Jump to ratings and reviews
Rate this book

Prosektorium. Tajemnice polskich medyków sądowych

Rate this book
Kiedy kończy się życie, przychodzą oni. Mają konkretne zadanie – określić przyczynę zgonu. To dzięki nim okazuje się, że śmierć „ze starości“ jest tak naprawdę brutalnym zabójstwem, a w samobójstwie „pomogły“ osoby trzecie.

Odcinają części ciała, aby wysłać je do badań laboratoryjnych. Tną mózg, kawałek po kawałku, aby znaleźć w nim choćby najmniejszą nieprawidłowość. Odmierzają ilość krwi, która wylała się do wnętrza ciała. Zbierają materiał spod paznokci, szukają znamion prądowych, opisują każdą najmniejszą ranę.

Medycy sądowi. Ludzie, którzy czytając w zwłokach, potrafią zrekonstruować nawet najbardziej skomplikowaną historię zbrodni.

Czyje zwłoki znaleziono w bagażniku spalonego samochodu i dlaczego odcięto od niech głowę? Co zrobił pracownik zakładu pogrzebowego, kiedy ciało włożone do worka nagle zaczęło oddychać? Po jakiej sprawie doświadczony medyk nie wytrzymał i popłakał się jak dziecko? Ile biegli dostają za wykonanie sekcji zwłok i dlaczego medycyna sądowa jest jedną z najsłabiej opłacanych specjalizacji? Wreszcie, co kryje się za podwójnymi drzwiami najbardziej niezwykłej szafy w Polsce?

Prawda o śmierci znajduje się za drzwiami prosektorium.

320 pages, Paperback

First published November 26, 2025

18 people are currently reading
50 people want to read

About the author

Dawid Góra

3 books

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
25 (36%)
4 stars
29 (42%)
3 stars
12 (17%)
2 stars
2 (2%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 13 of 13 reviews
Profile Image for O książkach bez cukru.
52 reviews
December 13, 2025
Macie swój ulubiony serial medyczny? „Dr House”, „Chirurdzy”, a może coś z true crime?

‎ Jeśli kręci Was ta tematyka choć odrobinę, „Prosektorium. Tajemnice polskich medyków sądowych” Dawida Góry wciągnie Was bez reszty — i to bez fikcji, bez filtrów i bez wygładzania rzeczywistości.

‎To świetnie napisany reportaż o zawodzie niszowym, trochę niedocenianym, ale absolutnie niezbędnym. Bohaterami są m.in. Tomasz Konopka i Filip Bolechała — ludzie, którzy na co dzień pracują tam, gdzie kończą się złudzenia. Opowiadają o swoich początkach, pierwszych sekcjach, o trudnościach, z którymi musieli się zmierzyć, i o tym, co w tej pracy naprawdę okazuje się najtrudniejsze. Czy miewają koszmarne sny? Czy z czasem da się nad tym wszystkim przejść do porządku dziennego? Czy naprawdę najgorszy w tej pracy jest… zapach? Odpowiedzi potrafią zaskoczyć.

‎Autor nie idzie w tanią sensację. Zamiast epatowania makabrą dostajemy konkrety, kulisy prawdziwych spraw i ogrom wiedzy. Jak odróżnić zabójstwo od samobójstwa? Jak rozpoznać upozorowanie samobójstwa? Co naprawdę dzieje się przy śmierci w pożarze, przy utopieniu, przy uduszeniu? I wreszcie pytanie brzmiące jak żart: czy pietruszka może zabić? Spojler: tak, może.

‎Najtrudniejsza emocjonalnie jest końcówka książki — rozdziały poświęcone zabójstwom dzieci i dzieciobójstwom. Tego nie da się czytać obojętnie. Tu wszystkie teorie, procedury i dystans zawodowy zderzają się z czymś, czego nie da się racjonalnie wytłumaczyć.

