Jump to ratings and reviews
Rate this book

Pucio

Pucio uczy się mówić

Rate this book
Poznajcie Pucia i jego wesołą rodzinkę! Ten sympatyczny maluch stanie się ulubionym towarzyszem Waszego dziecka w stawianiu pierwszych kroków w nauce mowy!
Pierwsza część przygód Pucia przeznaczona jest dla dzieci najmłodszych oraz tych nieco starszych z opóźnionym rozwojem mowy. Koncentruje się przede wszystkim na wyrażeniach dźwiękonaśladowczych i samogłoskach, które są używane już przez roczne dziecko. Celowo prosta w formie i wzbogacona pięknymi ilustracjami, zachęcającymi do nazywania obiektów i powtarzania dźwięków, w naturalny sposób wspiera rozwój mowy dziecka.

Pucio uczy się mówić. Zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych to czwarta po Wierszykach ćwiczących języki, Z muchą na luzie ćwiczymy buzie oraz Zeszytowym treningu mowy książka z bestsellerowej serii Uczę się: mówić, wymawiać, opowiadać.

40 pages, Board book

First published August 3, 2016

3 people are currently reading
39 people want to read

About the author

Marta Galewska-Kustra

26 books8 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
140 (68%)
4 stars
54 (26%)
3 stars
8 (3%)
2 stars
2 (<1%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 11 of 11 reviews
Profile Image for Olga.
17 reviews2 followers
October 30, 2018
www.drobnymmaczkiem.com

Pucio po raz pierwszy w księgarniach pojawił się stosunkowo niedawno i można śmiało powiedzieć, że szturmem zdobył serca dzieci i rodziców. Dzisiaj tę serię znają już chyba wszyscy! Do tej pory powstały cztery części przygód Pucia i jego rodziny. Każda część jest wyjątkowa, niebanalnie wydana, świetnie zilustrowana, przeznaczona dla konkretnej grupy wiekowej i, co najważniejsze, stworzona w jednym celu: rzetelnej nauki mówienia dzieci już od pierwszych lat życia. Na pewno wyżej wspomnianą „rzetelność” gwarantuje sama autorka – Marta Galewska-Kustra, ekspert w swej dziedzinie, doktor nauk humanistycznych, logopeda, pedagog dziecięcy, pedagog twórczości, adiunkt w Akademii Pedagogiki Specjalnej. Nic dodać, nic ująć.

„Pucio uczy się mówić” to pierwsza część serii napisana z myślą o najmłodszych dzieciach czyli w wieku od 0 do 3 (chociaż mój czteroipółlatek nadal chętnie do niej zagląda). Ta część opiera się głównie na wyrażeniach dźwiękonaśladowczych, bo przecież z tego właśnie składają się pierwsze próby mówienia u maluchów (krówka robi „muuu”, kurka „kokoko”, kotek „miau”). Ja bardzo sobie cenię Pucia za profesjonalizm. Na początku każdej serii autorka daje rodzicom cenne wskazówki dotyczące książki, tj. jak współpracować z dzieckiem podczas czytania przygód Pucia, na co zwracać szczególną uwagę i, co ważne, jak nie przeginać, żeby dziecka nie zniechęcić – jakich błędów unikać. Podejrzewam, że większość rodziców intuicyjnie świetnie sobie radzi ze stymulowaniem mówienia u dziecka, przychodzi to nam chyba naturalnie (tak jak naturalnie dziecko zaczyna gaworzyć, a potem mówić – zakładając, że żyje w przyjaznym mu do tego środowisku), ale oczywiście nie zaszkodzi poczytać sobie trochę dobrych rad od ludzi którzy w tym „siedzą” zawodowo. Autorka książki przypomina rodzicom, że wyrażenia dźwiękonaśladowcze „powinny być używane już przez roczne dziecko”, uczula, żeby rodzic nie zmuszał dziecka „do powtarzania słów, dźwięków, strofując je: ‘Powtórz’!”, zaznacza też, że maluch nie musi poprawnie wymawiać wszystkich dźwięków. Potraktujmy tę książkę jak pretekst do snucia opowieści o tym co się dzieje na obrazku, do pokazywania przedmiotów, zadawania pytań (jeśli trzeba – podpowiadania), opisywania postaci. Niech to będzie wspólnie spędzony czas z dzieckiem, smakowanie się każdą stroną, rozbudzanie wyobraźni, zachęcanie do mówienia, czytania, słuchania, bycia razem. Nauka niech będzie trochę takim efektem ubocznym. Autorka zaznacza, że bardzo ważne jest też obserwowanie dziecka podczas wspólnego czytania – czy słucha, czy pokazuje, czy reaguje. Ważna uwaga – jeśli roczne dziecko nadal ma problemy z naśladowaniem najprostszych dźwięków typu: „pi pi” czy „mu mu” to można skonsultować się z logopedą. Tylko bez paniki.

