Michel Plessix (1959 - 2017) was a French comic book artist, best known for the series Julien Boisvert, his adaptation of The Wind in the Willows ('Le vent dans les Saules') and its follow-up, 'Le vent dans les Sables'.
Czas na komiks! Tym razem w nasze ręce trafia trzeci i przedostatni tom opowieści „O czym szumią wierzby. Wielka ucieczka” Michela Plessixa na podstawie książki Kennetha Grahame’a od wydanictwa @egmont.
W środku znajdziemy trzy rozdziały. Spotykamy tu znane nam postaci: pragmatycznego Kreta, rozmarzonego Szczura i szalonego Ropucha. Nasi bohaterowie szukają małej wydry i doświadczają magii Błękitnej Godziny, Ropuch ucieka z aresztu, do którego trafił po kradzieży automobilu i pakuje się w nowe kłopoty. Nie chcę Wam zdradzać więcej szczegółów, ale z przyjemnością przeczytałam kolejną część tego komiksu.
Język, którym posługuje się w szczególności narrator, ale także bohaterowie, jest wysublimowany, piękny, prawdziwie artystyczny, mamy tu obrazy malowane słowem, przesycone melancholią i filozoficznymi rozważaniami. Takie wyrazy jak panoptikum, Srebrny Glob, zwroty: ptaki wznoszą trele, ziemia usłana jest kwiatami sprawiają, że jest to tekst świetny jakościowo. Zachwyca mnie język tego komiksu, podobnie jak ilustracje, które obfitują w szczegóły i utrzymane są w niebiesko-zielonej kolorystyce.
Do tej pory ukazały się trzy części komiksu „O czym szumią wierzby”, czekamy na czwarty, zamykający historię tom „Nieproszeni goście”. Czytajcie komiksy, taki jak ten pozwalają spojrzeć na znane dzieła literackie z zupełnie innej perspektywy.
Crapaud est en prison. Pendant ce temps Rat et Taupe partent à la recherche du petit Loutron et font une rencontre assez magique à l'heure bleue. Les trois quarts restants du tome font état de l'échappée belle de Crapaud. Les premiers personnages humains de l'histoire apparaissent et aident tant bien que mal notre sautillant ami à prendre la poudre d'escampette, en train et à cheval pour finir à l'eau, son élément. Le rythme s'accèlère et l'action se resserre autour du personnage gaffeur et tonitruant du batracien captif. Les expressions des personnages sont très réussies tout comme certains jeux de mots et insinuations qui font de cette série, une BD destinée aux adultes plus qu'aux enfants. En terminant les dernières bulles de ce tome, une seule envie connaître le dénouement des aventures de la petite bande des bois.
This ended up being my 4th read of the series and it cemented my already coagulating hate for that toad. The character is too obnoxious to interest me.