Dziewiętnastoletni Alexander Moliere właśnie rozpoczął studia prawnicze na prestiżowej uczelni w Paryżu. Jego życie kręci się wokół rodziny, przyjaciół oraz pasji odziedziczonej po rodzicach – motoryzacji.
Alex uwielbia szybką jazdę i rywalizację. Nie interesują go związki ani nowe znajomości, gdyż ma już swoją zaufaną paczkę wspierających go przyjaciół.
Chłopak nie spodziewa się, że uczucie do jakiejś dziewczyny, przed którym się wzbrania, nadejdzie tak szybko i niespodziewanie, pochłaniając go bez reszty i zmieniając jego życie o sto osiemdziesiąt stopni.
Czy Alex poradzi sobie z tak dużą zmianą w swojej codzienności, gdy nagle wkradnie się do niej dziewczyna wywołująca w nim uczucia, które dosłownie zwalą go z nóg?
Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej szesnastego roku życia.
Chociaż dylogia "Above" nie była w mojej ocenie wybitnym dziełem literatury, darzę ją niesamowitą sympatią, nie tylko ze względu na to, że akcja rozgrywa się w moim ukochanym Paryżu, ale również z powodu tego, jak zakończył się ten burzliwy romans. Dlatego, gdy dowiedziałam się, że pojawi się dodatek do niej, w którym pierwsze skrzypce będzie grał syn Natana i Mili — Alex, byłam bardzo podekscytowana. Co zatem poszło w tej historii nie tak, że otrzymała ona ode mnie tak niską ocenę? Chciałoby się powiedzieć, że wszystko, ale jednak nie jestem aż tak krytyczna!
Muszę przyznać, że w przeciwieństwie do poprzedniego tomu, tutaj po prostu wieje nudą. Właściwie oprócz dwóch fragmentów — jednego rozgrywającego się w szpitalu i drugiego, który jest zakończeniem tej książki, nie działo się w tej publikacji nic interesującego. Mam trochę wrażenie, że autorka nie bardzo wiedziała, o czym właściwie chciałaby pisać, bo każdemu z rozpoczętych w tej części wątków zabrakło zarówno rozwinięcia, jak i zakończenia.
Być może znajdziemy to wszystko w kontynuacji losów Alexandra i Charlene, bo epilog zasugerował, że powstanie kolejna część, tylko naprawdę nie wiem, czy chcę marnować swój czas i energię, na jej przeczytanie. Chociaż znając życie, pewnie okaże się o wiele lepsza niż ta, którą właśnie ukończyłam, więc będę musiała tę kwestię porządnie przemyśleć.
Myślę, że największym plusem tej historii jest pokazanie tego, jakimi wspaniałymi rodzicami są Mila i Natan. W zasadzie od samego początku wiedziałam, że tak właśnie będzie, więc cieszę się, że moja intuicja mnie nie zawiodła. Miłe jest również to, że mimo upływu lat, nadal trzymają się ze swoją starą paczką, chociaż wszyscy założyli już swoje rodziny i mają zdecydowanie mniej czasu na to, by pielęgnować swoje młodzieńcze przyjaźnie.
Chociaż lektura "Above love" nie przypadła mi do gustu, myślę, że znajdą się osoby, które będą nią zachwycone, dlatego zachęcam Was do samodzielnego zapoznania się z tą historią i wyrobienia sobie własnej opinii na jej temat. Ja tymczasem, zabieram się za kolejną książkę, która mam nadzieję, okaże się zdecydowanie lepsza niż ta.
