Jump to ratings and reviews
Rate this book

Dziwny Zachód

Rate this book
Pogranicze Teksasu to miejsce, gdzie tajemnice splatają się z magią, a pełne niebezpieczeństw przygody czekają na każdym kroku. Gdzie każdy nosi broń, a życie jest tak tanie, jak naboje do rewolweru lub chrzczona whiskey.
Młody szuler i koniokrad, Morris M. Swithen, wpada w ręce niezwykłego łowcy nagród. Jedyną szansą uniknięcia stryczka jest pomoc w wyjaśnieniu mrocznej tajemnicy doszczętnie wyludnionego miasta, które jeszcze do niedawna tętniło życiem.
Daj się pochłonąć dynamicznemu westernowi, opowieści o walce Zła z większym Złem, czarnej magii i potworach, których istnienie wykracza poza ludzkie pojmowanie.
Witaj w krainie bezprawia. Witaj w świecie Dziwnego Zachodu.

510 pages, Paperback

Published October 17, 2023

10 people are currently reading
40 people want to read

About the author

Jarosław Dobrowolski

12 books20 followers
Czyta z pasji, pisze z ciekawości. Szuka i odkrywa swoich bohaterów przeżywając z nimi dziwne, bolesne a czasami pokręcone historie. Prywatnie oprócz pisania pasjonuje się motocyklami, sztukami walki, fantastyką w każdym wydaniu, grami komputerowymi. Jest zapalonym graczem RPG, w które namiętnie gra od ponad ćwierć wieku.

Zawodowo zajmuje się projektowaniem doświadczeń użytkownika (user experience) oraz pisaniem felietonów i recenzji do magazynu motocyklowego Motovoyager.net. Jest również współautorem powieści sensacyjnej pt. Prawo drogi, publikowanej w odcinkach na łamach ww magazynu motocyklowego. Prowadzi fanpage na Facebooku pt. Jarek Dobrowolski - wynurzenia, na którym recenzuje filmy, książki oraz gry.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
16 (21%)
4 stars
33 (44%)
3 stars
14 (18%)
2 stars
8 (10%)
1 star
3 (4%)
Displaying 1 - 21 of 21 reviews
Profile Image for Agnieszka na grzbietowisku.
365 reviews24 followers
May 19, 2025
Po pierwsze - na Storytel znajdziecie 3 świetne opowiadania w stylu H.P. Lovecrafta przedstawiające postać głównego bohatera i losy jego wczesnej młodości.
Dziwny zachód to przygoda z czasów zasiedlania i eksploracji dzikiego zachodu, wzbogacona o element nadnaturalny, okraszona szczyptą horroru. Nasz główny bohater, pisarz, kuloodporny rewolwerowiec Clive Phillips przemierza krainę w poszukiwaniu niesamowitych historii i pradawnej wiedzy, przy okazji pracując jako łowca nagród. Jak przystało na prawdziwy western są tutaj miasteczka duchów, rewolwerowcy, szulerzy i koniokradzi, a do tego znajdziecie też igranie z przeznaczeniem, czarowników i magię. Są strzelaniny, mordobicia, morderstwa i tajemnice.
Nie mam dużego doświadczenia z westernami, ale tutaj trafiłam na wciągająca przygodę z ciekawymi i dobrze napisanymi bohaterami. Ta książka ma POTENCJAŁ (see what I did here? 🤣), jeśli lubicie westerny, powieści grozy i fantastykę polecam spróbować, bo nie jest to kolejne oklepane urban fantasy, ale coś zupełnie innego, czego nie widziałam nigdzie indziej.
Profile Image for the.bookking.
207 reviews221 followers
January 25, 2024
Pierwsze kilkadziesiąt stron połknąłem, nie wiedząc kiedy. Rzadko mi się to zdarza, bo zazwyczaj na wejście w jakiś świat potrzebuję więcej czasu. Zapach spalonego słońcem Zachodu, mocnej whisky i rozgrzanego metalu rewolwerowych luf jest upajający. Jeszcze bardziej jednak przyciągają postacie, a szczególnie najważniejsza z nich. Główny bohater, Clive Phillips, człowiek niebezpieczny i tak tajemniczy, że samą swoją osobą wprowadza do powieści powiew niezwykłości. A to przecież dopiero początek.

Jarek Dobrowolski postanowił zakręcić historią Dzikiego Zachodu, wplatając do powieści elementy nadnaturalne, które w pierwszym odruchu przywodzą na myśl mroczne wizje rodem z Lovecrafta. Potem poczułem, że „przedwieczne macki” to nie wszystko, że niezwykłość sięga dużo głębiej. Ci, którzy ją badają, balansują na granicy nauki i metafizyki, a za zasłoną rzeczywistości kryją się rzeczy, na które ludzki umysł nie jest przygotowany 😳

Uważam, że niełatwo zachować kowbojski klimat, robiąc jednoczesne wycieczki w stronę fantastyki. Czasem miałem wrażenie, że mniej znaczyłoby więcej, a bez pewnych wątków powieść obroniłaby się równie dobrze. Tak czy inaczej, Dziwny Zachód zapewnił mi świetną rozrywkę, a na ogromne wyróżnienie zasługuje kilka rzeczy:

