Jump to ratings and reviews
Rate this book

Polskie Archiwum X

Rate this book
Poznaj kulisy sukcesów elitarnej policyjnej jednostki śledczej z Krakowa

Podobno ludziom zdarza się znikać bez śladu. Podobno istnieje coś takiego jak zbrodnia doskonała. Podobno czas leczy rany.
W policyjnych statystykach zaginięć kryje się mroczny sekret – „ciemna liczba zabójstw”.
„Archiwum X” to pierwsza w Polsce jednostka rozwiązująca po latach niewyjaśnione sprawy kryminalne. Udowadnia, że nic, a zwłaszcza ludzie, nie ginie bez śladu. Że sprawiedliwość w końcu dopadnie każdego mordercę. Że sumienia nie da się zagłuszyć. Że najbardziej przerażające historie pisze samo życie.
Dzięki doskonałemu wyczuciu ludzkiej psychiki, nowoczesnym metodom śledczym, wytrwałości i zaangażowaniu krakowscy policjanci odnoszą spektakularne sukcesy, obalając mity i stereotypy na temat policji. W książce Polskie Archiwum X po raz pierwszy zdradzają sekrety swojej pracy, wciągając czytelnika w niebezpieczną grę, której stawką jest prawda.

Szczątkowe ślady i mylące tropy. Tajemnice śledztw, które doprowadziły do zatrzymania nieuchwytnych przez lata morderców. Ta książka to relacja z pierwszej ręki.
– Michał Fajbusiewicz, autor Magazynu Kryminalnego 997

Ta książka wywołuje dreszcze. Jest fascynująco straszna i fascynująco prawdziwa. Nie radzę czytania jej w samotności, szczególnie przed snem.
– Andrzej Grabowski, odtwórca roli Jacka Goca „Gebelsa" w filmie Pitbull

280 pages, Paperback

Published September 1, 2016

11 people are currently reading
127 people want to read

About the author

Piotr Litka

6 books

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
32 (15%)
4 stars
79 (38%)
3 stars
70 (34%)
2 stars
19 (9%)
1 star
4 (1%)
Displaying 1 - 17 of 17 reviews
Profile Image for Black Mantilla.
21 reviews5 followers
June 11, 2019
Archiwum X.
Nazwa tych jednostek zasłynęła dzięki serialowi, czy może to dzięki niemu zaczęto nazywać w taki sposób zespoły zajmujące się "ciemną liczbą zabójstw"?

Przez długi czas miałam w planach przeczytać o pierwszej takiej jednostce w Europie, naszej, krakowskiej. Jestem przeogromną fascynatką tzw. "true crime" i ta książka pochodzi jeszcze z okresu, gdy ta tematyka nie była "modna". Ba, ciężko było takowe wydania w języku polskim kupić. Byłam bardzo zadowolona, gdy zauważyłam okładkę w miejskiej bibliotece i z ogromnym zapałem napoczęłam ją już w drodze powrotnej.

Książka nie jest długa, zwłaszcza że okraszona sporą ilością grafik (niestety, ale w większości skany zdjęć wyglądają słabo, są zwyczajnie za małe, by coś zobaczyć na czarno-białym wydruku.) i poprowadzona w gawędziarskim stylu. Z pewnością sprawdzi się osobom, które nie lubią czysto prawnego/medycznego języka. W opowieści wplecione są luźniejsze wypowiedzi policjantów, takie jak np. wspomnienia. Znaczna część tych spraw to takie, o których coś słyszałam, ale nie było zbyt wielu źródeł, a to należałoby zaliczyć na znaczny plus... Gdyby nie fakt, że 90% z zamieszczonych informacji o tych zdarzeniach da się dowiedzieć z prasy.