Nie mogę powiedzieć, że słuchanie tego było przyjemnością. Podtrzymuję zdanie, że stylistycznie ta książka jest na poziomie moich rozprawek z polskiego z których dostaje 2. Jest sporo rzeczy, które strasznie mnie kłują w tych książkach: -każdy ma problemy, ale jednocześnie nikt się nimi z nikim nie dzieli bo „nie chcą obarczać innych swoimi problemami”- HALO IDŹCIE DO PSYCHOLOGA -rodzice głównego bohatera zachowywali się bardziej „nastolatkowo” niż 19 letni główny bohater. Dopiero w połowie książki się dowiedziałam że on ma 19 lat a ona 17 a nie ze oboje są po 20…. -dużo było sytuacji, w którym był dany dialog albo kogoś zachowanie tylko po to żeby doprowadzić do pseudo filozoficznej/motywującej gadki. Tak jakby autorka miała wypisane rzeczy(problemy/tematy),które chce dać w książce, ale to się do siebie w ogóle nie klei. . Jeśli ktoś kto chce się przekonać do niezwykłego albo książek z wattpada i sięga po tą książkę, to współczuję, bo mnie by to zniechęciło jeszcze bardziej,mimo że ja naprawdę jestem wyrozumiałą osoba,tak tutaj no nie jestem w stanie przejść przez takie książki, gdy co stronę się śmieje z absurdu.
gowno straszne, ksiazka byla strasznie nudna, a glowny watek z ich relacja odbywal sie rzadko i slabo przez co wgl nie odczylam ich zzycia. dni byly opisane bardzo szybko orzez co myslalam ze cala akcja ksiazki dziala sie w dwa tygodnie, a nie miesiace. zakończenie jest totalnie z dupy, nie wzbudzajace zadnych emocji i strasznie opisane. czy autorka pisala ta ksiazke za kare?
spodziewałam się czegoś lepszego po dylogii Above, ale zdecydowanie się zawiodłam. ten spin off nie wywołał u mnie ŻADNYCH emocji, aczkolwiek cieszę się że wróciłam do historii która tak bardzo polubiłam rok temu <3 czytając bardziej czułam się jakbym była na wizycie u psychologa niż jakbym czytała książkę
Nie ukrywam, że byłam bardzo ciekawa tej historii. Tak naprawdę nie wiedziałam o niej nic. Oprócz motywów i opisu. Byłam naprawdę pozytywnie nastawiona do tej książki. I finalnie książka bardzo mi się podobała. Do pewnego momentu, który sprawił, że pewna sytuacja nie bardzo mi spodobała. Miałam duży problem jaką finalnie dać ocenę tej historii. Niektórzy lubią takie zakończenia. Jednak ja do nich niestety nie należę.
Ale przechodząc do całej historii. Styl pisania autorki był mi dobrze znany z dylogii Above. Jednak tutaj widać progres w pisaniu. Co jest ogromnym plusem. Styl pisania jest lekki i przyjemny. Bardzo szybko mi się ją czytało.
Od samego początku wciągnęłam się w tą historię. Głównych bohaterów polubiłam od samego początku. Ich kreacja była cudowna. Mieli swoje mocne jak i słabe strony. Ich problemy były realne i bardzo szybko można się z nimi utożsamić. Postacie drugoplanowe również wzbudziły we mnie pozytywne emocje.
Zżyłam się z nimi jak mam być szczera. Byli cudownymi ludźmi, którzy szukali swojego miejsca na świecie jak i szczęścia.
Motyw muzyki a dokładnie gry na pianinie bardzo mi się podobał. Został on naprawdę w ciekawy sposób rozwinięty i nie było momentu w którym się nudziłam.
Charlene jest bohaterką dla której gra w pianino. Jednak w jej życiu nie wszystko jest takie piękne jak może się wydawać na pierwszy rzut oka. Przede wszystkim nie wierzyła w siebie i miała kompleksy. Mimo wszystko starała się iść do przodu. I chciała być jak najlepszą wersją siebie. Jej relacja z ojcem bardzo mnie rozczulała.
Alex to bohater, którego od początku polubiłam. Jest to bohater dla którego przyjaciele jak i rodzina jest najważniejsza. Jest też studentem prawa. Ma jednak obawy czy sobie poradzi.
