Auf einer Schiffpassage kommt es zu der überraschenden Begegnung der ehemaligen KZ-Aufseherin Lisa mit ihrem "bevorzugten" Häftling. Die Erzählerin nimmt die Perspektive der ehemaligen Aufseherin ein, die im Zustand der inneren Blockade nicht die Chance der persönlichen Konfrontation nutzt und sich stattdessen in ihre Erinnerungen an Auschwitz zurückzieht, sich möglichst rechtfertigend – nicht zuletzt deshalb, weil ihr Mann Walter über ihre Vergangenheit bisher nichts wusste. Parallel dazu bestürmt diesen der mitreisende Amerikaner Bradley mit seinen Fragen über die Deutschen, ihre Psyche und Rolle in der Welt. Marta, der ehemalige Häftling kommt nicht zu Wort, nur anhand einiger Signale wird deutlich, dass auch sie die andere erkannte, die Konfrontation herausfordert, letztlich aber ebenfalls unter der Wiederbegegnung leidet – bis sie das Schiff verlässt.
Zofia Posmysz-Piasecka (née Posmysz) was a Polish journalist, novelist, and author.
She was a resistance fighter in World War II and survived imprisonment at the Auschwitz and Ravensbrück concentration camps. Her autobiographical account of the Holocaust in occupied Poland Passenger from Cabin 45 became the basis for her 1962 novel Passenger, subsequently translated into 15 languages. The original radio drama was adapted for an award-winning feature film, while the novel was adapted into an opera by the same title.
Ich bin auf dieses Buch durch eine Auschwitz-Reportage aufmerksam geworden. Zofia Posmysz' positive Ausstrahlung trotz dieser entsetzlichen Erfahrungen als junge Frau, hinterließen einen bleibenden Eindruck in mir. Wahrscheinlich habe ich auch aus diesem Grund ihr Buch mit vier Sternen bewertet. Denn der Schwerpunkt, der diesem innewohnt, nämlich der persönlichen Auseinandersetzung der Deutschen mit der Schuldfrage und ihren facettenreichen, unterschiedlichen Dimensionen, ist ein ganz bedeutsamer.
Leider konnte mich Frau Posmysz aus literarischer Sicht nicht gänzlich überzeugen. Obwohl die Handlung vielversprechend beginnt und an einigen Stellen geradezu mitreißend wirkt, verlieren sich wichtige Momente und Aussagen wieder. Nach meinem Gefühl sprang mir der Erzähler zu häufig zwischen der Vergangenheit und dem Jetzt. Während gegenwärtige Episoden auf dem Schiff, in denen die ehemalige KZ-Aufseherin auf eine ehemalige Inhaftierte trifft und somit ihr Mann von ihrer Vergangenheit erfährt, sehr plastisch dargestellt worden, fallen die Erinnerungen an die KZ-Zeit eine Spur zu oberflächlich aus. Sie waren etwas verwirrend und holprig vorgetragen. - Alles in allem eine interessante Weise, seine persönlichen Erfahrungen, mit Distanz und literarischen Mitteln umzusetzen. Und zum Nachdenken regt dieses Buch zweifelsohne an, womit es seinen besonderen Zweck erfüllt.
Невеличка за розміром, але болюча повість про Другу Світову війну, Голокост, концтабори. Про життя, яке любить підносити сюрпризи, і правду, яка рано чи пізно має бути оприлюднена. ⠀ Дія відбувається у повоєнні часи. Дипломат Вальтер, який ніколи не підтримував політику Гітлера, разом із дружиною Лізою відпливає із Німеччини до Бразилії, щоб почати нове незаплямоване життя. На лайнері Ліза зустрічає жінку зі свого минулого. І після 16-річного шлюбу зізнається чоловіку, що була есесівкою і служила наглядачкою у Аушвіці. ⠀ Ця повість - сповідь Лізи. Сповідь людини, яка робила страшні, незбагненні речі. Людини, якою керувало зло. Втім, коли прийшло прозріння, а усі надії й сподівання розбилися на друзки, вона не кається. Вона не прагне спокути. Лише шукає безґлузді виправдання для себе та своїх вчинків. ⠀ Ліза - "зламана" людина. Але її зламала не війна, а розчарування від поразки. Вальтер, як виявилося, теж "зламався" через свою неуважність та суцільні штурхани від життя. І тільки Марта, колишня ув'язнена Аушвіцу, а нині загадкова пасажирка із 45 каюти, возвеличується над ними усіма як символ незламності і нескореності. На відміну від Лізи і Вальтера, які втратили сенс життя і потрапили у клітку власних страхів, вона навчилася жити після смерті і стала вільною. ⠀ Прикметно, що у роки Другої Світової Зофія Посмиш перебувала у концтаборах, зокрема Аушвіці та Равенсбрюку. Вона знала про що пише і зуміла достовірно передати і той жах, який творили нацисти, і силу духу, що допомагала в'язням вижити.
