Jak ptaki dbają o zdrowie i urodę? Które gatunki zażywają narkotyki? Czy istnieją rośliny polujące na ptaki? Albo ryby? Jak często ptaki tworzą pary jednopłciowe? Kiedy ptaki drapieżne objadają się owocami?
To wszystko wydaje się niemożliwe? A jednak! Świat przyrody nie przestaje nas zaskakiwać.
Adam Zbyryt, popularyzator nauki i przyrodnik, wprowadza nas w fascynujący świat ptaków – czasem egzotycznych i rzadkich, ale przede wszystkich tych, które każdego dnia możemy spotkać w lasach i w miastach. Jego książka to nie tylko wyborna porcja rzetelnej ptasiej wiedzy, ale też świetna zachęta do rozpoczęcia własnych obserwacji. Autor przedstawia nieznane fakty i ciekawostki, opisuje nietypowe zachowania i zwyczaje, a nieraz… sam stara się do ptaków upodobnić, żeby sprawdzić, jak mogą odbierać świat. I okazuje się, że my, ludzie, wcale tak bardzo od tych pierzastych stworzeń się nie różnimy. Tylko nam czasem trochę trudniej oderwać się od ziemi…
Ta książka to idealny przykład tego jak ważna jest pożądna redakcja, której tutaj brakuje. Autor ciągle odpływa w niezwiązane z tematem dygresje, wręcz gubi wątek opowieści o ptakach (liczne wstawki typu "( [...] ale wracając do tematu"), co jest męczące, nieciekawe i po prostu niepotrzebne. Styl autora można przyrównać do gimnazjalisty piszącego rozprawkę na lekcji języka polskiego - każdy rozdział zaczyna się i kończy banałami typu "Ludzie od wieków interesowali się...", "Mam nadzieję, że zainteresowałem!". Dla mnie książka nie do przebrnięcia ze względu na tę formę.
Jeden z opisów książki mówi "My, ludzie, wcale tak bardzo od tych pierzastych stworzeń się nie różnimy. Tylko nam czasem trochę trudniej oderwać się od ziemi" 🥹 Ten cytat pięknie opisuje to co znajdziecie w tej książce, zaskoczyła mnie nie raz i wciągnęła bardzo (mimo, że początek wydał mi się za bardzo na siłę w stylu każdej podobnie brzmiącej popularnonaukowej książki z Ameryki 🫣)
O ptakach w sposób popularnoonaukowy, ale lekki, śmieszny i bezpośredni. Często z jajem (hehe, bo wiecie, ptaki), z dygresjami i bez tabu. Jeśli ktoś jest świadomy co bierze - spoko. Jeśli ktoś się spodziewa poważnej naukowej książki, to nie ten adres. Tutaj dowiecie się wielu ciekawostek, ale o każdej raczej powierzchownie. Jest to dobra rzecz na start w ptasim świecie jeśli nie chcecie zginąć pod toną kontekstu naukowego.
Nie wiem, do kogo ta pozycja jest kierowana. Rozdziały o rzekomo uzależnionych od narkotyków papużkach, ptasiej genetyce czy o ptasim seksie/masturbacji świadczą o tym, że raczej do osoby dorosłej. Ale autor serwuje nam prócz tego takie mądrości: "Ludzie, podobnie jak ptaki, stosują kosmetyki w celu kamuflażu. Czynią to na przykład żołnierze w trakcie działań wojskowych, czego przykładem może być postać grana przez Arnolda Schwarzeneggera w filmie Predator (...). W naszym wypadku nakładanie różnego rodzaju substancji, głównie na twarz, często ma na celu poprawę atrakcyjności. Dotyczy to przeważnie kobiet, ale coraz śmielej korzystają z tych metod też mężczyźni, na przykład aktorzy Jared Leto czy Johhny Depp" (str. 209), czy "(...) blada skóra stanowiła oznakę wysokiego statusu społecznego, bo oznaczała, że człowiek nie musi pracować fizycznie - czego widocznym rezultatem byłaby opalenizna. Dlatego aby ją ukryć, stosowano wiele wymyślnych metod. Dziś lwia część członków zachodnich społeczeństw spędza więcej czasu w budynkach niż na zewnątrz. Blada skóra nie jest już wyznacznikiem wysokiego statusu społecznego - zastąpiła ją opalenizna" (str. 219). Do kogo to jest skierowane? Do 10-latka? Tylko czy 10latek powinien czytać o ślimakach, zjadających wciąż jeszcze wysiadywane przez matkę pisklaki? Albo czy zrozumie coś z opisu genetyki rozmnażania? Nie rozumiem tych wstawek, nie rozumiem, co to ma do tematu książki (miało być o ptakach?), nie rozumiem ich celu (chyba, że trzeba było dobić do limitu znaków), nie rozumiem, do kogo są kierowane, nie rozumiem, dlaczego redaktor tego nie powywalał. A jest ich dużo więcej, pod koniec książki, już nawet nie miałam siły tego czytać (i oczywiście obowiązkowe żarty z rozmiarów penisów, HAHA). Ponadto na poparcie niektórych tez przytaczane są tylko dowody anegdotyczne, brak badania, które by potwierdzały (ktoś zobaczył, że ptaki danego gatunku w danym regionie coś robią, więc to znaczy, że...). No nie.
