na chwilę obecną oceniam na cztery gwiazdki, ze względu na to, że jestem całkowicie przesycona informacjami, które, choć przydatne, najpewniej całkowicie wyparują mi z głowy.
w książce jest wszystko, co powinno znaleźć się w przewodniku turystycznym, i więcej. i w tym więcej właśnie leży problem, bo osoba będąca przed wycieczką do Rzymu zapomni połowę treści przed wyjazdem, o ile w ogóle przebrnie przez kilkadziesiąt opisów restauracji, barów, klubów, parków czy muzeów, a osoba, która będzie już w trakcie samej wycieczki najprawdopodobniej nie znajdzie czasu na przyswojenie tak obfitej treści.
duży plusik za zwrócenie uwagi na bezpieczeństwo kobiet, w książce dostajemy nawet zawołanie będące odpowiedzią na catcalling lub niechciany dotyk (che schifo!)
po skończeniu czuję się przytłoczona, ale zobaczymy, jak pomocna okaże się w terenie.
Before the internet, Lonely Planet was the ultimate travel guide. Still a succinct way to get an idea of a city and I like the levels of cost they include, but somehow does feel a little dated.