To jeden z klasyków, na który nie trafiłam w szkole czy na studiach, niestety. Książka trudna, wymagająca, poruszająca, gęsta od emocji, którą jednak należy przeczytać. Niemieckie małżeństwo podróżuje transatlantykiem, Lisa w jednej z pasażerek dostrzega znajomą postać - wydaje jej się, że to Marta, którą poznała w obozie. Nie była to jednak obozowa przyjaźń, bo Lisa w Auschwitz pracowała jako strażniczka, esesmanka, a Marta była jej wybranką. Kobietą, która miała uspokajać jej sumienie.
Walter, mąż Lisy, chełpi się, że z horroru nazizmu wyszedł obronną ręką, nie angażując się w zagładę. O tym i o winie Niemców rozmawia z poznanym na statku Anglikiem, któremu Walter został wcześniej zaanonsowany jako człowiek, z którym można rozmawiać o wszystkim. Mężczyźni więc rozmawiają, a ich dyskusje oscylują wokół winy, ról przyjmowanych podczas zagłady, obrazu Niemców po wojnie. Te filozoficzne rozważania tworzą tło dla dramatu Lisy, która w rolę strażniczki weszła mimochodem, jako młoda dziewczyna zauroczona nową ideologią.
Das Buch (vom Radio-Hörspiel zur Erzählung als Grundlage für ein Drehbuch) speist sich aus Zofia Posmysz höchst individueller Erfahrung als Auschwitz-Überlebende. Aus der Perspektive einer ehemaligen KZ-Aufseherin die, (ca 1960) auf einem Schiff nach Südamerika, in einer anderen Passagierin ihren „Lieblingshäftling“ Marta zu erkennen glaubt, erzählt sie vom Lager. Das Geständnis der SS-Frau läuft simultan in zwei Zeitebenen ab: dem was war und dem was ist (teilweise verwischen die Konturen auch). Ein paralleler Handlungsstrang zwischen ihrem Ehemann (BRD-Diplomat) und einem Amerikaner stellt immer wieder die Frage nach dem Umgang mit dem Gedächtnis. Die Erzählung will einen zwingen Aufseherin Franz menschlich zu finden, und wird gleichzeitig in der Beschreibung der Lager-Realität so konkret, dass es für mich unvorstellbar wurde.
Habe das Buch zum zweiten Mal gelesen, weil es die Grundlage einer der beeindruckendsten Opern ist, die ich je gehört und gesehen habe - jetzt eben nach fast 11 Jahren noch einmal. Natürlich muss für die Bühne adaptiert, gekürzt und abstrahiert werden. Während das Buch aber in den unmenschlichsten Taten versucht menschliches zu finden und zu rechtfertigen, lässt die Oper die KZ-Häftlinge Mart(h)a und Tadeusz selbst singen und spielen; gibt ihnen (und weiteren Frauen) mehr Raum. Das macht es gleichzeitig erträglicher und unerträglicher. Dazu kommen die beeindruckende Inszenierung, Bühnenbild, Kostüm, Licht.. und die Musik von Weinberg, die zwar modern, aber dafür umso größer und (schrecklich) schön ist - einfach „ein Meisterwerk, perfekt in Form und Stil“ (DSch).
Die Passagierin ist kein Buch das Spaß macht oder besonders gut geschrieben ist. Aber es hat mir einen neuen Zugang gegeben. Und sollte die Passagierin an der Oper Frankfurt noch einmal wiederaufgenommen werden: ganz ganz große Empfehlung!