💡 pomysł na połączenie gatunków
🙍‍♂️ świetnie zbudowani bohaterowie
📈 tempo wydarzeń, trudno odłożyć tę książkę na bok
✍️ dopieszczenie tekstu, który po prostu dobrze się czyta
🤔 zmusza do zadania pytań, nad którymi warto choć chwilę pomyśleć

Polecam uwadze!
Profile Image for Bravebook.
355 reviews8 followers
January 11, 2024
"Dziwny zachód" to fantastyka osadzona w przegenialnym klimacie westernu. Prawdę mówiąc, to śmiem twierdzić, że autor przeszedł samego siebie kreując tak świetny klimat Dzikiego Zachodu. Aż samemu się czuje ten piasek w oczach czy skrzypienie desek krzywej podłogi w saloonie...

Nigdy nie uważałam się za fankę westernu, a teraz, cóż, chyba muszę przyznać, że jednak jestem 😂 połączenie klimatu dzikiego zachodu z wątkiem fantastycznym wyszło tu po prostu cudownie.

Na dokładkę mamy tu wiele uwielbianych przeze mnie motywów - z motywem zemsty na czele. Ale też jest nuta grozy, tajemnice, liczne niebezpieczeństwa natury ludzkiej i nadprzyrodzonej, misji, drużyny, a także magii.

I o magii warto wspomnieć nieco więcej, ponieważ system magiczny z tej powieści czerpie bardzo szeroko z różnych nurtów! Mistycyzm, okultyzm, szamanizm? To wszystko tu jest, a także wiele więcej z szeroko pojętej czarostwa i rozwoju duchowego 😁 ci co mnie znają z pewnością wiedzą, dlaczego tak mocno zwróciłam uwagę na te smaczki i wszystkie je bardzo doceniłam! (A nawet zaznaczyłam niektóre fragmenty ^^)

Fabuła jest niezwykle wciągająca i ogromnie mnie zaangażowała. Od pierwszego rozdziału przewracałam kartki z dużym zainteresowaniem, a bywały też momenty, że z wielkim przejęciem i wypiekami na twarzy. Jest to historia naprawdę dobrze poprowadzona, bardzo dobrze! Czuć, że autor wiedział co robił i doskonale wszystko sobie przemyślał. Wplótł też mnóstwo ciekawych pomysłów, a chyba każdy spotkał się z moją aprobatą i entuzjazmem 😁



Czytając "Dziwny Zachód" czułam się tak, jakby autor pisał specjalnie dla mnie, to w jakim kierunku szła fabuła, to jak zachowywali się bohaterowie, to jak była prowadzona historia lub jak wplatane były różne pomysły - niemal cały czas miałam wrażenie, że wszystko jest dokładnie tak jak ma być, żeby mi się podobało 😁

W powieści występuje większa ilość bohaterów, lecz tych najważniejszych jest konkretna garstka, co wyszło bardzo dobrze. A także nie miałam najmniejszego problemu z ogarnięciem tych dalszo jak i bliższo planowych.

Za główną dwójkę można uznać Clive'a (uwielbiam gościa!) i Morrisa, których losy zostały od razu splecione. Jako główny support robią im kowal Martin (też go uwielbiam) oraz ekscentryczna i lekko szalona Cherie (temperamentna kobitka, też ją mocno polubiłam 😅). Także dużą sympatię budzili bohaterowie dalszego planu - mój absolutny ulubieniec Carter, a także Mary czy Bradley.

Autor stworzył szeroką paletę bohaterów, którzy są bardzo ludzcy, nieidealni, z rozterkami, błędami, wyrazistymi charakterami. Właśnie takich szukam w fantastyce i ekipa z Zachodu idealnie zdała swój test 😍

Ach, cóż to była za przygoda! Po jej zakończeniu wciąż czuję pustkę, nie wiem jak sobie ułożyć w głowie, że to już koniec... Mam nadzieję, że jednak nie! Ale zapewne przyjdzie nam trochę poczekać na ewentualną kontynuację.

Ogromnie, ogromnie, straszliwie!!! Polecam Wam tę książkę. Jeśli tylko lubicie takie klimaty to naprawdę gorąco zachęcam, nie pożałujecie. Ta książka to coś wspaniałego, z nutą humoru, dla mnie idealna, dająca jednocześnie mnóstwo satysfakcji, a także zostawiająca z tęsknotą po więcej!

Gdybym tylko mogła przybić tu swoją pieczątkę jakości to zrobiłabym to najlepiej parę razy 😂 cudo! I wielki kandydat do topki roku!

Jedyne do czego mogę się przyczepić to do dość dużej liczby literówek(ale te się zawsze zdarzają), lecz też niestety błędów. Nie mniej:

Czytajcie!!!🥰 i bawcie się dobrze na Dziwnym Zachodzie! 😍
Profile Image for Darek.
99 reviews5 followers
July 12, 2024
"Dziwny Zachód" Jarosława Dobrowolskiego to fascynująca podróż przez surowe i tajemnicze terytoria Dzikiego Zachodu, widziane oczami polskiego autora. Powieść łączy w sobie elementy klasycznego westernu z subtelnymi wątkami fantastycznymi, tworząc unikalne dzieło literackie, które wciąga od pierwszych stron.

