Jump to ratings and reviews
Rate this book

Jak nie masz w głowie, to masz w biodrach

Rate this book
Żeby schudnąć, nie możesz być na diecie!

Przerobiłaś setki diet, na widok sałaty i brokułów robi Ci się słabo, a na odchudzające suplementy wydałaś o wiele za dużo? Chcesz schudnąć, bo wierzysz, że wtedy wszystko będzie łatwiejsze? Walczysz z kilogramami i coraz mniej lubisz siebie, za to frustracja i jojo nie odstępują Cię na krok? Zajadasz smutki i stres? Masz wrażenie, że to, jak i co jesz, znalazło się poza Twoją kontrolą?

Jak nie masz w głowie, to będziesz miała w biodrach – i zamiast się obrażać, czas wziąć głowę w obroty! Czas zrozumieć siebie, swoje myśli i emocje oraz to, skąd się biorą i dlaczego to one odpowiadają za to, że tyjesz zamiast chudnąć, chociaż jesz coraz mniej. Czas poukładać relacje z jedzeniem. Z prawdziwym jedzeniem, a nie śmieciami, które wrzucasz w siebie. Czas dowiedzieć się, kim jesteś, i polubić siebie – to jedyna droga do szczupłej sylwetki i szczęśliwej kobiety.

148 pages, Paperback

First published January 1, 2016

8 people want to read

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
6 (37%)
4 stars
7 (43%)
3 stars
2 (12%)
2 stars
1 (6%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 of 1 review
Profile Image for Aleksandra Szranko.
864 reviews63 followers
February 22, 2019
Dużo podkreśleń, bardzo dużo, pomarańczowo od zakreślacza.
Nie wiem, czy ta książka sprawi, że schudnę. Na razie sprawiła, że 3. dzień dość łagodnie (oprócz tych chwil, kiedy w pracy w kuchni stoją 2 pudełka różnych smaków ptasiego mleczka, pieguski oraz jakieś adwokatowe, nowe, które nawet nie wiem jak smakują!, i wszyscy wchodzą, zjadają, omnomnom) obywam się bez słodyczy. Ja, Wróżka Sama Słodycz. Bo
"albo jesteś szczupła i zdrowa, albo uwielbiasz słodkie. Nie da się mieć ciastka i zjeść ciastka. Myślisz, że Chodakowska uwiebia słodycze? To nie ma znaczenia, ona ich nie je. Koniec kropka".
O mechanizmie zajadania stresu z biologicznego punktu widzenia:
"Stres - potrzeba bezpieczeństwa i ukojenia - jedzenie - ulga i poczucie bezpieczeństwa i błogości.
Zdarzenie/informacja - kortyzol -> neuropeptyd Y -> jedzenie (dużo i słodkie) -> ulga".
O zajadaniu stresu z emocjonalnego punktu widzenia:
"(...) przytulanie przez jedzenie.
(...) Szukasz jedzenia, które cię przytula, bo zawsze jest dostępne (...).
I tak idziesz przez życie usłane różami. Bez względu na to, czy trafisz na pachnące płatki, czy ostre kolce, kończysz z buzią pełną cukru. Jedzenie staje się jedynym rozwiązaniem i jedynym pomysłem na każdą okazję.
Twoje nawyki są związane z emocjami i stresem (...). Próbujesz sobie coś wynagrodzić, ukoić skołatane nerwy czy po prostu odetchnąć. (...) Co wywołało stres? Najpierw to nazwij, a potem znajdź substytut, który rozładuje napięcie".
I tak dalej, i tak dalej.
Chciałabym poznać autorkę.
Displaying 1 of 1 review

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.