Dwójka błyskotliwych detektywów, meandry zbrodni i medyczne zagadki.
Policjant po przejściach Franciszek Stawicki i ambitna aspirant Maja Kwiatkowska prowadzą śledztwo w sprawie morderstwa. Podejrzanym jest znany chirurg, a tropem prowadzącym do ofiary – sekrety jego córki. Policjanci stają przed pytaniem, dlaczego ceniony i otoczony szacunkiem lekarz miałby pchnąć nożem dilera narkotyków.
Sprawa okazuje się coraz bardziej zagmatwana, śledztwo zatacza coraz szersze kręgi, a przeszłość podejrzanego okazuje się pełna tajemnic. Dodatkowo wszystko komplikuje aresztowanie... jednego z detektywów.
Jaką rolę w dochodzeniu odegra Weronika, prawniczka, której Stawicki uratował kiedyś życie? Czy śledczym pomoże emerytowany sędzia, dawny mentor komisarza? Czy dwójka atrakcyjnych singli – Maja i Franciszek – nie przekroczy granic profesjonalizmu?
Największą tajemnicę skrywa jednak nóż wyjęty z serca ofiary...
Była to pierwsza książka autorki, którą czytałam, chociaż jej dorobek pisarski jest całkiem okazały. Nie były to również jej pierwsze kroki w gatunku. Liczyłam na kryminał, thriller medyczny, lecz to bardziej powieść obyczajowa. Wątek kryminalny dobrze rokował, ale moje zainteresowanie fabułą szybko opadło. Była to jedna z najdłużej czytanych przeze mnie książek, a jako kryminał jeden z bardziej przewidywalnych i nudniejszych. Do fabuły zostali wprowadzeni epizodyczni bohaterowie, którzy pewnie mieli zagmatwać historię, ale wywołali jedynie chaos. Para śledczych nie wzbudziła mojej sympatii. Kwiatek była irytująca, a do Stawickiego najlepiej pasuje określenie stetryczały gówniarz. Raz zachowywał się jak mężczyzna w podeszłym wieku, innym razem przyznawał się do seksu, którego nie było tylko po to, by w jego mniemaniu oczyścić opinię koleżanki. Styl autorki dobry, ale bez szału. Po pisarce tworzącej literaturę piękną spodziewałam się znacznie wyższego poziomu. Raczej nie sięgnę po inne książki autorki.
Cały dzień siedziałam w domu więc książka poleciała na raz. Bardzo fajne postaci. Jest to naprawdę dobrze napisane. Niestety sama sprawa kryminalna nudna. W ogóle mnie nie interesowało rozwiązanie. Dla tych bohaterów przeczytam jednak kolejną część.
Dosyć nierówne ... Momentami miałam wrażenie, że zapomniano o głównej sprawie. Autorka nie może się zdecydować czy jej główny bohater to super Heros czy zwykły szary policjant.
Ałbena Grabowska po raz kolejny udowadnia, iż jest prawdziwą mistrzynią w tworzeniu emocjonujących powieści, w których kryminał splata się z dramatem obyczajowym. „Nóż w sercu” to opowieść, która wciąga od pierwszych słów i nie pozwala na moment wytchnienia, oferując czytelnikowi zaskakujące zwroty akcji oraz bogaty wachlarz skomplikowanych emocji.
Wiktor Kamirski – postać niejednoznaczna i pełna sprzeczności. Główna postać przewijająca się w wielu wątkach. Szanowany chirurg, wdowiec i ojciec małej dziewczynki, z jednej strony budzi sympatię, z drugiej jednak jego emocjonalne zawirowania i brak zaangażowania w relacje sprawiają, że trudno go jednoznacznie ocenić. Jego przeszłość, w tym tajemnicze okoliczności śmierci żony oraz burzliwe romanse, nadają historii głębi, wprowadzając atmosferę napięcia.
Śledztwo dotyczące morderstwa Piotra Parowskiego prowadzi duet detektywów: dynamiczna aspirantka Maja Kwiatkowska oraz doświadczony Franek Stawicki. Ich współpraca jest pełna szacunku i wzajemnego zrozumienia, co przyczynia się do rozwijającej się między nimi delikatnej nici sympatii. W innych okoliczność mogłaby przerodzić się w coś więcej, jednak skomplikowane zawirowania śledztwa i bolesna przeszłość Franka ograniczają ich relację do sfery domysłów.