‎Ta książka zostawia z mocną refleksją — także taką, o której mówią sami bohaterowie. Trzeba uczyć się doceniać drobne szczęścia dnia codziennego, bo czasem dosłownie jeden milimetr, jeden zbieg okoliczności, oddziela nas od tego, by znaleźć się po drugiej stronie — na stole sekcyjnym, jako kolejny numer sprawy.

‎Mocna, potrzebna i bardzo dobra książka. Bez taniej sensacji, za to z ogromnym ciężarem prawdy. Polecam bez mrugnięcia okiem.
Profile Image for szyszka_czyta.
232 reviews
December 6, 2025
„Prosektorium. Tajemnice polskich medyków sądowych” to wnikliwy reportaż ukazujący pracę medyków sądowych. Jest to mocna lektura, ale dla ciekawych zgłębiania tej tematyki to must have.

Książka, która porusza, zmusza do myślenia i ukazuje to co, dla zwykłych ludzi jest niedostępne. Wrażliwość i profesjonalizm ludzi, którzy w niej występują, pozwala zrozumieć z czym się mierzą na co dzień oraz jak ważna i trudna jest ta praca, jaka ciąży na nich odpowiedzialność. Od ich decyzji ważą się losy śledztwa jak i orzeczenie sądów.

W książce znajdziemy mnóstwo opowieści z życia wziętych dotyczących sekcji zwłok, analizy ran, badań laboratoryjnych, odtwarzania przyczyn zgonów. Zostaną również przytoczone najważniejsze sprawy, które zapadły w pamięć rozmówcom. Od trudnych i skomplikowanych zbrodni, przez tajemnicze zgony, nierozwiązane sprawy, aż po sytuacje graniczne dla medyków. To oni są w stanie odkryć, że śmierć "ze starości" była brutalnym zabójstwem, a w samobójstwie jednak ktoś "pomógł".

Całość wypada świetnie, czytelnik czuje cały czas zainteresowanie lekturą, jest napisana w sposób, który nie nudzi, a chce się tylko więcej i więcej. Autor doskonale łączy fachową wiedzę z narracją, która angażuje odbiorcę. To fascynujące poznać perspektywę ludzi, którzy muszą zachować precyzję, etykę, czysty i spokojny umysł, profesjonalizm - niezależnie kto znajduje się na ich stole oraz tak ważną - empatię. Nierzadko stają przed trudną decyzją i zmagają się z emocjonalnym obciążeniem, opowiadają jak sobie wtedy radzą, co zapewnia im równowagę.

Reportaż skłania do refleksji i przemyśleń, to nie tylko zbiór makabrycznych historii, ale ludzie, którzy wykonują ciężką i jakże niezwykle ważną pracę. To oni starają się dotrzeć do prawdy za tych, którzy nie mogą już mówić, to zgłębianie prawdy i tajemnic śmierci, stoją na straży sprawiedliwości. Polecam!
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
911 reviews19 followers
December 22, 2025
Od dawna fascynują mnie reportaże – przede wszystkim dlatego, że łączą literaturę z rzeczywistością. Cenię je za autentyczność, za możliwość zajrzenia tam, gdzie na co dzień nie mamy dostępu, oraz za to, że często zmuszają do refleksji nad światem, ludźmi i samym sobą. Dobry reportaż nie tylko opowiada historię, ale także uczy empatii i ukazuje mechanizmy rządzące rzeczywistością, o których zwykle się nie mówi. Sięgając po „Prosektorium” Dawida Góry, spodziewałam się książki trudnej, momentami wstrząsającej, ale jednocześnie rzetelnej i odkrywającej kulisy zawodu, który budzi ciekawość, lęk i szacunek zarazem. Te oczekiwania zostały w dużej mierze spełnione.

Reportaż Dawida Góry wprowadza czytelnika do świata, który zaczyna się w chwili, gdy dla innych wszystko się kończy. Kiedy kończy się życie, przychodzą oni – medycy sądowi. Ich zadaniem jest ustalenie przyczyny zgonu i dotarcie do prawdy zapisanej w ludzkim ciele. To dzięki ich pracy okazuje się, że śmierć uznana za „naturalną” bywa w rzeczywistości brutalnym zabójstwem, a domniemane samobójstwo nosi ślady ingerencji osób trzecich.