Głównym bohaterem książki jest Morris, młody nastolatek, który uciekł z rodzinnego gospodarstwa w poszukiwaniu własnej drogi. Morris błądzi i często schodzi na mroczną stronę. Oszukuję i kradnie konie przez co jest poszukiwany listem gończym. Podczas gry w karty poznaje tajemniczego łowcę nagród Clive’a K. Phillipsa. W wyniku kilku okoliczności Morris i Clive wspólnie wyruszają w podróż, żeby rozwikłać pewną tajemnicę wyludnionego miasteczka.

Dobrowolski doskonale oddaje atmosferę tamtego okresu. Opisy krajobrazów, miasteczek i ludzkich typów spotykanych na drodze są pełne szczegółów, które ożywiają obraz Dzikiego Zachodu w wyobraźni czytelnika. Autor nie boi się również pokazywać brutalności tamtych czasów – pojedynki, walki o przetrwanie i trudne decyzje moralne są na porządku dziennym, co dodaje książce realizmu i głębi.

Jednym z najciekawszych aspektów "Dziwnego Zachodu" są elementy fantastyczne. Tajemnicze zjawiska, niewyjaśnione wydarzenia i postacie z pogranicza jawy i snu nadają książce specyficznego charakteru, który wyróżnia ją na tle innych powieści o Dzikim Zachodzie. Dobrowolski mistrzowsko balansuje między realizmem a fantastyką, tworząc historię, która jest zarówno wiarygodna, jak i pełna magii.

"Dziwny Zachód" to nie tylko przygodowa powieść o Dzikim Zachodzie, ale także głęboka refleksja nad ludzką naturą, moralnością i poszukiwaniem swojego miejsca w świecie. Jarosław Dobrowolski stworzył dzieło, które z pewnością zadowoli zarówno miłośników historii, jak i fanów literatury fantastycznej.

Podsumowując, "Dziwny Zachód" to książka, która zasługuje na uwagę. Jej wciągająca fabuła, bogate opisy i wielowymiarowi bohaterowie sprawiają, że trudno się od niej oderwać. To pozycja obowiązkowa dla każdego, kto szuka literackiej przygody z ciekawym klimatem Dzikiego Zachodu. Jestem szczęśliwy, że na polskim rynku można znaleźć takie perełki. Wiem, że na pewno sięgnę po inne książki autora.

Książkę otrzymałem z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.
Profile Image for Filip.
1,230 reviews45 followers
May 12, 2024
I do like some Weird West, but this book just didn't vibe with me. The pacing felt off, with the beginning, having relatively little to do with the overall plot, being needlessly extended and the ending, which was definitely the best part, that could bring some actual ambiguity into the story, rushed.

I'm not a fan of the magic system in it and I swear if I never ever hear the word "potential" again in my life it will still be too soon. Additionally, referring to creatures as "shapeless" and "impossible to describe" doesn't make a lovecraftian story, especially when you proceed to describe said creature and its shape. Also, bringing characters to the "brink of sanity" loses its touch after n-th time it is used, especially if they never lose this sanity.

That said, the setting had potential and the ending, had it not been rushed, had the potential to be really good.
Profile Image for books_hour.
24 reviews2 followers
May 15, 2024
Absolutnie pochłaniająca historia i fantastyczne postaci! Nie mogłam się oderwać wciąż nie wychodząc z zachwytu. Fakt, iż bohaterowie nieprzerwanie balansują na krawędzi dobra i zła jedynie dodaje pikanterii. Świat przedstawiony jest zobrazowany tak klarownie, że ani przez moment nie miałam wątpliwości gdzie się znajduję. Westernowski klimat dopełnia język rodem z filmów z kultowym Winnetou. Wielokrotnie zaskakiwana zwrotami akcji pędziłam z fabułą nie tylko po fikcyjnym fantastycznym świecie, ale co ciekawe realnych nawiązaniach historycznych i wciąż czuję niedosyt! Mam szczerą nadzieję, że to nie jest moja ostatnia podróż do Prosperity.
Profile Image for Marcin Rauf.
82 reviews
December 29, 2024
W pelni zasluzone 4 gwiazdki. Jest tu wszystko co fan horroru lubi. A jak jest jeszcze fanem dzikiego zachodu to dostaje spory bonus. Wplywy HPLa sa widoczne, rozmach tez calkiem dobry a lekkosc piora sama napedza czytanie. Ksiazka, ktora nie musi o sobie przypominac po dluzszej przerwie :)
2 reviews
January 3, 2024
Jarek Dobrowolski, autor wielu zupełnie różnych opowiadań, dwóch doskonałych książek, w których wampiry nie wzbudzają zażenowania a naprawdę fascynują, chwilę temu oddał w ręce czytelników kolejną książkę objętości cegły. W dodatku to coś, czego na polskim, albo i nawet światowym, rynku mocno brakuje. Myślę że z tym stwierdzeniem zgodzą się szczególnie ci wychowani w latach 80/90 (i pewnie wcześniej też) kiedy to westerny przeżywały złote czasy i leciały w niemal każdym domu. Jedni je uwielbiali, inni nie, a wielu wciąż darzy je sentymentem... Jednak Jarek stworzył coś, co trafi do każdego. Serio. Ja sama kojarzę westerny z wielu godzin spędzonych z dziadkiem przed telewizorem i aż do teraz czułam, że czegoś mi brakowało. Na szczęście „Dziwny Zachód”, bo o tej książce właśnie mowa, spełnił wszelkie moje oczekiwania i wypełnił tę lukę. Więcej: trafił w najgłębsze osobiste zakamarki i zamieszkał w swoim prywatnym miejscu w sercu. A nawet obudził sympatie, o których myślałam, że umarły dawno temu.