Powiedziałam sobie, że więcej książek o Holokauście nie będę czytała. Ta książka to przypadek, ale jakiż to wspaniale zrządzenie losu! Fantastyczna książka! Piękne, dramatyczne sceny rodem z najlepszych sztuk, niesamowite dialogi, oszczędność, dramat. Kłaniam się nisko Pani Zofio!
Przez początek trudno mi było przebrnąć, ale dalsza część była naprawdę dobra. Rzeczywiście jest to książka zupełnie inna niż dotychczasowe, które przeczytałam z literatury obozowej. Rozmowy Waltera i Bradleya kompletnie do mnie nie przemówiły, strasznie się w nich gubiłam. Co do samej głównej bohaterki- Lizy, czuję że nie w moich rękach jest ocenianie jej. Odnoszę wrażenie, że kacety, z którymi miała doczynienia podczas wojny nie są jedynymi z jakimi się spotkała. Czuję że została ona uwięziona w "Auschwitz" swoich wspomnień, które odblokowały się po zobaczeniu Marty.
This entire review has been hidden because of spoilers.
"Pasażerka" Zofii Posmysz to nie tylko opowieść o spotkaniu po 14 latach oprawczyni z byłą więźniarką. To próba stawienia czoła przeszłości, czynów i wyborów. Książka o Auschwitz napisana w punkt: szokuje, nie zmiękcza wydarzeń.
Пасажерките са две: бивша затворничка в Аушвиц и бивша надзирателка. Авторката е полякиня, наистина оцеляла оттам, и от друг лагер /Зофия Посмиш 1923-2022 г/. Необичайното в случая е, че разказът се води от името на бившата надзирателка Анелизе Кречмер. Тя пътува на кораб за Бразилия заедно със съпруга си, назначен да започне служба в посолството около 1960 г, когато вижда призрак от миналото. Мъжът и не знае какво е работила тя като "млада идеалистка", запознали са се след войната. На борда е и приказливия американец г-н Брадли, на когото г-н Кречмер е препоръчан като човек, с когото може да се говори за всичко. Брадли говори за "съгласие за престъпление" на немския народ, който не е бил затворен или избягал. Кречмер споделя как е бил встрани от нацизма, докато към края на войната се е принудил да замине на фронта като войник, за да не е есесовец и скоро е бил ранен. Жена му си стои в каютата, изглежда много болна и се принуждава да му признае какво я тревожи. Нейния разказ обаче не е пълен. Доразказва го като бълнуване, без той да присъства. Казва, че е спасявала живота на Марта няколко пъти, третирала я е като своя любимка, писарка и доверено лице. Отношенията им са били любезни и формални, но затворничката не е била наистина благодарна. Лиза не е посягала на лагерничка и е желаела срамното място Аушвиц да бъде оздравено според изпитаните и добри образци на старите лагери. Условията за работа са били много лоши, постоянно е миришело на изгоряло човешко месо. Има много детайли в несподеления разказ - ужасите, транспорт, селекции, мъжката част на концлагера. Човечност значи ли слабост? Няма как толкова лесно да се размине и до края остава въпроса какво ще се случи, когато застанат отново лице в лице двете жени.
Книгата е публикувана през 1962 г. През 1963 е създаден филм, награждаван в Кан. Филмът се намира. През 1965 г книгата е издадена и в България. Не се въздържам да напиша, ако подобна история измисли някой от поколение X или Z какво би могъл да накъдри с тези две млад�� жени. Срещат се нови творби със подсладени истории на тема ВСВ или концлагерите. Не е задължително, но предпочитам от извора, оцелелите.
