po naszym ciele. "Zabawne" zakończenie, które powoduje uśmiech na twarzy. Czy to uśmiech politowania? Musicie ocenić sami.
Profile Image for Mephala.
378 reviews15 followers
November 21, 2021
Potępiona to niezły debiut, ale przeciętna książka.

Pomysł na historię sam w sobie jest całkiem interesujący. Straszny sierociniec w środku lasu, niepokojąca "obecność" (nie tylko w postaci okrutnej siostry Ezechielii), przemoc fizyczna i psychiczna, i tajemnicze masowe morderstwo. W skrócie, dobre składniki do opowiedzenia naprawdę przerażającej historii. Nie wspominając już, że kilka late temu zakonnice znów zaczęły masowo pojawiać się w horrorach, więc nawet dzięki samej okładce książka mogła zaintrygować.

Szkoda, że ciekawy pomysł przykryła słaba proza, niezręczne dialogi, i brak pozytywnych postaci.

Wszyscy bohaterowie, nawet dzieci, wydają się aż za bardzo opryskliwi i nieprzyjemni. Książka jest pełna niedojrzałego humoru, nie tylko u nastoletnich postaci, ale i u dwóch detektywów. Ponad to, mamy tu kilka dziwnych scen uwodzenia młodszego bohatera przez główną złą. Można by pomyśleć, że ONA mogła przekonać do siebie Kacpra na wiele innych sposobów - jak chociażby wizjami powrotu do poprzedniego domu dziecka, czy nawet wskrzeszeniem nieznanych mu rodziców -ale nie, wybrała pożądanie. Sceny uwodzenia są dziwne i niezręczne, ale na pewno jest to oryginalny pomysł na opętanie.

Czuje się tutaj sporo inspiracji popularnymi autorami powieści grozy, np. Kingiem, ale brakuje tu polotu i umiejętności prowadzenia narracji. Wiele scene przypomina strukturą kadry z filmu, lub komiksu, mniej sceny pisane. Może dlatego całość traci wiele z atmosfery i napięcia.

Mimo tych wad, książkę czyta się gładko i szybko; to "lekki" horror dobry na zajęcie kilku godzin.

~2,5/5 gwiazdek
Profile Image for Amelia.
54 reviews12 followers
November 19, 2025
jakie zastosowanie dla horroru ma opisywanie seksualnych uniesień, fantazji i wzwodów dwunastoletniego dziecka?? każda postać w tej książce jest wykreowana absolutnie beznadziejnie, szczególnie tytułowa „Potępiona” bo straszna jest jedynie na okładce. niestosowne i obrzydliwe porównania przyprawiały mnie o ciary żenady,
nawet sceny horroru i rzeźi były usilnie seksualizowane.
po co? odnoszę wrażenie, że autor kompletnie zapomniał o budowaniu napięcia i o klimacie grozy. w ramach rekompensaty wyposażył książkę aż w nadmiarze w opisy rozrywania kończyn, mięśni i żył. od horroru z motywem religijnym oczekiwałam przede wszystkim gęstej atmosfery, dostałam lejącą się ze wszystkich stron posokę i mnóstwo przemocy, i to chyba miało być przerażające. no nie wyszło. zakończenia nawet nie chce mi się komentować bo to jakiś nieśmieszny żart.
mierna, bzdurna i obrzydliwa książka.
Profile Image for Monika.
944 reviews3 followers
December 15, 2024
Mroczna historia z satysfakcjonującym zakończeniem. Zakonnice dostały to na co zasługiwały. Mroku dodawał nie tylko demon, czy brutalne morderstwa, lecz również właśnie bestialskie postępowanie osób u władzy nad dziećmi, które nie mogły się bronić, których nie miał kto obronić. Do tego dochodzi element kryminału, czyli dochodzenie prowadzone przez policję, już od samego początku. Mi się czytało to bardzo dobrze.
Mam dwie uwagi. Autor powinien zwracać większą uwagę na powtórzenia, których tu pełno. Szczególnie nie trzeba za każdym razem wypowiadać pełnej nazwy sierocińca. Każdy się domyśli, że chodzi o to samo miejsce co wcześniej. Drugie - wolałabym, by myśli chłopaka pozostały bardziej adekwatne do wieku i sytuacji, albo żebym ich nie musiała czytać.
64 reviews
January 9, 2024
Ok. Rzecz jasna o gustach sie nie dyskutuje i przyjmuje do wiadomosci, ze komus ksiazka mogla sie podobac. U mnie sprawa prosta: zazenowanie albo pusty smiech: kurcze, jesli ktos wydaje takie ksiazki, to wydaje mi sie, ze ja naprawde moglbym napisac lepsza. Nie wiem czy ktos czyta opinie przed siegnieciem po tytul, jesli tak, to naprawde nie warto: "Oczy krwawia"
1 review
May 16, 2023
Książka jak najbardziej do polecenia , myślę że wstęp zachęca do dalszego czytania a z każdą stroną przybywa więcej ciekawości , książka jest przyjemna i napisana prostym językiem , spodobały mi się szczegółowe opisy oraz ciekawe , niekiedy śmieszne porównania , czy określenia . W książce poruszane jest wiele wątków , odbywających się w różnych czasach przez co nieraz można się troche pogubić przy takim poziomie czytania ze zrozumieniem jaki posiadam haha. myślę że książka jest taka 7/10 , przyjemnie się ją czyta i wyobraźnia dziala na wysokich obrotach więc mogę ją tylko polecić , głównie osobą , które lubią , kryminaly i podobne .
Displaying 1 - 19 of 19 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.