Jump to ratings and reviews
Rate this book

Sponsor #2

Sponsor. Tom 2

Rate this book
Nieszczęśliwy wypadek odebrał Kalinie zdrowie. Wyczerpująca rehabilitacja, opieka nad młodszą siostrą Sabriną, złamane serce i niedaleka przeszłość nie dają jej ani chwili wytchnienia. Gdy wydaje się, że dziewczyna powoli wychodzi na prostą, jedna zaskakująca wiadomość stawia ją przed ogromnie trudną decyzją. Czy Kalina będzie w stanie wybaczyć Nathanowi? Czy będzie potrafiła wesprzeć mężczyznę, którego kocha, a który tak bardzo ją skrzywdził?

Nathan wie, że musi przegonić własne demony, by stawić czoła problemom i zmierzyć się z tym, co przyniesie los. Razem z Kaliną będą musieli walczyć o miłość, a droga nie będzie prosta. Mur, który między sobą zbudowali, zacznie się w końcu kruszyć, jednak pewne osoby zrobią wszystko, by rozdzielić Kalinę i Nathana raz na zawsze.

Druga i ostatnia część historii Kaliny i Nathana. Opowieści o dwóch duszach, które nie potrafią bez siebie żyć, dwóch sercach, które wybijają wspólny rytm.

416 pages, Paperback

First published February 13, 2019

3 people are currently reading
79 people want to read

About the author

K.N. Haner

55 books48 followers
This is a pseudonym for Katarzyna Nowakowska.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
39 (24%)
4 stars
34 (21%)
3 stars
43 (27%)
2 stars
28 (17%)
1 star
13 (8%)
Displaying 1 - 12 of 12 reviews
Profile Image for Crimelpoint.
1,624 reviews133 followers
March 4, 2020
Niezbyt ta książka przypadła mi do gustu. Większość wątków była do przewidzenia, bohaterowie bardzo wkurzali, a fabuła była dość płytka.

Tak naprawdę dopiero pod koniec coś się działo i dopiweo wtedy czytało mi się ją szybko i dobrze. Z początku nie byłam w stanie znieść bohaterów. Irtowali mnie swoim zachowaniem, które było momentami dziecinne i irracjonalne.

Książka nie należy do wymagający, ale jednak jest sporo lepszych pozycji z podobnymi motywami.
Profile Image for Nina.
19 reviews
May 22, 2022
W tej książce dzieją się rzeczy tak niesamowite, że byłabym skłonna umieścić ją w grupie science-fiction. Czytanie tego jest równe z oglądaniem idiotycznego, ale wciągającego serialu, absurdy gonią za sobą, co sprawia, że bardzo się wciągamy w czytanie. Czy warto? Myślę, że jest milion innych, lepszych pozycji.
Profile Image for Olivka.
22 reviews
August 12, 2025
czytając czułam się jakbym oglądała odcinek ukrytej prawdy. Autorka chyba nie miała pomysłu na 2 tom i pisała wszystko, co jej wpadło do głowy
Profile Image for Dark Side of the Book.
547 reviews28 followers
January 31, 2022
Co dalej z Kaliną i Nathanem?


„Sponsora 1” miałam okazję czytać, jeszcze przed premierą tejże książki, ale papierową wersję zobaczyłam dopiero, kiedy wróciłam do domu, czyli w grudniu 2018. Przepięknie wydana pozycja, w której jedyne czego się obawiam, to schodzenie tego złocenia na tytule. W każdym razie, drugi tom razem z pierwszym, na półce będą wyglądać pięknie, zatem czekam na swój osobisty egzemplarz drugiej części przygód Kaliny i Nathana.
Jednak, jak potoczyło się ich życie?

Po nieszczęśliwych wydarzeniach w pierwszej części, kiedy to Kalina jest unieruchomiona na wózku, a jej najbliższym towarzystwem stała się młodsza siostra Sabrina oraz Ed, życie dziewczyny zmienia się o 90 stopni. Musi ponownie nauczyć się wykonywać czynności, które kiedyś były dla niej normalną codziennością, a rehabilitacja, którą ma niemalże każdego dnia, nie dość że pochłania kupę czasu, to także ogrom pieniędzy, który dziewczyna zaoszczędziła, aby obie z siostrą mogły godnie żyć. Ed staje się najbliższym przyjacielem Kaliny i chociaż chłopak jawnie pokazuje swoje uczucia do młodej dziewczyny, ona skutecznie niszczy jego nadzieje na coś więcej, niż przyjaźń. Jej myśli, ciągle wędrują wokół Nathana, który zapadł się pod ziemię i nie ma zamiaru zadzwonić, aby zapytać, jak Kalina się czuje.
Sam Nathan ponownie wraca do starego trybu życia. Lekką ręką wydaje zarobione pieniądze na przyjemności, a przede wszystkim na panny, które zabiera na jedną noc do hoteli, aby zabawić się i zapomnieć o wszystkim, co przydarzyło mu się z Kaliną.
Wszystko to, ma się odbić na nim z podwójną siłą.
Zresztą, nie tylko na nim.