Postać Weroniki, kobiety z przeszłości Franka, wprowadza dodatkowy element niepewności. Ich dawna historia wpływa na relacje bohaterów, szczególnie kiedy detektyw zostaje uwikłany w sprawę morderstwa. Weronika staje się ostatnią nadzieją dla niego, ale jej życie również jest skomplikowane – jej mąż jest prokuratorem w tej sprawie, co dodatkowo zaostrza napięcie. Czy działania Weroniki będą pomocne czy pogrąża policjanta? A może delikatna sieć zależności, w jakiej się znaleźli, rozpadnie się, zanim sprawiedliwość zostanie wymierzona?
Autorka po mistrzowsku splotła wątki kryminalne, obyczajowe i emocjonalne, tworząc narrację, w której wszystkie zdarzenia są powiązane w sposób bardziej skomplikowany, niż może się wydawać. Pytanie o to, co łączy wszystkie sprawy, staje się kluczem do rozwiązania zagadki.
„Nóż w sercu” to nie tylko wciągający kryminał, ale także opowieść o trudnych wyborach, skomplikowanych relacjach i emocjach, które potrafią zbliżać lub oddalać ludzi. Fabuła precyzyjnie prowadzi czytelnika przez labirynt tajemnic, fałszywych tropów i niespodziewanych zwrotów akcji, utrzymując napięcie aż do samego końca.
To książka, która z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom złożonych intryg, silnych emocji oraz barwnych bohaterów. Ostateczna odpowiedź na pytanie, kto zabił, oraz jak wszystkie wątki się łączą, jest równie zaskakująca, co satysfakcjonująca. Gorąco polecam!
Dzień dobry. Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moją recenzją na temat książki @albenagrabowska pt. ,,Nóż w sercu. Sprawa Chirurga". Książkę tą miałam możliwość przeczytania dzięki #współpracabarterowa z wydawnictwem @wydawnictwo_zwierciadlo.
Wiktor Kamirski to znany lekarz, który dla swojej córki jest w stanie zrobić wszystko. I to właśnie spowodowało iż znalazł się w nie lada problemach. Gdy zaszantażowany przez dilera narkotyków zjawia się w jego mieszkaniu aby zapłacić mu w zamian za zostawienie jego córki, okazuje się iż ten leży w mieszkaniu w kałuży krwi. Gdy Wiktor próbuje go reanimować w mieszkaniu zjawia się policja zastając widok, który sugeruje kłopoty lekarza. Sprawą ma zająć się komisarz Franciszek Stawicki oraz aspirant Maja Kwiatkowska. Muszą zrobić wszystko aby wyjaśnić sprawę zwłaszcza że diler podczas reanimacji zmarł. Jednak z każdą chwilą śledztwa sprawa okazuje się coraz bardziej zawiłą a odrywane sekrety jeszcze bardziej komplikują śledztwo. Na domiar złego Stawicki misi zmagać się ze swoimi problemami, które mają wpływ na jego pracę.
Czy uda im się rozwiązać sprawę? Czy Kamirski byłyby w stanie zamordować w obronie córki? Co wydarzyło się w mieszkaniu dilera? Czy Stawicki pogodzi problemy prywatne ze śledztwem?
,,Nóż w sercu" jest to książka, która od pierwszych stron trzyma w napięciu oraz wywołuje dreszczyk emocji. Czyta się ją szybko oraz z zapartym tchem. Zdecydowanym plusem są przeplatające się ze sobą rozdziały, jeden z perspektywy Wiktora a drugi pokazujący kulisy śledztwa a także życia prywatnego policjantów. Jest to wciągający kryminał z wieloloma ciekawostkami medycznymi. Autorka pokazuje nam iż jest duża możliwość dokonania zbrodni wręcz doskonałej. Akcja z każdą przeczytaną stroną nabiera tempa nie zwalniając aż do samego końca i rozwikłania zagadki. Ale żeby nie było że to tylko kryminał to znajdziecie tutaj również trochę spicy scen🥵 Ogólnie książka świetna i warta przeczytania. Za egzemplarz do recenzji bardzo dziękuję wydawnictwu @wydawnictwo_zwierciadlo 😘
Kryminał, który łamie parę wydawałoby się nienaruszalnych schematów tego gatunku.