Četrdesmit kapeikas vērto grāmatiņu pamanīju, kad sāku krāmēt mammas grāmatu plauktus. Grāmatas mūsu mājās vienmēr ir bijušas tik daudz, ka nepietiktu viena dzīve, lai tās visas izlasītu. Parasti padomju laika iesējumiem metu līkumu, jo brūnīgais papīrs un ciešais iesējums nepalīdz lasīšanas pieredzei, grāmata jāver vaļā tik ļoti, ka liekas, ka visas lapas izlidos no sakaltušās grāmatlīmes, kas gadu desmitiem turējusi šo plaukstas lieluma grāmatiņu kopā. Uz grāmatu man vadzēja skatīties divas reizes, liekot to jau grāmatu kaudzē, tikai attāli pamanīju, ka tās taču dzeļoņstieples un sapratu, ka šis ir vairāk par kādu padomju laika stāstu par komjonieti un suni, kas attēlots uz vāka. Izrādās, aiz brūnajiem vākiem slēpjas poļu rakstnieces Zofijas Posmišas pirmais romāns, kuras epicentrā ir stāsts par kādu precētu pāri, kas kuģojot uz Brazīliju ievēro kādu sievieti. Palēnām, sarunās sieva atklāj vīram savu pagātni, kurā viņa ir bijusi SS uzraudze Osvencimā, bet satiktā sieviete ir ļoti līdzīga kādai ieslodzītajai Martai koncentrācijas nometnē, ar kuru Līzai ir bijušas īpašas attiecības. Romāns ir īpašs ar to, ka pati autore ir izdzīvotāja Osvencimas (Aušvicas un Rāvensbrikas) koncentrācijas nometnē (no 1942-1945), kur 18 gados nonāca, jo bija piedalījusies poļu pretošanās kustībā.
Šis stāsts nav tikai par piedzīvotajām šausmām vienā no šusminošākajām koncentrācijas nometnēm, tā ir kā morālā dillemma, kurā labais un ļaunais ir izplūduši apzīmējumi, jo katrs redz situāciju no savas perspektīvas. Starp abām varonēm norit psiholoģiskā cīņa ne tikai starp dialogiem, bet arī ar ķermeņa valodu- acu skatieniem, pozu un klusēšanu, kas dažubrīd ir skaļāka par verbāli izteikto. Iesākumā kā raidluga, vēlāk ''Pasažiere'' tika izdota kā grāmata, romāns adaptēts ari filmā un pat operā.
Zoja Posmiša (1923-2022) visu savu garo mūžu veltīja, lai atgādinātu par piedzīvotajām šausmām.
Vai par šādu grāmatu vispār var teikt, ka tā patika?! Bet man tā ļoti patika, jo šeit ir tik daudz psiholoģisko aspektu, kuros parādās cilvēciskā vājība un spēja ļaunu attainot sev labvēlīgā veidā.
Przejmująca opowieść, jak dla mnie studium "prania mózgu" ideologią nazistowską, ale także zepsutej i wykręconej moralności. Bohaterką jest była SS-manka, która opowiada historię "ocalenia" więźniarki Marty; opowiada o czynach według niej bohaterskich i umożliwiających przeżycie Marty, o czynach "ludzkich". Czy na pewno? Surrealizm, jaki przedstawia swoimi słowami, oczekiwaniami, myśleniem jest barbarzyński.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Цікавий формат. Бо читач поринає у розповідь зі сторони німців. При цьому тригером для початку цієї розповіді виступає полька, яка зрештою не вимовляє жодного слова. Роздуми ж німців теж поділені на дві лінії. І якщо таборові спогади Лізи читати і розуміти було досить легко, продертися крізь політичну дискусію її чоловіка Вальтера мені було вже непросто. І зрештою ці дві лінії мають безпосередній вплив одна на одну. Непросто і цікаво.
Doskonała książka ukazująca temat obozów koncentracyjnych od strony oprawców. Bardzo dobrze uzupełnia temat pokazując przy okazji mechanizmy radzenia sobie po wojnie z tematem Holocaustu
Książka porusza bardzo ważne tematy, ale, jak na mój gust, w sposób zbyt egzaltowany, a przez to sztuczny. Oceniam ją tylko przez pryzmat stylistyki, która dla mnie okazała się być dosyć ciężka.
,,Pasażerka '' Zofii Posmysz to jedna z tych książek którą jako fan literatury obozowej zawszę chciałem przeczytać . Dlaczego więc oceniłem ją tylko na 3/ 5 . Ponieważ nie do końca spełniła moje oczekiwania które, pokłada się w książce z tego gatunku oraz dlatego , że strasznie wolno się rozkręca .