„Tak mu było łatwiej.
Poddać się. Odpuścić. Prowadzić wygodne życie, w którym
nikogo nie uszczęśliwiał, ale także nikogo nie krzywdził.”

„Sponsor 2” to książka, która kończy dyologię opowiadającą historię Kaliny i Nathana.
I chociaż pierwsza część bardzo mi się podobała, czytając drugą miałam na twarzy wypisane „WTF?”. Bo druga część jest... dziwna.

Mam wrażenie, że Kasia Haner miała inny plan na zakończenie tej historii, bo w książce widać wyraźnie dwie części. Jedna, opowiadająca o rehabilitacji Kaliny, jej życiu i tym, jak Nathan wrócił do swojego starego życia, a także druga, która szuka dramy na siłę, a wszystkie rozwiązania problemów zajmują jeden, dwa rozdziały. Nie chce wyprzedzać fabuły, ale nagle wszystko to, co w pierwszym tomie, a nawet na początku drugiego było wątkiem głównym, rozmyło się i „rozeszło po kościach”, a pojawiły się sytuacje, które nie mają sensu. Może to tylko moje wrażenie, ale naprawdę sądzę, że plan powstawania tej historii zmienił się wraz z czasem, w jakim ta książka była pisana.


„— Przepraszam… Przepraszam cię za wszystko, Kalino —
nagle nachylił się i objął ją mocno. Przytknął usta do jej czoła,
a ona pierwszy raz od tamtego dnia poczuła się bezpiecznie.
Poczuła, że była dokładnie tam, gdzie powinna się znaleźć.
W jego ramionach.”

Nie zżyłam z bohaterami. Co u Kasi rzadko, kiedy mi się zdarza. No dobra, tak w zasadzie to nigdy mi się nie zdarzyło. W poprzednich jej pozycjach, zawsze upatrzyłam sobie bohatera, który mi się podobał, a cała historia wciągała mnie i czułam problemy, z którymi postaci musiały się zmierzyć. Tutaj, w „Sponsorze 2” nie polubiłam bohaterów, a ich historią, jaka by ona nie była, także nie żyłam. W sumie to byli mi oni tak obojętni, że nawet jakby umarli, to nie zwróciłabym na to większej uwagi.
Nie pojawiają się też nowe postaci, cała fabuła kręci się w gronie tych, które znamy z pierwszego tomu. A młodsza siostra Kaliny, Sabrina irytowała mnie tak samo, jak w poprzednim tomie, także tutaj bez zmian. Chyba nie lubię małych dzieci.


„Nie było już niczego więcej.
Tylko oni. Ona i on. Ich miłość. Intensywność. Brak kontroli
i brak zabezpieczenia, ale oni nie myśleli o konsekwencjach.
Chcieli przeżyć wspólnie to, co miał przynieść im los.”

„Sponsor 2” to pozycja, którą warto przeczytać, jeżeli podobała Wam się pierwsza część i jesteście fanami bohaterów, którzy tam są. Nie stwierdziłabym natomiast, że jest to książka lepsza od poprzednich autorstwa Kasi Haner, które mieliśmy okazję czytać w tym roku, poprzednim, czy jeszcze wcześniej. Może to moja obojętność do bohaterów, może fabuła, która nie do końca mi się w drugim tomie podoba, sprawia, że ta książka jest dla mnie średnia. Jak jestem fanką Kasi i uwielbiam jej książki, tak „Sponsor 2” stanie na mojej półce, ale wracać do niego raczej nie zamierzam. Wolę przeczytać kolejny raz „Na szczycie”, albo „Zapomnij o mnie”.
Profile Image for one.entity.
95 reviews1 follower
February 11, 2019
"Opowieść o dwóch duszach, które nie potrafią bez siebie żyć, o dwóch sercach, które wybijają wspólny rytm.
To historia, pełna namiętności, bólu i trudnych wyborów, udowadnia, jak wielka jest siła miłości".