Dacie się porwać niezwykłej przygodzie?

Przenosimy się na pogranicze Teksasu, gdzie nie ogarniający życia i realiów panujących na Dzikim Zachodzie, żyjący marzeniami, rudy Morris M. Swithen wpada w ręce tajemniczego pisarza, łowcy nagród Clive’a K. Phillipsa. Grożącego stryczka wypadałoby jakoś uniknąć, prawda? Toteż w wyniku okoliczności wspólnie wyruszają w podróż...

Morris, wraz z kolejnymi wydarzeniami mężnieje, dorośleje, a jego strach przed... właściwie wszystkim dookoła i własnym cieniem, zamienia się w gorliwą walkę o wartości. U Phillipsa natomiast dostrzegamy coraz więcej skrajnych elementów złożonego charakteru, co stawia go na pozycji idealnego antybohatera. Postaci żyją, nie stoją w miejscu, co sprawia, że ich emocje są emocjami czytelnika. Tak naprawdę nie można jednoznacznie określić kto tu jest tym złym, a kto nie. Również cała masa bohaterów pobocznych jest dopracowana, złożona i pojawia się na stronach „Dziwnego Zachodu” po coś.

Otrzymujemy brutalny Dziki Zachód ozdobiony grozą doskonale znaną fanom Lovecrafta podkręcony charakterystycznym dla Jarka klimatem i doskonałym poczuciem humoru, czarnego!, który niejednokrotnie doprowadzi do pojedynczych parsknięć lub do szczerego, niewymuszonego śmiechu. Dzięki lekkości pióra jakie pisarz ten prezentuje przez tekst się wręcz płynie pochłaniając każde słowo z nieskrywaną przyjemnością a objętości książki w ogóle nie czuć. Tym na co warto zwrócić szczególną uwagę jest język: zrozumiały, współczesny a jednocześnie świetnie dostosowany do XIX wieku, w którym umiejscowione zostały wydarzenia. To też doskonałe składanie zdań złożonych, dobór słów, odpowiednio dawkowana wulgarność... toż to czytelnicza uczta!

Jest groźnie, niebezpiecznie, niezwykle dynamicznie... Nie braknie magii, a elementy steampunka doskonale tę powieść urozmaicą. W całym tym bałaganie nie trudno wyczuć autorską wrażliwość, obecne są również liczne całkowicie naturalne dialogi, co tylko podkręca wiarygodność bohaterów i emocje im towarzyszące. Natomiast sama treść, w której nie braknie nawiązań do doskonale znanych nam wydarzeń historycznych, choć to dark fantasy nie tylko z definicji, jest wiarygodna.

I tak jak zachwycałam się, i właściwie dalej zachwycam, cyklem „Krwiopijca” tak z pełną świadomością słów pragnę zaznaczyć, że to właśnie tu Dobrowolski pokazał najdoskonalsze umiejętności kreacji świata i bohaterów. To historia, w której przez około 500 stron czytelnik jest wodzony za nos, a całości dopełnia otoczenie pełne mroku i brudu, wypchane po brzegi gęstą, ciężką atmosferą.

Jasne, mogłabym zakończyć ten tekst stwierdzeniem, że Dobrowolski to nasz polski Lovecraft czy Masterton... ale to by było skrajne niedopowiedzenie, ponieważ jakość tu prezentowana, pomimo inspiracji licznymi doskonale znanymi motywami jest oryginalna.

Mam nadzieję, że „Dziwny Zachód” to początek czegoś o czym wielu przy wydawaniu książek nie pamięta: dopracowanie, najwyższa jakość, dopieszczenie każdego szczegółu. Sinister Project to marka, która już na wstępie stawia poprzeczkę bardzo wysoko i z nieskrywaną satysfakcją zamierzam śledzić kolejne kroki.