Autor szczegółowo opisuje przebieg sekcji zwłok: odcinanie fragmentów ciała do badań laboratoryjnych, precyzyjne cięcie mózgu kawałek po kawałku, mierzenie ilości krwi w jamach ciała, zbieranie materiału spod paznokci czy dokumentowanie każdej, nawet najmniejszej rany. Te techniczne opisy nie są jednak celem samym w sobie – służą ukazaniu ogromnej odpowiedzialności i skrupulatności, z jaką medycy sądowi wykonują swoją pracę.
Góra przytacza liczne, często wstrząsające historie z praktyki zawodowej bohaterów książki. Czytelnik dowiaduje się, czyje zwłoki znaleziono w bagażniku spalonego samochodu i dlaczego ofierze odcięto głowę. Poznaje opowieść o pracowniku zakładu pogrzebowego, który przeżył szok, gdy ciało zamknięte w worku nagle zaczęło oddychać. Autor nie unika również tematów emocji i granic psychicznej wytrzymałości – opisuje sprawę, po której doświadczony medyk sądowy nie wytrzymał napięcia i rozpłakał się jak dziecko.
Reportaż porusza także kwestie systemowe: niskie wynagrodzenia biegłych wykonujących sekcje zwłok, niedocenienie tej specjalizacji oraz paradoks polegający na tym, że od ich pracy często zależy los śledztwa i wymiaru sprawiedliwości. Całość dopełniają opowieści o tajemniczych miejscach i przedmiotach, takich jak „najbardziej niezwykła szafa w Polsce”, skrywająca ślady ludzkich tragedii. Prawda o śmierci – jak podkreśla autor – znajduje się za drzwiami prosektorium.
Lektura „Prosektorium” wywarła na mnie ogromne wrażenie. To książka, która nie pozwala pozostać obojętnym – momentami szokuje, momentami smuci, ale także uczy ogromnego szacunku do pracy medyków sądowych. Najbardziej poruszyło mnie to, jak autor przedstawia ich jako ludzi z krwi i kości, a nie chłodne, bezemocjonalne „tryby” w systemie. Za każdym opisem sekcji zwłok kryje się przecież czyjeś życie, czyjaś historia i czyjaś rodzina.
Doceniam również styl Dawida Góry – rzeczowy, ale niepozbawiony empatii. Autor nie epatuje tanią sensacją, choć temat mógłby do tego prowokować. Zamiast tego stara się zrozumieć i wyjaśnić, pokazując zarówno brutalność śmierci, jak i ogromną odpowiedzialność tych, którzy próbują ją zinterpretować. Książka skłoniła mnie do refleksji nad tym, jak mało wiemy o pracy osób stojących „po drugiej stronie” życia oraz jak bardzo są one niedoceniane.
„Prosektorium” to reportaż trudny, ale niezwykle wartościowy. Dla mnie była to lektura wymagająca emocjonalnie, lecz jednocześnie fascynująca i poszerzająca horyzonty. Po jej przeczytaniu jeszcze bardziej utwierdziłam się w przekonaniu, że reportaż jako gatunek ma ogromną siłę – potrafi opowiedzieć o najciemniejszych aspektach rzeczywistości w sposób mądry, potrzebny i poruszający.
Profile Image for aska_taka_ja .
373 reviews8 followers
December 30, 2025
„Prosektorium. Tajemnice polskich medyków sądowych” Dawida Góry to reportaż, który pokazuje szersze spojrzenie na pracę medyków sądowych. Nie tylko poznamy tu przypadki z jakimi medycy mieli do czynienia, ale też dowiemy się jak wygląda ich praca poza tą przy stole sekcyjnym.
