Jump to ratings and reviews
Rate this book

Ziemia jałowa. Opowieść o Zagłębiu

Rate this book
Ci, których kolorowy pociąg z napisem transformacja powiózł wesoło daleko w przód, nie są w stanie po prawie trzech dekadach zrozumieć, że ta sama zmiana zostawiła daleko w tyle setki tysięcy czy miliony ludzi, z większych i małych ośrodków. Nikogo z beneficjentów sytuacji nie interesowały losy pana Heńka z prywatyzowanej huty, pani Marioli z niepotrzebnego nagle osiedlowego magla czy pana Zdzisława z zamykanej odlewni. Po co, skoro kolorowy pociąg pędził przed siebie w stronę Europy, a żeby z niego nie wypaść, trzeba było mocno trzymać się na zakrętach? Trudno odwracać się w pędzie.
Plan Balcerowicza był wyrokiem śmierci dla mniejszych ośrodków. Życie, które od przedwojnia toczyło się wokół kopalni, huty, odlewni czy wytwórni, kilka razy zamigotało i przygasło. Z ust do ust powtarzano mantrę - sprzedać, sprzedać, najlepiej z zyskiem. Czyim?
Na pewno nie tych, o których jest ta historia.
Magdalena Okraska opisuje Zagłębie Dąbrowskie - wyludnione po likwidacji fabryk miasta, ruiny zakładów, zdewastowane centra i opuszczonych ludzi. Na ziemi jałowej, niczyjej, gdzieś pomiędzy Śląskiem a Małopolską.

ebook

First published November 19, 2018

1 person is currently reading
127 people want to read

About the author

Magdalena Okraska

3 books3 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
6 (6%)
4 stars
35 (38%)
3 stars
34 (37%)
2 stars
12 (13%)
1 star
4 (4%)
Displaying 1 - 17 of 17 reviews
Profile Image for Agnieszka.
212 reviews20 followers
May 19, 2022
Miasto jako bohater, z ludźmi w większości bez nazwisk, przemykającymi gdzieś w tle, nieukrywane osobiste zaangażowanie autorki, jej czułość wobec dogorywających miejsc, odwaga w podjęciu tematu z założenia mało porywającego - to na plus. W ogóle czytanie czegoś innego niż te produkcyjniaki ze stajni Dużego Formatu i Instytutu Reportażu jest jak haust rześkiego powietrza.

Ale Ziemia jałowa mnie też wymęczyła. Brak jej struktury, te same rozpoznania i wnioski powtarzają się co kilka-kilkanaście stron (chyba że - tak sobie myślę po czasie - ta struktura to litania). Język trąci szkolnym wypracowaniem (pracuje się „w pocie czoła”, oczekuje „z duszą na ramieniu”; mogłabym stworzyć oddzielny rant o podpisach pod zdjęciami), niekiedy jest zaskakująco - jak na reportaż o lewicowej proweniencji - niewrażliwy (np. uczniów szkoły specjalnej autorka nazywa „upośledzonymi umysłowo”). Irytują łatwe opozycje: gofry z frużeliną vs. pieczywo bezglutenowe, przemysł i praca kontra ścieżki rowerowe.