Jestem oczarowana tym w jaki sposób została przedstawiona relacja wyżej wymienionej dwójki. To wszystko było tak naturalne i szczere. Każdy ich najmniejszy gest był po prostu piękny. Umieli porozumiewać się bez słów. To jak powoli stawali się dla siebie wzajemnie kimś więcej było naprawdę piękne. Nic nie działo się ani za szybko ani za wolno.
Motyw przyjaźni w tej historii naprawdę poruszył moje serce. Naprawdę bardzo podobało mi się, że w tle pojawili się Natan i Mila. Cudownie było widzieć jaką mają więź i jak bardzo mogą na siebie liczyć i z każdym problemem mogą do siebie przyjść i nie zostaną one zlekceważone.
Niestety nic nie jest takie piękne jak się może wydawać i pewna sytuacja spowodowała, że już nic nie było takie jak na początku.
Zakończenie niestety nie spodobało mi się i ja wiem, że znajdzie swoich zwolenników. Jednak ja nie zaliczam się do nich. I zdaje sobie sprawę, że tak czasem w życiu bywa.
Sama historia bardzo mi się podobała. Gdyby nie to zakończenie. Jesli się zastanawiacie czy czytać. To jak najbardziej.
Recenzja Od początku darzyłam dylogię Above ogromną sympatią, więc gdy dowiedziałam się, że będzie jej spin off, bardzo się ucieszyłam. Po opiniach patronek i różnych fragmentach miałam wobec tej historii duże oczekiwania. Niestety nie dostałam tego, czego chciałam z dwóch powodów. Po pierwsze jej korekta ma wiele do życzenia, niektóre słowa się powtarzają lub zdania są średnio skonsturowane. Po drugie fabuła wydała mi się dosyć standardowa i niewyróżniająca się. Pomijając, oczywiście to, że akcja dzieje się w pięknym Paryżu. Jednakże nie mogę powiedzieć, że książka była zła. Uradował mnie fakt, że pomiędzy głównymi bohaterami, przeplatana jest perspektywa Mili, matki Alexa, ponieważ mogłam choć na chwilę wrócić do poprzednich części. No i fenomenalnie zaskoczył mnie finał, za który mam ochotę znaleźć autorkę 😜. Nie spodziewałam się w przypadku Sandry takiego zwrotu akcji i, co najważniejsze, został on bardzo dobrze napisany. Książkę czytało się szybko i przyjemnie, także jestem zadowolona.
(1,5⭐️) Po przeczytaniu dylogii Above chciałam dać szansę dla tego spin offu bo naprawdę liczyłam, że może historia Alexa mi się spodoba. Totalnie wyszło na odwrót… Podczas czytania miałam wrażenie, że nic nie zapamiętuję z tej książki, a czytanie jej tylko mi się dłużyło. Akcja przebiegała strasznie szybko, więc nie poczułam żadnych większych emocji. Po czasie stwierdzam, że dylogie czytało mi się o wiele lepiej, a spin off totalnie mnie zawiódł :(
3/5⭐ książka sama w sobie nie powala treścią, mi osobiście nie podobał się sposób w jaki została napisana (bardzo przerywana akcja), co do treści luźno się czytało jednak co do zakończenia nie podoba mi się, uważam że nie pasuje do całej książki
This entire review has been hidden because of spoilers.
Ta książka jest bardzo poprawna. Aż za poprawna. Zdania złożone dosyć sztucznie, tak jakbym czytała opowiadanie, wiedząc, że osoba, która je napisała miała z tyłu głowy to, że ktoś wyżej oceni jej pracę, a ona musi zachować bezbłędność. Wszystkie dialogi, monologi, cały tekst jest napisany zbyt oficjalnie. Każdy jest tam pozytywny (Oczywiście oprócz Alexandra, bo on każdy pomysł potępia), akceptujący wszystko, lubiący czy kochający siebie nawzajem.
