Przez ponad 70 dni pokonaliśmy starym busem prawie 20.000 kilometrów przez drogi i bezdroża Alaski i Kanady. Odwiedziliśmy najpiękniejsze parki narodowe, szukaliśmy złota i tropiliśmy rosomaki. Spotkaliśmy dziesiątki niedźwiedzi, pływaliśmy kajakami po lodowcu i trafiliśmy na morderstwo w Twin Peaks. Zmierzyliśmy się ze szlakiem do autobusu z Into The Wild i odnaleźliśmy Polaka w motelu widmo. Z nami poznasz Północ taką, jaka jest naprawdę – dziką, nieprzewidywalną i ucząca pokory.
-Since this one is available only in its original language, I will also write me review in Polish (sorry my English-speaking GR Friends)/
Na początku chciałabym napisać, że absolutnie uwielbiam Karola i Olę. Oglądnęłam (wielokrotnie) każdy ich filmik na YouTube i nieustannie śledzę ich poczynania na instagramie. Mimo tego, na początku rozważałam ocenienie tej książki na 2-3 gwiazdki. Nieco mnie rozczarowała. Miałam wrażenie (i chyba w większości przypadków tak jest), że zawiera ona po prostu spisane z odcinków teksty i narracje. Może nie jest w tym nic złego. Dla kogoś kto nie miał okazji oglądać serii o Alasce i Kanadzie, książka może się bardzo spodobać. Ale ja, jako fan, liczyłam na dużo więcej rozważań i przygód o których w odcinkach nie było mowy. Albo może na nieco bardziej poradnikowy format? Troszkę uraziły mnie też niektóre żarty/komentarze jak np. o Łukaszu. Przyznaję, oglądając odcinki można było wyczuć lekka niechęć do jego osoby, ale może pisanie pod wpływem aż tak silnych emocji też nie jest dobre, bo później możemy tego żałować. Po co ciągnąć i wylewać na kartki swoje urazy... Jednak mimo tych kilku minusów, pomyślałam sobie, że wiedząc to wszystko i tak sięgnęłabym do tej historii po raz drugi. Też jestem (chociaż już mniej hardcorowym) podróżnikiem i absolutnie podziwiam busy za to co robią. Karola mogłabym słuchać w nieskończoność a jego teksty też bardzo dobrze się czyta. Dlatego podciągam ocenę tej książki do 4 gwiazdek i mam nadzieje, że kolejne książki nie zawiodą.
Książka zachęciła mnie do zwiedzenia nie tyle Kanady, bo to wymarzyłem sobie wcześniej, ale przede wszystkim do Alaski. Najlepsza książka z całej serii (jak każda kolejna) od pozostałych różni się przede wszystkim nowym elementem - komentarzami Oli, które są wnikliwe i pokazują ciekawy punkt widzenia na wybrane tematy. Wrażenie robią też zamieszczone zdjęcia.
Oglądałam codzienne vlogi z tej wyprawy, dlatego zawartość książki nie była dla mnie sporym zaskoczeniem. Uważam jednak, że i tak warto było ją przeczytać, ponieważ o części historii nie miałam wcześniej zielonego pojęcia a rozjaśniły one niektóre sytuacje, które miały miejsce w filmach.
Ola i Karol Lewandowscy zrobili mega dobrą rzecz w Polsce. Zachęcili mnóstwo osób do podróży, do wyjścia z domu, do rozpoczęcia swojej przygody. Stali się wzorem i inspiracją dla wielu młodych ludzi. Tylko w tej wyprawie przebyli ponad 20 000 kilometrów i przeżyli około 70 dni w podróży.
Zdjęcia rozbudzają wyobraźnię i stanowią piękne wypełnienie książki. Celowo nie używam słowa "dopełnienie", ponieważ one nie są czymś, czym zapycha się wolne miejsce. Widać bowiem, że ich wybór był zamierzony.
Na uwagę zasługują również nowoczesne kody QR. To dzięki nim oglądamy dodatkowe materiały, które pozwolą nam poczuć się tak, jakbyśmy razem z autorami przemierzali Alaskę i Kanadę.
Jeśli chodzi o styl pisania - to podobnie jak w poprzednich pozycjach tego autora - nie zachwycił mnie on. Jasne, Karol Lewandowski ma lekkie pióro, ale czasem jednak mi w tym brakuje takiej spójności. Tak czy siak, same historie są niezwykle ciekawe, więc wynagradza pewne słabe strony książki.
Jeśli lubisz przygody, Stany Zjednoczone lub Kanadę, ciekawych ludzi albo podróże to sięgnij po tę książkę.
To juz czwarta ksiazka szalonych studentow ze Swidnicy podrozujacych po swiecie. Tym razem odwiedzili Alaske i Kanade, spedzili 71 dni i przejechali 18tysiecy kilometrow. Ksiazka opatrzona zostala zdjeciami, poradami i fragmentami z dziennika jednej z uczestniczek. Ciekawa pozycja, szybko sie czyta. Serdecznie polecam :)
Dotarłem do końca tylko z powodu mojego zamiłowania do tematu. Autorzy prezentują skrajnie nieodpowiedzialne podejście do planowania, które można by zrozumieć przy pierwszej podróży jak się ma 18 lat i zakłada się "jakoś to będzie", a nie od "doświadczonych podróżników". Takie podejście przyświeca wyprawie od samego początku: np kupili busa którym chcieli przejechać przez 2 kontynenty taniej niż złom i byli zszokowani, że nie jest w świetnym stanie. Jakby mechanicy naprawiający auto kazali im zapłacić za wykonane prace to wycieczka skończyła by się zanim się jeszcze zaczęła. Jakby nie mieli darmowego noclegu w Chicago tak samo. I tak dalej i tak dalej przez całą książkę.
Znakomita lektura - ciekawie opisane zarówno przygody w podróży, jak i natura dookoła (naprawdę czuje się, jakby się było z ekipą w tej podróży), bardzo dobry język, dużo dodatkowej wiedzy przekazanej w przystępny sposób, prześliczne zdjęcia. Uwielbiam tę ekipę!