Dowiemy się jak wygląda ich praca na miejscu ujawnienia zwłok i jak działają już w prosektorium. Autor przytacza też ciekawe przypadki z którymi medycy się spotykają i pokrótce nam o nich opowiadają. Oczywiście jak dla fanatyczki takich historii było według mnie ich mało, a jak były to za krótko omawiane, jednak rozumiem, że założeniem tego reportażu było pokazanie pracy medyka w całości nie tylko od strony przeprowadzonych sekcji.
Dużym zaskoczeniem dla mnie była informacja, że w naszym kraju liczba medyków sądowych nie przekracza dwustu osób, kwota jaką zarabiają za jedną sekcję oraz to, że nie ma ustaw o pracy biegłych i tych które mówią o tym do jakich sytuacji wzywać medyka.
Najbardziej poruszającymi fragmentami książki są te o śmierci najmłodszych. Sami medycy opowiadają o tym, że takich sekcji nie da się przeprowadzić bez emocji, że to jeden z najtrudniejszych momentów ich pracy.
„Prosektorium. Tajemnice polskich medyków sądowych” to bardzo ciekawy reportaż z którego dowiemy się bardzo wielu ciekawych faktów o pracy medyka sądowego. Ich wspomnienia o przeprowadzanych sekcjach przeplatają się ze wspomnieniami o momencie w którym podjęli decyzję o wyborze specjalizacji. Wielu z nich początkowo miała zupełnie inne plany zawodowe, a jedna chwila, jeden moment sprawił, że zdecydowali się na pracę ze zwłokami . Wspominają też o tym, że przez lata ich pracy zauważyli, że zaszła zmiana w kulturze śmierci - „Robert wyznaje, że kiedyś podczas okazywania zwłok rozpacz, płacz były na porządku dziennym. (…) - Dziś na dziesięć osób to może dwie zapłaczą.” Momentami poruszająca, przerażająca, ale przede wszystkim ciekawa pozycja książkowa dla miłośników reportaży i książek powstałych na prawdziwych wydarzeniach z życia. Autor bardzo dobrze przygotował się do napisania tego reportażu, obok faktów mamy tutaj też trochę medycznej teorii związanej ze stanem zwłok i nie tylko. To była dla mnie czytelnicza uczta, którą szczerze i gorąco polecam.
P.S. W książce związanej z taką tematyką nie mogło zabraknąć informacji dla osób w kryzysie psychicznym, aby skorzystały z Centrum Wsparcia działającego 24h/7 pod numerem telefonu 800702222; strona internetowa www.centrum-wsparcia.pl
Profile Image for Karolina.
484 reviews6 followers
December 2, 2025
Gdyby śmierć mogła mówić… czy chciał(a)byś posłuchać jej historii? Czy odważył(a)byś się wziąć głęboki wdech i otworzyć te ciężkie, metalowe drzwi prowadzące do miejsca, gdzie życie naprawdę się kończy – i zaczyna opowieść ciała? Czy potrafił(a)byś stanąć nad stalowym stołem i zobaczyć w zimnych fragmentach anatomii prawdę, którą ktoś próbował ukryć?
„Prosektorium. Tajemnice polskich medyków sądowych” to książka, która nie pyta, czy jesteś gotów. Po prostu otwiera drzwi. I mówi: patrz.

