"Śmierć książki. No future book" to przewrotnie zatytułowany esej o obecnym stanie kultury druku, zapoczątkowanej w 1455 roku przez wynalazek Gutenberga, oraz analiza mechanizmów i tendencji społecznych wpływających na kulturę XXI wieku.
Łukasz Gołębiewski zastanawia się nad przyszłością książki w kontekście wszechobecnej digitalizacji treści oraz nieograniczonych możliwości Internetu. Pisze o śmierci książki, zmierzchu księgarń, zmianach w języku i konstrukcji literatury jako naturalnych konsekwencjach zachowań ludzkich oraz rozwoju technologicznego. Stawia zdecydowane i kontrowersyjne tezy. Czy literatura drukowana zamiera wobec dominacji hipertekstu i cyberprzestrzeni? Autor porusza takie zagadnienia jak open source, e-book, e-ink, print-on-demand czy choćby blog.
Książka, choć uwiarygodniona danymi statystycznymi, napisana jest przystępnym językiem, bez przypisów i nadmiaru cytatów, także bez zbędnej terminologii fachowej. Rejestruje nowe zjawiska kulturowe, które na równi fascynują, co przerażają.
Polecam w szczególności wszystkim tym, którym nie jest obca branża wydawnicza i księgarska. Autor przedstawia swoje wizje dotyczące między innymi przyszłości rynku wydawniczego, książki drukowanej oraz cyfrowej czy roli internetu w procesie wydawniczy. Zważywszy na fakt, że publikacja "Śmierć książki. No future book" miała miejsce w 2008 roku, już teraz widać, że autor w kilku swoich prognozach rozminął się z rzeczywistością, co jednak nie zmienia faktu, że wiele z nich może się niebawem urzeczywistnić.