Można powiedzieć, że to bardzo pozytywny aspekt tej książki. Ale tak na prawdę pokazuje w jakim stopniu ta historia jest nieautentyczna i odrealniona. Nie ma tam zbytnio sytuacji z prawdziwego życia na przykład: kłótni (nie nazwałabym kłótnią sytuacji, w ktorej na nastepnej stronie się godzą), irytacji i głupkowatości bohaterów.
Bohaterowie nie dostali dosłownie żadnych cech charakteru. Nie wiem ile dokładnie mają lat, co studiują, jakie są ich zainteresowania, nie znam nawet ich nazwisk.
W trakcie zorientujecie się, że ta książka jest też po prostu nudna. Mimo, że ma 230 stron to biorąc pod uwagę wszystkie przerwy (***), zmiany perspektyw czy nowe rodziały nie miałaby ona nawet 200 stron.
Autorka strasznie zmarnowała potencjał na dobrą książkę, mam wrażenie, że ona po prostu nie wiedziała o czym napisać i walnęła sobie jakąś randomową historię z nierozwiniętymi wątkami i przewidywalnym zakończeniem.
Na koniec powiem, że ja tak szczerze w ogóle nie czułam tej relacji wytworzonej między Charlene a Alexem. Była taka nijaka, co chwile powtarzali, że chcą się poznać, a nie wejść w związek po 2 miesiącach znajomości i finalnie im nie wyszło XD
Q&A: Czy Waszym zdaniem, jeśli kogoś kochamy, gdy tego potrzebuje, powinniśmy pozwolić mu odejść?
Tytuł: Above Love Autor: Sandra Lech Wydawnictwo: NieZwykłe Ocena: ⭐️⭐️⭐️⭐️/5⭐️
Opis od wydawcy: Spin off do serii „Above”!
Dziewiętnastoletni Alexander Moliere właśnie rozpoczął studia prawnicze na prestiżowej uczelni w Paryżu. Jego życie kręci się wokół rodziny, przyjaciół oraz pasji odziedziczonej po rodzicach – motoryzacji.
Alex uwielbia szybką jazdę i rywalizację. Nie interesują go związki ani nowe znajomości, gdyż ma już swoją zaufaną paczkę wspierających go przyjaciół.
Chłopak nie spodziewa się, że uczucie do jakiejś dziewczyny, przed którym się wzbrania, nadejdzie tak szybko i niespodziewanie, pochłaniając go bez reszty i zmieniając jego życie o sto osiemdziesiąt stopni.
Czy Alex poradzi sobie z tak dużą zmianą w swojej codzienności, gdy nagle wkradnie się do niej dziewczyna wywołująca w nim uczucia, które dosłownie zwalą go z nóg?
Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej szesnastego roku życia.
Cytat: „— Uważam, że powinno być więcej takich ludzi jak ty — Czyli jakich? — Takich, którzy kochają i doceniają swoich bliskich”
Recenzja: 🗼 „Above Love” to dodatek do dylogii „Above”. Jest to także kolejna książka od Sandry, do której piszę recenzję. Początek historii miałam okazję poznać jeszcze na Wattpadzie. Byłam jej bardzo ciekawa, więc sięgnęłam po papierową wersję. W tej książce mamy okazję poznać chłopaka, który właśnie rozpoczął studia prawnicze na prestiżowej uczelni w Paryżu. Jego życie kręci się wokół rodziny, przyjaciół oraz pasji odziedziczonej po rodzicach — motoryzacji. Nastolatek uwielbia szybką jazdę i rywalizację. Nie interesują go natomiast związki ani nowe znajomości. Powodem tego jest fakt, że mężczyzna ma już swoją zaufaną paczkę wspierających go przyjaciół. Ale czy na długo? Chłopak nie spodziewa się, że uczucie do jakiejś dziewczyny, przed którym się wzbrania, nadejdzie tak szybko. I przede wszystkim, że niespodziewanie pochłonie go bez reszty. To wydarzenie zmienia jego życie o sto osiemdziesiąt stopni. Czy student poradzi sobie z tak dużą zmianą w swojej codzienności? Co zrobi, gdy nagle do jego życia wkradnie się dziewczyna wywołująca w nim uczucia, które dosłownie zwalają z nóg?