Szkoda tylko, że zaraz za potencjalnymi plusami czai się długa lista minusów...
Objętościowo jest taka, że da się ją przeczytać w jeden wieczór, 280 stron to niewiele. Zwłaszcza że później okazało się, że jest wśród nich pełno pustych (albo zadrukowanych tłem) stron i jakieś dziwne patchworki z np. skanów tytułu artykułu w gazecie (zamiast dodać całość...). Miałam zamiar ukończyć ją w jeden dzień, ale z każdą stroną rosło znużenie i przeciągnęło się na miesiąc. Potrafiłam czytać po maksymalnie dwa, trzy rozdziały, a i po tym trzeba było kilka dni odpocząć. Już od początku udzielała mi się atmosfera pubu w zadymionej piwniczce. Jednak w środku, zamiast normalnych siedzisk musiały być wyjątkowo wygodne bujane fotele. Im dalej w tekst, tym bardziej miałam ochotę usnąć. W pewnym momencie poczułam (i to uczucie niestety nie opuściło mnie do końca książki), że wszystko jest napisane jak dla osoby z niskim IQ, czasami miałam nieodparte wrażenie, że źle włożyłam zakładkę i czytam to samo. 
Świetnie, że poruszono mniej znane sprawy bez samych suchych faktów, z zapisami wspomnień śledczych. Tylko skoro już się ruszyło temat, to wypadałoby napisać trochę więcej o przebiegu śledztw, ofierze, oskarżonym, ich relacjach, jakie wątki połączono by dotrzeć do prawdy, o wykryciu... Kilka stron na jedną sprawę to zdecydowanie za mało, zwłaszcza że (poza małymi przebłyskami) nie ma tam nic, czego nie dowiedzielibyśmy się z prasy. Podane przeze mnie tematy zostały ledwo liźnięte i to też nie zawsze. Spokojnie można na początku każdego rozdziału grać w bingo, zgadując czy w opisie tej sprawy dany aspekt zostanie poruszony, czy ominięty. Kuleje nawet temat tego, co mamy obiecane na okładce, czyli rzekome "kulisy". Jak powstało i rozrastało się krakowskie "Archiwum X", o ich sukcesach, o uosobieniu śledczych i ich motywacjach, oraz o tym, czym różni się pierwszy zespół od drugiego? Czy dostaniemy odpowiedzi na te pytania? Owszem, ale na własną rękę. Prawdopodobnie dowiemy się więcej z Wikipedii niż stąd. Nie wiem, jak to się stało, ale widocznie według pana Litki opisywanie zafascynowania jednego ze śledczych muzyką Kazika i wstawianie tekstów w treść jest ważniejszym wątkiem.

Wydaje mi się, że pan Piotr był tak wyluzowany, że zapomniał o poświęceniu się porządnej pracy nad książką. Tak, jakby na początku się jeszcze pilnował, a później już olał "sztywne ramy" i rozpoczął pisanie artykułu do wydania gazetki "Koła Gospodyń Wiejskich". Moim zdaniem ogromny potencjał tej książki został przez to pogrzebany. Śmiem nawet twierdzić, że to trochę ambitniejsza niż "Naj", czy inna "Pani domu" lektura do poduchy, nic innego. Wierzyłam, że sprawa nie zostanie położona, a książka zostanie napisana dokładnie. Tymczasem ma się wrażenie, że czyta się jakiś kiepski kryminał napisany na kolanie, wyłącznie dla zysku. Po jej przeczytaniu czułam się, jakbym złapała się na clickbait w internecie.
Profile Image for Klaudia_p.
673 reviews89 followers
March 13, 2019
Książeczka słabiutka, co oczywiście nie umniejsza zasług krakowskiego "Archiwum X". Choćby dlatego sięgnę po część drugą.
Profile Image for Julia.
29 reviews
December 30, 2022
Mam takie poczucie, że na fali popularności podcastów true crime pojawiła się na rynku tak duża przestrzeń na książki w tematyce kryminalnej, że zaczyna mi to przypominać linię produkcyjną. Choć książkę czytało mi się naprawdę przyjemnie i dowiadywanie się o pracy Archiwum X opowiedzianej z pierwszej ręki przez topowych polskich detektywów to zdecydowanie coś, co lubię, to nie umiem się oprzeć wrażeniu, że ta książka została stworzona bez ładu i składu, na szybko, z błędami, które wyłapywałam w trakcie czytania, a potem wydrukowana na tanim papierze i puszczona w eter.
Profile Image for Joanna.
51 reviews
November 5, 2017
Na pewno wciąga jak jesteś/byłeś fanem 997. Z opisów i innych recenzji oczekiwałam czegoś więcej, no ale nie bedę narzekać, bo książka jest fajna. Biurokracja i schematy niestety zabijają kreatywność. A my zamiast uczyć się na tych błędach dalaj brniemy w zaułek gdzie ważny jest papierek a nie twoja praca.
Nie polecam dla osób o słabych nerwach i z koszmarami nocnymi.
No niestety wielu rzeczy, spotkań, momentów nie da się uniknąć w naszym codziennym życiu. Możemy się bać i nie wychodzić z domu, ale wtedy nie zobaczymy jaki nasz świat jest piękny.
Profile Image for Adrianna (Erato Czyta).
137 reviews3 followers
September 16, 2018
Gdy tylko zobaczyłam tę książkę, wiedziałam, że prędzej czy później po nią sięgnę. Okazało się niestety, iż nastąpiło to znacznie później niż planowałam.
Z początku zwlekałam z jej zakupem, później, ku mojej rozpaczy, skończył się jej nakład i nigdzie nie można było już jej dostać. Całe szczęście Wydawnictwo Mando wznowiło wydanie tej pozycji, tak więc nie zwlekałam już dłużej - nawet doczekałam się drugiej książki z tej serii - podwójna uciecha. "Polskie Archiwum X" to książka, z której możemy dowiedzieć się kilku ciekawostek z początków powstawania tej grupy. Ja np. nie miałam pojęcia, że nasze Polskie Archiwum X było pierwszym w całej Europie i że funkcjonowało nieoficjalnie przez kilka lat.
Bohaterami książki są: szef Archiwum X - pan Bogdan oraz pan Mariusz, który w nim pracował. W każdym rozdziale została opisana inna sprawa, którą wspólnie rozwiązywali, a teraz wspólnie o nich opowiadają i komentują je w ciekawy sposób.
Znajdziemy tu sprawy zaginięć, ale i znalezionych zwłok lub ich fragmentów. Z całą pewnością trzeba podkreślić, że przy lekturze niektórych ze śledztw włosy jeżą się na ciele - chociażby przy historii trzech kobiet, które zabiły i poćwiartowały mężczyznę.