Okraska ma coś ważnego do powiedzenia i mówi to inaczej niż wszyscy, ale to „inaczej” znaczy tu zarówno świeżo, jak i niezgrabnie.
Profile Image for micusiowo.
787 reviews32 followers
February 14, 2019
Opowieść o Zagłębiu - fakt, ale nieco jałowa. Nie trzymająca się kupy. Pogruchotana. Jakby autorka nie przeczytała tego, co napisała przed zaniesieniem do wydawnictwa. Zawiercie mogłoby wyrosnąć na głównego bohatera - a jest gdzieś, raz tu, raz tam - bez składu. Szkoda.
Profile Image for Joanna.
141 reviews103 followers
October 26, 2021
Reportaż Magdaleny Okraski podzieliła czytelników - jedni zaliczają lekturę “Ziemi jałowej” do bardzo udanych, inni nie zostawiają na niej suchej nitki. Osobiście należę do pierwszej grupy, ale szczerze mówiąc wcale nie dziwi mnie, że książka zbiera tak skrajne opinie, gdyż jest to reportaż napisany w zupełnie innym stylu niż te najpopularniejsze autorstwa wychowanków Polskiej Szkoły Reportażu. W “Ziemi Jałowej” sporo jest fragmentów gdy Okrasce bliżej do przewodniczki turystycznej niż reportażystki, a sam tytuł czyta się jak spacerownik. Dla mnie taki zabieg absolutnie nie jest wadą, a wręcz okazał się bardzo ciekawym doświadczeniem czytelniczym. Wraz z Okraską przemierzamy szare, opuszczone ulice Zawiercia i okolicznych miejscowości. To Polska, nawet nie B, a C, gdzie czas zatrzymał się w latach 90, a miasta umarły wraz z zamknięciem dających zatrudnienie setkom i tysiącom ludzi wielkich fabryk. Wszechobecne jest tu poczucie beznadziei, na każdym rogu można napotkać zdewastowane ruiny odlewni, hut czy bloków mieszkalnych. Jak tytuł sugeruje to nie jest reportaż opowiadający o ludziach, a o regionie. Wywiady z mieszkańcami obecne są w szczątkowej liczbie, za to Okraska skupia się na opisaniu historii, geografii i topografii rejonów Zagłębia oraz tragicznych skutków, jakie przyniosła ze sobą transformacja.
“Opowieśc o Zagłebiu” to opowieść bardzo emocjonalna. Z zapisków Okraski bije zarówno sympatia jak i troska o te ledwo zipiące miasta. Autorka - jako mieszkanka Zawiercia, doskonale zna problemy regionu - potrafi wskazać co faktycznie utrudnia życie w Zagłębiu, co można poprawić, co potrzeba zbudować, i autentycznie się nimi przejmuje. Czytałam z zafascynowaniem, jak i smutkiem. Polecam, ale zdaję sobie sprawę, że nie każdy dostroi się do specyficznego stylu narracji.

instagram
Profile Image for Kubcio Kubcio.
34 reviews2 followers
January 12, 2019
Był zakład, nie ma zakładu. Było kino, nie ma kina. Mało głosu oddaje się bohaterom, mało opowiada historii ludzi, głównie relacjonuje przez ruiny, potłuczone szyby, napisy na murach, anonimowe wypowiedzi z for internetowych. Tendencyjnie zestawia bezglutenowe pieczywo z goframi z frużeliną. Brakuje przeciwwagi, brakuje codziennego życia- choćby takiego jak przy Prażonkach.
Profile Image for Katarzyna.
30 reviews19 followers
November 28, 2018
Lektura obowiązkowa dla osób zainteresowanych losem Zagłębia po transformacji.
Profile Image for andrawisniewska.
57 reviews3 followers
September 11, 2024
Temat ciekawy, ale w moim odczuciu książka ta jest po prostu nudna. Duży plus za klimatyczne zdjęcia, dzięki którym można poczuć ducha miejsc, o których autorka pisze, bo z samej treści ten duch nie wynika. A szkoda, zmarnowany potencjał
Profile Image for Joanna.
263 reviews323 followers
February 21, 2022
Reportaż Magdaleny Okraski podzieliła czytelników - jedni zaliczają lekturę “Ziemi jałowej” do bardzo udanych, inni nie zostawiają na niej suchej nitki. Osobiście należę do pierwszej grupy, ale szczerze mówiąc wcale nie dziwi mnie, że książka zbiera tak skrajne opinie, gdyż jest to reportaż napisany w zupełnie innym stylu niż te najpopularniejsze autorstwa wychowanków Polskiej Szkoły Reportażu. W “Ziemi Jałowej” sporo jest fragmentów gdy Okrasce bliżej do przewodniczki turystycznej niż reportażystki, a sam tytuł czyta się jak spacerownik. Dla mnie taki zabieg absolutnie nie jest wadą, a wręcz okazał się bardzo ciekawym doświadczeniem czytelniczym. Wraz z Okraską przemierzamy szare, opuszczone ulice Zawiercia i okolicznych miejscowości. To Polska, nawet nie B, a C, gdzie czas zatrzymał się w latach 90, a miasta umarły wraz z zamknięciem dających zatrudnienie setkom i tysiącom ludzi wielkich fabryk. Wszechobecne jest tu poczucie beznadziei, na każdym rogu można napotkać zdewastowane ruiny odlewni, hut czy bloków mieszkalnych. Jak tytuł sugeruje to nie jest reportaż opowiadający o ludziach, a o regionie. Wywiady z mieszkańcami obecne są w szczątkowej liczbie, za to Okraska skupia się na opisaniu historii, geografii i topografii rejonów Zagłębia oraz tragicznych skutków, jakie przyniosła ze sobą transformacja.
“Opowieśc o Zagłebiu” to opowieść bardzo emocjonalna. Z zapisków Okraski bije zarówno sympatia jak i troska o te ledwo zipiące miasta. Autorka - jako mieszkanka Zawiercia, doskonale zna problemy regionu - potrafi wskazać co faktycznie utrudnia życie w Zagłębiu, co można poprawić, co potrzeba zbudować, i autentycznie się nimi przejmuje. Czytałam z zafascynowaniem, jak i smutkiem. Polecam, ale zdaję sobie sprawę, że nie każdy dostroi się do specyficznego stylu narracji.