Nie chodzi jedynie o specyficzny sposób ukazania tła społeczno-obyczajowego, włączenie elementów thrillera czy stopniowe rozwijanie opowieści o postaciach, także poprzez zupełnie inne niż na początku ich pozycjonowanie w panoramicznym krajobrazie zbrodni, bo takie metody mieszania gatunków występują także u innych autorów powieści kryminalnych. W „Nożu w sercu” Ałbeny Grabowskiej po pierwsze mamy do czynienia z więcej niż jedną tragiczną śmiercią, choć tytuł z podtytułem wskazują, że priorytetem będzie sprawa chirurga. Po drugie, ustalenie przyczyn zgonów nie tylko - jak często bywa, nawet rozeznanie czy były to zabójstwa, samobójstwa czy nieszczęśliwe wypadki bądź niefortunne zbiegi okoliczności - wymaga zarówno czasochłonnych procedur śledczych jak i różnorodnej wiedzy specjalistycznej, łącznie z medyczną. Po trzecie, żadne uporządkowanie tego galimatiasu nie byłoby możliwe bez wnikliwego potraktowania WSZYSTKICH postaci, nie tylko pary śledczych, komisarza Franka Stawickiego i aspirant Mai Kwiatkowskiej, oraz chirurga Wiktora Kamirskiego. Przy czym autorka jedynie w minimalnym stopniu ucieka się do psychologicznych (samo)analiz bohaterów, bazując głównie na maksymie znanej jako: po czynach ich poznacie. Jednak taka zasada prowadzi do tego, że po czwarte, kiedy już przebieg wydarzeń wychodzi na jaw, kwestia MOTYWÓW i KONSEKWENCJI działań nawet najważniejszych postaci pozostaje w sferze niedopowiedzeń.
Jak zwykle, bardzo mi się podobał sposób i styl prowadzenia fabuły przez autorkę. Od lektury trudno mi się było oderwać także dlatego, że w odróżnieniu od innych, ambitnych i dobrych autorów powieści kryminalnych, Ałbena Grabowska unika epatowania bezwzględnością i dosadnością, nie mówiąc o okrucieństwie. Z pewną przesadą można by powiedzieć, że wykreowane przez nią postaci to normalni ludzie, często fachowcy w swojej dziedzinie, ale … tajniki natury ludzkiej są niezbadane. Nie dajmy się zwieść literackim schematom.
Policjant po przejściach Franciszek Stawicki i ambitna aspirant Maja Kwiatkowska prowadzą śledztwo w sprawie morderstwa. Podejrzanym jest znany chirurg, a tropem prowadzącym do ofiary – sekrety jego córki. Policjanci stają przed pytaniem, dlaczego ceniony i otoczony szacunkiem lekarz miałby pchnąć nożem dilera narkotyków. Sprawa okazuje się coraz bardziej zagmatwana, śledztwo zatacza coraz szersze kręgi, a przeszłość podejrzanego okazuje się pełna tajemnic. Dodatkowo wszystko komplikuje aresztowanie... jednego z detektywów.
Morderstwo, którego nie można udowodnić. Przypuszczenia, intuicja. Prawda i kłamstwo, które miesza się w całość. Ile jest warte ludzkie życie, kiedy chcemy ochronić innych. Intryga, która robi się coraz gęstsza. Prawda może być bolesna. Jak nóż wbity w serce.
Książka, która bardziej przypomina powieść obyczajową, niż kryminalną. Dostajemy fabułę, która dzieje się w dwóch przestrzeniach czasowych. Przeszłość Wiktora oraz obecna – morderstwo. Autorka spokojnie prowadzi nas przez historię. Nie spotkamy tu nieoczekiwanych zwrotów akcji. Nie umniejsza to wartości historii. Kolejno odkrywane tropy wzbudzają ciekawość i chęć poznania prawdy. Kłamstwo, prawda miesza się tak bardzo, że bohaterowie nie wiedzą, komu wierzyć. Osoby, którym ufamy mogą nas zdradzić, kiedy potrzebujemy pomocy.
Autorka posługiwała się wiedzą medyczną i budowała wokół niej historię. Nie mamy wyrwanych informacji, których nie rozumiemy. Wplecione zostały tak dobrze, że byłam nimi zaintrygowana. Brakowało mi głębszej analizy psychologicznej bohaterów i emocji, które towarzyszą podczas czytania. Finał powieści nie zaskoczył mnie, bo poniekąd się spodziewałam, ale ostatni rozdział sprawił, że chciałam wiedzieć więcej. Dowiedzieć się, czy inne elementy z przeszłości są prawdziwe.