Chylę czoła przed autorem, ponieważ sprawy zostały opisane treściwie, ale rzetelnie i w bardzo ciekawy sposób. Rozdziały są krótkie, ale nie czujemy niedosytu informacji, wręcz przeciwnie, prócz przytoczenia danej historii otrzymujemy od bohaterów dodatkowo ciekawostki na ich temat, albo analizę ich pracy, zachowania przestępcy (mordercy) itp.
Lektura wciąga od pierwszych zdań i muszę uprzedzić, że ciężko będzie Wam oderwać się od niej.
Czcionka jest duża, w książce nie brakuje wizualnych wstawek oraz fotografii, wycinków artykułów itd. więc jest ona dość krótka - nad czym ubolewam, jednak jeśli chodzi o samą treść, a przecież to ona jest najważniejsza, to serdecznie polecam Wam tę pozycję.
Profile Image for Patrycja.
203 reviews6 followers
July 8, 2019
Policyjne "Archiwum X" oficjalnie nazywane Grupą Operacyjno-Śledczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie to zespół, którego głównym zadaniem jest rozwiązywanie niewyjaśnionych spraw sprzed lat. Nazywane są one "ciemną liczbą zabójstw ", a w tej kategorii mieszczą się zaginiecia, samobójstwa czy też zbrodnie, w których nie udało się wykryć sprawcy.

Grupa powstała w styczniu 2004 roku, a jej filarami byli dwaj policjanci-Bogdan Michalec i Mariusz Nowak. Była to pierwsza tego typu jednostka w Polsce. Archiwum X tworzą policjanci, dla których ta praca jest pasją.

W dziesięciu rozdziałach autorzy opisują kilka spraw, z którymi mieli do czynienia w swojej karierze. Każde śledztwo jest inne i do każdego z nich policjanci podchodzą w indywidualny sposób. Pokazują nam jak krok po kroku, szczegółowo analizując ostatnie chwile z życia ofiary dochodzą do rozwiązania zagadki.

"Polskie Archiwum X" to książka, w której mamy okazję przyjrzeć się z bliska pracy policji i zobaczyć jakie metody stosują prowadząc skomplikowane śledztwa. Przy czym trudność polega na tym, że są to sprawy sprzed wielu lat, przez innych detektywów odłożone na półkę.
Dodatkowo możemy się przekonać, że praca ta niewiele ma wspólnego z filmami i serialami, które oglądamy w telewizji.

