Pamiętniki Aleksandra Fredry ukazały się po raz pierwszy w ocenzurowanej edycji w 1880 r. Powstały w latach 1844-46, potem były aktualizowane i poprawiane przez autora. Snuje on swobodną, wolną od rygorów czasowej chronologii opowieść, stylem bliską gawędzie. To najbardziej osobiste (i ulubione) dzieło Fredry, pełne dygresyjnych wtrętów i bezpośrednich wypowiedzi. W pamiętnikach autor ujawnia otwartość, humor, ale i skłonność do lirycznej refleksji. Dzieło ma walor dokumentu, zwłaszcza w partiach dotyczących służby w napoleońskim wojsku oraz we wspomnieniach z dzieciństwa i z kręgu rodziny.
Aleksander Fredro was a Polish poet, playwright and author active during Polish Romanticism in the period of partitions by neighboring empires. His works, including plays written in octosyllabic verse (Zemsta) and in prose (Damy i Huzary) as well as fables, belong to the canon of Polish literature. Fredro was harshly criticized by some of his contemporaries for light-hearted humor or even alleged immorality (Seweryn Goszczyński, 1835) which led to years of his literary silence. Many of Fredro's dozens of plays were published and popularized only after his death. His best-known works have been translated into English, French, German, Russian, Czech, Romanian, Hungarian and Slovak.
Pomijając (składające się na 90% książki) wątki napoleońskie, które mogą po pewnym czasie męczyć… uważam, że wnosi przeuroczy kontekst do postaci Fredry i pokazuje go ze strony delikatnego, refleksyjnego, uczuciowego i śmieszniutkiego chłopca :))
Kocham! Lektura specyficzna, ale polecam każdemu! Humor przedni, a wspomnienia same w sobie czasami krew w żyłach mrożą. Uważny czytelnik znajdzie też fantastyczne elementy grozy! ❤️🤓 Przesłuchałam (lektor Mateusz Kwiecień) i przeczytałam (ze względu na to, że musiałam zrobić notatki z „życia codziennego” okresu wypraw napoleońskich…).
This entire review has been hidden because of spoilers.
Może obiektywnie to nie była najgorsza książka ALE JEZU CHRYSTE DAWNO MNIE NIC TAK NIE WYMĘCZYŁO JAK TO CZYTAĆ SIĘ TEGO NIE DA, AUDIOBOOK RATUJE ALE I TAK JEST ŹLE o wszystkim i o niczym jest ta książka (bardziej o niczym) XDDDD nie no, naprawdę straszne
Fredro! kocham absolutnie! jak ja się cieszę, że robię najbardziej niechlubny speedrun zaliczeniowy na temat tego dzieła! moralna refleksja w gawędzie zawarta, w pamiętnikarskim zrywie dydaktyzm ukazany! uwielbiam, polecam, zalecam, aby ogniem roztopić lód niepamięci o tym, co najważniejsze