🗼Alexander Moliere — główny bohater — to nastolatek, który właśnie rozpoczął studia prawnicze na prestiżowej uczelni w Paryżu. Jego życie kręci się wokół rodziny, przyjaciół oraz pasji. Pasji, którą odziedziczył po rodzicach — motoryzacji. Alex uwielbia szybką jazdę i rywalizację. Chłopak twierdzi, że nie interesują go związki ani nowe znajomości. Wynika to z faktu, że ma już swoją zaufaną paczkę wspierających go przyjaciół. Oczywiście, do momentu, w którym poznaje pewną dziewczynę. Charlene Alari — bo to o niej mowa — sprawia, że życie nastolatka zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Jest ona uczennicą, która uwielbia grać na pianinie. Instrument to jej największa pasja, więc dziewczyna uczęszcza do znanej szkoły muzycznej. To właśnie dzięki muzyce mają szansę się poznać. Alex nie spodziewa się, że uczucie do jakiejś dziewczyny, przed którym się wzbrania, nadejdzie tak szybko. A także, że będzie tak niespodziewane, pochłaniające go bez reszty. Że stanie się jego bezpieczną przystanią. Czy chłopak poradzi sobie z tak dużą zmianą w swojej codzienności? Co zamierza zrobić z nagłym wtargnięciem do jego życia dziewczyny wywołującej w nim uczucia, które dosłownie zwalają go z nóg? Ale czy nastolatka również coś do niego czuje? Czy ich znajomość ma szansę się rozwinąć?
🗼Książka jest krótkim spin-offem do dylogii „Above”. Jest to jednak historia o zupełnie innych bohaterach. Ale mimo to, mamy okazję dowiedzieć się co dzieje się w życiu, wcześniej poznanej paczki przyjaciół. Myślę, że jest to świetny dodatek do całej serii. Książka jest przyjemna, pełna humoru i przepychanek między nowymi postaciami. Znajdziemy w niej też odrobinę bólu i odpowiedzi na kilka pytań po zakończeniu całej dylogii. Historia Alexandra i Charlene jest opisana w lekki sposób i bardzo szybko się ją czyta. Życie chłopaka kręci się wokół rodziny, przyjaciół oraz pasji. Wszystko się zmienia, gdy poznaję pewną dziewczynę. Młody Moliere nie był przygotowany na to nagłe uczucie. A Char sprawiła, że Alex zmienił zdanie dotyczące związków i nowych znajomości. Ta młoda kobieta całkowicie zawładnęła jego umysłem. Ale czy na długo? Czy chłopak poradzi sobie z nową codziennością? I czy ich znajomość będzie miała szansę przerodzić się w coś więcej?
🗼Charlene i Alexander to przeurocza para. Ich historia zaczęła się w nietypowych okolicznościach. I mogła szybko się zakończyć. Jednak los kilka razy ponownie ich połączył. Od samego początku złapali ze sobą dobry kontakt. Alex chętnie sprawdził Charlene do grona swoich przyjaciół. Ale oni często spędzali też czas tylko we dwoje. Bardzo podobało mi się to, jak swobodnie czuli się w swoim towarzystwie, a także to jak Alex traktować dziewczynę. Wykonał w jej stronę wiele uroczych gestów, czym podbił moje serce. Myślę, że nauczył się tego od mistrza — swojego taty Natana.
🗼Historia bardzo krótka, ale działo się w niej kilka świetnych rzeczy. Znajdziemy tutaj wiele radosnych i szczęśliwych momentów między bohaterami. Ale były też i takie smutniejsze. I oczywiście takie, w których chciałam bardzo mocno wszystkich przytulić i zapewnić, że będzie lepiej. Bo przecież po burzy zawsze wychodzi słońce, prawda? Pod koniec książki czułam lekki niepokój, który spowodowany był pewnym wydarzeniem i brakiem odpowiedzi co będzie dalej. Jednak bardzo szybko otrzymałam odpowiedź. Co takiego się wydarzyło? Czy ich historia zakończy się szczęśliwie? Aby się tego dowiedzieć, zachęcam Was do przeczytania „Above Love” od Sandry Lech.