Idealny balans pomiędzy książką Pop i naukową, czyta się jak beletrystykę. Nawet dla ptasich laików (jak ja) była bardzo wciągająca i interesująca. Doceniam język jakim jest napisana i suche żarty pomiędzy masą informacji.
Bardzo interesujące i nietypowe ciekawostki o ptakach, napisane w przystępny i wciągający sposób, czasem okraszone dozą humoru, dzięki czemu w żadnym momencie nie mamy wrażenia czytania naukowego bełkotu. Dodatkowo książka jest pięknie wydana, zawiera sporo zdjęć.
"Sensacyjne życie ptaków" autorstwa Adama Zbyryta to książka, która stanowi fascynujące połączenie solidnej naukowej wiedzy z łatwym do przyswojenia stylem narracji, ukazując ptaki w zupełnie nowym świetle. Książka odkrywa sekretne życie ptaków, poruszając tematy takie jak ich zdrowie, uroda, a nawet niecodzienne zachowania, które mogą wydawać się ludzkiemu obserwatorowi zaskakujące czy nawet nieprawdopodobne. Zbyryt, jako popularyzator nauki, zdaje się mieć na celu nie tylko edukację, ale i zainspirowanie czytelników do własnych obserwacji i docenienia bogactwa natury, która nas otacza na co dzień.
Na początku podkreśliłbym przystępność języka i nieszablonowe podejście do tematów, co czyni książkę jako godną polecenia zarówno dla dorosłych amatorów jak i osób zaznajominych z tematami popularno naukowymi. Wartości edukacyje i inspirujące przemyślenia są najmocniejszą cechą tej pozycji choć nie brak tu dygresji czy odpływania od głównego tematu książki (co mi nie przeszkadzało).
"Sensacyjne życie ptaków" Adama Zbyryta jawi się jako książka pełna pasji i głębokiej wiedzy o ptakach, prezentowana w sposób, który ma na celu przyciągnięcie uwagi szerokiego grona czytelników. Książka ta jest w stanie zarówno edukować, jak i bawić, choć niektóre elementy mogą budzić kontrowersje lub niepewność co do docelowej grupy odbiorców. Jeżeli po przeczytaniu tej pozycji będziecie odczuwać niedosyć w kwestii oryginalnych zachowań to polecam również publikacje Noah Stryckera.
Książka wzbogaciła moją wiedzę o kilka ciekawych informacji nie tylko o ptakach. Autor nie narzucił sobie zbyt dużej dyscypliny w trzymaniu się tytułu, jest wiele zboczeń z tematu :) Części o genetyce najbardziej mnie ciekawiły, zwłaszcza, że były okraszone porownaniami do innych gatunków i grup organizmów.
Widać, że autor poczuł wolność skoro pisał książkę w konwencji "popularnonaukowej". Moim zdaniem mocno uciekł od naukowej zbaczając do popularnej. W książce jest dużo przeważnie zabawnych anegdot i żartów. Nie podobało mi się jednak wiele wstawek światopoglądowych a wręcz indoktrynujących. Takie rzeczy to też nie w tego typu książkach i moim zdaniem.
Podsumowując. Wydaje mi się, że autor na co dzień pisze artykuły i książki naukowe. Zachęcony sukcesem poprzedniej książki o bocianie pomyślał, tak jak zespoły metalowe nagrywają ballady by wyjść na szerokie wody, tak on napisze luźną książkę. Takie popularne kawałki dobrze się sprzedają.
Jednak trochę przeholował. Słuchałem na przyspieszeniu bo w wielu momentach byłoby trudno przebrnąć i szkoda byłoby mi na to czasu.
Zawiodłam się, może przed wyborem książki nie wiedziałam co do końca chce przeczytać, ale nie spodziewałam się tego.