Zamówicie tu: https://www.sinisterproject.pl/
1 review
January 3, 2024
"Bowiem nasze umysły to prawdziwe bramy do niezliczonych światów, w których czekają na nas tak samo cuda, jak i potwory."
Clive K. Phillips

Moi Drodzy
➡️To jest mój pierwszy kontakt z twórczością Jarka. Mało brakowało wcześniej, ale ostatecznie się nie zdarzyło. Za to teraz, kiedy dowiedziałem się ze świetnej akcji w mediach społecznościowych o tej książce, postanowiłem od razu, że na pewno ją przeczytam. Dziki Zachód, niesamowitość, groza, przygoda - mieszanka dla mnie idealna. Ku mojej radości otrzymałem książkę do recenzji (dzięki!). Pięknie wydaną, pięknie zapakowaną (co zresztą Wam prezentowałem). Pozostało tylko przekonać się, co jest w środku. Czy nos mnie nie zmylił, pchając mocno na ten dziwny Zachód? Teraz już wiem. A niniejszym dowiecie się i Wy, jeżeli tylko przeczytacie recenzję 🙂
➡️Nie sposób nie podkreślić rewelacyjnej oprawy graficznej tej książki, która (mimo że w miękkich okładkach) sprawia, że chce się ją natychmiast wziąć do ręki! @blodekleukocyt dał do pieca, wydawca dał do wiwatu, rozkładówki genialne, patroni świetnie wyeksponowani, sztos! Plus, jak widziałem - wydanie boxowe pierwsza klasa. Tak to się powinno robić. Jedyne czego mi zabrakło (przynajmniej w wersji standard) to dedykowanej zakładki z rewolwerowcem! Niemniej jednak - całościowo sztos!
➡️Sam prolog stworzył nastrój taki, jakiego właśnie się spodziewałem. Mroczna aura, niesamowitość, strzelanina i nawiązanie do faktów historycznych. Klimat w pewnym momencie postawił mi włosy na karku, a już to zwiastowało bardzo dobrze całej reszcie! Czy tym razem ponownie nos mnie nie zmylił? Powiem Wam szczerze - o ile słabo rozpoczynająca się książka ma zawsze szansę wjechać na właściwe tory, tak rzadko się zdarza,(przynajmniej mi) żeby książka rozpoczynająca się znakomicie - z tych torów zjechała. I tak właśnie było i tym razem. Nie dość, że nie zjechała, to poszła do przodu jak ekspres 15.10 do Yumy.
➡️Tak jak się spodziewałem od samego początku - Jarek Dobrowolski w stu procentach trafił w moje gusta i oczekiwania. Dostałem tu wszystko, czego oczekiwałem i na dodatek na wysokim poziomie. A zatem:
💥mocno zarysowane, świetnie scharakteryzowane postacie bohaterów. Począwszy od bohaterów pierwszoplanowych (o jak rany, Clive rozbija bank!), przez drugoplanowych aż do takich woźniców od pokerka. Jarek zrobił zajebistą robotę i po prostu widać, że twie, co robi.
klimat, klimat i jeszcze raz klimat! Jasna cholera, właśnie czegoś takiego potrzebowałem w literaturze, odkąd zakochałem się w serii komiksów "Szósty rewolwer", którą notabene serdecznie Wam polecam.
💥silnie wyczuwalny, czasem lekko przerysowany klimat Dzikiego Zachodu, groza i niesamowitość, gwarantujące mi emocje, których poszukuję w literaturze. W każdej literaturze. Wiecie, chodzi o niewymuszone, naturalne wpływanie na te obszary mojej wyobraźni, które są odpowiedzialne za strach, za niepokój, ale jednocześnie połączone z przyjemnością i oczekiwaniem na coś znakomitego i nieoczekiwanego. Tak, tak, to tu jest!
➡️Te elementy nastroju, ukryte w szczegółach, w drobiazgach, także w podobieństwach do klasyków. Ja doszukałem się tu Poego, jego mroku i jego ciągot kryminalnych i nadnaturalnych, doszukałem się zdecydowanie Mastertona i jego Manitou, bo nie mogło być inaczej. Tudzież Lovecrafta z jego mackowatymi potęgami panującymi nad światem z ukrycia.
➡️Jarek stworzył na bazie klasyków grozy i własnych doświadczeń pisarskich swój absolutnie niepodrabialny styl, który we mnie wchodził jak przysłowiowy nóż w masło. Klimat, klimat, klimat! Piękna, nastrojowa groza, przeplatająca się z przygodą rodem z książek Wernica (pewnie mało kto już pamięta Wernica 🙈). I do tego liźnięcia fantastyki! Takiej lekko w klimatach Verne'a. Miód!
➡️Ani chwili nudy. Mocne, rozbudowane sceny silnie zagnieżdżone w realiach Zachodu, brutalne i szybkie, naprzemiennie ze scenkami rodzajowymi z codziennego życia - idealnie zmieszane we właściwych proporcjach, napędzające tę powieść jak lokomotywa! Pojawia się Północ i Południe, strzelaniny jak z O.K. Corral, pościgi i pojedynki.
➡️Jarek Dobrowolski idealnie trafił w moje oczekiwania. Chciałem Dzikiego Zachodu i go dostałem. Chciałem grozy i ją mam. Chciałem niesamowitości i akcji i dostałem ich mnóstwo. Czytało się rewelacyjnie, ani razu nie zostałem wybity z rytmu, a to akurat bardzo doceniam.
➡️Świetne cytaty z Clive'a Phillipsa wprowadzały odpowiedni, poważniejszy chwilami nastrój, a pozostałe sceny trzymały klimat, śmiało wkraczając w rejony klasyki i również (a jakże!) w rejony komiksu. Bo jeszcze raz powtórzę - nieodmiennie kojarzy mi się ta (znakomita) powieść z uwielbianą przeze mnie serią "Szósty rewolwer". I tu i tam przenikają się realia Zachodu z supernaturalnymi aspektami grozy.
➡️Znakomitym pomysłem jest uczynienie głównym bohaterem pisarza. Pisarza, który śmiało może stawać w szranki z rewolwerowcami z Tombstone czy z Constantinem. Czuje się w tym ducha literatury Zachodu, czuje się historię powstającą na naszych oczach. Postać Clive'a jest jak dla mnie idealna. Tajemnica, mrok, wygląd groźny i nietypowy, jak to mówił wieszcz - wyszpetniał, ale wyszlachetniał. I ta niejednoznaczność charakteru, piętno tragedii.
➡️Jest jeszcze jedna istotna dla mnie sprawa - Clive przypomina mi chwilami Rolanda z Mrocznej Wieży, ścigającego Człowieka w Czerni i to dodatkowo sprawia, że ja się tą powieścią zachwycam. Nie wiem, czy to było celowe, czy niechcący, ale tak właśnie to (momentami) odbieram.
➡️99% tej powieści powali Was na łopatki tempem, natężeniem akcji, rozmachem i epicką fantazją. W pozostałym jednym procencie zauważyłem nieco nazbyt szerokie opisy związane z Potencjałem (np. sprawa leczenia Cherie). Ale biorąc pod uwagę całokształt to absolutnie drobiazg, którego nawet nie odczujecie.
➡️Podsumowując - jeżeli kochacie western, grozę, akcję i niesamowitość, znakomite dialogi, rewelacyjnie scharakteryzowanych bohaterów, krew, żywe trupy, świszczące kule i ostrą jazdę, jednak niepozbawioną cięższych klimatów - ta powieść jest stworzona dla Was. Bo nie ma nic lepszego niż kowboje, Zachód i supernaturalne konotacje. Moja ocena 8,5/10 i bardzo polecam! To była doprawdy niezwykła przygoda!
86 reviews
July 18, 2024
Pogranicze Teksasu. Młody koniokrad Morris usiłuje zwędzić zwierze niewłaściwej osobie i trafia na łaskę Clive'a - słynnego łowcy głów. Mężczyzna proponuje mu układ nie do odrzucenia - w zamian za nie oddanie młodzieńca władzom, oczekuje pomocy w rozwikłaniu zagadki wyludnionego w tajemniczy sposób miasta.