"Nóż w sercu" to rewelacyjny kryminał medyczny Ałbeny Grabowskiej. Policjant Franciszek Stawicki i jego zawodowa partnerka, aspirant Maja Kwiatkowska prowadzą śledztwo w sprawie morderstwa. Podejrzanym jest znany chirurg, który zawiadomił stróżów prawa o popełnieniu zbrodni. Ceniony i otoczony szacunkiem lekarz znalazł dilera narkotyków z nożem w sercu w jego luksusowym apartamencie. Przyszedł do niego z grubą kasą, by ratować własną córkę. Wyrwać ją z rąk nie tylko dilera, ale i alfonsa. Wiktor Kamirski twierdzi, że reanimował ofiarę. Mimo iż Piotr Parowski nie miał większych szans na przeżycie. Niestety, przeszłość doktora i sekrety jego córki działają na niekorzyść podejrzanego. "Nóż w sercu" to całkowicie zawłaszczająca historia kryminalna. Fabuła ciekawie skonstruowana, ale drażniąca czytelnika. Całość śledzimy naprzemiennie. Śledztwo toczące się w sprawie zabójstwa dilera narkotyków i kilku dodatkowych w bardzo długich rozdziałach. Natomiast przeszłość cenionego chirurga podejrzanego o zabójstwo Piotra Parowskiego w króciuteńkich. Taki zabieg autorki sprawia, że książkę ciężko odłożyć choć na chwilę. Co ciekawe, od samego początku, wszystko wskazuje na to, że Wiktor Kamirski jest winny. Franek Stawicki i Maja Kwiatek muszą to tylko udowodnić. Czytelnik widzi to co oni, ale cały czas zadaje sobie pytanie. Czy to możliwe, żeby morderca był zanany od początku tej niesamowicie intrygującej historii kryminalnej? Przekonajcie się sami. "Nóż w sercu" Ałbeny Grabowskiej czyta się znakomicie. Kryminał medyczny z ciekawym wątkiem obyczajowym. Nieustanne zwroty akcji trzymają w napięciu non stop. GORĄCO POLECAM! Kolejny raz jestem pod wrażeniem doskonałego pióra autorki.
Ałbena Grabowska to głośne nazwisko na polskim rynku wydawniczym. Czytałam kilka jej książek i wszystkie mi się podobały. Jestem co prawda większą fanką tej obyczajowej wersji, ale kryminały też są wciągające i ciekawe. Tym razem „Nóż w sercu. Sprawa chirurga”, która niejednokrotnie mnie zaskoczyła. To niesamowicie wielowątkowa i szeroka opowieść, która zawiera w sobie bardzo wiele tematów, nad którymi warto się pochylić. Rodzicielstwo i więzi rodzinne, wielkie uczucia takie jak przyjaźń czy miłość, toksyczne relacje, zabójstwo, prostytucja oraz ciekawostki medyczne. Jak sami widzicie, niemal każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, ja znalazłam przynajmniej kilka tematów które mnie żywo zainteresowały. Tym razem zabójstwo młodego mężczyzny, który zdecydowanie miał wiele za uszami. Podejrzanym jest chirurg i już tutaj pojawia się pytanie, czy lekarz byłby w stanie odebrać komuś życie, co takiego musiałoby się stać, że byłby zdolny do takiego czynu? Autorka bierze na tapet relacje młodej dziewczyny z jej ukochanym, pokazuje jak trudno czasami zrozumieć, że dana osoba nas wykorzystuje, jak trudno komuś zaufać, jak łatwo dać się oszukać. Zdecydowanie podobało mi się to, że naprawdę dużo się w tej powieści dzieje, to nieoczywisty i dość złożony kryminał. Dobre kreacje bohaterów i niesamowicie wnikliwe portrety psychologiczne, do tego wartka akcja, no i to pióro, jedyne w swoim rodzaju. Świetne zakończenie!
„Nóż w sercu. Sprawa chirurga” autorstwa Ałbeny Grabowskiej to powieść, która łączy w sobie elementy kryminału i powieści obyczajowej.