Dawid Góra zaprasza nas do świata, który zwykle znamy tylko z seriali. Tam zawsze ktoś rzuci fachowym terminem, kamera odjedzie i już wiemy wszystko. Tu – nic nie jest proste. Tu każdy szczegół ma wagę. Każda rana mówi. Cisza krzyczy. I tylko medyk sądowy potrafi odczytać ten krzyk.

Czytając, czułam, że z każdą stroną stoję bliżej stołu sekcyjnego. Poznaję ludzi, którzy z chirurgiczną precyzją docierają do prawdy o śmierci. I im dalej brnęłam, tym bardziej uderzała mnie jedna rzecz: medycy sądowi mają serca zrobione nie ze stali, a z wrażliwości. Tylko inaczej ułożonej. Chronionej grubą warstwą doświadczeń.
Bo jak inaczej przetrwać pracę, w której każdy dzień zaczyna się od spotkania z tragedią?

Góra oddaje im głos. Prawdziwy – bez sensacji, bez szukania taniego efektu odbicia światła na skalpelu. To nie horror. To dokument tego, jak wygląda rzeczywistość, gdy człowiek przestaje oddychać. I tego, jak wiele można o nim jeszcze powiedzieć – właśnie wtedy.

Historie opisane w książce są szokujące, czasem niewyobrażalne, ale każda z nich ma sens: oddać sprawiedliwość tym, którzy już nie mogą o nią zawalczyć. Zestawienie spraw skrajnie brutalnych z niemal filozoficznymi refleksjami o śmierci sprawia, że nie da się czytać tego obojętnie. Raz łapiesz się za głowę, innym razem masz ochotę mocniej przytulić życie. Bo nagle czujesz, jak kruche jest to wszystko – skóra, którą mamy na twarzy, struktura kości, rytm serca.

Czytałam książkę czujemy fartuchy przesiąknięte zapachem formaliny. Widzimy brak budżetu, gigantyczną odpowiedzialność i świadomość, że błąd może zamknąć śledztwo na zawsze. A jednocześnie obserwujemy ogromną pasję. I czułość wobec tych, którzy już milczą.

Dla kogo jest ta książka? Dla każdego, kto ma odwagę poznać prawdę, która nie pachnie ładnie. Dla tych, którzy chcą wiedzieć, a nie tylko domyślać się. A przede wszystkim – dla tych, którzy wierzą, że praca medyka sądowego zaczyna się tam, gdzie kończy się nadzieja. I że to właśnie oni potrafią ją jeszcze czasem wskrzesić – w postaci sprawiedliwości.

Po lekturze jedyne, co chciałam zrobić, to dotknąć własnego pulsu i upewnić się, że nadal tu jestem. Że ciepło pod skórą to życie. I że ktoś, kiedyś, jeśli będzie musiał, odczyta moją historię tak samo uważnie.

Ocena: 10/10 – za prawdę, za szacunek, za odwagę zajrzenia tam, gdzie reszta świata odwraca wzrok.
Profile Image for katooola.
374 reviews7 followers
December 2, 2025
#współpracabarterowa

Zastanawialiście się kiedyś, co się dzieje za drzwiami prosektorium? Jaką prawdę mogą skrywać zwłoki?👀

Swego czasu uwielbiałam wszelkie seriale kryminalne i najbardziej fascynowały mnie wątki z odkrywaniem przyczyn zgonu. Wiadomo, na ekranie to wszystko jest owiane stereotypami, trochę podkoloryzowane i wydawało się takie proste! Jak to wygląda w rzeczywistości?

Śmierć jest nieunikniona, na każdego z nas czeka i dopadnie w swoim czasie, ale gdy nadchodzi przedwcześnie i często w brutalny sposób to właśnie wtedy na scenę wkraczają - oni, medycy sądowi. Biegli, którzy potrafią znaleźć w zwłokach znamiona ingerencji z zewnątrz, a nawet zrekonstruować ostatnie chwile denata.

To nie jest praca usłana różami, bywają przypadki, które z najtwardszych wycisną łzy. Sekcja zwłok wymaga precyzji, wysokiej odporności na krew, flaki, zgniłe zapachy, ale także historię jaką w sobie skrywa ciało, często makabryczną i smutną... Czy to morderstwo? A może zawoalowane samobójstwo? A może zwyczajnie nadeszła pora na wieczny sen w ramionach śmierci?

Z tej książki dowiecie się z jakimi wyzwaniami muszą mierzyć się medycy, poznacie cienie i blaski owej specjalizacji. Prześledzimy tu także sporo ciekawych przypadków z jakimi przyszło zmierzyć się rozmówcom Autora, a uwierzcie mi - niektóre potrafią zaskoczyć! Sprawy bywają trudne, czasem trzeba poskładać je niczym strzaskaną mozaikę. Nie brakuje tu takich, które mrożą krew w żyłach i to nie tylko ze względu na ich makabryczność, wzbudzają niedowierzanie, że to właśnie człowiek potrafi być zdolny do potwornych czynów, a jednak... zdarzają się! Co tylko pokazuje jak społecznie ważna i potrzebna dla oddania sprawiedliwości zmarłym jest praca medyków sądowych. A jest ich w Polsce około 200...