Stosunkowo rzadko porywają mnie westerny, jednakże zabawa konwencją i miks z elementami fantastyki i wciągającej przygody zdały tu egzamin celująco!

Surowy klimat i pełna niebezpieczeństw przestrzeń tworzą świetne podłoże dla pasjonujących zdarzeń. Autor stworzył bardzo obrazowe opisy, które mocno oddziaływały na wyobraźnię. Kolejne sceny są niczym filmowe migawki, akcja fantastycznie balansuje na dynamicznych momentach kulminacji oraz spokojniejszych momentów przystanięcia, rozmowy czy refleksji, które umożliwiały lepsze poznanie bohaterów oraz ich motywacje. Dzieje się tu sporo, otrzymujemy znakomite sceny walk, karczemnych potyczek nad pokerem, pościgów oraz, dla przełamania, obozowych dysput czy nutki rubasznego humoru.

Bardzo mi się podobał koncept magii "potencjału". Moc czerpana z sił życiowych, zdolności regeneracyjne kosztem czasu, jaki pozostał, eksperymenty tworzące upiory czy rozdzierające duszę - to wszystko zostało opisane bardzo zajmująco, a jednocześnie pasowało do westernowego klimatu. Nie była to, że tak to określę, przesadzona warstwa nadprzyrodzona, ale ze smakiem dopasowana do konwencji gatunkowej, dzięki czemu wszystko spójnie współgrało. Dodatkowo dylematy związane z użytkowaniem mocy, czy uzasadnienie nimi intryg stanowiło autentyczne rozważania, które mogłyby przyświecać w podobnej sytuacji.

Barwni bohaterowie zostali stworzeni z pomysłem, autor tchnął w nich wyraźne osobowości i cele, a jednocześnie umożliwił im rozwijanie się na kartach powieści - szczególnie Morrisowi. Jego droga oraz dylematy wywoływały we mnie najwięcej emocji i byłam bardzo ciekawa, w jaką stronę ostatecznie potoczą się jego losy.

