Bycie żoną swojego męża ma pewne zalety – pełne konto i nadmiar wolnego czasu. W zamian wystarczy tylko pilnować, by mąż nie zapominał, dzięki komu żyje pełnią szczęścia. Układ działa jak w zegarku, ale do czasu... Jolka, Martusia i Kama pewnego dnia odkrywają, że w metryce lat im przybywa, nie ubywa, pojawiają się kurze łapki, dodatkowe kilogramy, a w życiu ich mężów inne kobiety.
Przyjaciółki postanawiają zmienić swój stan cywilny, zanim zrobią to ich mężowie. Tylko te nieszczęsne intercyzy... W tej sytuacji można zrobić tylko jedno. Zostać bogatą wdową. Żeby to tylko było takie proste...
Absolwentka Pedagogiki Specjalnej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, autorka powieści kryminalnych: Martwe Jezioro, Czy ten rudy kot to pies?, Zacisze 13 i Zacisze 13. Powrót. Pracuje jako asystentka osób niepełnosprawnych w Polskim Komitecie Pomocy Społecznej w Śremie. Kocha jazdę konną i rytmy latynoamerykańskie, zwłaszcza salsę. Namiętnie czyta Joannę Chmielewską, Stephena Kinga, Joe Hilla, Tess Gerritsen i Jeffery'ego Deavera.
Daleko tej lekturze do klasycznego kryminału, w którym mroczny detektyw tropi seryjnego mordercę – to brawurowa komedia omyłek, w której największym zagrożeniem są zdeterminowane kobiety.
Poznajemy trzy bohaterki, które dzieli niemal wszystko: wiek, pozycja społeczna i temperament. Łączy je jednak wspólny mianownik – małżeńska zdrada. Nasze bohaterki nie zamierzają jednak płakać w poduszkę - planują definitywne rozwiązanie problemu. Problem w tym, że ich metody rozwiązywania konfliktów, są - delikatnie mówiąc- bardzo nieszablonowe...
Plan jest prosty: sprawiedliwość musi zwyciężyć. Jednak w świecie Rudnickiej żaden plan nie ma prawa się udać. To, co miało być prostą nauczką, błyskawicznie przeradza się w lawinę absurdów, w której trupy ścielą się gęsto, świadkowie wyrastają spod ziemi, a policja depcze bohaterkom po piętach. Autorka w genialny sposób ukazuje potęgę kobiecej solidarności, która jest w stanie przetrwać nawet najbardziej niezdarne tuszowanie śladów zbrodni. Cięte dialogi, czarny humor i balansowanie na granicy tragizmu oraz farsy sprawiają, że czytelnik z jednej strony martwi się o los „świnek”, a z drugiej nie może przestać się śmiać z ich kreatywności w wychodzeniu z opresji.
Świetny odmóżdżacz po mocniejszych lekturach. Nieźle się ubawiłam.
Czy ta książka była taka przezabawna, kryminalna i rewelacyjna, jak napisano na okładce? Niestety nie. Nie oznacza to jednak, że nie wciągnęły mnie perypetie trzech (?) przyjaciółek. Ot, takie lekkie czytadło, przerywnik między książkami.
Bawiłam się przednio z tą powieścią i może nawet trochę zaprzyjaźniłam z jej bohaterkami. Mamy tu mnóstwo zbiegów okoliczności, świetne dialogi, wiele kwestii jest przerysowanych, ale przecież to właśnie o to chodzi w komediach kryminalnych. https://korcimnieczytanie.blogspot.co...
Śmieszna komedia z czarnym humorem. Trzeba uważać czego się pragnie, bo może się to wydarzyć! Ładnie utkani bohaterowie, budzą sympatię pomimo planu grozy. Lekka, niewymagająca lektura na zimowy wieczór. Polecam
Trzy kobiety mają dość swoich okropnych obleśnych mężów i chcą się ich pozbyć. Przezabawna historia pełna zaskakujących zwrotów akcji. Przyjemna lektura na wieczór lub relaksujący weekend.