To były wrażenia Mamy. A co dzieci myślą o Puciu? Moje go bardzo lubią. Forma książki – jedna z ulubionych – tzw. kartonówka. Bardzo poręczna, niezniszczalna, do zabrania wszędzie. Naprawdę fajne ilustracje, stonowane kolory, wszystko zrobione z dobrym smakiem, przejrzyście i czytelnie. Z rodziną Pucia łatwo nam się utożsamić (mojej rodzinie szczególnie), bo dwa przedszkolaki (Pucio i Misia), jedno Bobo (robi „łe” albo śpi), mama, tata, niezawodni dziadkowie i dużo zwierząt wokół. Książeczka kończy się naszą ulubioną stroną czyli takim à la słowniczkiem obrazkowym, gdzie autorka raz jeszcze przypomina wszystkie przedmioty/zwierzęta/postaci i charakterystyczne dla nich dźwięki. Ta strona to kopalnia pomysłów na językowe zabawy, wymyślanie zagadek, pretekst do powtarzania, wyszukiwania…Wszystko wspaniale przemyślane. Od razu widać, że zrobiły to osoby, które się na tym znają. Gorąco polecam!
Profile Image for Lenka.
84 reviews
December 27, 2023
Už to začíná... Tohle jsme letos přečetli asi tak 35x. Ale je to perfektní! Velmi jednoduchý text pro začínajícího povídavce a hezké, nepřeplácané ilustrace. Věřím, že to maličkému opravdu pomohlo s prvními slůvky.
Profile Image for drobnym maczkiem.
28 reviews1 follower
March 8, 2023
www.drobnymmaczkiem.com
@drobnymmaczkiem Instagram/Facebook

Pucio po raz pierwszy w księgarniach pojawił się stosunkowo niedawno i można śmiało powiedzieć, że szturmem zdobył serca dzieci i rodziców. Dzisiaj tę serię znają już chyba wszyscy! Do tej pory powstały cztery części przygód Pucia i jego rodziny. Każda część jest wyjątkowa, niebanalnie wydana, świetnie zilustrowana, przeznaczona dla konkretnej grupy wiekowej i, co najważniejsze, stworzona w jednym celu: rzetelnej nauki mówienia dzieci już od pierwszych lat życia. Na pewno wyżej wspomnianą „rzetelność” gwarantuje sama autorka – Marta Galewska-Kustra, ekspert w swej dziedzinie, doktor nauk humanistycznych, logopeda, pedagog dziecięcy, pedagog twórczości, adiunkt w Akademii Pedagogiki Specjalnej. Nic dodać, nic ująć.

„Pucio uczy się mówić” to pierwsza część serii napisana z myślą o najmłodszych dzieciach czyli w wieku od 0 do 3 (chociaż mój czteroipółlatek nadal chętnie do niej zagląda). Ta część opiera się głównie na wyrażeniach dźwiękonaśladowczych, bo przecież z tego właśnie składają się pierwsze próby mówienia u maluchów (krówka robi „muuu”, kurka „kokoko”, kotek „miau”). Ja bardzo sobie cenię Pucia za profesjonalizm. Na początku każdej serii autorka daje rodzicom cenne wskazówki dotyczące książki, tj. jak współpracować z dzieckiem podczas czytania przygód Pucia, na co zwracać szczególną uwagę i, co ważne, jak nie przeginać, żeby dziecka nie zniechęcić – jakich błędów unikać. Podejrzewam, że większość rodziców intuicyjnie świetnie sobie radzi ze stymulowaniem mówienia u dziecka, przychodzi to nam chyba naturalnie (tak jak naturalnie dziecko zaczyna gaworzyć, a potem mówić – zakładając, że żyje w przyjaznym mu do tego środowisku), ale oczywiście nie zaszkodzi poczytać sobie trochę dobrych rad od ludzi którzy w tym „siedzą” zawodowo. Autorka książki przypomina rodzicom, że wyrażenia dźwiękonaśladowcze „powinny być używane już przez roczne dziecko”, uczula, żeby rodzic nie zmuszał dziecka „do powtarzania słów, dźwięków, strofując je: ‘Powtórz’!”, zaznacza też, że maluch nie musi poprawnie wymawiać wszystkich dźwięków. Potraktujmy tę książkę jak pretekst do snucia opowieści o tym co się dzieje na obrazku, do pokazywania przedmiotów, zadawania pytań (jeśli trzeba – podpowiadania), opisywania postaci. Niech to będzie wspólnie spędzony czas z dzieckiem, smakowanie się każdą stroną, rozbudzanie wyobraźni, zachęcanie do mówienia, czytania, słuchania, bycia razem. Nauka niech będzie trochę takim efektem ubocznym. Autorka zaznacza, że bardzo ważne jest też obserwowanie dziecka podczas wspólnego czytania – czy słucha, czy pokazuje, czy reaguje. Ważna uwaga – jeśli roczne dziecko nadal ma problemy z naśladowaniem najprostszych dźwięków typu: „pi pi” czy „mu mu” to można skonsultować się z logopedą. Tylko bez paniki.