Podoba mi się forma podania, nie jest sensacyjna jak większość historii typu true crime, porusza nie tylko aspekty medyczne, ale i prawne.
Mocno polecam!
P.S. uważajcie na pietruszki!😱
Profile Image for Kulturowa.Anihilacja.
381 reviews4 followers
November 30, 2025
Dawid góra otwarł mi drzwi chłodnych sterylnych sal, gdzie śmierć odzierana jest ze swoich tajemnic a ciało to nic innego jak materiał dowodowy. Pierwsze co mnie kupiło, to fakt, że książka jest prawdziwa, ona jest surowa i przedstawia fakty bez zbędnego wygładzania, pudrowania, bez nakładania filtra poprawności, jest brutalnie prawdziwa i właśnie dlatego tak fascynuje.

Każda z przedstawionych historii to trochę przepustka do innego dramatu ludzkiego, bo przecież każda śmierć to ludzki dramat. Autorowi udało się bardzo dobrze balansować miedzi faktami a emocjami, bo Góra nie skupił się na „sensacji”, a bardziej pokazuje medyków w sposób prawdziwy jako ludzi często zmęczonych, mających swoje ograniczenia, problemy, a finalnie będących często niedocenianymi zarówno zawodowo jak i finansowo. Uderzający był wymiar człowieczy, który mocno ukazał się w momentach przełomowych kiedy to gruby pancerz nawet najtwardszego medyka pęka, pod ciężarem sprawy łączącej się z danymi zwłokami.

Książka mimo że zapewne nie miała tego w swoim zamiarze ma momenty, które wywołują przeważnie, gdy skrupulatne opisy śladów tkanki mózgowej, rany, czy ślady pod paznokciami przypominają o ludzkim bestialstwie i patologii. Niezwykle doceniam tę książka za uczciwość, za brak upiększania i dramatyzowania na siłę, a brutalność jest tylko faktem, a nie sztucznym podbiciem emocji.

„Prosektorium” to książka intensywna, wymagająca i mogąca wywołać ciarki, ale takie pozytywnie szokujące, bo to niepowtarzalna okazja wejść tam, gdzie przeciętne ludzkie oczy nie sięgają. To tez przegląd ludzkich dramatycznych historii, gdzie ciało to tylko finał. Paradoks tej książki polega na tym, że jest o śmierci, a jednak opowiada sporo o życiu. Dla mnie bardzo zaskakujący i rzetelny reportaż.
Profile Image for Czytoryjki.
53 reviews1 follower
January 2, 2026
Bez zbędnego kręcenia: „Prosektorium. Tajemnice polskich medyków sądowych” jak dla mnie było rozszerzeniem dawnych zainteresowań, więc nie powiem, że mocno mnie zaskoczyła. Jest napisana w sposób przystępny, momentami wręcz zaskakująco lekki jak na tak trudny temat, a z drugiej strony nagle przechodzimy w styl bardzo techniczny, opisujący brutalnie prawdziwe miejsce zbrodni. Autor nie epatuje sensacją, tylko prowadzi czytelnika spokojnie przez realia pracy, które z natury rzeczy są ciężkie.

Rozdziały są krótkie i nie emanują czymś w stylu kiczowatego „true crime”, dalej odbieramy to jako reportaż oparty na doświadczeniu. Wchodzisz w prosektorium i masz poczucie, że oglądasz prawdziwą codzienność ludzi, którzy tam pracują. I to robi klimat tej książki.