Zakończenie mnie usatysfakcjonowało, dając zamkniętą opowieść z ciekawym finałem, a jednocześnie lekko uchylając furtkę dla ewentualnego powrotu do tego świata. Jeśli to się wydarzy, to z pewnością chętnie zajrzę tu ponownie. A wszystkim fanom oryginalnych miksów gatunkowych, w szczególności wielbicielom westernu i magii, gorąco polecam :)
58 reviews
March 9, 2025

Nie będę ukrywał, że Jarek Dobrowolski to dla mnie autor, którego twórczość pokochałem.
"Zły Samarytanin" to książka roku 🔥
Postanowiłem też zapoznać się z resztą twórczości i mój wybór padł na "Dziwny Zachód".
Złota era kowbojów i rewolwerowców to zawsze coś co budziło we mnie ekscytacje, czy to na ekranie czy na kartach książek.
I nie zawiodłem się 🤟

Wojna secesyjna dobiegła końca. Koszt był ogromny. Tysiące ludzi i na koniec Prezydent Stanów Zjednoczonych Lincoln.
Morris M. Swithen próbuje jak może dać sobię rade samotnie we świecie. Jedyne co potrafi to kraść konie i oszukiwać w karty. Wiadomo... Z czegoś trzeba żyć. Ale kiedy podczas jednej z rozgrywek o mało nie traci jedynego co mu pozostało, życia, pomaga mu tajemniczy jegomość. Po czasie okazuje się, że nie znalazł się on tam przypadkiem. Tajemniczym wybawicielem okazuje się Clive K. Phillips, łowca nagród, który stawia przed Morrisem dwie opcje. Może dać odprowadzić się do najbliższego biura szeryfa, albo może pomóc Phillips'owi dostać się do opuszczonego miasta by unieszkodliwić kolejnego bandziora.
Odtąd przed Morrisem otwiera się całkiem nowy świat. Okazuje się, że nie wszystko jest takie proste jak nam się wydaje i każdy z nas ma wpływ na to co się dzieje wokoło niego. Tajemnicze znaki i symbole? Magia? Czy to poprostu szczęście?
Tu nic nie jest łatwe, a życie można stracić w każdym momencie. Bo tu czyha ona na każdym rogu i w każdym z nas.

"Dziwny Zachód" ukazuje nam alternatywną wersję historii, gdzie poza bronią konwencjonalną istnieje też inny rodzaj broni. To coś co jest w każdym nas, nasz "potencjał", używany do kreowania rzeczywistości wokół siebie, naginania jej do własnych potrzeb.
Ta książka pokazuje nam brutalny świat dzikiego zachodu i jego najmroczniejsze części. Więc nie ma tu miejsca na zabawę i odpoczynek. Na każdym kroku czai się niebezpieczeństwo i zginąć może każdy..

To świetna książka w klimacie horroru w stylistyce westernu.
Świetne postacie, które nie boją się walczyć o własne życie ale i poświęcić je w imię czegoś większego. Zdrady, mor*derstwa, strzelaniny są tu na porządku dziennym 💀

@sinisterproject.pl
284 reviews
June 28, 2024
Więcej recenzji znajdziesz na www.jakeczyta.blogspot.com

Tajemniczy rewolwerowiec, Clive Phillips, łowca nagród i pisarz historii nadprzyrodzonych wraz z drobnym cwaniaczkiem Morrisem ruszają na pogranicze Teksasu, gdzie w tajemniczych okolicznościach zniknęli wszyscy mieszkańcy nieźle prosperującego miasteczka. Po drodze trafiają do niezbyt gościnnego i podupadającego miasta nazwanego przewrotnie Prosperity. Tam na jaw wychodzą pewne tajemnice skrywane przez głównego bohatera. Na tym etapie już możemy czuć się ogromnie zaintrygowani szczątkami informacji o rewolwerowcu, które poznajemy z relacji pobocznych bohaterów.

autor w doskonały sposób opisuje dziki zachód, jego realia, topografię i brud prerii. Do tego stopnia, że czytelnik czuje na skórze i w ustach piach i kurz teksańskiej pustyni. Momentami książka do złudzenia przypomina spaghetti westerny, gdzie jeden samotny bohater stawia czoła gangowi zbirów. Konszachty szeryfa z lokalnym gangiem, terroryzowanie bezbronnych mieszkańców czy opuszczona kopalnia srebra, a wszystko to w otoczeniu tajemniczych, magicznych umiejętności. Wspaniały i hipnotyzujący styl autora wciąga czytelnika i rzuca go na pustynne pustkowie.

Pisarsko jestem zauroczony. Mniej więcej w połowie książki bohater zaczyna odkrywać przed czytelnikiem pewne tajemnice, które klarują obraz świata przedstawionego. I to tutaj dochodzi do pierwszych pojedynków strzeleckich, a te trzymają w napięciu. W pewnym momencie robi się dziwnie i nie do końca przejrzyście, ale na szczęście to szybko mija.

Chociaż końcówka jest może trochę zbyt przeciągnięta i zbędna to finalnie książka okropnie mnie wciągnęła. Bardzo dobrze stworzone pisarsko, z ciekawą fabułą, dobrymi postaciami i świetnym klimatem. Jestem bardzo zadowolony po lekturze 'Dziwnego zachodu' i bardzo chętnie sięgnę po coś podobnego. Na zbliżający się urlop książka jak znalazł.

Profile Image for Terra Epsilon.
252 reviews3 followers
September 25, 2025
W Mecha Fiction się zakochałam. A jak jest z Dziwnym Zachodem?

Rewolwery i magia. Kowboje i czarnoksiężnicy. Znane i nieznane łączy się w ciekawą kombinację, która wciąga aż do ostatniej strony.