To były wrażenia Mamy. A co dzieci myślą o Puciu? Moje go bardzo lubią. Forma książki – jedna z ulubionych – tzw. kartonówka. Bardzo poręczna, niezniszczalna, do zabrania wszędzie. Naprawdę fajne ilustracje, stonowane kolory, wszystko zrobione z dobrym smakiem, przejrzyście i czytelnie. Z rodziną Pucia łatwo nam się utożsamić (mojej rodzinie szczególnie), bo dwa przedszkolaki (Pucio i Misia), jedno Bobo (robi „łe” albo śpi), mama, tata, niezawodni dziadkowie i dużo zwierząt wokół. Książeczka kończy się naszą ulubioną stroną czyli takim à la słowniczkiem obrazkowym, gdzie autorka raz jeszcze przypomina wszystkie przedmioty/zwierzęta/postaci i charakterystyczne dla nich dźwięki. Ta strona to kopalnia pomysłów na językowe zabawy, wymyślanie zagadek, pretekst do powtarzania, wyszukiwania…Wszystko wspaniale przemyślane. Od razu widać, że zrobiły to osoby, które się na tym znają. Gorąco polecam!
Profile Image for Madzia  Babiarz.
48 reviews
December 12, 2021
Nie czytałam ale wydaje mi się, że polubię bo interesują mnie książki o samorozwoju😊
Profile Image for Rokita.
6 reviews
September 2, 2025
Powinno to być lekturą szkolną. (najlepiej w klasie 8 zamiast Pana Tadeusza)
Profile Image for Monika Wrzesińska.
8 reviews
June 27, 2020
Moja córka (1,5 roku) uwielbia Pucia. Czytamy go wielokrotnie w ciągu dnia i kilka razy przed snem. Codziennie. Proste, nieprzeładowane ilustracje pomagają dziecku skupić się na postaciach i dźwiękach. Całość znamy już na pamięć ale mimo to książeczka nie nudzi się i pozostaje ulubioną.
6 reviews2 followers
February 27, 2022
Syn dostal túto knihu na prvé narodeniny a prvé mesiace sme ju museli čítať aspoň 10x za deň (nepreháňam), potom postupne ustúpila zložitejším knižkám (vrátane ďalšieho dielu). Nejde vyslovene o príbeh, každá dvojstrana sa dá čítať aj samostatne, podľa toho, ako sa vie dieťa sústrediť. Hlavnými hrdinami knihy sú súrodenci Miška, Kubko a Samko, spolu so svojimi rodičmi. Sledujeme ich v známych situáciách (stolovanie, rozbitá váza, cesta po rušnej ulici, návšteva u starých rodičov...), z ktorých každá je opísaná jednoduchými vetami s použitím citosloviec, ktoré sa deťom ľahko opakujú.
Profile Image for Maria.
136 reviews5 followers
December 16, 2022
Це моя ульюблена частина, бо тут мало тексту. Спершу не дуже зайшла Алі, але потім стала одною з найчастіше обераних на ніч (мною також, бо вона коротка в порівнянні з іншими частинами).
Скорочення дуже знадобилися на початку двох дочкиних 2х років, щоб полегшити розширення словарного запасу. Зараз книжка вже дещо неактуальна, але інші читачі пишуть, що на ній можна буде вчитися читати.
Profile Image for Sylvia.
137 reviews12 followers
November 8, 2022
Fantastyczna również dla starszego rodzeństwa zaczynającego swoją przygodę z literkami i czytaniem.
Profile Image for Katarína Belišková.
82 reviews
August 23, 2025
prekladatelsky oriesok na zvuky, ktore sa nemaju opakovat :) dobra praca, Laci.
knizka zaujala, jednoducha, mile kresby, text akurat.
Profile Image for hisham.
91 reviews
January 11, 2021
poľština je super. som rada, že som sa naučila mówić.
Displaying 1 - 11 of 11 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.