Powieść współczesna. W realia Warszawy XXI wieku wdziera się konflikt w świecie nadprzyrodzonym. Czwórka ekscentrycznych warszawskich aniołów z różnych epok, z czego jeden marksista-ateista, usiłuje odwrócić klątwę wiszącą nad stolicą Polski od 1526 roku. Wrogowie są od nich znacznie silniejsi, ale to jeszcze nic wobec faktu, że jedynym sposobem powstrzymania demonów jest spełniona miłość księdza redemptorysty i dresiary. Pan Bóg jest oczywiście wszechmogący, ale nie wiadomo czy wystarczy Mu poczucia humoru... Lewandowski zebrał cały swój talent satyryczny, doświadczenie literackie oraz wiedzę filozoficzną i teologiczną by pół żartem, pół bardzo serio rozliczyć się z historią i teraźniejszością swojego rodzinnego miasta.
Konrad Tomasz Lewandowski (ur. 1 kwietnia 1966 w Warszawie) – polski pisarz fantasy, science fiction i powieści kryminalnych, dziennikarz, publicysta i redaktor. Od początku lat 90. współpracował z kilkudziesięcioma czasopismami, najdłużej z Nową Fantastyką, Przeglądem Technicznym, Cogito, Sprawami Nauki, a także Skandalami. W 1995 roku otrzymał Nagrodę im. Janusza A. Zajdla za opowiadanie Noteka 2015. Był sześciokrotnie nominowany do tej nagrody.
Książka bardzo nierówna. Miejscami ma się ją ochotę rzucić z irytacją lub odłożyć na bok ze znużenia, po czym nagle jakaś błyskotliwa dygresja filozoficzno-teologiczna czy intrygujący koncept znów każe wrócić do lektury z zainteresowaniem. Pomysł wart uwagi, zwłaszcza na funkcjonowanie niebiańskiego świata. Brawa za wyjście z perspektywy chrześcijańskiej. Całkiem zgrabne, chociaż miejscami naiwnie motywowane, przedstawienie historii Warszawy. Kiedy już się przebrnie przez toporny początek, lektura jest coraz przyjemniejsza, acz nie mogę się pozbyć wrażenia, że autor sili się na lekkość Twaina i ironię Sapkowskiego, co zupełnie mu nie wychodzi. Niemniej, nie sposób nie docenić pomysłu. Szkoda tylko, że wykonanie nie podołało.
2.5, fabula w zasadzie jest bardzo interesujaca, ale ksiazka jest po prostu napisana w nudny, nierzadko nawet meczacy?? sposob i ciezko sie czytalo pierwsze 100 stron i ostatnie 3 rozdzialy
Hmm Zastanawiam się dlaczego książka ma tak słabe oceny ? Bo jest nietuzinkowa. Inne podejście do akcji, postaci i opisów.Czy dlatego frapujące, nie wiem, ale ciekawa odskocznia od zabili go i uciekł. Na pewno to nie jest lektura dla rydzykowych (to dla nich "Szatańskie wersety"), zagorzałych katolików wbrew tytułowi tez odsyłam do innej lektury, bo kilka tez w książce będzie dla nich nie zrozumiała :) No i na koniec gloryfikujący Powstanie Warszawskie też mogą usłyszeć alternatywną opinię tego zdarzenia. To już chyba wiem dlaczego tak nisko jest oceniana ta książka i chyba dlatego ja dam wyższą notę.