Bardzo dobrze wypadło pokazanie kulis zawodu medyka sądowego: procedur, ograniczeń systemu, emocji, zmęczenia, ale też dystansu, który trzeba sobie wypracować. Autor potrafi wytłumaczyć skomplikowane kwestie w sposób zrozumiały dla laika, bez poczucia, że ktoś nas poucza albo próbuje szokować na siłę. Co ważne — książka nie idealizuje zawodu. Jest tu też frustracja, biurokracja i ta mniej wygodna strona pracy, której nie widać w serialach.

Czy wszystko było idealne? Nie do końca. Momentami miałem wrażenie, że niektóre fragmenty są bardziej informacyjne niż narracyjne i lekko wybijają z rytmu. Dla części czytelników opisy mogą być po prostu za ciężkie — i to jest uczciwie wpisane w tę książkę.

📌Współpraca barterowa z Wydawnictwem Muza
Profile Image for Assayah.
720 reviews17 followers
December 12, 2025
❗TW: opisy morderstw, sam*bó*stw, śmierci dzieci i przemocy oraz czynności sekcyjnych, które mogą wywołać dyskomfort

[Współpraca @wydawnictwomuza @dawid_gora1 ]

Wbrew pozorom nie jest to książka dla osób zainteresowanych medycyną (nie jest wypełniona anatomią i szczegółowymi opisami wielogodzinnych sekcji), ale jest to idealna książka dla... miłośników kryminałów i true crime.

Jak wiadomo, życie pisze najbrutalniejsze scenariusze. Nie jest to lekka lektura. Przedstawione historie nie odstają znacząco od tych opisanych w kryminałach czy horrorach, a nawet są o wiele straszniejsze, bo wydarzyły się naprawdę. Opisane są sprawy m.in. dotyczące morderstw, sam*bó*stw, dzieciobójstw czy zgonów przypadkowych. Jest przerażająco, wzruszająco, a nawet momentami zabawnie.

Co najbardziej zapadło mi w pamięć? Wszyscy piszą o pietruszce, ale moją uwagę - jako studentki psychologii - zwróciło coś innego. Sprawy dotyczące sam*bó*stw. Słysząc to słowo większość myśli pewnie o odebraniu sobie życia jedną z najpopularniejszych metod, szybko, teoretycznie bezboleśnie i ja też zawsze tak myślałam. Aż do teraz. Opisane w książce przypadki zdecydowanie typowe nie są. Kto by pomyślał, że można być tak zdesperowanym, żeby rozbić sobie czaszkę siekierą albo dźgać się nożem i pociąć jelito bez znieczulenia? To zostanie ze mną na długo.

Poza tym oczywiście pojawiają się tu informacje dotyczące pracy medyka sądowego. Jak nim zostać? Czy to się opłaca finansowo? Czy wpływa na życie prywatne?

To, jak fascynująca jest to książka, wiedzą tylko ci, którzy ją przeczytali. Informacje dotyczące zawodu przeplatają się z prawdziwymi sprawami zbrodni. Oczywiście zostały wybrane te ciekawsze sprawy, nie te "typowe", dzięki czemu książka po pierwsze wzbudza większe emocje, a po drugie czyta się ją z większym zainteresowaniem. Ja miałam trudność w jej odłożeniu, a to już o czymś świadczy, dlatego po inne książki pana Dawida Góry na pewno kiedyś sięgnę.
Profile Image for Milena Siermińska.
485 reviews
December 13, 2025
❓Czy wiecie na czym dokładnie polega praca medyka sądowego❓

📚"Prosektorium. Tajemnice polskich medyków sądowych" autorstwa Dawida Góry to reportaż poświęcony tematowi, który od zawsze zarówno intryguje, jak i przeraża - śmi€rci.

📚Niby każdy z nas wie, czym zajmuje się medyk sądowy, oraz że jego praca jest kluczowa, aby dowieść czy dana osoba zm@rła z przyczyn naturalnych czy może też ktoś jej w tym dopomógł. Jednak nikt z nas nie utożsamia bycia medykiem sądowym z prawdziwą pasją. Bo jak inaczej można wykonywać ten zawód? Obecnie jest to bardzo elitarne grono, ponieważ czynnych medyków sądowych jest jedynie około dwustu na całą Polskę. Trudno w to uwierzyć, ponieważ spraw są miliony, a każdą z nich trzeba przeanalizować od podszewki.