Przyznaję, że bardzo lubię true crime i z przyjemnością sięgnęłam po tę książkę. Co prawda nastawiłam się na bardziej brutalne i intrygujące zbrodnie, ale mimo to jestem z tej lektury zadowolona. Tematyka do łatwych nie należy, ale książkę czyta się dobrze i szybko. Sprawę ułatwia przystępny język i ciekawe opisy zabójstw.
Na mnie ta książka wywarła dobre wrażenie i myślę, że jest to lektura warta uwagi. W najbliższym czasie planuję zabrać się za kolejny tom, a wszystkim zainteresowanym książkę polecam!
Profile Image for Klaudia Nogajczyk.
222 reviews4 followers
December 29, 2018
Dla wymiaru sprawiedliwości, nie ma nic gorszego niż umorzenie śledztwa ze względu na brak dowodów. Lata mijają, przybywa coraz więcej nowych śledztw do rozwiązania, lecz rodziny zamordowanych osób, nie zapominają... Czy będą mogli kiedykolwiek zaznać spokoju i doczekają się sprawiedliwości? Nad tym czuwa elitarna jednostka Archiwum X powołana do zajmowania się przypadkami "beznadziejnymi", czyli właśnie sprawami nierozwiązanymi, umorzonymi ze względu na brak wystarczających dowodów, a przecież wszyscy doskonale wiemy, że zbrodnia doskonała nie istnieje! Książka "Polskie Archiwum X" to wspomnienia 10-ciu zbrodni, którym blisko było do tytułu "zbrodni doskonałej", lecz na szczęście dla rodzin osób zamordowanych, zwykły przypadek sprawia, że dana sprawa zostaje wyjaśniona, a sprawca ujęty, a czasem po wielu latach pojawił się świadek, który nie mógł poradzić sobie z wyrzutami sumienia. Nie można pominąć także rozwoju nauki i techniki, które znacząco wpłynęły na nowe sposoby badania zgromadzonych na miejscu śladów, czy badania DNA, które zrewolucjonizowało pracę policjantów, oraz pozostałych pracowników organów ścigania. Podczas czytania odczuwałam tzw. dreszcz emocji, i niedowierzanie dla motywu osób, podejmujących się tak strasznego czynu, jak zabójstwo na osobach najbliższych. Polecam przeczytanie tej książki dla osób o mocnych nerwach, a zwłaszcza dla fanów kryminalistyki.
Profile Image for Anita.
353 reviews3 followers
July 13, 2019
Ciekawie się czyta, choć opisane dochodzenia są raczej pobieżnie opowiedziane, bez naprawdę szczegółowych opisów. Bardziej jest to studium zła siedzącego w ludziach, niż dokładne reportaże. Jest sporo materiałów przytoczonych w oryginale (zeznania, listy, zdjęcia dowodów), więc jest to na pewno gratka dla każdego fana policyjnej roboty. Autorzy przekonują, że za spektakulatnymi sukcesami stoi żmudna, wielomiesięczna praca - a czasem zwykły przypadek. Polecam!
Profile Image for Krysia o książkach.
952 reviews678 followers
January 17, 2022
Książka jest słaba ponieważ prowadzona narracja jest zbyt lekka, prowadzona w stylu gawędziarkim o tej sprawie trochę o tamtej trochę. Metody określane jako niezwykle i nowartoskie ale poza przymiotnikami nie ma nic na podparcie ten tezy.

To oczywiście nie odnosi się do działalności wydziału, tej nie umniejszam. Umniejszam książce, która jest banalna. Czyta się dobrze, ale koniec końców ustawiam na półce z czytadłami.
Profile Image for Natalie.
299 reviews
July 16, 2019
Pisarsko - bardzo słabiutka książeczka. Ale czyta się całkiem szybko, a niektóre ze spraw zaciekawiły mnie na tyle, żeby jeszcze trochę więcej o nich poszukać. Polecam krakusom i w ogóle mieszkańcom Małopolski, bo zawsze ciekawie jest poczytać o znanych nam miejscach w trochę niecodziennym kontekście.
Profile Image for misia♡.
152 reviews
June 15, 2024
Nie jestem fanką narracji i stylu pisania, co lekko przeszkadzało mi przebrnąć przez tą książkę. Jednak jako że jestem ogromną fanką true crime od lat, książkę pochlonelam. Mimo licznych wad, przeczytam następny tom bo sprawy tu opisane nie mają rozgłosu w internecie i można dowiedzieć się czegoś o przestępstwach które miały miejsce obok nas
3.5/5 ⭐
4 reviews
January 9, 2026
Tematyka świetna, opisującą sprawy z bodajże pierwszej w Europie jednostki skupiającej się na przestępstwach nie wykrytych.
Książka jednak brzmi jak podcast true crime w formie pisemnej. Sprawy opisane zdawkowo, bez większych analiz.
Profile Image for Ola Osiakowska.
89 reviews
February 4, 2022
Chciałam się dowiedzieć jak udało im się znaleźć sprawcę No i się nie dowiedziałam. Czekałam do ostatniego rozdziału myśląc, że tam właśnie zostanie to opisane ale chyba się przeliczyłam bo tak na prawdę nie dowiadujemy sie niczego..
Displaying 1 - 17 of 17 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.