Jump to ratings and reviews
Rate this book

Un ours comme ci, ours comme ça

Rate this book
Tous les ours ne sont pas identiques. Il y en a des grands et des petits, des jeunes et des vieux, des bavards et des timides... mais c'est ensemble qu'ils font le monde des ours !

32 pages, Board book

First published January 1, 2012

Loading...
Loading...

About the author

Agata Królak

27 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
9 (45%)
4 stars
9 (45%)
3 stars
1 (5%)
2 stars
1 (5%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 3 of 3 reviews
Profile Image for Drédré.
82 reviews1 follower
pour-les-kids
April 4, 2026
dessins adorables
les contraires les émotions les adjectifs
+ pages avec du contraste pour les petits
Profile Image for drobnym maczkiem.
28 reviews1 follower
March 8, 2023
www.drobnymmaczkiem.com
@drobnymmaczkiem Instagram/Facebook


„Różnimisie” są z nami już tak długo, że śmiało mogłyby się ubiegać o status weterana wśród naszych książek. Mój najstarszy syn, dziś pięciolatek, dostał „misie” na roczek od Cioci Natalii i od tego czasu są regularnie czytane i poddawane różnym próbom. W zasadzie to już powoli pełnią rolę maskotki (jak to misie!), bo oprócz swej podstawowej funkcji – czytania i oglądania, służą też trochę do miętoszenia, dotykania i gryzienia. Cóż, potencjał „Różnimisi” moja trójka wykorzystała w stu procentach, bo „kartonówki” to, dosłownie, twarde sztuki – solidne, z zaokrąglonymi rogami, niezniszczalne. Ale, ale…nie zapominajmy o tym, że to przede wszystkim, książka „dla tych, którzy chcą wiedzieć, czym się różnią misie” – jak to zgrabnie ujmuje autorka.

Znamienne dla książek wydanych przez Dwie Siostry, jest to, że są one po prostu piękne. Istna uczta dla oka. O wartościach merytorycznych już nie wspominając. Szczerze, nie potrafię znaleźć wydawniczego „koszmarka” w wykonaniu Dwóch Sióstr. Tak, przyznaję otwarcie: jestem ich wierną fanką i mogłabym te książki brać w ciemno. Z „misiami” jest podobnie. Od początku zachwyciła mnie oszczędna acz niepozostawiająca niedomówień kreska Agaty Królak. Jej miś to właściwie zarys misia, szkic nakreślony kredką. Coś bardziej umownego niż konkretnego. Trochę jak chwiejny rysunek dziecka opatrzony ręcznym podpisem. Pomimo wszystko, każdy miś ma swój charakter i, moim zdaniem, ogromne poczucie humoru. Para misiów na jasnym tle, para misiów na czarnym tle, do tego fantazyjne kolory. Misie mają za zadanie pokazać kontrasty, prezentują w jaki sposób możemy się różnić – stąd „Różnimisie.” Jeden miś jest chudy – inny gruby, jeden stary – drugi młody i tak dalej.

Na początku miałam wątpliwości czy takie małe dziecko doceni oszczędne rysunki. Umówmy się, że misie Agaty Królak w niczym nie przypominają standardowych, puchatych i uśmiechniętych misiów z bajek. Bałam się, że dla malucha ta książeczka może być nieczytelna. Na szczęście myliłam się. Dzieci od razu zrozumiały przekaz misiów, w mig nawiązały z nimi kontakt i doceniły ich poczucie humoru. „Róznimisie” zostały intensywnie przetestowane na trójce moich dzieci. Wniosek: dzieci doceniają niebanalną kreskę. Pokazujmy dzieciom piękne rzeczy. Od początku.
Displaying 1 - 3 of 3 reviews