Gdzie był redaktor, pozwolę sobie spytać, gdy autor odpływa w ostatnim rozdziale na temat rzekomych badań, w których rzekomo wykazano, że "kobiety niehetoronormatywne cechują się zazwyczaj większą masą ciała niż kobiety heteroseksualne". Wtrącone bez żadnego sensownego tłumaczącego to zdanie kontekstu, bo akurat pasowało do tezy. Przepraszam bardzo, ale jeśli już autor decyduje się na takie wtrącenie to wypadałoby podać te rzekome badania.
Kolejny cytat: "zachowania homoseksualne w świecie zwierząt, w tym oczywiście ludzi, są postrzegane jako coś nienormalnego". Bez komentarza. Po raz kolejny spytam, gdzie był redaktor, gdy taki skandaliczny, nienaukowy tekst poszedł do druku i to na samym początku rozdziału?
Ciekawostki o ptakach w porządku, lecz mam wrażenie że najmocniejszą częścią książki były piękne zdjęcia, ładna oprawa graficzna oraz poszczególne, nie "clickbaitowe" ciekawostki.
Cztery punkty za dobór tematów, dwa za formę. Trochę trudno było mi podążać za tokiem myśli autora, albo przez niezbyt sprawne wyjaśnienie danego tematu (aby dokładnie zrozumieć proces mejozy w rozdziale o dzieworództwie musiałem sięgnąć do zewnętrznych źródeł), albo przez częste zmiany wątków w ramach danego rozdziału. Mimo wszystko sporo z tej lektury wyniosłem, a książka pełna jest ciekawych przykładów, od ptaków polskich po ptaki żyjące w miejscach takich jak Philip Island na Pacyfiku, o których to miejscach (a tym bardziej ptakach) sam wcześniej nie słyszałem. Duży plus za ładne zdjęcia w każdym z rozdziałów.
Jakie to było okropne. Doczytałam do końca tylko dlatego, że kocham ptaszory. Każdy rozdział kończy się i zaczyna paragrafem na kształt wypracowania maturalnego "od wieków ludzie interesowali się ..." I "przedstawione przykłady ilustrują jak fascynujący i pełen niespodzianek jest świat natury". Tylko że gdzie są te interesujące fragmenty? Nie wiem. Ale za to dowiedziałam się jakie są ulubione perfumy autora i gdzie spędzał wakacje jako dziecko. Fragment gdzie próbował mnie "naukowo" przekonać, że w Biblii doszło do błędu w tłumaczeniu i nie chodziło o kość z żebra Adama a o kość w prąciu to najbardziej dramatyczny moment. :))). Ogólnie mało o ptakach i mało ciekawe. Nie polecam.
Po pierwsze, Pan Autor jest wspaniałym człowiekiem i bardzo chciałabym go poznać. Kiedy sięgam po tego typu książki zwykle spodziewam się sporej dawki faktów, w tym przypadku o ptakach. Ale to co tutaj dostajemy to ogromna dawka wiedzy noo chyba z każdej dziedziny świata. Dodatkowo trochę prywaty, dzięki czemu świetnie się tego słuchało. Po prostu jak gdyby Pan przy kawie opowiadał historię swojego życia, którego ogromną częścią są ptaki. Najbardziej podobały mi się elementy zahaczające o ekologię behawioralną. Świetna książka, a przynajmniej do mnie trafiła w punkt!
W miarę dobrze napisana książka popularno-naukowa z atrakcyjną oprawą graficzną – zdjęcia są super. Pewnym minusem jest to, że mimo tytułu i deklarowanego przez Autora entuzjazmu do ptaków, często zbacza on na inne tematy, czasami w celu lepszego nakreślenia pewnej kwestii a czasem w sumie nie do końca wiadomo czemu. Styl raczej lekki, sporo anegdot i mało tabu. Do opisanych ciekawostek i zachowań podawane są źródła naukowe i anegdotyczne (głównie filmy video i posty z mediów społecznościowych).
Zaczęło się świetnie, a potem autor poszedł w taką dygresyjnosc, ze niejednokrotnie traciłam uwagę. Tematy niby ciekawe, ale często poparte jednym przykładem anegdotycznym. Chyba traktowałabym to jako ciekawostkę dla ludzi zainteresowanych nie tyle ptakami, ile przyrodą jako taką, bo owadów, ryb i roślin jest tam także duzo. a także przygód samego autora z testowaniem odurzającego działania maku. 🫣
co za fatalna książka. ani to popularnonaukowe (choć twierdzi że jest), ani dla dorosłych (choć niby ma być), ani dla młodzieży. zostałam z poczuciem, że więcej dowiedziałam się o samym autorze, kurnikach jego znajomych i o drugiej wojnie światowej, niż o ptakach. do tego przydałaby się tutaj porządna redakcja... albo w ogóle jakakolwiek. no fatalne to było no.