Osobiście wolę kryminały, thrillery psyhologiczne ale ta seria dwu tomowa porwała moje serce.
Gdy kończyłam czytać pierwszą część rozmyślałam nad tym co może się wydarzyć w drugiej cześci 😅 obstawiałam różne wersje ale chyba nie takiej jaka była 😂
Gdy zaczyna się ją czytać to nie można się od niej oderwać. Trzeba znać, wiedzieć co dzieje się dalej. Autorka mnie bardzo zaskoczyła tym co zrobiła z drugą częścią książki, ale nie będę spoilerować o co dokładnie mi chodzi 🤫

Oczywiście długo czekałam na chwilę spokoju, by się zabrać za nią. Tak długo, że aż pochłonęłam ją w całości. Wystarczył mi jeden dzień by ją przeczytać i to co muszę Wam powiedzieć to... WOW.
Dawno nie czytałam takiej historii. Historia, która mogła zostać oparta na faktach 🤔
Ciężko mi stwierdzić, ponieważ opisane sytuacje dla mnie przeważają o teorii faktu, no ale nie wiem 😅
Jednakże bardzo na plus cała historia 💗
Najbardziej ciekawi mnie to co było inspiracją dla autorki. Wiadomo, że inspiracją może być wszystko i nic. Ta historia jes tak dobrze napisana jakby zdarzyła się naprawdę.
Te wszystkie dialogi, zwroty między postaciami.
Może inspiracją była rzeczywiście jakąś para w rzeczywistym świecie?
Profile Image for Agnieszka.
391 reviews1 follower
December 30, 2024
Po drugi tom "Sponsora" sięgałam z ciekawości nie oczekując zbyt wiele, bo wiedziałam już mniej więcej czego się spodziewać, a raczej na co mam nie liczyć 😂, jednak mimo wszystko autorka mnie zaskoczyła, bo o ile myślałam, że w pierwszej części na bohaterów idą wszystkie możliwe nieszczęścia świata, tak w drugiej jest jazda bez trzymanki, brakowało tylko jakiejś katastrofy klimatycznej.
Ponadto wszystkie wprowadzone do fabuły wątki, a było ich niemało, nie zdążyły się dobrze rozkręcić, a były urywane i zastępowane kolejnymi byle upchać wszystko w 400 stronach.
Prawdzie powiedziawszy każde kolejne problemy bohaterów powodowały u mnie jedynie uśmiech pod nosem, zdecydowanie jest tego dużo za dużo, a raz nawet zaśmiałam się głośno czytając rozmyślania Kaliny, że ma najlepszego faceta na świecie, można jej zazdrościć i lepiej nie mogła trafić - myślę, że mówiąc w ten sposób o typie, który ruch@ wszystko co się napatoczy, ma problemy z emocjami i kontrolą, a dodatkowo zdradził laske z jej własną ciotką "bo sie zdenerwował" jest mocnym nadużyciem, ale co ja tam wiem o życiu 😂.

Niestety o ile pierwsza część była niezobowiązująca, zaciekawiła mnie i czytało się ją dobrze, tak drugim tomem po prostu się zawiodłam. Myślałam, że główna bohaterka już bardziej infantylna być nie możne, myliłam się, poza tym w samej fabule jak dla mnie jest sporo nieścisłości, co więcej mimo wprowadzenia miliona wątków jest ona do bólu przewidywalna.
Czasem mniej znaczy więcej i w tym przypadku zdecydowanie, by się to sprawdziło ale myślę, że znajdzie się spore grono czytelników, którym ten rollercoaster zdarzeń i emocji będzie odpowiadać.
Profile Image for Koral Intens.
155 reviews12 followers
April 2, 2019
Wiele wątków było bardzo przwidywalnych. Końcówka trzymająca w napięciu z dużą ilością akcji ostatecznie też okazała się dość przewidywalna. Jednak ogólnie dobrze się czytało ale niestety nie jest to moja ulubiona seria.
Profile Image for Dreams_Angels.
14 reviews
February 17, 2019
Zakochałam się w tej historii trudno było rozstać się mi z bohaterami jeśli jej jeszcze nie czytaliście to naprawdę warto
29 reviews
Read
July 15, 2024
Daje jedno wielkie nie i cieszę się, że skończyłam tą serię. Nic nie ma przez 2 tomy. Nie są to cienkie książki więc już ogólnie czytałam jak za karę. Książka jest bo jest.
Displaying 1 - 12 of 12 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.