📚Reportaż ten ukazuje prawdziwe sprawy, które trafiły na stół sekcyjny. Oczywiście personalia zostały zmienione. To nie jest książka z gatunku true crime, "Prosektorium. Tajemnice polskich medyków sądowych" opisuje w przystępny sposób codzienność z jaką muszą się mierzyć ci specjaliści oraz jak na nich oddziałuje.

📚Książkę przeczytałam z przyjemnością, napisana jest ciekawie i dosyć lekko, każda ze spraw jest na swój sposób intrygująca, a autor umiejętnie opisuje mechanizm przyczynowo-skutkowy. Z zainteresowaniem zgłębiałam się w tajniki zawodu medyka sądowego, ponieważ bardzo wiele aspektów nie było mi znanych. Nie pozostaje mi nic innego jak szczerze polecić ten reportaż.
Profile Image for crowsofdeath_.
123 reviews
January 6, 2026
Fascynujący reportaż o pracy biegłych sądowych i laborantów, który przybliża kulisy i kulturę pracy tych ludzi. Niesamowite jak wiele wiedzy mają do przekazania ci Panowie i Panie, a także jak wiele w nich pasji, w związku z wykonywanym zawodem. Wprost nie dowierzam, że tak wykwalifikowani ludzie, którzy wykonują tak poczytną pracę, są tak mało opłacani. Porażka!

Muszę przyznać, że Ilość wiedzy przekazanej w tej książce, potrafi czytelnika momentami nieźle przytłoczyć, przez co świeżo po przeczytaniu tego reportażu ciężko ją ułożyć w głowie. Przynajmniej w moim przypadku, należałoby przeczytać tą książkę jeszcze raz, by utrwalić tą wiedzę, bo ciężko spamiętać każdy przypadek, terminy itd.

Co do minusów tej książki to jest ich nie wiele, ale na pewno jednym z nich jest brak zdjęć tych preparatów z muzeum czy ludzi, o których opowiada autor. To dosłownie zbrodnia, że nie można ich w tej książce zobaczyć i nie są w ten sposób uhonorowani.

Na koniec dodam, że mam nadzieję, iż zawód biegłego sądowego oraz laboranta stanie się równie dobrze opłacany jak lekarzy klinicznych, a także że obcowaniem ze zwłokami będą zajmować się ludzie wykwalifikowani w tym zakresie, a nie lekarze niezwiązani z tą dziedziną. Rozgardiasz prawny w związku z tą dziedziną jest wręcz nie pojęty.

4/5
Profile Image for bookful_.
183 reviews1 follower
January 1, 2026
Zdecydowanie był to jeden z ciekawszych reportaży, jakie czytałam. Dzięki niemu mogłam dowiedzieć się więcej o pracy medyka sądowego i uświadomić sobie, że w życiu nie chciałabym być kimś takim 🙈 To bardzo ważna i potrzebna robota, ale trzeba mieć do tego predyspozycje.

W książce pojawia się dużo opisów spraw, nad którymi pracowali bohaterowie. Jedne bardziej brutalne, drugie mniej. Najcięższe do czytania były te dotyczące dzieci, więc jeśli chcecie sięgnąć po ten tytuł, miejcie to na uwadze. Poza tym było też dużo ciekawostek z medycznego punktu widzenia. Ciekawa lektura, którą naprawdę wam polecam.
Profile Image for Aellirenn Czyta.
1,651 reviews58 followers
December 31, 2025
Bardzo mi się podobała. Zaskoczyłam się tu nie raz, zmieniłam spojrzenie na wiele spraw. Polecam każdemu, kto chce się dowiedzieć więcej na temat medycyny sądowej.
Displaying 1 - 13 of 13 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.