Fabuła książki skupia się przede wszystkim na śledztwie w sprawie zabójstwa dilera narkotyków, rzekomo zamordowanego przez ojca dziewczyny, który zrobił z niej narkomankę i prostytutkę. W tym samym czasie toczy się kilka innych dochodzeń, które nieoczekiwane okazują się mieć pewien element wspólny.
Styl pisania autorki jest lekki, przejrzysty i pełen detali, i właśnie ta szczegółowość w opisach rozmywa niezbędne w tym przypadku napięcie. Nie czujemy ciekawości, co do rozwiązania zagadki zabójstwa, a cała sprawa jest nam raczej obojętna. Interesujące były za to niektóre zagadnienia medyczne. Jeśli chodzi o postaci, to są one złożone i autentyczne, zwłaszcza jeśli chodzi o parę śledczych. Wiernie oddane skomplikowane relacje międzyludzkie czynią powieść głębszą pod względem psychologicznym.
„Nóż w sercu” to książka, która ma wszystkie elementy kryminału, a jednak przypomina bardziej powieść obyczajowo-psychologiczną. Całość nie wywołała we mnie większych emocji i zapomniałam o niej wraz z ostatnią przeczytaną stroną.
Franek i Maja zostają przydzieleni do rozwiązania sprawy śmierci młodego mężczyzny. Chirurg, który był obecny na miejscu zdarzenia nie uratował jego życia i to na niego padają podejrzenia. Czy mężczyzna wbił nóż w serce chłopaka swojej córki, a później specjalnie wykonał nieskuteczna reanimację? Książka na początku bardzo mi się dłużyła, wręcz denerwowała mnie mnogość rozwijanych wątków, dopiero pod koniec poczułam się wciągnięta w fabułę. Kryminał z dużą ilością wątków medycznych.
Dzisiaj zapraszam na chaotyczną opinię o książce pełnej chaosu. Czasem tak się zdarzy, że po przeczytaniu książki, poznaniu historii mamy problem z określeniem czy nam się podobało czy nie. A ten problem powoduje następny jakim jest ubranie w logiczne słowa naszą opinię. Takie właśnie zjawisko wystapiło u mnie po lekturze „Noża w sercu. Sprawa chirurga” Ałbeny Grabowskiej.
Uważaj z kim przystajesz, każdy kogo znasz może wbić ci nóż w serce. Nawet lekarz. Wiec zważ z kim się spotykasz, bo chociaż jej dobrze z oczu patrzy, to nie jest na tym świecie sama. Jej krzywda jest krzywdą jej bliskich, a zemsta dla niektórych ma słodki smak. „Nóż w sercu. Sprawa chirurga” to kryminalne wydanie twórczości Ałbeny Grabowskiej. „Stuleciem Winnych” byłam zachwycona, a o „Nożu w sercu” nie wiem co myśleć. Historia wydaje się ciekawa, bo tajemnicze morde-rstwa powinny być interesujące. Na początku już poznajemy podejrzanego i cała fabuła opiera się na tym, aby tak naprawdę udowodnić jego niewinność, szczególnie kiedy podejrzanym jest znany chirurg. Dwoje śledczych, Franek i Maja będą szukać odpowiedzi na wiele pytań, także na to czy chirurg ma zdolności aby popełnić zbrod-nię idealną. Wspomniani bohaterowie są według mnie dobrze wykreowani, indywidualne osobowości, które jednak potrafią pracować w zespole. Nie tylko chirurg będzie musiał udowodnić swoją niewinność, ale również komisarz, który walcząc z patologią w jednej z rodzin stanie się podejrzanym o przyczynienie się do śmie-rci mężczyzny z tejże właśnie rodziny. I o ile sprawa chirurga wydawała mi się interesująca i z zaciekawieniem słuchałam co się wydarzy, o tyle ta druga sprawa była dla mnie niezrozumiała i nie wniosła za wiele. Też na minus w mojej ocenie zapisuje się ilość bohaterów, która sprawiła, że najzwyczajniej w świecie się pogubiłam kto jest kim i co zrobił. Ale skoro wszyscy zostaliśmy wyprowadzeni w pole i szukaliśmy nie tam sprawcy gdzie powinniśmy, to książkę można uznać za dobrą, prawda? Ja zostaje nadal ze swoimi wątpliwościami i mętlikiem w głowie, a Waszej uwadze polecam ten tytuł, może Wy rozjaśnicie mój ciemny umysł i powiecie dobre to było a może jednak nie.