II cytat:
„— Czy to wystarczy? — zapytała po dłuższej chwili — Nie — odpowiedziałem szeptem, nim zdążyłbym się powstrzymać — Chciałbym poprosić cię o coś jeszcze — O co? — odparła wyraźnie zaciekawiona — O jeszcze jeden uśmiech”
3/5⭐️ Wtf. Nie dzięki. Ta książka była tak nudna i przewidywalna, że aż mi się rzygac chciało. Typek widzi ładna laskę na koncercie w szkole i od razu się w niej zakochuje i potrzeba dwóch spotkań, aby odwzajemnić to uczucie XDD. wątek z problemami rodzinnymi Charlenne w ogóle nie został rozwinięty. Ciągle wspominane było jak to główna bohaterka się boi, że po rozwodzie mama ja odbierze czy coś i że będzie chciała ja wykorzystać w domu, a scen gdzie faktycznie pojawia się jej mama były może że dwie. ZEROWE WYKREOWANIE BOHATEROW. BRAK ZADNEGO CHARAKTERU I POMIJAM JUZ FAKT ZE PRZEZ CALA KSIAZKE NIE DOWIEDZIELISMY SIE NAWET JAK BOHATEROWIE POBOCZNI MAJA NA NAZWISKO JAKIE SA ICH ZAINETRESOWNANIA. NIC. Książka była zdecydowanie za krótka (nie żebym chciała poświęcić na nią więcej czasu), nic się w niej nie działo, oprócz kilku naprawdę bardzo uczuciowych scen między alexem a charlenne, a wydawnictwo niezwykle chyba chciało zmarnować na tą książkę dużo papieru powiększając czcionkę do rozmiarów wielbłąda. Zakończenie takie bardzo w stylu pisania Sandry Lech: przewidywalne i napisane naprawdę bardzo uczuciowo (tyle ze autorka nie wie co oznacza słowo emocje). Epilog w tej książce trwa raptem 8 STRON a wydarzyło się tu więcej niż w poprzednich 220. Jedyne co mi się w tej książce podobało to powrót legendarnego Alana z dylogii above i dużo scenek z życia Mili i Natana. Czytalo ja sie tez doszyc szybko wiec spoko. Jak dylogia above była w porządku, tutaj nie mogę tego polecić. A no i jeszcze ogromną pasja Alexandra jaka to była motoryzacja, a przez książkę dowiadujemy się tylko ze ma jakiś tam model samochodu I lubi jeździć motocyklem🤠🤠
This entire review has been hidden because of spoilers.
🩰𓈒⋆⑅˚₊୨୧ „𝐀𝐛𝐨𝐯𝐞 𝐥𝐨𝐯𝐞” jest dodatkiem do dylogii „Above” opowiadającym o Alexandrze Molierze, który jest synem głównych bohaterów dylogii. Nie czytałam jej wcześniej dlatego czytanie „𝐀𝐛𝐨𝐯𝐞 𝐥𝐨𝐯𝐞” było moim pierwszym spotkaniem z tą serią.