instagram
Profile Image for Barbara.
Author 6 books27 followers
December 13, 2020
Daję 4 gwiazdki, ale powinno. Być 3,5. Rozczarowałam się tą książką, bo zamiast historii ludzi dostałam historie miejsc, a w nich głównie liczby i daty. Bardzo brakuje tam dłuższych i pogłębionych wywiadów, które oddają głos bohaterom i czynią w nich podmiot opowieści, a nie tylko respondentów odpowiadających jak zrobić lokalną potrawę, czy jak działało kiedyś kino. Znacznie większe wrażenie zrobił na mnie reportaż prasowy Magdaleny Felis "Miłość ma gorzki smak amfetaminy", w którym można było naprawdę poznać mieszkanki opisywanego miasta. Ale też to wymaga chyba profesjonalnego warsztatu reporterskiego, więc rozumiem, że nie każdy to potrafi.
Profile Image for Peterk.
2 reviews
March 17, 2019
Trochę ciekawych obserwacji etnograficznych z prowincjonalnej Polski w okresie po transformacji, podanych w mało strawnym sosie nieopartych niczym "teorii ekonomicznych" i nostalgii za etosem pracy w PRLu. Bolączki i słabości okresu post-komunistycznego widać w książce jak na dłoni ("zły Balcerowicz"), nie wiadomo natomiast co z tego wynika, tzn. jak mogłoby być lepiej. No i zadziwia, że książka o przemyśle (i jego schyłku) nie wspomina ani słowem o degradacji środowiska naturalnego...
95 reviews
Read
April 11, 2022
Wielokrotnie da się wyczuć jak bardzo autorka jest związana z regionem i kwestia, która opisuje (płacz na widok zlikwidowanych fabryk, uwielbienie dla Gierka). Momentami ciąży to na języku, który mógłby być bardziej reporterski
Często opisy i historie fabryk dałoby się ująć krócej bez utraty wartości dla książki.
Wiele przedstawionych problemów jest pogłębionych na przykładzie jednego miasta i o ile spostrzeżenia na temat zapaści kin w Polsce są ciekawe to wielostronicowe kroniki każdego z nich już niekoniecznie
Książka pokazująca Polskę B, bez ani jednego aspektu A – kiedyś była praca, teraz nie ma, lub jest tylko wyzysk.
Profile Image for Hubert Szotek.
25 reviews6 followers
September 14, 2025
Książka-manifest Polskiego alt-leftu. Trochę za mało o tym Zagłębiu, żeby to nazwać reportażem z Zagłębia, to raczej preludium do znacznie lepszej książki autorki Nie ma i nie będzie . Myślę po prostu, że książka o jasno określonym celu i usytuowaniu lepiej sprawdziłaby się jako esej, niż reportaż. Taka forma też wydaje mi się że lepiej by podkreśliła to, co autorka chciała przekazać, jako że jej obecność jest w książce znacząca (co wadą absolutnie nie jest).
8 reviews
April 19, 2020
Książka przeczytana w jeden dzień. Niewątpliwie wciąga.
Opowiada historię miast jakich wiele - średniej wielkości, które mocno ucierpiały podczas przemian gospodarczych.
Nie z każdą tezą można się zgodzić, ale z pewnością książka pobudza do refleksji czy wszystko pod koniec ubiegłego wieku zostało zrobione dobrze.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Aleksandra Szranko.
875 reviews63 followers
September 7, 2019
3,5 gwiazdki. Za podjęcie ciekawego tematu i za pierwszą połowę. Bo w drugiej, gdy przychodzi do opisywania miasta rodzinnego (Zawiercie), wdziera się chaos. Ta część rzeczywiście mogłaby być nieco bardziej uładzona, uspójniona, upłynniona.
80 reviews
September 1, 2024
Nie wiedziałem, że o Zawierciu można tyle napisać. Książka osiągnęła u mnie dziwny efekt: autorka opisuje jak w Zagłębiu jest beznadziejnie, a ja nabrałem ochoty na pojechanie właśnie tam... Dodatkowy plus za dobre fotografie (brakuje ich często w innych reportażach).
5 reviews
December 27, 2022
Znakomity przewodnik po regionie, świetny reportaż. Uwielbiam pióro Magdaleny Okraski.
Displaying 1 - 17 of 17 reviews