Hałas, smog, zabójcze tempo. Brak czasu na oddech, książkę i rozmowę z przyjaciółmi. Zapełniony kalendarz nie przewiduje czasu na chorobę, a budzik znów przypomina, że kolejny dzień pracy dawno się zaczął. A gdyby tak wszystko rzucić? I uciec tam, gdzie korki i pośpiech będą tylko złym wspomnieniem. Tam, gdzie jest cisza i spokój.
Natalia Sosin-Krosnowska rozmawiała z blisko setką ludzi, którzy powiedzieli dość i wybrali wieś. Zapytała ich: Jak szukać domu? Czy można tak po prostu kupić sobie ziemię? Ile potrzeba na to wszystko pieniędzy? Jak na zmianę reagują dzieci? A przede wszystkim: z czego się utrzymać na wsi?
"Cisza i spokój" jest szczerą opowieścią o ludziach, którzy nie bali się zaryzykować i spełnić marzenie o życiu daleko od miasta. To także zbiór porad, jakie daliby przyjaciołom marzącym o podobnej zmianie, a w szczególności sobie samym z czasów, gdy zaczynali swoją przygodę. Odsłania wszystko to, o czym nie myślisz, marząc o życiu daleko od miasta, a co warto wiedzieć, by szczęśliwie osiąść na wsi.
Widziałam tę książkę kilka razy na instagramie i chyba na facebooku, nie miałam nigdy w ręku - po czym znalazłam ją na Legimi. Super! Po czym okazało się, że zupełnie nie jest to to, czego się spodziewałam po okładce. Myślałam, że to będzie coś w rodzaju "The Bumblebee Flies Anyway" czy "Łąki", czyli wspomnienio-refleksje o życiu na wsi. Tymczasem "Cisza i spokój" to zbiór rozmów z ludźmi mieszkającymi "daleko od miasta", często prowadzącymi różne agroturystyki, chociaż nie tylko. Można poczytać, bywa zabawnie, bywa interesująco, ale wychodzi z tego poradnik (lub nie-poradnik), a nie narracja. A do tego kilkoro bohaterów to wręcz dość zniechęcające postaci.
Książka dla mieszczuchów, którzy nie mają pojęcia o tym jak wygląda życie z dala od miasta a myślą o przeprowadzce. Mnie bardziej odstraszyła niż zachęciła i zmęczyła niż zainspirowała.
Jestem zaskoczony treścią. Naprawdę przydatna i ciekawa książka dla tych, którzy myślą o przeprowadzce na wieś. Największa wartością książki są relacje ludzi, którzy opisali swoją przeprowadzkę z perspektywy czasu oraz rady, jakie są w stanie dać post-factum.
Czytadło o życiu właścicieli różnych agroturystyk itp, na bazie programu TV o podobnej tematyce - wątek potraktowany ogólnie i do dalszego douczania się dla zainteresowanych
Bardzo konkretna, dla zainteresowanych tematem na pewno przydatna. Nie będę jej oceniać bo absolutnie nie jestem grupą docelową. To bardziej zbiór porad zebrany poprzez różne historie niż reportaż.
Książka opowiada historie ludzi, którzy zmienili swój styl i sposób życia przenosząc się jak brzmi tytuł daleko od miasta. Są to historie ludzi, których poznajemy w serialu Daleko od Miasta. Książka opisuje blaski i cienie decyzji jaką jest wyprowadzka z miasta i porzucenie pracy w korporacji na rzecz życia zgodnie z naturą, spełniania swoich pasji. Poznajemy bliżej bohaterów ich historie, motywy postępowania. Polecam książkę wszystkim, którym marzy się spokojny domek na wsi, ale żyją w mieście i nie wiedzą do końca jak się do tego zabrać. Na koniec polecam książkę wszystkim fanom podróży po Polsce, zawiera ona kompleksowy opis i spis gospodarstw agroturystycznych.