Książkę bardzo szybko mi się czytało. Nie tylko dlatego, że jest krótka, ale też styl pisania autorki jest bardzo przyjemny. Miejsce, w którym rozgrywa się akcja, czyli Paryż dodaje świetnego klimatu. Relacja między Alexem, a rodzicami i jego siostrą pokazuje nam jak powinna wyglądać zdrowa relacje w rodzinie. Nie tylko z rodziną, ale także z przyjaciółmi i w związku. Polubiłam się z każdym bohaterem i szkoda, że ta historia była tak krótka.
szczerze liczylam na cos lepszego nie bede ukrywac ze nie. mialam nadzieje ze styl pisani sandry sie poprawi, niestety stalo sie wrecz przeciwnie. czulam sje jakbym czytala moje wypracowania z polskiego z 6 klasy.. mialam wrazenie ze sandra nie wychodzi poza dany obszar słów (szczegolnie bylo to widac po ciągłym powtarzaniu sie slowa „komfortowo”). bylo za malo opisow jak na przyklad kiedy byli w Marsylii i poznali ludzi z Belgii nie dowiedzielismy sie o nich nic wiecej, a spokojnie autorka moglaby sie rozpisac na 2/3 strony o ich wyjezdzie a wydawalo mi sie ze chce ta ksiazke skrocic jak najbardziej sje da. 3 gwiazdki za come back Alana 🤪
🧸Recenzja: Książka od samego początku mi się spodobała, i nie mogłam się od niej oderwać. Jest to moja trzecia i na pewno nie ostatnia książka tej autorki. Książka stała się moją comfort book. Genialna historia dwójki bohaterów. Po skończeniu książki nie mogłam się z nią rozstać. Bardzo ale to bardzo mi się spodobała i polecam ją każdemu ❤️
bohaterów z Above pokochałam ponad rok temu, już wtedy mieli całe moje serce i nie będę ukrywać że bardzo mi ich brakowało, lecz wiedziałam, że musze pogodzić się z faktem, że to już koniec przygody Mili i Natana. rok póżniej, cudowną niespodziankę zrobiła nam Sandra i ogłosiła wydanie dodatku do dylogii, już wtedy bardzo się ucieszyłam i czekałam, aż będe mogła wrocić do Paryża, do jednych z moich ulubionych bohaterów<333
od pierwszych stron niesamowicie urzekła mnie historia Alexa i Charlene autorka w bardzo fajny sposób przedstawiła ich relację, pokazała pierwsze problemy dorosłości, wchodzenie w nią, jak mierzyli się ze swoimi uczuciami i próbowali je zrozumieć i okiełznać. jej styl pisania jest bardzo przyjemny i ksiązkę dosłownie pochłania się na raz! zwłaszcza, że nie jest ona jakoś super długa, a w dodatku pisana jest z dwóch perspektyw co ja osobiście uwielbiam!
bohaterowie zostali wykreowani w fajny sposób, zarówno postać Alexa jak i Charlene od samego początku darzyłam sympatią, byli naprawdę cudowną parą bohaterów, a zakończenie ich historii roztrzaskało mi serce:(((
Bardzo liczyłam na tę historię ale niestety trochę się zawiodłam.. była to niestety szablonowa książka. ale pomimo wszystko podobała mi się. strasznie mnie wciągnęła! na koniec lekko się wzruszyłam, bo nawet nie myslałam o tym, że ten tytuł może się tak skończyć.. krótka, przyjemna książka do przeczytania w 1/2 dni. 3,75⭐️
długo zastanawiałam się, ile gwiazdek dać tej książce. była ona w pewien sposób piękna, szybko mi się ją czytało, ale też zawiewało nudą. krótka, ale cudowna historia char i alexa z pewnością zapadnie mi w pamięci na długo, jednak czuję, że nie dam jej więcej niż trzy gwiazdki
Płakałam na zakończeniu, a mało która książka tak na mnie działa. Uwielbiam twórczość Sandry Lech i czekam na jej kolejne książki. Czeszę się że Natan I Mila radzą sobie w życiu i wychowali dzieci na dobrych ludzi. KOCHAMM
This entire review has been hidden because of spoilers.
Przez całą książkę czuć że została ona napisana przez młodą nie tak bardzo doświadczoną osobę. Sama w sobie fabuła podobała mi się bardzo, a na końcu myślałam że trudno będzie mi się pozbierać. Sandra nienawidzę cię za taką końcówkę i czekam na kolejne książki spod twoich rąk.