Tylko mam pewien problem. Bo ja nawet lubię Clive’a. Jednak nie zaprzeczę, że jest z niego męski narząd rozrodczy i to w paskudnej postaci. Niby jest go żal, ale też za dużo zła wyrządziło jego ślepe podążanie drogą zemsty. Choć gdyby nie to… nie byłoby całej tej przygody, prawda?
Na pewno największym plusem Dziwnego Zachodu są, po raz kolejny, postacie. Charakterystyczne i charakterne, zapadające w pamięć i choć dające się polubić, to jednocześnie niejednoznaczne. Może poza Morrisem, bo to od początku urocza buba była, choć w trakcie trwania powieści dorósł (nie tylko fizycznie) i pokazał od czasu do czasu pazurki.
A do tego jeszcze lovecraftowy klimat w tle.
Wszystko rozbija się o to, że biedny Morris, chłopiec na wskroś dobry, lecz złodziej, zostaje schwytany, ale zamiast trafić na stryczek dostaje propozycję. Ma pomóc Clive’owi – łowcy nagród o akademickiej przeszłości – zbadać sprawę opustoszałego miasteczka. Wydaje się, że to nic trudnego, ale im bliżej ,,miasta duchów”, tym robi się… dziwniej. Coś, co na początku sprawiało wrażenie co najwyżej sprawy kryminalnej szybko przeradza się w jazdę bez trzymanki, w trakcie której Morris będzie musiał nie raz, nie dwa kwestionować swoją poczytalność. I nie tylko on, bo do niego i Phillipsa z czasem dołączają inni, coraz to ciekawsi towarzysze. Chociażby taki kowal-dentysta.

Trzon przygody rodem z westernu podlany fantastycznym sosem przyprawionym Lovecraftem i do tego z humorem jako wisienką na torcie. Zestawienie, o którym nie wiedziałam, że kocham, ale już zostałam uświadomiona. Jedyne czego żałuję to to, że tak późno sięgnęłam po książki pana Dobrowolskiego. A może i dobrze? Bo mam co nadrabiać!
313 reviews6 followers
January 11, 2024
Trochę się zawiodłem. Spodziewałem się czegoś podobnego do poprzednich książek autora, a dostałem weird western z problemami. Do połowy książki bawiłem się całkiem nieźle, był klimat, jakaś tajemnica i ciekawy system magiczny. Potem zaczął się całkiem duży chaos, historia dostała kilku nowych bohaterów, wiele zmian i bardzo szybkie tempo. Klimat gdzieś znikł na rzecz niekończących się strzelanin i dziwnych rozwiązań fabularnych dotyczących głównego przeciwnika. Chyba najbardziej zawiodła mnie droga głównego bohatera, który w pewnym momencie zmienił się diametralnie, co prawda z wytłumaczeniem, ale jednak zupełnie nie do poznania, tak jakby nagle zastąpiła go zupełnie inna postać. Coś w tym wszystkim dla mnie nie wypaliło, ale potencjał jest i czekam na więcej.
Profile Image for Mollplytowy.
75 reviews4 followers
April 14, 2024
3.5
Nieźle to było - ani do końca western, ani fantastyka. Lubię obydwa gatunki więc łatwo o tragedię, ale książka trzymała mnie w zaciekawieniu do końca.

Taka ocena, bo tak jednak nie była wybitna literatura np. pod kątem języka. Dla mnie była doskonałym przerywnikiem między cięższymi i wymagającymi książkami, co jest wspaniałe i potrzebne. Nie czytałam wcześniejszych książek autora więc nie mogę się odnieść.
Profile Image for Zbigniew Gacek.
134 reviews
May 4, 2024
Jarek Dobrowolski umożliwił mi niesamowitą przygodę w klimacie Westernu i grozy Lovecrafta. W tej książce nie ma czasu na nudę. Można poczuć klimat Dziwnego Zachodu, ciekawe podejście do magii (Potencjału), horroru w postaci nienazwanej grozy. Walki są wyraziste i trzymają w napięciu, bohaterowie dają się polubić i nie są płascy czy jednowymiarowi. Książka zapewnia sporo dobrej zabawy i można by rzec, kiedy następny tom?
Profile Image for Renata.
393 reviews10 followers
October 15, 2024
Strasznie ta okładka kusiła, więc włączyłam audiobooka. Spodziewałam się, że to nie będzie mój klimat - nie jestem fanką dzikiego zachodu, ale byłam nawet ciekawa historii. Do momentu gdy zaczęły się tam pojawiać elementy metafizyki i szamanizmu. To już mnie zaczęło męczyć. Prawda jest taka, że gdy skończał się audiobook odetchnęłam z ulgą. Sam audiobook dobrze nagrany, a lektor
pasuje do historii.
5 reviews
December 11, 2025
muszę przyznać, że bardzo mi się podobało. postacie które nie są tylko dla ozdoby a na prawdę mają swój własny charakter i historie. polecam tym którzy nie lubią się nudzić i preferują dużo akcji jak i potrzebują czasem ciekawego spojrzenie na tak prostą rzecz jaką jest życie i co sprawia że stawiamy sobie cele w tych krótkich i kruchych życiach: D
49 reviews
May 5, 2024
Cieszę się, że od niej zacząłem znajomość z autorem bo później jest tylko lepiej.
Displaying 1 - 21 of 21 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.